Chciałabym żebyście mi pomogli. Niestety tak sie rozpisałam Ze nie zmieściło sie w to okienko Wiec pomyślałam ,że stworze bloga i tam to umieszczę. Odpowiedzi proszę umieszczać tutaj Bo nie będę z tego bloga korzystać. Przepraszam ze tak dużo ,ale chciałam bardzo dokładnie zobrazować mój problem. Mam nadzieje ze znajdzie sie osoba ktora to przeczyta.
toshika.blog.onet.pl/
Błagam o pomoc.
Podobne tematy
Toshika-moim zdaniem niepotrzebnie obawiasz sie rodzicow, mysle ze powinnas powiedziec mamie I nie pisz ze za duzo wycierpieli przez Ciebie , Bo wlasnie to skutek tego co Cie spotkalo. Spruboj zagadac z mama , wyczujesz czy powinnas jej powiedziec, ja mysle ze tak , Bo inaczej to sie bedzie za Toba ciaglo. Mysle, ze to Cie tak gryzie Bo myslisz ze to po czesci Twoja wina , ze nie ucieklas, ze nie protestowalas stanowczo. To nie jest Twoja wina , ludzie ze strachu roznie reaguja I rozumiem ze jest tez jakis glupi wstyd, mimo ze to on zrobil cos zlego to jest strach wolac o pomoc komus powiedziec zeby nie wyszlo ze sie samemu chcialo. Powiedz mamie a zobaczysz ze Ci ulzy I spruboj znalezc jakas terapie dla osob molestowanych. Pamietaj to nie Twoja wina , nie zrobilas nic zlego!!! Tamten czlowiek byl zly nie Ty!! Trzymaj sie I nie tnij Bo kiedys bedziesz miala kolejny powod do dolowania jak bedziesz latem w dlugich rekawach chodzic Bo Ci bedzie wstyd.Pozdrawiam I zycze spokojnych snow:)
Musisz z kims o tym porozmawiać bo nigdy sie od tego nie uwolnisz.Źle zrobiłaś ze nie powiedziałaś nikomu ale rozumiem że sie bałas.
Jak niechcesz rozmawiać z rodzicami udaj sie do psychologa bo inaczej ten temat bedzie sie za toba ciągnął przez całe życie i nie pisz prosze że rodzice przez ciebie za duzo juz wycierpieli bo to nie była twoja wina!
Koniecznie porozmawiaj z psychologiem, nie musi to być akurat specjalista z Twojej szkoły, są specjalistycznie poradnie, gdzie możesz umówić się na wizytę. Nie możesz tego dusić w sobie, bo się wykończysz...A Rodzice, to myślę, że zrobiliby dla Ciebie wszystko i bardzo Cię kochają. Nie możesz absolutnie się czuć winna tej całej sytuacji...to Ciebie skrzywdzono, Ty nikomu nic nie zrobiłaś.
kochana jesli nie chcesz mowic nic rodzicom (rozumiem Cie w zupelnosci) postaraj sie znalezc dobrego psychologa. [popros rodzicow o kieszonkowe i odkladaj sobie na wizyty. popros nawet o pomoc tego nauczyciela ktory odszedl z waszej szkoly. widze ze na prawde porzadny jest. fachowa pomoc jest Ci potrzebna nie ma co sie oszukiwac. to krepujace i jak widac straszne odcisnelo pietno na twojej psychice. z tego co pisalas do niczego wiecej nie doszlo. laleczko ciesz sie z tego calym sercem
owszem to co sie stalo nie bylo dobre, ten gosc jest zboczencem nie ma co ukrywac, ale na szczescie nie zgwalcil Cie. musisz zdac sobie z tego sprawe,ze mialas ogromne szczescie ze do niczego wiecej Cie nie zmusil. aha nie powinnas miec zadnych wyrzutow sumienia Skarbie :* wina lezy tylko i wylacznie po strnie tego typa. to on ma problem. jesli chcesz o tym pogadac nie tak na forum tylko we dwoje mozesz napisac do mnie na gg, postaram CI pomoc. jestes mloda piekna powinnas cieszyc sie zyciem,
a co do ciecia sie, robisz sobie straszna krzywde, sprobuj przemowic do siebie jakos. to na prawde nie pomaga. to ze sie okaleczysz nie usmierzy bolu psychicznego. malo tego dojdzie bol fizyczny. nie wolno tak roobic
chcesz to napisz na gg 15676062 postaram sie pomoc. nie mozna Cie zostawic samej. z po tym co tu napisalas smiem twierdzic ze jestes na prawde madra, wartosciowa dziewczyna. cale zycie przed Toba, nie zamykaj sie w sobie. dobrym plusem jest to, ze napisalas ten blog. szukasz wsparcia porady. my od tego wlasnie jestemy zeby pomoc, podniesc na duchu, doradzic, napisz do mnie
razem cos rozkminimy trzymaj sie cieplutko :*:*:*:*:*
Polecam w szczególności ofiarom molestowania "Skradzione jutro" Abby Levenkron
Jeśli ktoś chce, to całkowicie anonimowo mogę wysłać tą książkę. Nie jest to e- book, ale zeskanowana wersja.
Śmiało piszcie, wystarczy w temacie wpisać "chce przeczytać tą książkę" nic więcej.
Mój e-mail powinien się wyświetlić
Życzę Wam wszystkim szczęścia