witam kobietki. Jestem tu nowa i zalezy mi na waszych opiniach, radach. A wszystko zaczelo sie kilka m-cy temu... Poznalismy sie na skanie w plusie. Ale zawsze tak jakos spotkac nie moglismy. No i udalo sie, wreszcie pierwsze sp6tkanie. Wrazeni,? Normalne, mila rozmowa itd. Pozniej. Za jakis czas okazalo sie ze koles ma jakis tam problem. Za wszelka cene chcialam mu pomoc i choc on b. nie chcial to z moim uporem udalo sie. 9aczelismy sie od tego czasu spotykac byc razem i zakochalam sie.z czasem wyszlo ze ma problem z grami w automat i potsafil przegra2 kase na mieszkanie tzn pokoj ktory wynajmuje czy tez na jedzenie. Ale to 9darzylo sie tylko dwa razy jak jestesmy razem bo pmstawilam mv wybor. Ja albo automaty. Wybral mnie. Ale przez ten czas co nie umial wyjsc z gier przyzwyczail sie ze latam wokol niego p6magam mu we wszystkhm mastwie sie jego problemami za niego. Czasem gotuje ociady choc razem nie mieszkamy. Ostatnio to nawet sprzatac mv sie rzadko chce czz odprowadzic mnie wieczorem do domu. A jak go mam w dupie to bier9e mnie na litosc np ,mam pusta lodowke a nie zdaze zrocic zakupow:(, itp nie byl taki. Byl idealny kolezanki mi zazdroscily.czasem mam wrazenie ze lubi rozne rzeczy wymyslac. Ale najgorzej jak kase pozycza. Ododdaje ale czesto pozycza. Czuje sie wykorzystywana. Choc sa tez normalnd dobre dni. Mowilam mu ale on tego nie rozumie nie widzi. Kocham go ale nie wiem co sie z nim stalo. Nie chce rozstania. Wiem ze mnie kocha. Swiata poza soba nie widzimy ale tak nie moze byc jak sie ostatnio dzieje.
Podobne tematy
widzę że wiesz już co robić ale pewnie lepiej się poczujesz jak usłyszysz to również od innych! szybka rada : U C I E K A J od niego jak najdalej bo zmarnuje Ci życie!!! Wytrwałości i powodzenia! On sie juz nie zmieni może jedynie wziąć Cie na dno razem ze sobą!
On wykorzystuje Ciebie, bo Ty dajesz się wykorzystywać. Do tanga trzeba dwojga.
Zastanów się, co masz z tego (tylko nie pisz, że nic, bo to nieprawda, że tak mu nadskakujesz, taka jesteś usłużną.
Jeśli zostaniesz w tym związku, po pewnym czasie będziesz współautorką wątku: "Grupa wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo". Przeczytaj: http://www.netkobiety.pl/t17705.html, to o Tobie.
4 2011-11-22 00:00:38 Ostatnio edytowany przez aniaa20 (2011-11-22 00:24:26)
dzieki, dzieki za odpowiedzi musialam to uslyszec od innych. Chociaz ludzilam sie ze moze jest jakies wyjscie
To co ten chlopak z Toba robi nie jest normalne, moim zdaniem on potrzebuje specialisty ktory pomoze mu z tym skonczyc, a Ciebie wykozystuje i niszczy razem ze soba, nie pozwol mu na to, zgadzam sie z dziewczynami powyzej. Powodzenia i napisz co z tym zrobilas...
To co ten chlopak z Toba robi nie jest normalne, moim zdaniem on potrzebuje specialisty ktory pomoze mu z tym skonczyc, a Ciebie wykozystuje i niszczy razem ze soba, nie pozwol mu na to, zgadzam sie z dziewczynami powyzej. Powodzenia i napisz co z tym zrobilas...
napisze napisze. Musze poukladac wszystko sobie w glowie i zebrac sie w sobie. Znalezc odwage. Choc wiecie ze bardzo bym chciala aby obylo sie bez rozstania....
Byl idealny kolezanki mi zazdroscily
To faktycznie idealny.
Ale skoro już nie zazdroszczą...
aniu jezeli ja bede dla ciebie idealny ( a potrafie taki być) to tez będziesz mi gotować sprzątać i pożyczać kasę?
aniu jezeli ja bede dla ciebie idealny ( a potrafie taki być) to tez będziesz mi gotować sprzątać i pożyczać kasę?
jestem bardzo wrazliwa. Wiedzialam ze ciezko mu jak nie gra wiec chcialam czasem pomoc w codziennych obowiazkach. Ale wszystko nagle tak szybko zaszlo za daleko a czar idealu prysnal
aniu jezeli ja bede dla ciebie idealny ( a potrafie taki być) to tez będziesz mi gotować sprzątać i pożyczać kasę?
jestem bardzo wrazliwa. Wiedzialam ze ciezko mu jak nie gra wiec chcialam czasem pomoc w codziennych obowiazkach. Ale wszystko nagle tak szybko zaszlo za daleko a czar idealu prysnal