Nie umiem osiągnąć orgazmu.
nie wiem czy moja łechtaczka jest jakaś nieczuła czy ja to źle robie..
próbuje sie pieścic na różne sposoby różnym tempem, leze tak godzine ale czuje tylko lekkie uczucie przyjemnosci, nic szczególnego.
nie wiem co jest ze mna nie tak ale naprawde mam juz tego dość... dlaczego inne kobiety umią czerpać z tego przyjemność a ja nie?
Jak pójde pod prysznic i sie tam poleje to działa wiec dlaczego nie potrafie doprowadzic sie sama paluszkami?
Miałam faceta, już nie jesteśmy razem, ale gdy kochalismy sie nie potrafiłam czerpać z tego większej przyjemności.. dlatego teraz stwierdziłam że przede wszystkim powinnam najpierw nauczyc sie i sama poznac własne ciało..
pomóżcie bo trace nadzieje..
Podobne tematy
spokojnie...widocznie jesteś na początkowej drodze do poznawania swojego ciała i odkrywania przyjemności .jeśli chodzi o masturbacje to próbuj na wszystkie sposoby
na pewno uda Ci się z czasem osiągnąć orgazm,nie każda kobieta ma takie same czułe miejsca ,mi np nie sprawia przyjemność wkładanie palca do pochwy...wręcz drażni.a jeśli chodzi o sex to nie martw się ja też jak robiłam to po raz pierwszy nie czułam przyjemności tylko raczej takie specyficzne odczucia,pózniej tak samo przez długi czas miałam z tym problem,nie odczuwałam satysfakcji...ale z czasem ,ucząc się było coraz lepiej aż do teraz gdy jest ZNAKOMICIE !!:D i myślę że będzie jeszcze lepiej bo w sumie dopiero co się na siebie otwieramy i na nowe doświadczenia ,także nie martw się ![]()
Blakablaka,
ile masz lat? Od jakiego czasu jesteś aktywna seksualnie?
Miałaś orgazm kiedykolwiek podczas stosunku, pieszczot lub masturbacji - czy, jak wspominasz, satysfakcję daje Ci jedynie masturbacja strumieniem wody? Jest to szczególnie intensywny, specyficzny rodzaj dotyku, trudny do odtworzenia dłonią. Przyzwyczajenie do masturbacji z użyciem prysznica czy wibratora może zmniejszać wrażliwość na inne, bardziej delikatne bodźce.
Czy rozpoczynając masturbację jesteś zrelaksowana, podniecona? Czy wiesz, w jakich sytuacjach sprawia Ci ona szczególną przyjemność, jakie akcesoria są pomocne, jakie okoliczności sprzyjające?
Początki życia erotycznego wymagają swego rodzaju treningu i nauki. Brak orgazmu najczęściej jest przejściowy. Zmianie sprzyja czas, spokój, radość i zaciekawienie (a więc nie złość i zniecierpliwienie!), a z czasem także udany związek.
4 2011-09-21 13:47:36 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-10-02 13:18:32)
Mam 21 lat
Seksualnie jestem aktywna mniej więcej od roku z przerwą 4miesięczną
Nigdy nie miałam orgazmu podczas stosunku ani pieszczot. Podczas stosunku tylko w pozycji od tyłu czułam coś więcej, ale nie wiem czy moge to nazwac przyjemnością... po prostu takie inne uczucie. To był mój pierwszy partner byliśmy ze sobą dwa lata, jestem osobą niesmiałą i bardzo duzo czasu zajeło mu otwarcie mnie w sferze seksualnej.. był już sfrustrowany tym że ja nie mam z tego przyjemności.. Satysfakcje daje mi jedynie pieszczenie strumieniem wody ale nie robiłam tego nigdy często, jakoś za bardzo nigdy nie potrzebowałam tego.. raz, może pare razy na miesiąc. Przyjemnośc mam jeszcze kiedy wkładam poduszke miedzy uda i ocieram sie o nią, jest przyjemnośc, ale nigdy w ten sposob nie doszlam do orgazmu. Wibratora nie posiadam. Faktycznie moze jestem zbyt malo zrelaksowana, podniecona.
Może dodam że miałam pare razy cos takiego jak "orgazm nocny"? ale to nie był orgazm, poprostu takie miłe uczucie przyjemności wybudziło mnie ze snu. Czytałam ze to wystepuje u kobiet o wysokim poziomie libido, niezaspokojonych seksualnie...
specjalistką nie jestem w tej dziedzinie bo również współżyje od prawie roku z jednym partnerem.hmm ja pamiętam że przeważnie podczas zabaw ze sobą miewałam orgazmy ,teraz zawsze mam przy masturbacji aczkolwiek podczas stosunku nie koniecznie zawsze,myślę że to wszystko jest w głowie ,może boisz się o ciążę? gdybyś o tym zapomniała,zaufała partnerowi to i odczuwałabyś satysfakcję sexualną.może właśnie rozluznij się nie rozpraszaj,albo problem leży u podstaw ginekologicznych? może warto iść do ginekologa sprawdzić czy wszystko ok ,nie mam już pomysłów tu jedynie seksuolog specjalista może pomóc ![]()
6 2011-09-21 14:54:53 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2011-09-21 14:58:41)
A ja czytając Twój post pomyślałam o pewnym zaburzeniu, być może to stwierdzenie na wyrost ale czytałam o tym dość sporo i mogło by się zgadzać.
Wikipedia : "Zespół Havelocka Ellisa ? to osiąganie orgazmu przez kobietę w wyniku autostymulacji strumieniem wody, często z towarzyszącym poczuciem winy lub nienormalności. W zespole tym powstaje uwarunkowanie na taką formę masturbacji i niemożliwe staje się osiągnięcie orgazmu za pomocą innych technik. Prowadzi to do trudności w kontaktach seksualnych z partnerem.
Zwykle pierwszy orgazm wywołany stymulacją wodą powstaje przypadkowo w trakcie kąpieli i nie powoduje zaburzeń. Dopiero powtarzanie tego rodzaju zachowań prowadzi do powstania zespołu i odczuwania pobudzenia narządów płciowych przez partnera jako niesatysfakcjonujące.
Leczenie polega na stopniowym zastępowaniu stymulacji wodą przez inne formy stymulacji partnerskiej (oralną, manualną)."
Ja jakiś czas temu obserwowałam u siebie te objawy z tym tylko że ja osiągałam orgazm poprzez zaciskanie ud- jedna z form (i rzeczywiście tak zaczęłam i długo trwała moja "przygoda" z tym sposobem dochodzenia do orgazmu). Ale miałam to szczęście że mężczyźni z którymi się zbliżałam (czy to seks czy same pieszczoty) byli cierpliwi i teraz jestem w stanie osiągać orgazm inaczej, chociaż często pomagam sobie zaciskając nogi.
To moje skromne zdanie
pozdrawiam
uprawiałaś sex z facetem ktorego naprawde kochasz ?piescił cie i szeptał czułe słówka? az nie wierze ze nic ![]()
Postępujcie drogą miłości
Samogwałt stał się moim życiowym nieszczęściem. Nie myślałem, że ?niewinne? zabawy ciałem rozpoczęte w wieku 12 lat mogą kończyć się tak źle.
Miałem nieszczęście doświadczyć wielu złych rzeczy w życiu ? nie pomijając papierosów i alkoholu ? jednak moją życiową tragedią jest samogwałt. Tak, ?samogwałt? ? żadne tam ?onanizowanie się? czy ?masturbacja?, jak mówią pseudopsychologowie w pismach typu ?Bravo?. Te terminy nie oddają tego, co się czuje wtedy, gdy się to robi. Jedynie słowo ?samogwałt? oddaje prawdziwy charakter tego czynu.
Moje nieszczęście rozpoczęło się w wieku 12 lat, gdy chodziłem do szóstej klasy szkoły podstawowej (pisma typu ?Bravo? przyciągają dzieci, bo starszej młodzieży nie przekonują już ich wyssane z palca argumenty przemawiające za ?pozytywnymi konsekwencjami? samogwałtu). Moje ?niewinne? zabawy ciałem stały się przyczyną wielkiego zniewolenia. Dzisiaj mam już 20 lat. Kto mógłby przypuszczać, że w wieku 20 lat można czuć się staruszkiem, który zmęczony życiem, z całego serca pragnie dla siebie jak najszybszego końca, bo nie potrafi sobie poradzić ze swoim problemem?! Samogwałt uzależnia i zniewala, niszcząc zdolność do miłości. Pan Jezus powiedział: ?Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego?, ale jak tu miłować bliźniego, gdy nie potrafimy miłować i szanować samego siebie?
Potęga tego uzależnienia polega też na tym, że jest on ?wstydliwy? i trudno się do niego przyznać, cóż dopiero rozmawiać o nim z kimś bliskim. Od ośmiu lat jestem uzależniony od samogwałtu. Zacząłem jako chłopiec, a jako już mężczyzna nie potrafię zadać śmierci tej hydrze. Widzę i czuję, jaki jestem słaby. Teraz dopiero doceniam czystość czy niewinność. Im dłużej walczę, tym jestem bardziej przekonany, że potrzebna jest modlitwa i wstawiennictwo innych u naszego Pana. Wtedy On w całej głębi swojego Miłosierdzia ?schyli się nade mną i wydobędzie mnie z dołu zagłady?. Proszę o modlitwę za mnie.
Łukasz
"Miłujcie się" 4 2002
Wasza siostrzyczka w Chrystusie
Mam ten sam problem. Podczas swoich zabaw nigdy nie miałam orgazmu a podczas stosunków z moim byłym chłopakiem(z którym współżyłam regularnie przez 3 lata) orgazm miałam może z hmmmm...5 razy? Dużo czytałam na ten temat i postanowiłam na spokojnie zając się sobą, z odpowiednia atmosfera, bez nerwów i pośpiechu i mam nadzieje, ze przyniesie to efekty ![]()
Natomiast co do 'nocnych orgazmów' w ostatnim czasie mam je nawet co 2 tygodnie i aż się dziwie czym to jest spowodowane ![]()
Sentka,
czy orgazm nocny pojawia sie u ciebie tak samoistnie czy pobudzasz sie przez sen?
Pytam, bo jak też cos takiego u siebie spostrzeglam i nie wiem jak jest przyczyna.