netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Co mi grozi?????

28 odpowiedzi5 943 wyświetleniazałożony przez miki481, 18.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Co mi grozi?????

Moze zaczne od poczatku...
Ponad rok temu odeszla odmnie żona z dwójką dzieci,fakt ze wyprowadzila sie bo nadużywałem alkoholu.
Jak odeszla załamałem sie bardzo,ale poznalem kogos nowego i szybko razem zamieszkaliśmy.Jest to cudowna kobieta sporo młodsza od mojej żony i nie czepia sie o piwko które lubie wypic wieczorkiem.
Niestety jak odeszla odemnie żona przestalem spłacać pożyczki zaciągniete w dwoch bankach,na chwile obecną mam juz wypowiedziane umowy i komornika na karku który mnie szuka i pewnie nie znajdzie bo ze swoja kobietą wynajmujemy mieszkanie.
Niestety moja żona założyla mi sprawe alimentacyjną i sedzia trafiła sie okrutna bo jej przyznała alimenty wstecz:(
Przyznali mi po 600 zl na dziecko chociaż wyraznie w sądzie mówiłem,że nie stac mnie na takie alimenty.Oczywiście żona dostala wyrok z klauzula wykonalnosci i odrazu poleciala do komornika.W tej chwili od roku pobiera alimenty z FA a mi podobno rośnie.Nawet nie wiem ile bo oczywiscie żadnej korespodencjii która idzie na moj adres zameldowania nie odbieram.Pracuje jako taksówkarz w Warszawie i jestem zarejsetrowany na 1/3 etatu i komornik nie ma z czego sciagnąć.Mam na siebie samochód który używam z racjii swojego zawodu do pracy zarobkowej.Czy komornik może mi go zająć???Jest to jedyne żródło mojego utrzymania to co zarobie to musze za to utrzymać swoja kobiete i jej dziecko.Rozwodu z żona jeszcze nie mam bo sie nie stawiłem na sprawie w sądzie bo nie odebrałem wezwania.Czy moze dostac ona rozwód zaocznie??

2

Odp: Co mi grozi?????

Czy za długi bankowe i te alimenty moge isc do wiezienia?

3 Ostatnio edytowany przez november (2011-10-19 10:58:24)

Odp: Co mi grozi?????

Witam,
mało znam się na przepisach, jednak mam w rodzinie właśnie taki przypadek. Nie wiem dokładnie ile dostał mój kuzyn, ale ma odsiadkę przynajmniej roczną.
A co do rozwodu, to owszem, także może go przeprowadzić. Będzie to rozwód z orzeczeniem o Twojej winie i, jeśli żona złoży stosowny dokument, także przeprowadzony pod Twoją nieobecność. Jeśli będziesz olewał sprawy rozwodowe to zaszkodzisz sobie setnie.
Bardzo mnie dziwi Twoje zachowanie. Na własne dzieci nie masz kasy a na kobietę i jej dziecko tak? Znalazła sobie kolesia, który ją utrzymuje, to nie przeszkadza jej to "piwko wieczorkiem".

4 Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-10-19 11:13:18)

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:

Moze zaczne od poczatku...
Ponad rok temu odeszla odmnie żona z dwójką dzieci,fakt ze wyprowadzila sie bo nadużywałem alkoholu.
Jak odeszla załamałem sie bardzo,ale poznalem kogos nowego i szybko razem zamieszkaliśmy.Jest to cudowna kobieta sporo młodsza od mojej żony i nie czepia sie o piwko które lubie wypic wieczorkiem.
Niestety jak odeszla odemnie żona przestalem spłacać pożyczki zaciągniete w dwoch bankach,na chwile obecną mam juz wypowiedziane umowy i komornika na karku który mnie szuka i pewnie nie znajdzie bo ze swoja kobietą wynajmujemy mieszkanie.
Niestety moja żona założyla mi sprawe alimentacyjną i sedzia trafiła sie okrutna bo jej przyznała alimenty wstecz:(
Przyznali mi po 600 zl na dziecko chociaż wyraznie w sądzie mówiłem,że nie stac mnie na takie alimenty.Oczywiście żona dostala wyrok z klauzula wykonalnosci i odrazu poleciala do komornika.W tej chwili od roku pobiera alimenty z FA a mi podobno rośnie.Nawet nie wiem ile bo oczywiscie żadnej korespodencjii która idzie na moj adres zameldowania nie odbieram.Pracuje jako taksówkarz w Warszawie i jestem zarejsetrowany na 1/3 etatu i komornik nie ma z czego sciagnąć.Mam na siebie samochód który używam z racjii swojego zawodu do pracy zarobkowej.Czy komornik może mi go zająć???Jest to jedyne żródło mojego utrzymania to co zarobie to musze za to utrzymać swoja kobiete i jej dziecko.Rozwodu z żona jeszcze nie mam bo sie nie stawiłem na sprawie w sądzie bo nie odebrałem wezwania.Czy moze dostac ona rozwód zaocznie??

Wyrok rozwodowy będzie orzeczony zaocznie.
Jeśli pracujesz legalnie komornik zajmie Twoje konto podatkowe i zusowskie. Jeśli nie wyegzekwuje teraz to w przyszłości...tyle, że większą sumę. Co do samochodu, komornik nie zajmie Ci narzędzia pracy o ile będziesz współpracował i spłacał dług. To samo dotyczy prawa jazdy.
Dług w FA na pewno rośnie, skoro żona pobiera. Żeby się dowiedzieć wystarczy udać się do organy wypłacającego-miejsce zamieszkania dzieci. Dług wobec FA nie ulega przedawnieniu.
Nieodbieraniem korespondencji tylko sobie szkodzisz, bo sprawy i tak się toczą tyle tylko, że bez Twojej wiedzy.
-------------------------------------------

Niepłacenie alimentów to przestępstwo, z wnioskiem występuje: żona (w imieniu dzieci), FA (w imieniu skarbu państwa), itd
art. 209
§ 1. Kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego.

§ 3. Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu.

5 Ostatnio edytowany przez miki481 (2011-10-19 11:20:28)

Odp: Co mi grozi?????

Wiem,że jestem w dużej kropce ale jak tylko moja kobieta znajdzie prace to zaczne te alimenty placic.
Ale ja oprocz alimentów mam jeszcze długi w bankach ktorych sąd na sprawie alimentacyjnej nie wziął pod uwage,nie wiem dlaczego przecież to tez jest isotne?Wiem,że zawaliłem po calej linii,nie odebralem wezwania na sprawe rozwodowa bo troche mi wstyd tam isc bo napewno moja żona przedstawi dokumenty ,że przestalem łożyc na dzieci.Ale ja nie daje bo nie mam z czego jak narazie.Jak dostalaby by rozwód zaoczny z mojej winy to jakie beda tego konsekwencje?
I chodzi mi jeszcze o to moje auto czy komornik moze mi je zajajc jak je uzywam do pracy zarobkowej? Czy lepiej bedzie jak je przepisze na swoja kobiete?? I czy sa szanse na umożenie alimentów z FA??
Dodam że nie odbieram żadnej korespodencjii która przychodzi na moj adres zameldowania i nie wiem z której gminy ona pobiera te swiadczenia.Zawiadomien od żadnych komorników tez nie odbieram bo i tak nie mam z czego tego splacic.

6 Ostatnio edytowany przez november (2011-10-19 14:44:38)

Odp: Co mi grozi?????

Niestety muszę Cie rozczarować. Owszem, komornik nie może zajmować rzeczy, które są Ci niezbędne do życia, ale nie dotyczy to samochodu, nawet jeśli jest Twoim jedynym źródłem utrzymania.

Tu masz więcej informacji:

Link usunięty przez moderatorkę


A nieodbieranie korespondencji może się zakończyć grzywną. Jeśli chcesz, to przepisz auto na dziewczynę, to nie zabierze Ci go komornik. Tak naprawdę jednak ono już nie będzie Twoje.
Krótko mówiąc, Twoja zachowanie niestety nie prowadzi do niczego dobrego. Im dłużej będziesz się migał i uciekał od problemów, tym gorzej.

Przypominam, że zamieszczanie linków na forum jest sprzeczne z regulaminem. Zawsze można zacytować fragment artykułu z innej strony - koniecznie z podaniem źródła (NIE w formie linka), wyraźnie zaznaczając, co jest cytatem.
Anemonne

Przepraszam, nie sądziłam, że linków w ogóle, myślałam, że tylko tych z bezwartościową treścią, reklamą czy z innego forum.

7

Odp: Co mi grozi?????

Twoje długi nie są istotne dla sprawy.
Nawiąż współpracę z komornikiem, nawet jak nie masz co wpłacić. Unikając go szkodzisz sobie. Komornik pomyśli- Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.
Konsekwencją orzeczenia o winie jest np. to , że żona może od Ciebie oczekiwać pomocy finansowej na siebie do końca jej życia.
Szanse na umorzenie wg tego co tu napisałeś są żadne. Ponieważ dotyczy to tylko wyjątkowych sytuacji.
Ustawa mówi:
1. Organ właściwy dłużnika może umorzyć należności, o których mowa w art. 28 ust. 1 pkt 1, 2 i 4 ustawy, w łącznej wysokości:

1)  30%, jeżeli egzekucja wobec dłużnika alimentacyjnego jest skuteczna przez okres 3 lat w wysokości miesięcznej nie niższej niż wysokość zasądzonych alimentów;

2)  50%, jeżeli egzekucja wobec dłużnika alimentacyjnego jest skuteczna przez okres 5 lat w wysokości miesięcznej nie niższej niż wysokość zasądzonych alimentów;

3)  100%, jeżeli egzekucja wobec dłużnika alimentacyjnego jest skuteczna przez okres 7 lat w wysokości miesięcznej nie niższej niż wysokość zasądzonych alimentów.

2. Organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną.

3. Umorzenie należności następuje w drodze decyzji administracyjnej.

8

Odp: Co mi grozi?????

To rzeczywiscie nie ciekawie:(chyba musze pomyslec nad przepisaniem auta na swoja dziewczyne bo jak mi zajmie auto to juz koniec

9 Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-10-19 12:01:21)

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:

Dodam że nie odbieram żadnej korespodencjii która przychodzi na moj adres zameldowania i nie wiem z której gminy ona pobiera te swiadczenia.

Gdzie mieszka żona z dziećmi? Tam w Mops-e, Gops-e lub UM w dziale świadczeń rodzinnych składała wniosek. Informacje uzyskasz równiez od komornika....i od żony wink

10 Ostatnio edytowany przez miki481 (2011-10-19 12:10:15)

Odp: Co mi grozi?????

Z żona niestety nie rozmawiam.Jak dwa miesiece temu chcialem żeby wycofała komornika to sie oczywsicie nie zgodziła bo dla niej tylko liczy sie kasa:(.A żona mieszka w śródmieściu.

11

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:

Z żona niestety nie rozmawiam.Jak dwa miesiece temu chcialem żeby wycofała komornika to sie oczywsicie nie zgodziła bo dla niej tylko liczy sie kasa:(.A żona mieszka w śródmieściu.

Żona słusznie zrobiła, bo skoro nie płacisz to ona musi zabezpieczyć dzieci. Skoro mieszkają w Śródmieściu...to FA mają tu:

Dział Świadczeń Rodzinnych Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia Urzędu Dzielnicy Śródmieście m. st. Warszawy z siedzibą przy ul. Kruczej 6/14 a w Warszawie. (tel. 502 29 26 do 32)

12 Ostatnio edytowany przez miki481 (2011-10-19 12:45:34)

Odp: Co mi grozi?????

Dzieki,ciekawe tylko czy da rade sie z nimi jakos dogadac??I czy wezmąpod uwage to,żeja jak narazie nie mam z czego tego splacać.Nie wiem czy to prawda ale żona mówiła mojej mamie że sie uzbierało juz prawie 10 tys nie liczac kosztów komorniczych

13

Odp: Co mi grozi?????

Zona lub FA mogą wystąpić z wnioskiem o alimenty od Twoich rodziców jak nie będziesz płacił. Oni również sa zobowiązani do alimentacji i żona we wniosku do FA musiała podać ich dane i opisać sytuację ekomoniczną.

14

Odp: Co mi grozi?????
dayzi napisał/a:

Zona lub FA mogą wystąpić z wnioskiem o alimenty od Twoich rodziców jak nie będziesz płacił. Oni również sa zobowiązani do alimentacji i żona we wniosku do FA musiała podać ich dane i opisać sytuację ekomoniczną.

No ale wtedy chyba by musiala zalozyc moim rodzicom sprawe w sadzie?

15

Odp: Co mi grozi?????

Tak, nie jest to takie trudne. 
Fa ma uproszczoną procedurę z pozyskiwaniem długu alimentacyjnego od dziadków. Zapewne wykonano wywiad środowiskowy.

Narażanie dziadków na takie przejścia nie jest fajne.

16

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:

Z żona niestety nie rozmawiam.Jak dwa miesiece temu chcialem żeby wycofała komornika to sie oczywsicie nie zgodziła bo dla niej tylko liczy sie kasa:(

Kasa się liczy? Co Ty chłopie pie**ysz?
Żyła z alkoholikiem, wszystko było na jej głowie, nie dostawała kasy od Ciebie, musiała sama sobie radzić, a Ty znalazłeś sobie nową panienke i co?! Nie będziesz płacił alimentów do czasu aż nowa partnerka do pracy nie pójdzie?! Czyli ją utrzymujesz - zajebisty tatuś z Ciebie - na nową partnerkę masz kasę, a na dzieci już nie???

Zacznij od zmiany toku myślenia.

17

Odp: Co mi grozi?????
Tisha napisał/a:
miki481 napisał/a:

Z żona niestety nie rozmawiam.Jak dwa miesiece temu chcialem żeby wycofała komornika to sie oczywsicie nie zgodziła bo dla niej tylko liczy sie kasa:(

Kasa się liczy? Co Ty chłopie pie**ysz?
Żyła z alkoholikiem, wszystko było na jej głowie, nie dostawała kasy od Ciebie, musiała sama sobie radzić, a Ty znalazłeś sobie nową panienke i co?! Nie będziesz płacił alimentów do czasu aż nowa partnerka do pracy nie pójdzie?! Czyli ją utrzymujesz - zajebisty tatuś z Ciebie - na nową partnerkę masz kasę, a na dzieci już nie???

Zacznij od zmiany toku myślenia.

Alkoholikiem nie jestem,pije sobie dwa,trzy piwka wieczorem tak jak kazdy po pracy.Tak utrzymuje swoja kobiete poniewaz ona ma dwuletnie dziecko i pewnie jeszcze do wrzesnia posiedzi w domu.A moja żona może ruszyc wkoncu dupe do pracy a nie liczy na kase odmnie ale ona oczywiscie sie zaslania choroba mlodszej córki na ktora otrzymuje swiadczenie pielegnacyjne.A koszty utrzymania dzieci przeciez dzieli sie na pół i uważam,że alimenty zasądzone odemnie są za duże no ale cóż:(.

18

Odp: Co mi grozi?????

Ja napisze tylko tyle-żal mi Twojej żony chłopie że na takiego debila trafiła.A jeszcze bardziej żal mi tej Twojej pustej panienki-nie wiem gdzie ona ma rozum spotykajac sie z kims takim jak Ty.
A żona dobrze zrobila,że odeszła bo pewnie życie z Tobą było udręką-inaczej pewnie by tego nie zrobiła
I nie dziwie sie,że żona poszla do komornika bo ja na jej miejscu zrobiłabym to samo
Ktos wyżej dobrze napisał,że Twojej nowej panience piwko nie przeszkadza bo znalazła sobie frajera ktory ja utrzymuje.

19

Odp: Co mi grozi?????

To może zamiast utrzymywać obce dziecko to zajmij się swoim. Na żonę narzekasz, że nie pracuje, a aktualna partnerka też siedzi w domu na dupie i zasłania się małym dzieckiem, tak jak i Twoja żona "zasłania" się choroba córki. To tak naprawdę nie ma znaczenia. Alimenty dziecku przysługują z racji tego, że je spłodziłeś. I skoro sąd zarządził alimenty wsteczne tzn, że nie łożyłeś wcześniej na dziecko. No, ale niestety teraz masz nową rodzinę i stara poszła w niepamięć. Uważaj, żeby Cię córka kiedyś nie znienawidziła, tak jak ja mojego ojca, który był taki jak Ty.

20

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:
Tisha napisał/a:
miki481 napisał/a:

Z żona niestety nie rozmawiam.Jak dwa miesiece temu chcialem żeby wycofała komornika to sie oczywsicie nie zgodziła bo dla niej tylko liczy sie kasa:(

Kasa się liczy? Co Ty chłopie pie**ysz?
Żyła z alkoholikiem, wszystko było na jej głowie, nie dostawała kasy od Ciebie, musiała sama sobie radzić, a Ty znalazłeś sobie nową panienke i co?! Nie będziesz płacił alimentów do czasu aż nowa partnerka do pracy nie pójdzie?! Czyli ją utrzymujesz - zajebisty tatuś z Ciebie - na nową partnerkę masz kasę, a na dzieci już nie???

Zacznij od zmiany toku myślenia.

Alkoholikiem nie jestem,pije sobie dwa,trzy piwka wieczorem tak jak kazdy po pracy.Tak utrzymuje swoja kobiete poniewaz ona ma dwuletnie dziecko i pewnie jeszcze do wrzesnia posiedzi w domu.A moja żona może ruszyc wkoncu dupe do pracy a nie liczy na kase odmnie ale ona oczywiscie sie zaslania choroba mlodszej córki na ktora otrzymuje swiadczenie pielegnacyjne.A koszty utrzymania dzieci przeciez dzieli sie na pół i uważam,że alimenty zasądzone odemnie są za duże no ale cóż:(.

Oj oj -nie każdy nie pije po pracy 2-3 piwek !!!!!
strasznie ci wspólczuję-naprawde !
okropna ta żona ,pewnie wkrótce dołączy ta obecna -jeszcze  tolerancyjna
wybacz ale tez taki -pan nie płaci na moje -czytaj nasze córki -bo ma swoją rodzinę,swoje długi i ta dalej
jak jestem oburzona to nie chciej wiedziec -wyrazy wspólczucia dla dzieci -udał się tatus ! -długi sie same narobiły!!!

21

Odp: Co mi grozi?????

Człowieku, przeczytaj co napisałeś i puknij się w tą pustą ......
Skąd u Ciebie przekonanie, że każdy facet spędza czas w domu z piwkiem, pilotem, gdy jego żona zajmuje się dwójką dzieci (jednym
chorym), świadzczenia pielęgnacyjnego nie dostaje się "na piękne oczy".
Zamiast żalić się anonimowo "ruszyłbyś dupę" i zarobił na swoje dzieci.
Mam nadzieję, że Twoja nowa partnerka szybko "wywali Cię na śmietnik historii", a komornik puści w przysłowiowych "skarpetkach".

Powiem, że jeżeli to co napisałeś jest prawdą, to w pełni świadomie życzę Tobie takiego rozwiązania problemu.

Prawdziwa zakała rodzaju ludzkiego.
Jestem zażenowany, że tacy "mężczyźni" mają dzieci i znajdują się kolejne chętne na związek z nimi.

Totalna żenada!!!

22

Odp: Co mi grozi?????
amarek napisał/a:

Człowieku, przeczytaj co napisałeś i puknij się w tą pustą ......
Skąd u Ciebie przekonanie, że każdy facet spędza czas w domu z piwkiem, pilotem, gdy jego żona zajmuje się dwójką dzieci (jednym
chorym), świadzczenia pielęgnacyjnego nie dostaje się "na piękne oczy".
Zamiast żalić się anonimowo "ruszyłbyś dupę" i zarobił na swoje dzieci.
Mam nadzieję, że Twoja nowa partnerka szybko "wywali Cię na śmietnik historii", a komornik puści w przysłowiowych "skarpetkach".

Powiem, że jeżeli to co napisałeś jest prawdą, to w pełni świadomie życzę Tobie takiego rozwiązania problemu.

Prawdziwa zakała rodzaju ludzkiego.
Jestem zażenowany, że tacy "mężczyźni" mają dzieci i znajdują się kolejne chętne na związek z nimi.

Totalna żenada!!!

Potem sie zarejestruje tu ta jego panienka i napisze post o tresci:Jestem w ciąży-mój partner ma dwoje dzieci z poprzedniego zwiazku i co tu zrobic żeby zmniejszyc alimenty itp:)

23

Odp: Co mi grozi?????

Znalazlem cos takiego jeszcze:

Znalazlem cos takiego:

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna
z dnia 30 maja 1996 r.
III CZP 56/96

Samochód osobowy, stanowiący własność dłużnika i wykorzystywany przez niego do osobistej pracy zarobkowej w charakterze taksówkarza, może być - stosownie do konkretnych okoliczności - uznany za przedmiot nie podlegający egzekucji.


To raczej nie ma takiego prawa żeby zajac mi auto:)

24

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:

... może być - stosownie do konkretnych okoliczności - uznany za przedmiot nie podlegający egzekucji.

Każdy czyta co chce przeczytać.

Sprawa dotyczy KONKRETNEGO PRZYPADKU, poza tym, to wyrok sądu najwyższego a zatem trzeba było przejść wszystkie instancje.
Czy warto przechodzić całą procedurę (opłacić ją? Gdy komornik  widzi upór i brak współpracy to zajmie i auto a Ty się człowieku odwołuj. Skoro auto służy Ci do zarabiania-jak twierdzisz-to musisz płacić kasę komornikowi. Jak nie płacisz tzn. że auto nie służy do zarabiania.

25 Ostatnio edytowany przez didina (2011-10-19 22:28:37)

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:

Alkoholikiem nie jestem,pije sobie dwa,trzy piwka wieczorem tak jak kazdy po pracy.

mój mąż nie pije po pracy i nigdy nie pił, a jakby pił to dostałby patelnią po łbie tongue  3 piwa dziennie to już pewien rodzaj alkoholizmu (nie wspominając, że w skali miesiąca to min. 300zł które mógłbyś przeznaczyć na spłatę długów)

26

Odp: Co mi grozi?????
miki841 napisał/a:

Ponad rok temu odeszla odmnie żona z dwójką dzieci,fakt ze wyprowadzila sie bo nadużywałem alkoholu.
Jak odeszla załamałem sie bardzo,ale poznalem kogos nowego i szybko razem zamieszkaliśmy.Jest to cudowna kobieta sporo młodsza od mojej żony i nie czepia sie o piwko które lubie wypic wieczorkiem(...)

O to ważne powody rozpadu małżeństwa -  powinieneś wnieść o orzeczenie winy ze strony żony z uwagi na jej wiek i abstynencję. tongue

miki841 napisał/a:

(...)Niestety moja żona założyla mi sprawe alimentacyjną i sedzia trafiła sie okrutna bo jej przyznała alimenty wstecz:(

Może jesteś nie dość przystojny...  wink bo wiesz z przeprowadzonych badań wynika, że przystojniejsi dostają mniejsze wyroki (alimenty).
Bez obrazy, że tak sobie żartuję z Twojej urody, ale co do tych badań to fakt.

miki841 napisał/a:

(...)Przyznali mi po 600 zl na dziecko chociaż wyraznie w sądzie mówiłem,że nie stac mnie na takie alimenty(...)

Mówić to można dużo, a w Sądzie liczą się dokumenty. Musiałeś przecież przedstawić gdzie pracujesz oraz wysokość zarobków.
A pracujesz:

miki841 napisał/a:

(...)Pracuje jako taksówkarz w Warszawie i jestem zarejsetrowany na 1/3 etatu i komornik nie ma z czego sciagnąć (...)
(...)Jest to jedyne żródło mojego utrzymania to co zarobie to musze za to utrzymać swoja kobiete i jej dziecko(...)

Oj, bidoku, bidoku..."myślałby by kto, gdyby nie wiedział".  sad
Jesteś cwany i przebiegły, oficjalnie masz zarobki z 1/3 etatu, a pozostałe many to idą do kieszeni bez podatku. I nie zaprzeczaj , bo nie uwierzę. Utrzymujesz przecież siebie i kobietę z dzieckiem + opłata mieszkania + media +++ no i te piwka codziennie. Nieźle kombinujesz...
Dlatego masz zasądzone tak wysokie alimenty, bo sędzia zrobiła rozeznanie, ile jesteś w stanie miesięcznie zarobić.

miki841 napisał/a:

(...)Niestety jak odeszla odemnie żona przestalem spłacać pożyczki zaciągniete w dwoch bankach,na chwile obecną mam juz wypowiedziane umowy i komornika na karku który mnie szuka i pewnie nie znajdzie bo ze swoja kobietą wynajmujemy mieszkanie(...)

Znajdzie Cię, znajdzie - wynajmują detektywów.

A tak w ogóle to myślę, że nas wkręcasz, lol bo tak jakoś nie potrafię podejść do Twojej historii poważnie.

27

Odp: Co mi grozi?????

Nie mialem żadnyc dokkumentów w sądzie.Ale masz racje,że sobie sędzia wyobraziła ile jestem w stanie zarobić.Bo sie pytala ile wynosi mnie wynajem mieszkania i rachunki i naprawy auta.I wiesz co mi powiedziala-żebym sobie wynajal pokoj jak już żona z dziecmi sie wyprowadziła.Ale przeciez ja tez musze jakos żyć i tak jej tez powiedziałem-tylko nie potrzebnie podnosilem głos bo dostalem jeszcze kare porzadkowa w kwocie 300 zl ktorej tez nie zaplacilem.W sądzie powiedziałem,że jestem w stanie placic po 200 zl ale moja żona oczywiscie odrazu powiedziala,że sie nie zgadza.
A własnie czy cos mo grozi jeszcze dodatkowo za to,że nie zaplaciłem tej kary porzadkowej i mialem jeszcze do zaplacenia spora kwote za ta sprawe alimentacyjna i tez tego nie uregulowałem.Po jakim czasie to sie może przedawnić?

28

Odp: Co mi grozi?????
miki481 napisał/a:

Nie mialem żadnyc dokkumentów w sądzie.Ale masz racje,że sobie sędzia wyobraziła ile jestem w stanie zarobić.Bo sie pytala ile wynosi mnie wynajem mieszkania i rachunki i naprawy auta.

Sędzia sobie nie "wyobraziła" Twoich dochodów, tylko wyliczyła na podstawie ponoszonych przez Ciebie aktualnych kosztów utrzymania, które sam jej podałeś.
Skoro nie dostarczyłeś do Sądu zaświadczenia o aktualnych dochodach to oparła się na Twoich zeznaniach. Sąd może z urzędu wnosić o dostarczenie pewnych informacji niezbędnych w toczącej się sprawie, albo uznać za wiarygodne zeznania stron czy świadków.
Myślę, że nawet gdybyś dostarczył to zaświadczenie o zarobkach ze swojego zatrudnienia (1/3 etatu) to i tak nie wpłynęłoby to na wysokość, w Twoim przypadku na mniejszą kwotę zasądzonych Ci alimentów - z przyczyn, o których pisałam w poście powyżej.

miki481 napisał/a:

I wiesz co mi powiedziala-żebym sobie wynajal pokoj jak już żona z dziecmi sie wyprowadziła.

Słuszna rada, czemu nie skorzystałeś?

miki481 napisał/a:

Ale przeciez ja tez musze jakos żyć i tak jej tez powiedziałem-tylko nie potrzebnie podnosilem głos bo dostalem jeszcze kare porzadkowa w kwocie 300 zl ktorej tez nie zaplacilem.

Sądowi należy okazać szacunek!
Nie żyj "jakoś" tylko na miarę swoich możliwości finansowych.

miki481 napisał/a:

W sądzie powiedziałem,że jestem w stanie placic po 200 zl ale moja żona oczywiscie odrazu powiedziala,że sie nie zgadza.

I słusznie! Najpierw nakarm swoje dzieci, a dopiero jak Ci wystarczy to daj obcemu - nigdy nie odwrotnie.

miki481 napisał/a:

A własnie czy cos mo grozi jeszcze dodatkowo za to,że nie zaplaciłem tej kary porzadkowej i mialem jeszcze do zaplacenia spora kwote za ta sprawe alimentacyjna i tez tego nie uregulowałem.

Kwota rośnie o odsetki ustawowe i koszty komornicze.

miki481 napisał/a:

Po jakim czasie to sie może przedawnić?

Nie szukaj kolejnych furtek wyjścia, tylko płać!!!

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026