netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Czterdziestolatek i... kluby nocne

8 odpowiedzi5 052 wyświetleniazałożony przez Olinka, 17.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czterdziestolatek i... kluby nocne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czterdziestolatek i... kluby nocne

W moim mieście (ok. 150 tys. mieszkańców) kluby nocne i dyskoteki w zasadzie opanowane są przez małolaty i osoby w przedziale wiekowym 20-25 lat, wydaje się zresztą, że na tę grupę wiekową miejsca te są nastawione. Fakt jest jednak taki, że ktoś kto ,,dobija" lub już przekroczył czterdziestkę zwyczajnie nie ma się gdzie zabawić, chcąc równocześnie potańczyć. Nie mówię tu o zwykłych knajpkach, bo z tym jest całkiem w porządku, ale właśnie o typowych miejscach do zabawy. Docierają do mnie co prawda sygnały świadczące, że inne osoby również zauważają tę niszę, niemniej czyżby brak jej wypełnienia wynikał z mentalności, że osoby w średnim wieku nie potrzebują już rozrywki, a jej jedynym dostarczycielem powinna być TV? Teorii tej zdają się jednak przeczyć piątkowe tzw. ,,retro party" (na które to zdecydował się tylko jeden (!!!) z nocnych klubów), kiedy to dominuje muzyka pop, a klub i parkiet pełen jest 35-45 latków.

A jak Wy podchodzicie do tematu? Czy czterdziestolatek powinien zamknąć swoje życie w obszarze pracy i domu, bo na życie nocne jest już zbyt późno? Jak ta sytuacja wygląda w Waszej miejscowości?

2 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2011-10-17 12:28:25)

Odp: Czterdziestolatek i... kluby nocne

No to masz pomysl na nowy biznes w waszym miescie:) Skoro jest popyt, podazy czyli konkurencji praktycznie zadnej..to nic tylko zbierac chetnych inwestorow i otworzyc jakis fajny klub dla "wiecznie mlodych":), sama bym poszla tam poszalec;)

3

Odp: Czterdziestolatek i... kluby nocne
Mussuka napisał/a:

No to masz pomysl na nowy biznes w waszym miescie:)

wlasnie  zgadzam sie z Mussuka ...
u nas nie brakuje klubow  dla  czterdziestolatkow... bylam zaskoczona jak po  czasie  przestoju , wyskoczyalam w "nocne" miasto ... okazuje sie ze ludzie po czterdziestce nie musza siedziec w domu nawet w malym miescie  ...

4

Odp: Czterdziestolatek i... kluby nocne
maugosha napisał/a:
Mussuka napisał/a:

No to masz pomysl na nowy biznes w waszym miescie:)

wlasnie  zgadzam sie z Mussuka ...
u nas nie brakuje klubow  dla  czterdziestolatkow... bylam zaskoczona jak po  czasie  przestoju , wyskoczyalam w "nocne" miasto ... okazuje sie ze ludzie po czterdziestce nie musza siedziec w domu nawet w malym miescie  ...

u nas tez, ale nie tak pod samym nosem wiec to juz raczej wyprawa do centrum. nie zawsze jest czas ale i tu 40-tki szaleja na parkietach..wcale nie gorzej niz malolaty;) To sie tylko w PL przyjelo, ze jak skonczysz 40+ to masz zasiasc na wersalce i gnusniec, bawic sie  czyli zyc normalnie i wesolo, juz nie wypada w takim dojrzalym wieku. moze dlatego tak malo miejsc z ABBA i Bee Geesami sie trafia. A szkoda...

5

Odp: Czterdziestolatek i... kluby nocne

pewnie ze szkoda sad ...wkoncu ja jeszcze nie umieram tylko dlatego ze skonczylam czterdziesci ... jeszcze mam pare lat przed soba - na zabawe tez wink big_smile big_smile

6

Odp: Czterdziestolatek i... kluby nocne

Dokładnie dziewczyny! Ja uwielbiam się bawić, wcale sobie zresztą nie odpuszczam smile, szaleję nie gorzej niż małolaty i na pewno nie jest to rozpaczliwe chwytanie się resztek młodości. Nie uważam, że to wszystko jest już poza mną, czy że nie przystoi (no bez przesady), poza tym uwielbiam tańczyć, więc nie widzę powodu, aby z tej przyjemności rezygnować. Ale poza wspomnianym klubem to właściwie nie mam gdzie sad. Pozostaje rzecz jasna jeszcze wybrać się gdzieś dalej, ale to już jest nieco większy problem, bo przyznaję, że potem to już nie zawsze chce się po tej nocnej zabawie wracać do domu taki kawał drogi samochodem.

7

Odp: Czterdziestolatek i... kluby nocne

Ano to jest problem. Pochodzę z całkiem dużego miasta, ale niestety takich miejsc po prostu nie ma. Imprezują małolaty, a Ci pod czterdziestkę to tylko kapcie na nogi i przed telewizor... Moi rodzice mieli swego czasu taki problem, ale rozwiązał się sam: zapisali się na kurs tanga i zaczęli chodzić na tamtejsze wieczorki taneczne. A na tangu wiek nie ma znaczenia smile Toteż polecam zapisywać się na kursy tańca.

8

Odp: Czterdziestolatek i... kluby nocne

Kurde u nas to jest tak samo.Ide do klubu i czuje sie jak babcia mimo że mam dopiero 27 lat.Ostatnio zaczepił mnie jakis małolat moze miał 18-19 lat i zapytał CZY MA PANI PAPIEROSA? mówia do mnie pani przez co czuje sie wyobcowana i strasznie juz stara w takim towarzystwie a nie zamierzam rezygnowac z imprez i zycia towarzyskiego tylko dlatego ze nie mam 18 lat hmm
Strasznie bym chciała zeby były miejsca dla ludzi od 25 lat w góre bo mam wiekszosc znajomych ok.35-40lat i czesto nie mamy sie gdzie podziać w sobotnie wieczory wiec siedzimy w domu

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czterdziestolatek i... kluby nocne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026