Już zaraz pakować farbki i zieloną skrzynię w kwiatki, czy poczekać na nie wiadomo co? A może, pozałatwiać sprawy, wywiązać się z umów, tak żeby wszyscy dookoła byli zadowoleni w pracy, patrzeć jak związek się rozluźnia.. bo widzenie sie raz w tygodniu to nieco za mało.
Pozwolić facetowi, żeby sie zaopiekował kobietką czy wziąć sprawy w swoje ręce i samej sobie wszystko poukładać w nowym mieście?
Jak Wy poradziłyście sobie z tymi sprawami?
Podobne tematy
Już zaraz pakować farbki i zieloną skrzynię w kwiatki, czy poczekać na nie wiadomo co? A może, pozałatwiać sprawy, wywiązać się z umów, tak żeby wszyscy dookoła byli zadowoleni w pracy, patrzeć jak związek się rozluźnia.. bo widzenie sie raz w tygodniu to nieco za mało.
Pozwolić facetowi, żeby sie zaopiekował kobietką czy wziąć sprawy w swoje ręce i samej sobie wszystko poukładać w nowym mieście?
Jak Wy poradziłyście sobie z tymi sprawami?
To jest indywidualna decyzja każdego,zależy od charakteru. jeżeli czujesz się na siłach, możesz, jak to napisałaś zaraz pakować farbki,ale nie zostawiaj bałaganu po pakowaniu ![]()
To wszystko zalezy ile juz zwiazek trwa, czy sa plany na przyszlosc. Kwestia do uzgodnienia z partnerem i Jego sytuacja zarowno rodzinna jak i zawodowa.
Zależy ile macie lat, na jakim etapie życia prywatnego i zawodowego jestescie. Jakie są wasze plany, jak widzicie przyszłośc? Tyle jest czynników, że ciężko tak ogólnikowo powiedzieć...