A więc drogie panie, zastanawia mnie pewna rzecz.
Kiedyś pisałem na portalach randkowych i jakaś pani mnie tam znalazła i napisała mi maila, że szuka poważnego związku.
Przez 2-3 dni były wysyłane w obie strony normalne zdjęcia - z mojej strony twarz a z jej, że tak rzeźbiarsko ujmę - popiersie.
Ostatnio otrzymałem zdjęcia sugerujące niemal obietnicę seksu.
Jednocześnie pisze, że chce być moją przyjaciółką - niezaleznie co wyniknie.
Domyślam się, że chodzi o związek poważnie oparty na seksie.
Pikanterii dodaje fakt, że jesteśmy z różnych krajów i na nieco innej stopie finansowej(ja jestem tym biedniejszym).
Nie wiem co dalej począć a kasę zamierzam zarobić sam.
Na razie kontynuuję znajomość.
Nie mam nic przeciw seksowi bez zobowiązań, lecz co w tym wypadku tu robi stwierdzenie "poważny związek" i sugestia, że chce męża i dzieci.
Jest parę wyjść..na razie bez zobowiązań a potem to "na poważnie".
Albo związek oparty głównie na seksie.
Albo przyjedzie - seks i powrót jako rozczarowana moją sytuacją finansową(ciekawe czy ujdę z życiem bo to Rosjanka a kasa jakoś tam z gangami mi się nieco kojarzy).
Albo przyjedzie i mimo sytuacji tak się spodoba, że usilnie będzie chciała zrobić ze mnie utrzymanka(chociaż dałem wyraźnie do zrozumienia znać, że swój sukces chcę zarobić a w związku nie zamierzam być utrzymankiem - wiem, dla niektórych to głupota i by się zgodzili od zaraz).
I ostatnia opcja - przyjaciele od seksu.![]()
No i mam mętlik w głowie. dodam, że fizycznie oboje się sobie podobamy(no na razie, gdyż widziała głownie mą twarz). I kłamie chyba co do wzrostu albo wagi bo musiałaby być chudsza ode mnie a nie jest(podała z własnej inicjatywy na wstępie wzrost i wagę).![]()
Na razie piszę i nie wiem co dalej. Na co ukierunkować rozmowę.
A pytam tutaj, gdyż panie chyba będa lepiej wiedziały o co biegać może.![]()
Chciałbym by to była opcja z grą wstępną -> seks-przyjaciele.
Tak czy siak popiszę dalej, niech się dzieje co ma dziać.
Chociaż i tak ciekaw jestem co byście mi doradziły/li.