netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

5 odpowiedzi4 423 wyświetleniazałożony przez wiewiorka12, 02.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

Poznaliśmy się na koncercie, a raczej na imprezie po koncercie. Nie zwracałam na niego uwagi, ale on na mnie chyba od początku, bo zaraz po tym jak pojawiłam się na afterze zaczął robić podchody, później zagadywał, tańczyliśmy i był luz. Nie brałam tego do głowy zupełnie, ot kolejna znajomość na jedną noc - myślałam.

I chyba przez moje "zlewające" podejście tak się stanie... niestety sad

Dużo rozmawialiśmy, pytał o coraz bardziej osobiste sprawy, był baardzo miły, jednocześnie nie stronił od zaciętej dyskusji, czym zyskał sobie u mnie wielkiego plusa smile Kiedy byliśmy sami atmosfera tężała coraz bardziej, lecz ja nie pozwalałam na kolejne - odważniejsze kroki...
Nad ranem wracałam taksą z nim i ze znajomymi, proponował spacer - chciałam pójść a mimo tego odmówiłam, namawiał mnie, ale i tak stanowczo odmówiłam, czego teraz żałuję. Nie chciałam wyjść na taka łatwą, kolejny raz popełniłam ten sam błąd, zawsze udaję, że mnie ktoś mało obchodzi i że mam luźne podejście do wszystkiego, a tak naprawdę mnie też to kosztuje wiele emocji... Jednak nigdy nie czułam takiej ciągoty do nikogo, jak teraz do niego...

Wróciliśmy więc do hotelu, wykorzystałam jego nieuwagę i wkurzona na siebie zwiałam do swojego pokoju.

Rano (na śniadaniu) okazało się, że mnie szukał po pokojach, (miałam jedynkę) ale nikt nie wiedział gdzie byłam, powiedzieli mu, że i tak pewnie mam 2 z koleżanką i żeby dał ludziom spać. Towarzystwo słabo mi znane, pytało co ja z nim zrobiłam wieczorem, że wrócił taki "mega zauroczony" a ja na każdy ich tekst miałam swoją inteligentną ripostę sugerującą, że nie warto się przejmować tym chłopakiem... znowu wbrew sobie. On wcześniej była na śniadaniu (obowiązki pokoncertowe) więc się nie spotkaliśmy. Kilka dni później napisał do mnie na społecznościówce, że chciałby się spotkać i takie tam, dowiedziałam się też, że ma narzeczoną. Zasugerowałam, że to raczej nie jest fair, a on, że nie widzi problemu. Kilka dni później napisał, że ma cenzurę i nie może pisać otwarcie.
Co mam o tym myśleć, czy jeszcze da się coś z tym zrobić? Może nie jest mu super w związku skoro proponował spotkanie, tym bardziej, że mamy do siebie daleko...

2

Odp: Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

Będzie Cie to kosztować dużo emocji, nerwów, być może płaczu.... W czyjeś życie się nie wchodzi, więc radziłabym odpuścić, tym bardziej że się zakochasz a on z czasem Ci oznajmi, że chce zostaje ze swoją dziewczyną.

3

Odp: Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

Nie radziłabym Ci wchodzić w tę relację.
Rozumiem, że Ci się spodobał, tym bardziej, że wtedy nie wiedziałaś, że ma narzeczoną. Oczarował Cię, był miły, sympatyczny, błyskotliwy, więc pewnie pomyślałaś, że coś z tego mogłoby wyniknąć, że tak mu się podobasz, że chciałby lepiej Cię poznać.
Jednak, gdy napisałaś, że ma narzeczoną-CZAR PRYSŁ.
Najpewniej, gdyby nie to, że się jakoś dowiedziałaś o tym, to On by Ci nie powiedział, a to jest jeszcze bardziej nie fair.
Co więcej jak widać zamierza ciągnąć dwie sroki za ogon, bo napisał, że Jemu "to nie przeszkadza". A więc pewnie nadal chce być z narzeczoną, a z Tobą na boku kręcić. Ech, takich niestety jest na pęczki.
Dałabym sobie spokój, nie chciałabym być tą drugą. Taki facet nie miałby u mnie szans.
No taka prawda.
A Ty zrób jak chcesz, ale po opisie wydaje mi się, że naprawdę nie warto.
Pozdrawiam.

4

Odp: Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

może i było  miło ,ale jak ty bys sie poczuła gdyby TWOJA POŁOWApodczas wykonywania  obowiązkow słuzbowych ,zabawiała sie  z kimś innym/inną?
odpowiedz  juz masz!
do tego:
1/. dlaczego tak intensywnie  szukał cie po  hotelu ,skoro był/jest w  zwiazku?kim miałabyś dla niego byc w tamtym momemcie-kolejna odskocznia?nie mamy pewności ,że nie  stosował owych praktyk juz  wczesniej!
2/. pisze  na społecznościówce ze ma cenzure,czyli...?jednak jego polowa ma jakis wplywa na jego zycie,prawda?
3/. jesli jest z kimś i trwa w  związku to chyba tak  bardzo  zle  nie jest -a nawet gdyby  było inaczej-związek jest i raczej wypadałoby zakonczyc  jeden etap zanim rozpocznie sie drugi.z jego strony to jest to  absolutnie nieodpowiedzialne .jesli postepuje tak z jedna kobieta ,nigdy nie ma pewności ze nie  zrobiłby tak i z....Tobą?

jesli odpowiesz sobie na te pytania ;odpowiedz znajdziesz sama!

pozdrawiam

5

Odp: Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

Hej Dziewczyny smile

cieszę się, że utwierdziłyście mnie w moim starym przekonaniu. Tyle razy sama radziłam: "jak postępuje tak z inną kobietą, to może tak samo kiedyś zranić Ciebie", a sama tym razem zastanawiałam się czy nie tracę szansy, czy znowu "okażę się miękka" - tak to określiła moja koleżanka kiedy z nią o tym rozmawiałam.
I lilia80 i reszta z was ma rację. Nie ma co ani powodować cierpienia tamtej dziewczyny, ani zaśmiecać swojego życia, bo raczej nie jest On wart swojej ceny.
Dzięki za porady. Pozdrawiam serdecznie.

PS Nawet mi takiej rozsądnej dokuczyła słabość... ach ta Warszawa szczęścia to ona nie przynosi...

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poznaliśmy się na koncercie, odmówiłam spotkania teraz żałuję, czy mam

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026