netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

17 odpowiedzi5 012 wyświetleńzałożony przez Owl, 29.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Witam Was Kobiety i Kobietki.
Piszę tutaj pierwszy więc gorąco Was pozdrawiam i ściskam.
Widzicie piszę tutaj, bo obcym ludziom jest czasami lepiej zaufać, niż bliskim.
Okej, już przechodzę do sedna - jestem już z moim chłopakiem prawie 8mc i większość tego czasu spędziliśmy na kłótniach, 2 dni dobrze, 3 dni źle, potem tydzień źle, a ponad tydzień dobrze, dziś doszliśmy rekordowo do DWÓCH TYGODNI dobrych humorów, uśmiechu i radości. Na tym nie koniec, bo od wczoraj jest tragicznie, nie odzywałam się do Niego, ponieważ wyłączał mnie przy telefonie 3x, a także zadzwonił o 1 w nocy co ledwo kontaktowałam i krzyczał po mnie, w każdym razie poszłam spać.
Sprawa jest jasna, On jest bardzo problematyczną osobą, wydaje mi się, że uwielbia się kłócić, CZEPIAĆ! Upominać mnie, denerwować się jeśli słyszy, że mówię mu, że coś robiłam, a kolega mi pomógł, nie ma mowy o imprezach i wyjściu do koleżanki na godzinę bez jakiegokolwiek kontaktu...
Nie mówię, że jestem grzeczna, bo nie jestem, również mam swoje wady - jestem bezczelna i ironiczna (po bardzo długim czasie, wobec niego nauczyłam się, że tak nie wolno i dawno przystopowałam, mimo tego, że czasami uniosę się(każdemu się zdarza) + jedna zdrada na jego koncie.
Bardzo mnie męczy ten związek, źle mi jest i na prawdę mam wiele przeciw, ale Kocham Go i tutaj moje myślenie jest bardzo podzielone, taka waga w głowie
-Zostawisz Go, a już się nie przytulisz, już nie pocałujesz, nie bedziesz z nikim tyle rozmawiać przez telefon, nie będzie tej bliskości fizycznej, nikt nie powie Ci słodko KOCHAM
-Zostawisz Go, a w końcu odpoczniesz, nikomu się nie będziesz spowiadać ze szczegółami jak wyglądał Twój dzień, nikt Cię nie będzie upominał, przy kłótniach wyładowywał swoich nerwów na wszystkim co w około, będziesz żyć!

Doradźcie mi, jestem bezradna, prosze..

2

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

A nie da się po prostu być z nim, kochać go, przytulać się i być przytulanym, ale nie dawać się zmuszać do rzeczy, których nie masz obowiązku robić i które sprawiają Ci przykrość? Masz ochotę iść do koleżanki, to idź, po co go w ogóle o tym informujesz (z tego, co zrozumiałam, nie mieszkacie razem)? Dlaczego, jak napisałaś, spowiadasz mu się ze szczegółów Twojego dnia? On wypytuje, rozumiem, ale PO CHOLERĘ KLEPIESZ WSZYSTKO JAK NA SPOWIEDZI? yikes W ogóle nie rozumiem, jak to u Was wygląda - wisicie 24 h na dobę na telefonie, on pyta "co robisz? gdzie jesteś? z kim?", a Ty mu sekunda po sekundzie zdajesz ze wszystkiego relację? yikes

3

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Przerabiałam to jak miałam 17 lat smile
I uwierz, nic dobrego z takich akcji nie wychodzi. Albo Ty się w końcu ockniesz i uwolnisz się od tego związku i sama świadomie z tego chorego układu zrezygnujesz albo Ty mu się znudzisz i znajdzie sobie nową ofiarę, a wtedy to boli o wiele bardziej. Nie kwestionuję tutaj Twojej miłości do niego, ale zastanów się, czy naprawdę go kochasz, być może kiedy spotkasz kiedyś kogoś innego, kto nie będzie Cię traktował jak swojej własności, dojdziesz do wniosku, że to wcale nie była miłość, tylko jak wynika z tego co piszesz, pragnienie bliskości i strach przed samotnością? Myślę, że to może być to, zastanów się smile

4 Ostatnio edytowany przez Owl (2011-11-30 12:27:28)

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Wiesz ja mam 17 lat, jestem młoda wiem i pewnie teraz setki kobiet na tym forum będzie się dziwić co taka młoda kobieta tutaj robi, a jednak. Uważam, że w mojej głowie jednak coś jest i myślę dość racjonalnie.
Mój facet ma 22 lata i nie jest mi lekko z nim.
Jeszcze jest wiele rzeczy, które nawyrabiał.
Tak z Waszego punktu widzenia, tak na chwilę w głowie postawcie się w mojej sytuacji i takie małe zdanie które dokończycie, dobrze?
-Kocham Go, ale...
-Wyłączyłam telefon, bo nie potrafię go już znieść, chce to skończyć, ale się boję, że ....
-Jak to już się skończy, to...

5

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Nie odpowiedziałaś w ogóle na zadane Ci pytania, to raz.

Dwa, skąd pomysł, że ma nas zadziwić fakt przebywania 17-latki na forum?

6

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.
Owl napisał/a:

nie ma mowy o imprezach i wyjściu do koleżanki na godzinę bez jakiegokolwiek kontaktu...

kilkanaście lat temu zerwałam kontakt z kolezankami, znajomymi - bo byłam wielce zakochana. Mójz wiązek przetrwał kilak lat i się rozpadł. Zostałam sama, bo koleżanki miały swoje życie.

Dla mnie to, że on ogranicza Twój kontakt ze znajomymi, jest podstawą do rozstania.

7

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.
BabaOsiadła napisał/a:

A nie da się po prostu być z nim, kochać go, przytulać się i być przytulanym, ale nie dawać się zmuszać do rzeczy, których nie masz obowiązku robić i które sprawiają Ci przykrość? Masz ochotę iść do koleżanki, to idź, po co go w ogóle o tym informujesz (z tego, co zrozumiałam, nie mieszkacie razem)? Dlaczego, jak napisałaś, spowiadasz mu się ze szczegółów Twojego dnia? On wypytuje, rozumiem, ale PO CHOLERĘ KLEPIESZ WSZYSTKO JAK NA SPOWIEDZI? yikes W ogóle nie rozumiem, jak to u Was wygląda - wisicie 24 h na dobę na telefonie, on pyta "co robisz? gdzie jesteś? z kim?", a Ty mu sekunda po sekundzie zdajesz ze wszystkiego relację? yikes

Mieszkamy razem co jakiś czas, tzn całe wakacje, i niedawno pojechał.
Po cholerę, bo już mnie tak nauczył, a jak nie powiem to się złości!
Tak zdaję mu relacje sekunda po sekundzie hmm
Mu się wydaje to takie normalne

8

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.
BabaOsiadła napisał/a:

A nie da się po prostu być z nim, kochać go, przytulać się i być przytulanym, ale nie dawać się zmuszać do rzeczy, których nie masz obowiązku robić i które sprawiają Ci przykrość? Masz ochotę iść do koleżanki, to idź, po co go w ogóle o tym informujesz (z tego, co zrozumiałam, nie mieszkacie razem)? Dlaczego, jak napisałaś, spowiadasz mu się ze szczegółów Twojego dnia? On wypytuje, rozumiem, ale PO CHOLERĘ KLEPIESZ WSZYSTKO JAK NA SPOWIEDZI? yikes W ogóle nie rozumiem, jak to u Was wygląda - wisicie 24 h na dobę na telefonie, on pyta "co robisz? gdzie jesteś? z kim?", a Ty mu sekunda po sekundzie zdajesz ze wszystkiego relację? yikes

BabaOsiadła napisał/a:

A nie da się po prostu być z nim, kochać go, przytulać się i być przytulanym, ale nie dawać się zmuszać do rzeczy, których nie masz obowiązku robić i które sprawiają Ci przykrość? Masz ochotę iść do koleżanki, to idź, po co go w ogóle o tym informujesz (z tego, co zrozumiałam, nie mieszkacie razem)? Dlaczego, jak napisałaś, spowiadasz mu się ze szczegółów Twojego dnia? On wypytuje, rozumiem, ale PO CHOLERĘ KLEPIESZ WSZYSTKO JAK NA SPOWIEDZI? yikes W ogóle nie rozumiem, jak to u Was wygląda - wisicie 24 h na dobę na telefonie, on pyta "co robisz? gdzie jesteś? z kim?", a Ty mu sekunda po sekundzie zdajesz ze wszystkiego relację? yikes

Mieszkamy razem co jakiś czas, tzn całe wakacje, i niedawno pojechał.
Po cholerę, bo już mnie tak nauczył, a jak nie powiem to się złości!
Tak zdaję mu relacje sekunda po sekundzie hmm
Mu się wydaje to takie normalne

9

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

No to PRZESTAŃ to robić! Normalnie, kulturalnie powiedz, że idziesz pogadać z przyjaciółką i jak wrócisz, to do niego zadzwonisz, a w trakcie spotkania nie zamierzasz się z nim kontaktować, bo tak NIE WYPADA. Pozłości się i przestanie.

10

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

nie widzę dalej tego związku, męczę się sad

11

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Ja też nie widzę tego związku. Nie muszę stawiać się w Twojej sytuacji, ja w Twojej sytuacji byłam smile
Skoro męczy Cię ten związek to co Ci szkodzi postawić wszystko na jedną kartę? Wóz albo przewóz.

12

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Decyzję już podjęłaś, teraz wciel ją w życie.

13

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Podjęłam decyzje, teraz tylko jakoś sobie radzić!

14

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Normalnie po prostu.
- Chlopak Cie nie szanuje,
-Ma cos z glowa bo musisz sie spowiadac z kazdej minuty ! Chore!
- Meczysz sie przy nim,
-Nie mozesz spotykac sie ze znajomymi,
-Uwielbia sie klocic,
-Czepia sie Ciebie
Ty masz dosyc, ale boisz sie tego, ze zostaniesz sama, nie bedzie juz sms, spedzania wspolnie czasu, przytulania itd..
A co Ci po tym zwiazku powiedz? To, ze sie tylko meczysz i jesli tego nie zakonczysz to tak juz bedzie zawsze.
Jestescie dopiero 8 miechow ze soba, a w takim fazie zwiazku nie powinno byc klotni, tylko cieszenie sie soba nawzajem.
Na poczatku bedzie takie dziwne uczucie kiedy telefon milczy, nie ma sie do kogo przytulic, ale to mozna sobie zastapic czyms. Odejdziesz, nie bedziesz sie juz meczyc, bedziesz czula ze zyjesz. Masz dopiero 17 lat, jeszcze sporo czasu uplynie nim trafi swoj na swego ;-) I pamietaj: on nie jest jedyny, nie ma sensu tkwic w zwiazku tylko po to, by miec sie do kogo poprzytulac, lub spedzic czas. Tego kwiatu jest pol swiatu, trafisz na takiego ktory bedzie Cie szanowal, ktory nie bedzie Cie ograniczal, i z ktorym bedziesz 100% szczesliwa!

15

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Dziękuje za te ciepłe słowa smile
Tylko teraz on wypisuje i dzwoni......

16

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Bo go wkurza, że jego własność śmiała się zbuntować.

17

Odp: Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

racja.
facet i jego pieprzone EGO! duma...

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham Go, ale już tak nie potrafię.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026