dziś sąd przyznał na mojego synka 700 zł alimentów oczywiście za zgodą ojca i od dnia 23 wrzesnia ma mi wypłacić zaległe pieniązki lecz nie chce mi się wiezyć ze choc złotówke od niego dostane i się zastanawiam od kiedy moge zwrucić sprawe do komornika i do funduszu alimentacyjnego i czy fundusz wypłaci mi tagrze zaległe pieniązki
Podobne tematy
Gdy wyrok się uprawomocni, poczekasz na pierwszy termin, jak nie zapłaci lub nie w całości oddajesz sprawę do komornika. Po 2 miesiącach bezskutecznej egzekucji otrzymasz od komornika zaświadczenie które umożliwi Ci pobieranie alimentów z FA. Nie bedzie to jednak 700zł tylko 500zł. Musisz spełniać określone przez ustawę warunki by pomoc z Fa otrzymać, nic nie ma z automatu. Fa płaci tylko bieżące alimenty.
mogę się mylić, ale chyba wyroki alimentacyjne mają skutek natychmiastowy.
Idz do sądu i jesli jest tak jak myślę poproś o wyrok ze specjalną pieczątką: klauzulą wykonalności. Bez pej pieczątki komornik nie przyjmie sprawy.
Jak już będziesz miała papier ręku, zadzwoń do ojca swojego dziecka i daj mu wybór: albo płaci zalegle alimenty z nalicznymi odsetkami ustawowymi (daj mu na to 7 dni, bo to najkrótszy termin administarcyjny), albo ósmego dnia oddajesz sprawę do komornika i będzie go to nieco drożej kosztowało (minimum 9%)
Najlepiej jak dasz komornikowi namiary na jego pracę, numery kont bankowych i numer rej samochodu z adresem, gdzie zazwyczaj parkuje.
Nie żaluj go. A jeśli już komornik się w to właczy, naciskaj komrnika
dziś sąd przyznał na mojego synka 700 zł alimentów oczywiście za zgodą ojca i od dnia 23 wrzesnia ma mi wypłacić zaległe pieniązki lecz nie chce mi się wiezyć ze choc złotówke od niego dostane i się zastanawiam od kiedy moge zwrucić sprawe do komornika i do funduszu alimentacyjnego i czy fundusz wypłaci mi tagrze zaległe pieniązki
powiedz mi proszę ile czekałas na wyrok.bo ja narzie nie złozyłam takiego wniosku.ale mój mąż powoli zaczyna mnie szanatażować że nie będzie mi płacił i zaczynam sie tego obawiać:(a bez tej kasy bedzie mi tak ciężko że nie wiem:(
5 2011-11-05 18:04:38 Ostatnio edytowany przez Lady_AL/F (2011-11-05 18:06:29)
wioletka2010 składaj pozew o alimenty jak najszybciej.
Jeśli twój drań odgraża się, że nie będzie płacił, to sprawa może trwać długo, nawet ponad 7 miesięcy jak u mnie. W tej chwili czekam na uprawomocnienie się wyroku, bo chyba trzeba poczekać mimo klauzuli natychmiastowej wykonalności. Zresztą nie wiem, bo po poradę do prawnika idę dopiero w najbliższą środę.
Mój jeszczemąż tak skutecznie unikał z pomocą swojej matki sądu, że dopiero wysłanie przez sąd pozwu do jego zakładu pracy spowodowało, że zjawił się wraz ze swoją "papugą" w sądzie, na trzeciej sprawie:)
Na szczęście ja jestem bardzo cierpliwą i samodzielną osóbka, po za tym gorsze rzeczy z nim przeszłam, więc nie robi to na mnie specjalnego wrażenia.
Pozdrawiam i trzymam kciuki:)
6 2011-11-05 19:41:37 Ostatnio edytowany przez Czerepach (2011-11-05 19:44:10)
mogę się mylić, ale chyba wyroki alimentacyjne mają skutek natychmiastowy.
Idz do sądu i jesli jest tak jak myślę poproś o wyrok ze specjalną pieczątką: klauzulą wykonalności. Bez pej pieczątki komornik nie przyjmie sprawy.
Jak już będziesz miała papier ręku, zadzwoń do ojca swojego dziecka i daj mu wybór: albo płaci zalegle alimenty z nalicznymi odsetkami ustawowymi (daj mu na to 7 dni, bo to najkrótszy termin administarcyjny), albo ósmego dnia oddajesz sprawę do komornika i będzie go to nieco drożej kosztowało (minimum 9%)
Najlepiej jak dasz komornikowi namiary na jego pracę, numery kont bankowych i numer rej samochodu z adresem, gdzie zazwyczaj parkuje.
Nie żaluj go. A jeśli już komornik się w to właczy, naciskaj komrnika
Ja tylko powiem, że każdy kij ma dwa końce. To nie dawanie komuś wyboru. Tylko szantaż. Na rozgrywkach sądowych i komorniczych jeszcze nikt nie zyskał poza komornikiem. A tak nawiasem mówiąc to po co dawać rady, gdy nie jest się pewnym? Uważasz, że jak ojciec dziecka nie zamierza dobrowolnie płacić alimentów to będzie płacił pod przymusem? I co z tego, że wskażesz gdzie parkuje samochód? Może on błyskawicznie zmienić właściciela. I co wtedy? Myślisz, że nawet jak autorka tematu poda jej znany numer konta ojca. To ten sobie tego nie zmieni? Po za tym komornik nie wyda zaświadczenia o bezskutecznej egzekucji do czasu, gdy przez 2 miesiące nie ściągnie ani złotówki. A oczywiście wystarczy komornikowi wpłacić np: 100zł i już nie wystawi takiego zaświadczenia. Przy czym w pierwszej kolejności z tej stówy weźmie dla siebie cześć na koszt itp. I teraz zastanów się czy warto szaleć u komornika? Czy nie lepiej normalnie porozmawiać z ojcem dziecka i dojść do porozumienia? Ja powiem, że najlepszy proces jest gorszy od najgorszego porozumienia.
7 2011-11-05 20:08:34 Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-11-05 20:38:17)
Po za tym komornik nie wyda zaświadczenia o bezskutecznej egzekucji do czasu, gdy przez 2 miesiące nie ściągnie ani złotówki. A oczywiście wystarczy komornikowi wpłacić np: 100zł i już nie wystawi takiego zaświadczenia.
i tu się mylisz, wystawi zaświadczenie gdy zabraknie choćby złotówki, ponieważ egzekucja nie była w pełni skuteczna.
cyt:"bezskuteczność egzekucji oznacza to egzekucję, w wyniku której w okresie ostatnich dwóch miesięcy nie wyegzekwowano PEŁNEJ należności z tytułu zaległych i bieżących zobowiązań alimentacyjnych; za bezskuteczną egzekucję uważa się również niemożność wszczęcia lub prowadzenia egzekucji alimentów przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu przebywającemu poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, w Szczególności z powodu:
A) braku podstawy prawnej do pojęcia czynności zmierzających do wykonania tytułu wykonawczego w miejscu zamieszkania dłużnika,
B) braku możliwości wskazania przez osobę uprawnioną miejsca zamieszkania dłużnika alimentacyjnego za granicą;"
Wpłacone jak piszesz 100zł pozwoli uniknąć co najwyżej kary pozbawienia wolności z art 209..."bo wykazał dobra wolę".
Ale wsadzać takiego rodzica to głupota, bo nie dość, że jeden rodzic utrzymuje sam dziecko to jeszcze ze swoich podatków utrzymuje tego niepłacącego.
annaJo napisał/a:Czy nie lepiej normalnie porozmawiać z ojcem dziecka i dojść do porozumienia? Ja powiem, że najlepszy proces jest gorszy od najgorszego porozumienia.
Tak, to prawda:)
A co jak ojciec dziecka, winny całej sytuacji nie chce porozumienia, żadnego nawet najgorszego? Nie chce rozmawiać ani o pieniążkach na utrzymanie dziecka ani o wychowaniu dziecka, co wtedy?
i tu się mylisz, wystawi zaświadczenie gdy zabraknie choćby złotówki, ponieważ egzekucja nie była w pełni skuteczna.
I co z tym zaświadczeniem od komornika zrobisz? Pójdziesz do GOPS-U czy MOPS-U. Oni wydadzą decyzję o przyznaniu świadczeń alimentacyjnych na dziecko max 500zł. Pod warunkiem, że spełnisz warunki o dochodach ( bodaj 750zł na członka rodziny). Dłużnik dostaje taką decyzję. I co zrobić może? Ano wpłaca np: kolejne np:100zł przekazem na adres osoby uprawnionej do tego. Tym samym wysyła potwierdzenie do organu wydającego decyzje. I co wtedy się dzieje? Sama zapewne dobrze wiesz.?
Nie popieram takiego działania (chodź sam korzystam z możliwości, jakie są dla mnie dostępne). Bo nie oto chodzi (tak mi się wydaje) by jedno drugiego gnoiło i poniżało. Ale o konsensus w tym wszystkie. Kiedyś już pisałem, jakie mam zdanie na temat "gnębienia" drugiego rodzica, któremu nie powierzono sprawowania pieczy nad małoletnim. Zazwyczaj ojcu. A niestety kobiety ( zazwyczaj te pozostawione przez partnerów) swoje odrzucenie, nie, jednokrotnie i poniżanie starają się odreagować na ojcu dziecka. Bez względu na to czy ma to sens czy nie. Ważne by mu pokazać jak mu uprzykrzę życie za to, że mnie zostawił. Do kąt prowadzi takie myślenie i co ono ma wspólnego z troską o dziecko, na które tak często się owe Panie powołujecie?
500zł to dla niektórych to być albo nie być...szczególnie gdy dłużnika (bo jaki z niego rodzic?)trzeba szukać listem gończym, by przypomnieć o tym, że dziecko rośnie, je , edukuje itp.
Piszesz:"Bo nie oto chodzi (tak mi się wydaje) by jedno drugiego gnoiło i poniżało"
A nie uważasz, że właśnie niewywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego jest gnojeniem i poniżaniem ...nie matki ale właśnie własnego dziecka?
Piszesz:"Bo nie oto chodzi (tak mi się wydaje) by jedno drugiego gnoiło i poniżało"
A nie uważasz, że właśnie niewywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego jest gnojeniem i poniżaniem ...nie matki ale właśnie własnego dziecka?
Oczywiście, jak najbardziej tak uważam. Ale tylko do momentu, gdy pieniądze mające być przeznaczone na dziecko i jego egzystencje idą na zachcianki mamusi. I proszę pamiętać, że alimenty nie w każdym przypadku wynoszą 500zł. Bo są i takie ( i wcale nie jest ich mało) gdzie wynoszą dwa tysiące złotych lub więcej. Przepraszam a czy dziecko w wieku 1-5 lat jest wstanie skonsumować 2 tysiące miesięcznie? Przypominam, że te kwoty mają zabezpieczyć byt i rozwój podstawowy dziecka a nie życie w luksusie. Teraz zróbcie zestawienie i sobie niech każdy odpowie. Jakie jest porównanie dziecka, które ma egzystować za 500zł a jakie dziecka, które ma na to samo 2 tysiące złotych? Czy jedno od drugiego ma inny żołądek?
...alimenty nie w każdym przypadku wynoszą 500zł. Bo są i takie ( i wcale nie jest ich mało) gdzie wynoszą dwa tysiące złotych lub więcej. Przepraszam a czy dziecko w wieku 1-5 lat jest wstanie skonsumować 2 tysiące miesięcznie?
Dziecko ma prawo do takiego samego poziomu życia jak jego rodzice.
Opłata za opiekunkę/ prywatne przedszkole w dużym mieście to 2tys zł.
Czerepach bzdety piszesz... Moze dla Ciebie 2tys na miesiac na dziecko to majatek. Powiem Ci, ze to zalezy od poziomu zycia. Z tego co wiem tu nie chodzi o zapewnienie tylko jedzenia ale i o edukacje i rozrywke. Jak ktos jest sknera i zaluje na wlasne dziecko to niech nie chrzani, ze na dziecko nie wyda sie 2tys zl. Tatusiowie czesto deklaruja taka wielka milosc do dziecka, ale jak przychodzi do placenia na nie, to walcza o kazda zlotowke. Co moze sie boja, ze byla zona nie bedzie musiala pracowac na 3 etatach zeby utrzymac wspolne dziecko. Tylko niech taki "tatus " po latach sie nie dziwi, ze dzieciak traktuje go jak powietrze. Pozniej biedny tatusiek wini za wszystko byla zone, ze pewnie ona z zemsty nastawia dziecko przeciwko ojcu. Nic z tego, dzieci dorastaja i swoj rozum i serce tez maja, nie mozna nimi manipulowac.
po jakim czasie wyrok się uprawomacnia?i na czym to polega bo ojciec mojego synka zgodził sie na dowud wyrobienie synkowi moze miec to jakis wpływ na sprawe
Wyrok alimentacyjny jest od razu opatrzony klauzulą wykonalności.
Znaczy to, że jest natychmiast egzekwowalny.
Nikt go nie dostarcza stronie zobowiązanej i to na jego wydanie trzeba wnioskować i poczekać.
(wyżej użyłam skrótu myślowego, mogło to wprowadzić w błąd-przepraszam ![]()
Nie ma przeszkód w wyrobieniu dowodu, paszportu dla dziecka. Jeżeli jest oczywiście zgoda.
acha dzięki bo troche mnie to wszystko przerasta czyli jak przysla mi wyrok z sadu i nie wypłaci mi kasy to odrazu moge isc do komornika.i jak komornik nie wyciagnie od niego w przeciagu dwuch miesiecy to dopiero moge isc po pieniazki do funduszu alimentacyjneg, czy odrazu prosto od komornika.sory ze troche pisze nie wyraznie bo jedna reka a na drugiej maly
jedna z dziewczyn pisała o szantazu ale my matki samotnie wychowujace mamy najwieksze prawo jesli ojca nic nie interesuje ja w ciagu miesiaca na sprawe czekałam od złożenia wniosku a ojciec na sprawe przyszedł wystraszony ze na wszystkie warunki sie zgodził a dwa dni po rozprawie zgodził mi sie na dowud dziecka i przywiuzł mi pieniążki ale część co był mi winien lecz nie wiem czy dalej bd mi dawał czy przez komornika bd z niego sciagac czas zobaczy
Basiu, 3tyg po sprawie dostaniesz wypis z pieczątka, w tym czasie zapewne minie już jakiś umówiony termin-jeśli dłuznik nie wpłaci- to idziesz do komornika, po 2 m wyda Ci zaświadczenie, które dołączysz do wnioseku o Fa.
![]()
mam pytanie jesli ojciec pracuje legalnie za granica to komornik jest wstanie ściagnac z niego alimenty jesli nie placi
ojciec dal zgode na wyrobienie dowpdu mojemu synkowi czy cos jeszcze jest potrzebne zebym mogla wyjechac bo teraz mowi ze jak wyjade oskarzy mnie niby o porwanie małego
Witam.Mam juz wyrok o podwyzke alimentow juz zlozylam ten wyrok do komornika.mam pytanie jak dluga bede czekala jak dostane alimenty z podwyzka z FA-juz pobieram z FA alimenty,na postanowieniu mam napisane ze nadaje klazule wykonalnosci,czy jezeli nie mam wyroku prawopocnego to nie dostane alimentow z FA z podwyzka
annaJo napisał/a:mogę się mylić, ale chyba wyroki alimentacyjne mają skutek natychmiastowy.
Idz do sądu i jesli jest tak jak myślę poproś o wyrok ze specjalną pieczątką: klauzulą wykonalności. Bez pej pieczątki komornik nie przyjmie sprawy.
Jak już będziesz miała papier ręku, zadzwoń do ojca swojego dziecka i daj mu wybór: albo płaci zalegle alimenty z nalicznymi odsetkami ustawowymi (daj mu na to 7 dni, bo to najkrótszy termin administarcyjny), albo ósmego dnia oddajesz sprawę do komornika i będzie go to nieco drożej kosztowało (minimum 9%)
Najlepiej jak dasz komornikowi namiary na jego pracę, numery kont bankowych i numer rej samochodu z adresem, gdzie zazwyczaj parkuje.
Nie żaluj go. A jeśli już komornik się w to właczy, naciskaj komrnikaJa tylko powiem, że każdy kij ma dwa końce. To nie dawanie komuś wyboru. Tylko szantaż. Na rozgrywkach sądowych i komorniczych jeszcze nikt nie zyskał poza komornikiem. A tak nawiasem mówiąc to po co dawać rady, gdy nie jest się pewnym? Uważasz, że jak ojciec dziecka nie zamierza dobrowolnie płacić alimentów to będzie płacił pod przymusem? I co z tego, że wskażesz gdzie parkuje samochód? Może on błyskawicznie zmienić właściciela. I co wtedy? Myślisz, że nawet jak autorka tematu poda jej znany numer konta ojca. To ten sobie tego nie zmieni? Po za tym komornik nie wyda zaświadczenia o bezskutecznej egzekucji do czasu, gdy przez 2 miesiące nie ściągnie ani złotówki. A oczywiście wystarczy komornikowi wpłacić np: 100zł i już nie wystawi takiego zaświadczenia. Przy czym w pierwszej kolejności z tej stówy weźmie dla siebie cześć na koszt itp. I teraz zastanów się czy warto szaleć u komornika? Czy nie lepiej normalnie porozmawiać z ojcem dziecka i dojść do porozumienia? Ja powiem, że najlepszy proces jest gorszy od najgorszego porozumienia.
Jesli tatus pracuje i komornik zajmie czesc wynagrodzenia to dluznik bedzie mogl autorke postu w d.... pocalowac.Nasz wymiar sprawiedliwosci ciety jest na dluznikow alimentacyjnych bo placi za to skarb panstwa.Nie rozmawiaj z ojcem dziecka jesli sie odgraza,poinformuj co zamierzasz jesli nie bedzie placil to dzialaj.
23 2012-04-12 21:41:05 Ostatnio edytowany przez Dobra40 (2012-04-12 21:46:21)
mam pytanie jesli ojciec pracuje legalnie za granica to komornik jest wstanie ściagnac z niego alimenty jesli nie placi
tak,jesli pracuje legalnie na umowe o prace jak najbardziej.Z tym ze juz nie "nasz"komornik
tylko potocznie mowiac komornik miedzynarodowy.W sadzie rodzinnym zapytaj gdzie ,musza Ci powiedziec gdzie ma siedzibe w Twoim miescie.Polska ma podpisane umowy o sciaganie alimentow z zagranicy a z niektorymi panstwami procedury uproszczone i nie trzeba calej dokumentacji.I jeszcze Ci podpowiem ze do sciagniecia alimentow z zagranicy potrzebny bedzie Ci caly komplet dokumentow ze sprawy alimentacyjnej do tzw.obrotu miedzynarodowego.To tez powiedza Ci panie w sekretariacie sadu rodinnego.
I dowiedz sie czy w panstwie w ktorym pracuje Twoj eks malzonek nie pobiera czasem zasilku rodzinnego,jesli tak to sprawdz bo w niektorych panstwach zasilek przyznawany jest dla dziecka nie na dziecko nie jak w polsce jest dla rodzica na utrzymanie dziecka.
a nawet jesli tak nie jest tomozesz zawalczyc o podwyzszenie alimentow podpierajac sie argumentami ze czesc alimentow placi z tego zasilku a nie sam wypracowuje.
Witam mam kilka pytan.1 czy jezeli nie mam wyroku prawomocnego czy dostane alimenty z podwyzka?2na wyroku ktory otrzymalam mam napisane(NADAC WYROKOWI NATYCHMIASTOWA WYKONALNOSC)czy to wystarczy aby otrzymac alimenty zFAz ktorego korzystam#czy jak zlozylam do komornika i do FA wyrok z podwyzka to dostane jeszcze w tym miesiacu alimenty z podwyzka? czy musze miec wyrok prawomocny?
witam mam pytanie jak dostalam wyrok10-tego czy 21 dni bedzie 30 czy 31