Tym artykułem chciałabym rozpocząć stały cykl na temat ślubów w różnych krajach i różnych kulturach. Na początek coś o ślubie po włosku.
Najstarsi kawalerowie w Europie to włoscy mężczyźni. A dlaczego!? Bo we Włoszech młodzi czekają ze ślubem do około 30 roku życia. Włochom ciężko odejść z rodzinnego domu, a przy wyborze żony oczywiście polegają oni na zdaniu mamy. A kiedy idealna kandydatka już jest zaczynają się przygotowania do ślubu, który w tym kraju jest wielkim wydarzeniem dla całej rodziny. Przygotowania, w których oczywiście obowiązkowo uczestniczy mama narzeczonego rozpoczynają się nawet na 2 lata przed ślubem, bo we Włoszech mimo dużej liczby kościołów bez rezerwacji odpowiednio wcześnie trudne jest ustalenie daty ceremonii. Przyjęcie organizuje się w willi, hotelu, ogrodzie lub restauracji. Najdroższa opcja to restauracja, gdzie koszt jednej osoby sięga nawet 200 euro! Włosi jednak nie zwracają zbytniej uwagi na koszty ślubu, ponieważ jest to okazja do pokazania siebie z jak najlepszej strony rodzinie i przyjaciołom. Liczy się olśniewający efekt i to aby ślub został zapamiętany jako ten najlepszy.
Na specjalne zamówienie młodych projektowane są zaproszenia dla gości weselnych. Narzeczeni sami decydują o wystroju sali, ale również o haftach na obrusach i wzorach na talerzach. Menu weselna układa przyszła panna młoda pod bacznym okiem przyszłej teściowej.
Włosi słyną z zamiłowania do mody i nienagannego gustu, więc w dniu ślubu musi być to ubiór idealny. Suknia młodej to najdroższy element ślubu, musi oba być elegancka, ale i z dużym przepychem. Pan młody to tylko ''dodatek''. Włosi stawiają na tradycyjne fasony, koniecznie dobrze skrojone garnitury lub smokingi. Jednak każdy Włoch jest w stanie wydać majątek na buty, koniecznie z najlepszej skóry i w najmodniejszym fasonie.
Dzień ślubu zaczyna się podobnie jak u nas, czyli panna młoda poddawana jest szeregowi zabiegów typu: kosmetyczka, fryzjer, manikiur, a wszystkie przygotowania są uwieczniane przez fotografa. Młody czeka na swoją wybrankę przy ołtarzu, do którego ta prowadzona jest przez swego ojca. Dla Włochów przekazanie kobiety przez ojca jej wybrankowi jest równie ważne co wymiana obrączek. Na zakończenie mszy w kościele biją dzwony, a młodzi są obsypywani papierowym confetti, które symbolizuje szczęście i pieniądze. Para młoda w podziękowaniu za życzenia częstuje wszystkich orzeszkami lub drobnymi słodkościami.
Po ceremonii nadchodzi czas na zabawę weselną, jej nieodzowną częścią są oczywiście prezenty. We Włoszech prezenty pozostawiane są przez gości w recepcji hotelu czy restauracji, gdzie również zaproszeni wpisują się do księgi gości. Co do prezentów młodzi mogą je otworzyć dopiero po powrocie z podróży poślubnej. W trakcie przyjęcia mężczyźni wygłaszają toasty, a kobiety śpiewają piosenki. W niektórych rejonach Włoch młodzi podobnie jak u nas tłuką kieliszki po szampanie. Na zakończenie zabawy młodzi dziękują swoim gościom i udają się od razu w podróż poślubną, a po powrocie zwykle wprowadzają się do mieszkania, które we Włoszech jest najczęstszym prezentem od rodziców.
Ślub dla Włochów to bardzo ważne wydarzenie i przykładają do niego dużą wartość emocjonalną. Często są oni w stanie zadłużyć się na długie lata, byle móc wspominać swoje cudowne wesele, ale podobnie jak my są wielkimi tradycjonalistami i nie szukają udziwnionych atrakcji.