Sprawa jest bardzo trudna. Małżeństwem byliśmy przez 6 lat.On z czasem oddalał się ode mnie. Problem zaczął się kiedy urodził się nasz syn czyli 4 lata temu. Na początku mąż był wściekły, że jestem w ciąży. Zapisywał mnie na aborcję, grozł, że odejdzie itd. Potem powiedział coś takiego, że pożałuję że mam dziecko bo to dziecko mnie nie wybierze i to będzie jeg zemstą. Zaczął ze mną konkurować o względy dziecka. Z początku tego nie zauważałam ale teraz... On złożył pozew o rozwód i o ustanowienie opieki nad dzieckiem wyłącznie na siebie, dla mnie prawa chce ograniczyć. To co on wyrabia przechodzi ludzkie pojęcie. Zabiera syna do sklepu z zabawkai i pozwala brać co chce, całymi garściami zabawki. Idą do cukierni i pozwala mu jeść na kilogramy lody, ciastka, słodycze. Kiedy syn jest u męża to nie każe mu się myć, pozwala późno chodzić spać i pozwala oglądać filmy dla dorosłych (jakieś bijatyki, o morderstwach). Oczywiście z tego względu dla mojego synka jestem tą niedobrą która zabrania przyjemności, a tatuś jest super bo na wszystko pozwala i się na wszystko godzi. Syn nie chce w ogóle ze mną przebywać. Była już takie spotkanie z psychologiem z którego wynikło, że syn jest o wiele bardziej związany ze swoim ojcem niż ze mną. Psycholog powiedział, że to nie wyglada dla mnie dobrze bo sedzie weźmie pod uwagę jego opinię i więzy emocjonalne z rodzicem i najprawdopodobniej dziecko pod opiekę zostanie przydzielone ojcu. Żeby było mało to ja nie mieszkam w Polsce i tu tak samo ojcowie dostają opiekę nad dziećmi. Nie wiem już co mam robić...
Podobne tematy
Jeśli mieszkasz w kraju gdzie ojcowie często mają przyznawaną opiekę, to myślę, że sądy oceniają Wasze zdolności do wychowania dziecka, więc na logikę to powinnaś wygrać. Jesteś normalnym, dbającym o dziecko rodzicem a Twój mąż działa na szkodę dziecka nie stawiając mu żadnych granic, dając szkodliwe rzeczy do jedzenia, niewłaściwe filmy do oglądania. Tylko musisz mu te działania udowodnić, może nagraj jak dziecko opowiada jak było u taty? nagrywaj rozmowy z eksem, jeśli mówi, że chodzi mu o zemstę a nie o dziecko?
Jest jeszcze dość ryzykowne wyjście, możesz udawać, że nie chcesz opieki nad dzieckiem, że uważasz to za uciążliwy obowiązek.