Drogie mamy mam jusz dość i nie mamjusz sil infekcja za infekcja nie mam jusz sily moj syn ma 11lat jest po roszczepie wargi i podniebienia jest alergikiem astma ale nie zdiagnozowana na 100procet ciągle choruje .Wybrał już tyle lekow na udpornienie i kopletnie nic nie dziala ostatnio bral groprynozine i znow chory katar zapalenie gardla i kaszel suchy dostal antybiotyk forcit i wdechy steryt i vetolin.Morze znacie cos dobrego skutecznego na uodpornienie moze kturaś mama miała lub ma podobny problem i mogła. by mi cos doradzic lub polecic na odpornosc bo ja jusz nie wiem co robic jestem wyczerpana
Podobne tematy
Idz do pediatry,popros o skierowanie do przychodni leczenia odpornosci i tam dobiora wam leki doustne lub w zastrzykach które skutecznie wam pomogą.
Na astmę musi brać wziewy, na to nie ma rady. Nie jestem mamą, ale wiem, że skuteczny jest Bio-marine. Jest drogi, ale warto go dawać dziecku. Bierze się go przez 4 miesiące, potem dwa miesiące przerwy i znowu 4 brania. Syn koleżanki to brał, bo kilku miesiącach infekcje ustąpiły.
Spróbuj też naturalnych leków uodparniających, poszukaj herbatki ziołowej z jeżówką. Najważniejsze żeby przerwać błędne koło antybiotyków. Przy każdej infekcji koniecznie żądaj od lekarza skierowania na antybiogram, bo może się okazać, że to nie jest sprawa bakteryjna i antybiotyk nie jest wręcz wskazany. Ja też jako dziecko sporo chorowałam, ciągle miałam "zatoki", które jak się okazało były katarem alergicznym, a suchy kaszel był astmą. Niestety pakowali we mnie rodzice i lekarze tony antybiotyków, ciągle nie siedziałam w domu albo leżałam chora. Lekarze już tacy są, idą po najmniejszej linii oporu.
Może warto wypróbować jakieś naturalne, ziołowe sposoby, odwiedzić homeopatę?
Znam duzo mam ktore swoim dzieciom serwuja na odpornosc tran,w kazdym wieku mozna stosowac.Cala moja rodzina stosuje tez i nawet kataru nie mamy o czyms powazniejszym nie wspomne.skonsultuj z lekarzem,moze to dobre rozwiazanie jesli chodzi o odpornosc...
Zgodzę się z Agą. Tran i inne preparaty z olejów ryb jest bardzo dobrym pomysłem. Jest na forum oddzielny wątek o pozytywnych właściwościach tranu na odporność, więc nie będę już tego poruszać tutaj, ale w każdym razie polecam. Zwłaszcza dla dzieci, których odporność się dopiero kształtuje.
A jako ciekawostka - słyszałam ostatnio, że preparaty z tranu coraz częściej kupuje się nawet zwierzętom domowym. Więc coś w tym jest ![]()
Tran korzystnie działa na cały organizm, wiec warto zadbać o to żeby nie zabrakło go w naszych organizmach.
Preparaty tego typu można podawać zarówno dzieciom ze słabą odpornością, żeby ja podnieść, jak i zdrowym, które dobrze radzą sobie z chorobami, bo poza odpornością kwasy omega wpływają na rozwój mózgu. Co do tak częstych infekcji, to może u dziecka występują pierwotne niedobory odporności? Koniecznie skonsultuj to z lekarzem, może zaleci jakąś terapię.
Ja radzę udać się do specjalisty, który dobierze sposób leczenia odporności Twojego dziecka.
Hej, na przewlekłe choroby układu oddechowego można moczyć się w wodzie z dodatkiem soli jodowo-bromowej. Kilka takich kąpieli i powinno się poprawić.
Basen też jest dobrym sposobem ![]()
Preparaty z olejów rybich zawierają mieszankę bardzo wartościowych składników w łatwo przyswajalnej postaci. Warto je włączyć do diety nawet niezależnie od tego czy ma się słabszą czy mocniejszą odporność, bo działają korzystnie na wiele procesów zachodzących w organizmie.
Uwierzcie mi że ja także mam dośc tych infekcji, wciąż powracających... jakoś trzeba z tym walczyć, wiadomo że kiedyś będzie lepiej, że ta odporność przyjdzie z wiekiem.. ale póki co często spędza mi sen z powiek..
szczepionkę Ribomunyl polecam
MONO
Mam ten sam problem co Ty.
Dziecko wiecznie chore, teraz wyzdrowiał, a miał anginę ropną.
Ma 2 latka, i 8 razy w szpitalu, na zapalenie płuc i oskrzeli.
Nie uwierzycie, ale 8 razy prześwietlany w ciągu dwuch lat .
Tez ma astmę oskrzelową, jeszcze na 100% nie zdiagnozowaną.
Bierze leki na stałe MONTELUKAST i wziewy FLIXOTIDE.
Przy zaostrzeniu astmy czy ataku duszności ma
BERODUAL I PULMICORT.
Tak jak pisałaś o leku Groprinosine , mój synek
juz z 5 butelek tego wypił, i nadal choruje.
Wiem co to znaczy , kiedy dziecko wiecznie choruje, ile ja już łez
wylałam to szkoda słów, nie ma nic gorszego jak dziecko,które się męczy bo jest chore.
Czytając to co napisałaś widziałam to co było u mnie. Mój mały w wieku 6 lat wylądował w Klinice we Wrocku gdzie badali jego odporność. Zalecony miał lek o nazwie Padma. Pomógł i już tak często nie choruje. Wiadomo, że jakiś katar od czasu do czasu załapie ale nie kończy się na szpitalu:) Powodzenia!!
Czytając to co napisałaś widziałam to co było u mnie. Mój mały w wieku 6 lat wylądował w Klinice we Wrocku gdzie badali jego odporność. Zalecony miał lek o nazwie Padma. Pomógł i już tak często nie choruje. Wiadomo, że jakiś katar od czasu do czasu załapie ale nie kończy się na szpitalu:) Powodzenia!!
Ja już też nie wiem gdzie szukać pomocy, bo ile dziecko może
być prześwietlane w wyniku czego wychodzi , że ma zapalenie płuc i oskrzeli.
W szpitalu oczywiście moje dziecko złapało jelitówkę.
Ile razy byłam w szpitalu, tyle razy jelitówka.
Także szczerze rozumie i współczuje mamą , które mają podobne sytuacje.
poczytajcie o tej szczepionce... mojemu dziecku mega pomogło. Do przedszkola w tamtym roku wcale nie chodził. Co wyzdrowiał to po 2 dniach znowu coś w przedszkolu złapał i tak ciągle. Bardzo mu to pomogło.
Dopytajcie się u lekarza
Ja jak byłam mała 4-6 lata miałam powiększone migdały i ddddddddddduuuuuuuuuuuuużżżżżżżżżooooooooooo leków się nabrałam. Dziecko tylko na tym cierpi. Mi odporność się podniosła, ale brałam jakieś leki nie wiem jakie.
20 2013-01-29 16:59:06 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-04-22 22:38:54)
A próbowałaś podawać mu tran? Teraz są trany smakowe, nie są już tak paskudne jak te, które my pamiętamy z naszego dzieciństwa. spam ma szeroką gamę tranów smakowych, od owocowych po miętowy nawet. My pijemy miętowy, bo najbardziej nam smakuje.
Preparaty tego typu można podawać zarówno dzieciom ze słabą odpornością, żeby ja podnieść, jak i zdrowym, które dobrze radzą sobie z chorobami, bo poza odpornością kwasy omega wpływają na rozwój mózgu.
To prawda. Jednak nie koniecznie trzeba je podawać w formie farmaceutyków - kwasy omega 3 naturalnie zawarte są w rybach i olejach roślinnych np. rzepakowym, orzechach włoskich - warto włączyć je do diety dziecka.
Nigdy nie szczepiłam dzieci od grypy itp. staram się w miarę naturalnie wzmacniać odporność, w okresie jesiennym zaczynam podawać syrop z wyciągiem z czarnego bzu, z cynkiem, na prawdę jest bardzo dobry.