netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kluby.

27 odpowiedzi7 671 wyświetleńzałożony przez EasyRider88, 08.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-09-08 22:54:00)

Temat: Kluby.

W zasadzie to nie miałem pojęcia w którym to dziale dodać. Czy w psychologii, czy w dziale seks seksualność, czy właśnie tutaj. Bo temat ten pasuje do wszystkiego. (wybrałem ten dział, ze względu że często, klub polecany jest w poznaniu bliższej relacji) I na wstępie napisze od razu, że odradzam takie miejsca, na szukanie miłości.
Większość wie, jakie mam zdanie na temat klubów. Dość często o tym wspominałem, ale nie chce robić kolejnego  off-topu w innych wątkach.
Więc zacznijmy.
A któż chodzi, do takich klubów? A różni ludzie. W mniejszości są to osoby, które idą tam tylko potańczyć, chodzi mi o typowy dance club. A w większości chodzą tam osoby po to aby wyrwać kogoś na jedną noc. I jak to bywa. Przyjdzie jakiś napaleniec, zafunduje jakieś pannie drinka, wyrywa i idą do ......kibla. Ale z tego co, ktoś tu już wspomniał w kible są dość małe. Więc idą do domów, albo do samochodów. Choć przyznam się z ręką na sercu. Że kiedyś taki znajomy, z jego kolegami nagrali parkę w takim klubie, właśnie w toalecie męskiej. Filmik widziałem na własne oczy. Kolejna sprawa to denerwuje mnie regulamin. Tak wiem... zraz ktoś powie, to nie chudź. No ale to jest właśnie, jedna z wielu przyczyn dlaczego nie lubię tych klubów. Bo w ogromnej ilości klubów, w regulaminy są takie same. Czyli że nie wpuszczając osób pijanych, czy pod wpływem innych środków odurzających. Ale też jest tam coś o ubiorze.  A mianowicie, chłopak nie może wejść w krótkich spodenkach, czy jakiś bojówkach, lub dresie. Bo goście mogą się czuć zażenowani... Ale za to pół naga dziewczyna, ubrana w bluzkę do pępka i króciutkie mini może. Dodatkowo, płacą za wszystko pół ceny, w barze, lub też płacą połowę, albo wchodzą za darmo. Gdzie tu jest sprawiedliwość i równouprawnienie? Tak wiem chodzi o marketing. Jak są dziewczyny, to i przyjdą panowie "gentelmeni" co będą kupować i stawiać browary za 7zł. A takiemu to, już nie zależy, skoro w większości trafia na dziewczyny lekkich obyczajów. Wystarczy piwko, dwa i już jest jego. A hajs się zgadza. Nigdy bym nie zapłacił za browara 7zł. A najlepsze jest, kiedy w takim klubie rozdają świecą opaski, oznaczające wolny/zajęty. Bo okropnie chcą pomóc znaleźć miłość, a i powiedzieć że jest się zajętym. Tylko, że te oznaczające wolny/a tylko pomagają w odnalezieniu partnera nie na całe życie, ale na jedną noc. Dlatego klub to nie jest najlepsze miejsce do szukania, miłości tej prawdziwej. No wiadomo nie powinno się oceniać wszystkich jednakowo. Ale szanse, ze znajdziemy kogoś tam fajnego, są bardzo małe.
Znalazłem fajny artykuł, ale nie można do takich stron wklejać linków. A szkoda.

Rozgrzane, ocierające się w tłumie, wilgotne ciała pobudzają wyobraźnię. Głośny beat dudni w głowach tańczących ludzi. W nocnych klubach można znaleźć nie tylko muzykę, alkohol, ale również niczym nieskrępowaną, wolną miłość. Dziewczyna i chłopak wychodzą z męskiej kabiny w klubowej toalecie, kilka par przytula się w kącie lub na parkiecie. Taki widok nikogo już nie dziwi.- Michał, 23 lata, Warszawa

    Nigdy nie kochałem się w klubie i jestem zdecydowanie przeciwny. Do klubu idę się bawić, posłuchać dobrej muzyki, poznać ludzi i niekoniecznie kończyć tę znajomość w aucie, na parkiecie czy w toalecie.

- Kasia, 20 lat, Warszawa

    Kiedyś kochałam się z chłopakiem w toalecie. Zanim zaczęło być fajnie, złamaliśmy deskę. Musieliśmy się szybko zmyć, żeby nie wyszło na jaw, że robiliśmy takie rzeczy. I gdyby nie strach przed następną konfrontacją z kibelkiem, zrobiłabym to jeszcze raz.

- Magda, 28 lat, Białystok

    Uważam, że każdy szanujący się klub powinien mieć jedno osobne pomieszczenie, w którym pary mające ochotę na seks wchodziłyby tam i to robiły. Seks jest cudowny, dlaczego więc jeśli mam na niego ochotę, muszę wychodzić z klubu i tracić fajną imprezę?

- Mariusz, 30 lat, Warszawa

    To fajna sprawa. Ile można robić to tylko w łóżku. Trzeba szukać ciekawych miejsc, a klub na pewno takim miejscem jest. Oczywiście odrobina prywatności na pewno nie zaszkodzi, dlatego chyba najlepiej robić to w toalecie. Chociaż tam często można napotkać ochroniarzy, bezczelnie szukających ludzi biorących narkotyki.

- Tomek, 28 lat, Warszawa

    Kocham muzykę. Przychodzę do klubu, żeby jej posłuchać, a nie wyrywać panienki. To dobre dla bogatych mafiosów, którzy tylko czekają na okazję, żeby przelecieć naiwne blondyny. Te, w związku z tym, że są naiwne, szybko lecą na nabity portfel i fajne autko stojące przed klubem. To właśnie różni dyskoteki od prawdziwych undergroundowych, technicznych klubów.

- Patrycja, 22 lata, Katowice

    Robiłam to już, kiedy chodziłam na koncerty punkrockowe. Większość dziewczyn mi zazdrościła, że znam taką i taką gwiazdę. Kiedy zaczęłam chodzić do klubów, poznałam didżeja, który regularnie występował na Śląsku i z którym miałam kilkumiesięczny romans. Na jednej imprezie w Kantach w Jaworznie kochaliśmy się jednej nocy w loży, w toalecie, a nawet kilka metrów od didżejki. Nie obchodzi mnie, czy ktoś to krytykuje, czy nie. Lubię to i będę to robić do czasu, kiedy naprawdę się zakocham.- Maciek, 22 lata, Gdańsk

    Zależy, w jakim klubie! Kiedyś wyrzucono mnie na zbity pysk po tym, jak zobaczyli, że moja dziewczyna dobiera się do moich spodni. Raz udało mi się w toalecie. To chyba najbardziej popularne z miejsc. Zresztą każde miejsce jest dobre. Najbardziej podniecające jest właśnie zrobienie tego w najmniej oczekiwanym momencie i w najbardziej pojechanym miejscu w klubie. Środek parkietu, podest, didżejka? Czemu nie?

- Kasia, 19 lat, Sopot

    Jestem jak najbardziej za. Właściciele klubów powinni wkładać jak najwięcej seksu w organizowane imprezy, tak jak dzieje się to na całym świecie. Oczywiście wszystko powinno mieć swoje granice, ukazanie piękna kobiecego czy męskiego ciała może być nawet czymś w rodzaju oryginalnego performanceu. Kochałam się już w toalecie, przy ścianie na głównej sali oraz na stoliku. Będę poszukiwała najbardziej oryginalnych miejsc w swoim klubie.

- Dominika, 20 lat, Bydgoszcz

    Chyba nie byłabym w stanie uczestniczyć w czymś takim jak imprezki w Manumission. To zbyt ostra jazda jak dla mnie. Ale jeśli miałabym to zrobić z fajnym kolesiem i niekoniecznie na środku sali, ale gdzieś w klubie, to czemu nie?

2

Odp: Kluby.

Myślałem, że żartujesz  z założeniem takiego tematu...

3

Odp: Kluby.

Patrycja nie jest blondynką.

4

Odp: Kluby.
BantrothThane napisał/a:

Myślałem, że żartujesz  z założeniem takiego tematu...


No ja niestety wiedziałam, że to zrobi.

Easy w jakim celu stworzyłeś ten wątek?
Po co i  dla kogo ?

5

Odp: Kluby.
Shirow napisał/a:

Patrycja nie jest blondynką.

Trafne spostrzeżenie.

6 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-09-08 23:13:50)

Odp: Kluby.
Krejzolka82 napisał/a:
BantrothThane napisał/a:

Myślałem, że żartujesz  z założeniem takiego tematu...


No ja niestety wiedziałam, że to zrobi.

Easy w jakim celu stworzyłeś ten wątek?
Po co i  dla kogo ?

Po to aby, nie szukać miłości w klubie, jakby ktoś pytał. No i po oblać pare mitów.

Myślałem, że żartujesz  z założeniem takiego tematu...

Nie. big_smile Nie żartowałem.

7

Odp: Kluby.
BantrothThane napisał/a:
Shirow napisał/a:

Patrycja nie jest blondynką.

Trafne spostrzeżenie.

Jedziem dalej. Easy będzie wiedział kogo unikać.

8

Odp: Kluby.

A akurat kolor włosów ma tutaj nic do znaczenia. -.-
Ja tylko wkleiłem opinie innych.

9

Odp: Kluby.

Ale to jest każdego osobista sprawa gdzie będzie szukał miłości.

Oj Easy świat nie jest czarno-biały, są jeszcze inne "kolory", ale Ty tych "kolorów" niestety nie dostrzegasz.

10

Odp: Kluby.
EasyRider88 napisał/a:

A akurat kolor włosów ma tutaj nic do znaczenia. -.-
Ja tylko wkleiłem opinie innych.

Ja wiem. Ale chodzą do klubów, a my jesteśmy o krok od tego, żeby dowiedzieć się jak wyglądają.

11

Odp: Kluby.
Krejzolka82 napisał/a:

Ale to jest każdego osobista sprawa gdzie będzie szukał miłości.

Oj Easy świat nie jest czarno-biały, są jeszcze inne "kolory", ale Ty tych "kolorów" niestety nie dostrzegasz.

No wiadomo, ale można się podzielić i wyrazić swoją opinie. Przecież, ja nikomu nie zakazuje chodzenia gdzie ta osoba chce, nie każe nikomu robić czegoś co mi sie nie podoba. Ja tylko powiedziałem, że klub to nie jest najlepsze miejsce do szukania miłości, i napisałem dlaczego tak uważam.

12

Odp: Kluby.

Rozumiem, ze autorowi chodzilo o postawienie tezy, ze w klubach nie można poznac wartościowej osoby - mysle, ze nie ma regul. Ja swojego męza poznałam wlasnie w klubie (co prawda studenckim), i sobie chwale wink. To samo moja siostra, i dwie dobre znajome, tez poznaly fajnych chlopakow na czyms w rodzaju dyskoteki.

Za to jedna ze znajomych poznala swojego wybranka w bibliotece, - i, kompletny niewypal big_smile

13

Odp: Kluby.

Może po prostu "klub" "klubowi" nie równy i że wiele zależy od towarzystwa z którym sie bawimy czy wychodzimy.

14

Odp: Kluby.

Tez tak mysle.

15

Odp: Kluby.

To znaczy można poznać wartościową osobę w klubie. Przecież nie zaprzeczam, ale są to naprawdę sporadyczne przypadki. Nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Mi bardziej chodziło o kluby typu dance club. Właśnie dobrze powiedziane, klub klubowi nie równy. Wszystko zależy, od mengera, ochrony. I tym się kluby mogą różnić(jeśli chodzi o dance cluby). Ale nie mentalnością ludzi tam chodzących. Jak wcześniej powiedziałem, jedni chodzą tam tylko potańczyć, drudzy powyrywać osoby płci przeciwnej, na jedną przygodę. Często ludzie proponują kluby do poznawania nowych osób. Ale jak klub klubowi nie równy, to inni ludzie są klubie country, a inni właśnie w klubie dance. I nie zapominajmy, że dawniej inaczej to wszystko wyglądało, niż obecnie...

16

Odp: Kluby.

Do klubów wpuszczane są (teoretycznie) osoby dorosłe, każdy ma wolną wolę, rozum, zasady, przyzwoitość itd. Każdy może robić co chce i za swoje wybory poniesie jakieś tam konsekwencje...Niech więc każdy myśli o sobie, co Ci do tego... Świata nie zbawisz, niech robią co chcą w tych klubach, na własne konto.

17

Odp: Kluby.

Wyobrazam się, ze czasem do klubu chodza ludzie nieśmiali, majac nadzieje kogos tam poznac, i chyba nie ma w tym nic zlego..

EasyRider88 napisał/a:

. I nie zapominajmy, że dawniej inaczej to wszystko wyglądało, niż obecnie...

Kiedys tez były narkotyki, to nie wymysl dzisiejszych czasów wink

18

Odp: Kluby.

Naprawdę bym nie uogólniała. Ja bawię się we wrocławskich klubach i te patologiczno - seksualne zachowania spotykam bardzo sporadycznie. Znaczna większość klubowiczów po prostu się dobrze bawi, tańczy, pije, rozmawia, czasem poprzytula do partnera/rki tanecznej i to wszystko. Poznałam w klubie parę bardzo fajnych, inteligentnych osób na poziomie, z którymi do dzisiaj mam dobry kontakt.

Wiadomo, że istnieje grupka, która przychodzi głównie celem wychędożenia (niezależnie od płci), ale naprawdę nie jest to częsty widok.
Wiadomo też, że mężczyźni "podbijają" w tańcu do kobiet, ale głównie celem zwykłego pobawienia się, porozmawiania, poznania.
Napaleńców unikam szerokim łukiem, ale z tego co zdążyłam zauważyć - nie tylko ja. Dziewczyn chcących się tylko pobawić jest naprawdę dużo. Facetów też smile

19 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-09-09 13:30:42)

Odp: Kluby.

A co mnie obchodzi, co kto robi? Jeśli dziewczyna daje się bzykać w toalecie, to jej sprawa. Jeśli nie boją się o higienę, zdrowie, szacunek? A to co robią w swoich samochodach? Co mi do tego? Daj im Panie Boże zdrowie i szczęście.
Nie chcesz, nie musisz chodzić do klubów. Tym bardziej nie musisz podrywać i bzykać tam przypadkowych lasek. 99% moich znajomych NIGDY nie odbyło stosunku w dyskotekowej toalecie (właściwie to wiem tylko o 2 takich znajomych, których połączył... ten sam stosunek tongue) więc uogólnienie, że do klubów chodzą same patusy to też stereotyp.

Czy można poznać kogoś wartościowego w klubie? Tu przyznaję, że nie wiem. Myślę, że do patologii nie należę, ludzie mnie tam poznawali więc teoretycznie można. Ja też poznałem fajne dziewczyny i miłych chłopaków. Nieraz ambitnych naukowców, sportowców itd. Ale ja osobiście nigdy nie utrzymywałem kontaktu z osobami tak poznanymi. Oczywiście, podchodziło się do dziewczyn, dziewczyny podchodziły do nas, ale z powodów o których piszesz, a także jak to powiedziano w Kac Vegac - "co się dzieje w Vegas, zostaje w Vegas" (mimo, że raz jeszcze powtórzę - nigdy nie robiliśmy nic, co mogłoby być niebezpieczne, niesmaczne itd.).

20

Odp: Kluby.

Po pierwsze chodziłam kiedyś bardzo często do klubów i nigdy nie słyszałam, aby ktoś uprawiał seks w toalecie. Po drugie to dobrze, że zwracają uwagę ne ubiór, w pewne miejsca trzeba się odpowiednio ubrać. Po trzecie nigdy nie miałam tańszego drinka z racji bycia kobietą. Nigdy nie widziałam opasek "wolny". Wszyscy moi znajomi czasem chodzili do klubów, a są to wykształceni, spokojni ludzie.

Autorze - jak się czegoś nie zna to się na ten temat nie wypowiada.

21 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-09-09 21:07:11)

Odp: Kluby.
GabrielaKlym napisał/a:

Po pierwsze chodziłam kiedyś bardzo często do klubów i nigdy nie słyszałam, aby ktoś uprawiał seks w toalecie. Po drugie to dobrze, że zwracają uwagę ne ubiór, w pewne miejsca trzeba się odpowiednio ubrać. Po trzecie nigdy nie miałam tańszego drinka z racji bycia kobietą. Nigdy nie widziałam opasek "wolny". Wszyscy moi znajomi czasem chodzili do klubów, a są to wykształceni, spokojni ludzie.

Autorze - jak się czegoś nie zna to się na ten temat nie wypowiada.

Ciekawe...
A mam wkleić cennik i oferty jednego z klubów? A taką opaskę na własne oczy widziałem, moja siostra raz na jakiś czas chodzi do klubów i przytargała jedną. Jak chcesz to mogę nawet dać Ci zdjęcie takiej opaski.
A co do ubioru. Dlaczego nie mogę wejść w krótkich spodenkach, nawet takich za kolana? A pół naga panienka, już może? Dlaczego odpowiedni ubiór wymagany jest od mężczyzn, a od kobiet już nie?

22

Odp: Kluby.
GabrielaKlym napisał/a:

Po pierwsze chodziłam kiedyś bardzo często do klubów i nigdy nie słyszałam, aby ktoś uprawiał seks w toalecie. Po drugie to dobrze, że zwracają uwagę ne ubiór, w pewne miejsca trzeba się odpowiednio ubrać. Po trzecie nigdy nie miałam tańszego drinka z racji bycia kobietą. Nigdy nie widziałam opasek "wolny". Wszyscy moi znajomi czasem chodzili do klubów, a są to wykształceni, spokojni ludzie.

Autorze - jak się czegoś nie zna to się na ten temat nie wypowiada.

Nie słyszałem o takiej akcji wśród znajomych aby ktoś porobił laskę w kiblu na imprezie ale w internecie jest masa takich przypadków big_smile Natomiast w samochodzie przed dyskoteką to jak najbardziej, nawet pokazywali mi tą pannę big_smile
Drinki pewnie się zdarzają z racji bycia kobietą a chyba najczęściej wejście za połowę ceny lub nawet darmo do jakiejś tam godziny.
Zdaje się że są specjalne tematyczne imprezy dla singli i można trafić takie opaski na rękę.

Tak czy siak ja nie widzę przeciwwskazań do chodzenia do klubów, dyskotek. Wszystko zależy tylko od danej osoby i tego na ile sobie pozwoli będąc tam. Jeżeli ktoś ma z tym problem to raczej jest z rodzaju - świrus-pospolitus big_smile big_smile

23

Odp: Kluby.

No to dziwny klub po prostu. Byłam w kilkunastu i z czymś takim się nie spotkałam.

Co do spodenek za kolana to u mnie wchodzą. Myślałam bardziej o takich przed kolana - u faceta, w miejscach innych niż plaża, kiepsko to wygląda.

Generalizujesz wszystko. Ile jest tam takich dziewczyn? Pewnie kilka procent. Jak ci się nie podoba to nie chodź i już. Co za problem? Po co się tym interesujesz jak nie lubisz?

24 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-09-09 22:42:16)

Odp: Kluby.
GabrielaKlym napisał/a:

No to dziwny klub po prostu. Byłam w kilkunastu i z czymś takim się nie spotkałam.

Co do spodenek za kolana to u mnie wchodzą. Myślałam bardziej o takich przed kolana - u faceta, w miejscach innych niż plaża, kiepsko to wygląda.

Generalizujesz wszystko. Ile jest tam takich dziewczyn? Pewnie kilka procent. Jak ci się nie podoba to nie chodź i już. Co za problem? Po co się tym interesujesz jak nie lubisz?

Nie lubię się powtarzać. I czy umiesz czytać ze zrozumieniem?

On=WuWuA-83 napisał/a:

Tak czy siak ja nie widzę przeciwwskazań do chodzenia do klubów, dyskotek. Wszystko zależy tylko od danej osoby i tego na ile sobie pozwoli będąc tam. Jeżeli ktoś ma z tym problem to raczej jest z rodzaju - świrus-pospolitus big_smile big_smile

Nie to, że ja komuś zakazuje czy coś. big_smile Bo ja przecież nie mogę nikomu zakazać robić tego na co ma ochotę. No chyba że zagraża to życiu mojemu, czy osobom w moim otoczeniu.
Tylko dziwie się dlaczego niektórzy ludzie, często wymieniają kluby jak miejsce na poznanie miłości. Również mi to proponowano, i to kilka krotnie. big_smile Przecież są lepsze miejsca na poznawanie ludzi.

25

Odp: Kluby.

Nie zaczyna się zdania od "i".

26

Odp: Kluby.
GabrielaKlym napisał/a:

Nie zaczyna się zdania od "i".

A więc to tylko tyle masz do powiedzenia?
I czy to wszystko?
I dlaczego skupiasz się na jednej literce, i wytkasz że zdania się nie zaczyna od "i". A ja powiem że jesteś w błędzie:

Czy można zaczynać zdanie od ale? Czy można również zaczynać zdanie od a i i... (np. „A tak poza tym to nie bądź na mnie zły”)?
Można zacząć od ale, można od i, od więc i od wielu innych wyrazów, o które czasem pytają nasi korespondenci. Wyrazy te na początku zdania są nawiązaniem do wcześnieszego tekstu, więc ich sensowne użycie zakłada, że wcześniejszy tekst istnieje. Jeśli kioskarzowi powie Pan „Dzień dobry. Ale ja poproszę zapałki”, to funkcja owego ale nie będzie jasna. Gdyby jednak kioskarz podał Panu gazetę zamiast zapałek, to Pańskie „Ale ja poproszę zapałki” byłoby jak najbardziej stosowne.
Mirosław Bańko, PWN

27 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2015-09-10 00:28:31)

Odp: Kluby.
EasyRider88 napisał/a:

Tylko dziwie się dlaczego niektórzy ludzie, często wymieniają kluby jak miejsce na poznanie miłości. Również mi to proponowano, i to kilka krotnie. big_smile Przecież są lepsze miejsca na poznawanie ludzi.

Wymieniają takie miejsca, bo sprzyjają poznawaniu nowych ludzi, a co za tym idzie - być może także miłości smile Wszak ustaliliśmy wyżej, że do tego typu miejsc nie chodzą sami napaleńcy i łatwe siksy. Wręcz przeciwnie - w bardzo wielu klubach stanowią oni znaczną mniejszość smile

28

Odp: Kluby.
Lwica napisał/a:

Wymieniają takie miejsca, bo sprzyjają poznawaniu nowych ludzi, a co za tym idzie - być może także miłości smile Wszak ustaliliśmy wyżej, że do tego typu miejsc nie chodzą sami napaleńcy i łatwe siksy. Wręcz przeciwnie - w bardzo wielu klubach stanowią oni znaczną mniejszość smile

No ok. Ale ja i tak nie szedł bym do klubu szukać dziewczyny. Wolę inne miejsca. smile A jest ich znacznie więcej niż kluby i według mnie są lepszymi miejscami. Wolę pójść do miejsca gdzie są ludzie z taką samą pasją, czy zainteresowaniami.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026