netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mąż mnie zaniedbuje

52 odpowiedzi10 559 wyświetleńzałożony przez Kamelia23, 10.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż mnie zaniedbuje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

1

Temat: Mąż mnie zaniedbuje

Jestem po ślubie 3,5 roku mój mąż jest ode mnie o 16 lat starszy mamy dziecko świetną sytuację materialną własne mieszkanie.. tylko jest jeden problem mąż jest zimny chyba mnie już nie kocha nigdy nie był wylewny w swoich uczuciach ale teraz jest to nie do wytrzymania nie lubi się przytulać pocałować gadałam z nim o tym sto razy w tym tygodniu miałam obronę na studiach myślałam że przyniesie mi kwiaty zaprosi na jakąś kolację ale nic takiego nie zrobił. Jeśli czasami uda nam się wyjść na jakąś kolacje to i tak on najczęściej gada na niej przez telefon i załatwia jakieś swoje interesy...

2

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Zawsze na początek szczera rozmowa, związek opiera się na tym, że mówimy drugiej osobie co nas irytuje, żeby szybko uniknąć np. ewentualnych kłótni i nieporozumień smile.

3

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

By temat był bardziej jasny i klarowny, skopiuję najbardziej ciekawe posty, które napisałaś w innym swoim wątku.

16.08.2011

Kamelia23 napisał/a:

Dziewczyny ratujcie
Jestem mężatką od trzech lat mój mąż to człowiek sporo starszy wykształcony inteligentny dobry dla rodziny, tylko ja niestety go nie kocham zakochałam się w instruktorze który uczy mnie jezdzić, najgorsze jest to że sama tą znajomość  rozpoczęłam od smsa sama go pocałowałam...itp. Facet strasznie mnie pociąga ciągle o nim myślę i tęsknie obydwoje mamy rodziny i dzieci to jego nie pierwsza znajomość z kursantką on się nie angażuje a ja jestem coraz bardziej zakochana rozdrażniona i tęsknie ta tęsknota jest tak silna...

I dalej
17.08.2011

Kamelia23 napisał/a:

Przeczytałam o sobie parę słów prawdy... Boli strasznie boli a moja tęsknota jest coraz silniejsza...

i dalej tego samego dnia:

Kamelia23 napisał/a:

to chyba rozwydrzenie mąż spełnia każdą moją zachciankę nie pracuję zajmuję się domem ale w pewnym momencie zaczęło mi przeszkadzać że mąż zbyt mało się mną interesuję a mój instruktor obudził we mnie kobietę znowu się uśmiecham czuję się atrakcyjna zawsze chciałam trochę schudnąć teraz kg. spadają same....

i dalej:

Kamelia23 napisał/a:

Jestem z nim umówiona na jazdy i mamy pojechać na egzamin w przyszłym tygodniu..właściwie to on teraz postawił granicę bo jest zły że napisałam gdy był na urlopie z żoną...ale właściwie nie wiem czy to nie jest przypadkiem kokietowanie bo miałam już z nim taką historię że zrobił focha ale go przytuliłam musnęłam po szyjce i zmiękł... nic na to nie poradzę że mam słabość do tego faceta...

19.08.2011

Kamelia23 napisał/a:

Są niestety mężczyzni którzy nie mają ambicji podczas wczorajszej awantury wykrzyczałam mężowi że go nie kocham a instruktorowi to nie dorasta do pięt... on niestety zero reakcji dziś odzywa się i udaje że nic się nie stało....

28.08.2011

Kamelia23 napisał/a:

Niestety mój przystojny instruktor jest obrażony cały czas o tego smsa gdy razem jezdzimy jest wszystko ok żartujemy gadamy na różne tematy także prywatne...ale gdy jazda mija on stawia granicę w czwartek chciałam dać mu takiego koleżeńskiego buziaka niestety się odwrócił....

8.09.2011

Kamelia23 napisał/a:

Jest rudne moje dziecko poszło do przedszkola a ja dzięki temu mam czas na leżenie i rozpamiętywanie.. jest mi zle bardzo zle..

i ostatni Twój post, z wczoraj:

Kamelia23 napisał/a:

Tak jak napisałyście instruktor miał mnie dość skończyło się tak że zrezygnował z jazd ze mną a ja wieczorem napisałam mu smsa że zrobił mi przykrość i zadzwoniła jego żona, napierw nakrzyczała a pozniej jak on spał zadzwoniła jeszcze raz okazuje się że ona o tych wszystkich romansach...

W tym świetle Twoja historia wygląda trochę inaczej.

4

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

porażka!
wieć czego oczekujesz?
sama sie pogubiłam jak to wszystko przeczytalam!

najpierw kochasz,nie kochasz,chcesz zdradzic,potem przechodzi,a teraz  z tego bałaganu -chcesz od tego uciec jak wstać od stołu i odejść.
piszesz ,że twoj mąż jest inteligentny wiec masz odpowiedz.przejrzal cie dawno temu-wie w co sie uwikłał i wie ze cie nosi.sam pewnie sie zastanawia jak to sie stało ze nadal jestes icie razem?
ciesz sie ,że cie nie wyrzuciła za drzwi-złoty człowiek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

5

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Kamelia, moja rada dla Ciebie brzmi : dorośnij wreszcie ! smile
Zastanów się  proszę, nad sobą i swoim postępowaniem. Ono niestety, pozostawia wiele do życzenia. Ponadto, jeżeli czujesz się nieszczęsliwa w swoim małżeństwie, to zakończ ten związek. Myślę, że nie warto siebie i innych unieszczęśliwiać... smile

6

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

O tak, te posty które wkleiła tutaj Wielokropek dają zupełnie inny obraz całego wątku...
Po co założyłaś ten temat? Gdybym nie poznała twojej sytuacji, tego że jesteś zakochana w jakimś innym facecie, zdradzasz swojego męża to pewnie napisała bym jaka to jesteś biedna, zaniedbywana przez męża... Ale zobacz na swoje zachowanie! Sama pisałaś że któregos dnia wykrzyczałaś mężowi że nie dorasta do pięt instruktorowi, więc czego po takich słowach oczekujesz od męża?? że będzie o Ciebie dbał, że będzie ci robił niespodzianki i wychwałał pod niebiosa?

Twoje zachowanie pasuje do zachowania nastolatki a nie dorosłej kobiety. Skoro nie układało Ci się w związku to mogłaś ratowac swoje małżeństwo a nie wpadac w ramiona kolejnego... i jeszcze psuc jego relację z żoną choc on też nie jest bez winy!

7

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

współczuję twojemu mężowi, wziął sobie niedojrzałą gówniarę za żonę i teraz pewno pluje sobie w brodę

8

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
didina napisał/a:

współczuję twojemu mężowi, wziął sobie niedojrzałą gówniarę za żonę i teraz pewno pluje sobie w brodę

Niedojrzałą gówniarę, która się puszcza na prawo i lewo.
Myśl głową a nie kroczem to i może mąż zacznie Cię szanowac i kochac.

9

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

A czy żadna z was nie pomyślała że może rzuciłam się w ramiona innego faceta bo czułam się zaniedbana i nie kochana przez własnego męża że potrzebowałam żeby mnie ktoś przytulił pocałował...

10

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

no ale w poprzednich swoich postach pisałas,moja droga,że mąż cie kocha,ze masz wszystko,ze on jest taki wspanialy,tylko ze ty sie  znudziłas tym "wszystkim",wiec....?
hm?.....................

11

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

A czy żadna z was nie pomyślała że może rzuciłam się w ramiona innego faceta bo czułam się zaniedbana i nie kochana przez własnego męża że potrzebowałam żeby mnie ktoś przytulił pocałował...

oj jaka Ty bidulka jesteś. Biedna Ty.
Wobec tego po cholere wchodziłaś w taki związkek?
To jest życie, nie jest zawsze usłane różami, nie wiedziałaś o tym? Ale z Ciebie dziecinna osóbka.

12

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

A czy żadna z was nie pomyślała że może rzuciłam się w ramiona innego faceta bo czułam się zaniedbana i nie kochana przez własnego męża że potrzebowałam żeby mnie ktoś przytulił pocałował...

Taaak.
I zamiast:
1. porozmawiać z mężem i wspólnie naprawiać związek;
2. odejść od męża w razie braku powodzenia działań powyższych
Ty rzucasz się w ramiona żonatego faceta. Rzeczywiście, jesteś usprawiedliwioną. Ciekawe, czy inni zainteresowani w tej sprawie mają podobne zdanie.

Swoją drogą tak się zastanawiam, czy Twój mąż cokolwiek wiedział o Twoich niespełnionych oczekiwaniach względem niego. Wątpię.
Trochę zbyt dużo napisałaś o własnym znudzeniu, zbyt dużej ilości niezagospodarowanego czasu i dobroci swego męża.

13

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Widzisz Kamelia23 ... na tym forum są ludzie, którzy naprawdę potrzebują pomocy. Ale sytuacje, które powodujesz kojarzą mi się z zabawami dzieci w wzywanie policji do bomby, której wcale nie ma. Na tle odkryć Wielokropka, stwierdzam że pomoc, której szukasz jest w ośrodku psychologiczno-pedagogicznym, gdzie odbywają sie terapie dla osób z różnym stopniem zaburzeń aż do chorób psychicznych włącznie. Nie jestem profesjonalistą i nie stawiam diagnozy, ale zaburzenia emocjonalne, które Ci towarzyszą są nieodzowną częścią Twojego pierwszego postu i wachlarza cytatów przytoczonych przez Wielokropka w dyskusji.

14

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

przeważnie tak jest, że gdy myślimy " a może dzisiaj da mi kwiaty" możemy być pewne, że ich nie dostaniemy.

Ja teraz czekam na telefon. Więc sobie tak czekam cały dzień i nic. Cisza.

15

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

A czy żadna z was nie pomyślała że może rzuciłam się w ramiona innego faceta bo czułam się zaniedbana i nie kochana przez własnego męża że potrzebowałam żeby mnie ktoś przytulił pocałował...

I jeszcze jedna Twoja wypowiedź.
Wypowiedź, która moim zdaniem jest odpowiedzią na różne pytania (pogrubiłam najbardziej istotną część tego zdania). Jakoś wcześniej nie zwróciłam na nią aż takiej uwagi:

16.08.2011

Kamelia23 napisał/a:

mój mąż to człowiek sporo starszy wykształcony inteligentny dobry dla rodziny, tylko ja niestety go nie kocham

16

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Wielokropku, ona nawet wykrzyczała mężowi, że go NIE KOCHA ...a teraz oczekuje od niego kwiatów

17

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
nikaa1982 napisał/a:

Wielokropku, ona nawet wykrzyczała mężowi, że go NIE KOCHA ...a teraz oczekuje od niego kwiatów

Bo wszystko to... jego wina. Z dzisiejsżą pogodą włącznie.

18

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Pewnie dlatego, że jest dużo starszy ... i dopiero teraz spostrzegła tą .... WADĘ

19

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
nikaa1982 napisał/a:

Wielokropku, ona nawet wykrzyczała mężowi, że go NIE KOCHA ...a teraz oczekuje od niego kwiatów

Oj tam, oj tam... przecież nic takiego wielkiego, się nie stało... wink Mąż Kameli, zapewne nie posiada żadnych uczuć wyższych, ani tym bardziej jakiś potrzeb emocjonalnych... Nie, to co jego wrażliwa żona... wink

20

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

W ogóle zauważyłam, że jakiś urodzaj na młode, bogate i nieszczęśliwe u boków starszych... Pamiętacie wątek, już nie pamiętam jak ona miała... Ale dziewczynie chodziło o to, że nie kocha męża i się bardzo męczy, a wszyła za niego dla pieniędzy i teraz w ogóle nie mają tematów, bo on woli grać w golfa, a ona woli jazdę konną... Może Kamelia to ona tylko  nick zmieniła?
Eh... tak szczerze mówiąc... chciałabym mieć takie nieszczęście w życiu jak brak miłości do bogatego, dobrego i zakochanego we mnie człowieka...

21

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

To nie jest tak myślę że mąż mnie nie kocha od dawna a wszystko toleruje bo jest spokojny nie lubi problemów a zapewnia mi dostatnie życie bo jest konserwatystą i uważa że obowiązkiem każdego faceta jest utrzymać rodzinę...

22 Ostatnio edytowany przez Miriam (2011-09-12 09:37:03)

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Kamelia, ja nie będę Ciebie krytykowała, bo byłoby to ogromnym nietaktem z mojej strony, napiszę Ci tylko tyle, że jesteś klasycznym przykładem kobiety na tzw. życiowym zakręcie, która zamiast walczyć o naprawę relacji w małżeństwie, idzie na łatwiznę...i nie jesteś w tym odosobniona.
A małżeństwo to wspólna droga przez życie, które nie jest łatwe. To pokonywanie razem trudnych sytuacji, wspieranie się we wszystkich aspektach. My jednak, kiedy pojawiają się problemy, często zamiast walczyć o związek, kłócimy się wyrzucamy sobie najgorsze "brudy". Wtedy też zwykle pada koronne; koniec, nie pasowaliśmy do siebie, nasze małżeństwo od samego początku było pomyłką!
Rzucamy wszystko i lecimy na spotkanie nowemu szczęściu z którym mamy wrażenie jakbyśmy znali od zawsze. Rozumiemy się w pół słowa, czytamy w swoich myślach.
I nie pamiętamy, że z mężem na początku było dokładnie tak samo...
I tylko z czasem smutno się robi, gdy opada kurz zakochania i zza różowych okularów wyłania się zwyczajność, a ten, który miał być taki cudowny, okazuje się totalną pomyłką.
Wtedy też zwykle dopiero zaczynamy doceniać męża/małżonkę i to co straciliśmy, a do czego powrotu już nie ma...
Dlaczego tak się dzieje..?
Dlatego, że często mylimy miłość z zauroczeniem, które mija, a wtedy nie zostaje już nic...
A prawdziwa miłość jest czymś więcej niż tylko uczuciem, to prawdziwa lekcja pokory, i nadziei, że z upadku i błędu można się podnieść. To kwestia przewartościowania własnego systemu myślowego dzięki czemu możemy poznać swoje wady, a z drugiej strony docenić zalety współmałżonka, co oczywiście nie jest takie proste i na co wpływ ma wiele czynników, czasami zupełnie niezależnych od nas...
Pewnie to co napisałam wyda Ci się totalną abstrakcją, jeszcze niedawno też tak myślałam.
Cały problem w tym, że w naszym umyśle i pragnieniach mamy mocno wyidealizowany obraz miłości, rodem z romansów, a życie nie jest bajką i scenariusz jaki chcielibyśmy sobie napisać często nijak ma się do rzeczywistości...
Życzę Ci Kamela podjęcia mądrej decyzji, żeby to o co teraz jest Twoim największym marzeniem nie okazało się największą porażką gdy minie pierwsze zauroczenie i przyjdzie zmierzyć się z rzeczywistością.
I nie zapominaj o tym, że podejmując takie decyzje należy również wziąć po uwagę dzieci, ponieważ decydując o swoim życiu decydujesz również o ich życiu...
Pozdrawiam.

23

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

To nie jest tak myślę że mąż mnie nie kocha od dawna a wszystko toleruje bo jest spokojny nie lubi problemów a zapewnia mi dostatnie życie bo jest konserwatystą i uważa że obowiązkiem każdego faceta jest utrzymać rodzinę...

No to się rozwiedź, o matko jakie problemy! Czy rozwód Ci nie na rękę, bo zostaniesz odcięta od kasy i wygodnego życia, a to już nie byłoby takie wesołe? W sumie się nie dziwię, nie dawno obroniłaś pracę, nie masz doświadczenia, czeka Cię świetlana kariera sekretarki za 1500 zł... Pomyśl z tej strony, że dla własnej, egoistycznej wygody powinnaś naprawić ten związek i się trochę POSTARAĆ.

24

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Tak kwestia finansowa mnie powstrzymuje bo ja 1000 to na jazdy wydaje...

25

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

Tak kwestia finansowa mnie powstrzymuje bo ja 1000 to na jazdy wydaje...

Jakie jazdy? oO

26

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

To nie jest tak myślę że mąż mnie nie kocha od dawna a wszystko toleruje bo jest spokojny nie lubi problemów a zapewnia mi dostatnie życie bo jest konserwatystą i uważa że obowiązkiem każdego faceta jest utrzymać rodzinę...

czytam, czytam i nie widzę problemu.
Twój mąż, wg Ciebie, nie kocha Cię. Jest spokojny, nie lubi (i nie robi) problemów, daje niemałą kasę na dom i Twoje zachcianki.
Ty, nie kochasz męża (w tym podobno jesteście zgodni - nie kochacie się wzajemnie), nie pracujesz, siedzisz w domu, masz dużo czasu i ze względu na wielce prawdopodobne odcięcie od kasy, nie podjęłaś decyzji o rozstaniu.

Skąd więc ten Twój żal o "zaniedbywanie"?

Między wami jest typowy układ: wzajemnie świadczycie sobie usługi (różnego rodzaju).
Gdzie w handlowych układach (bo takim jest wasze małżeństwo) jest czas i miejsce na wzajemną troskę, czułość, przytulenia, całowanie? Jest usługa, jest zapłata za wykonanie usługi i koniec.

Różnego rodzaju sentymenty zastrzeżone są dla związków emocjonalnych, nie handlowych.

Jeśli przestał odpowiadać Tobie taki handlowy układ panujący między wami, to możesz rozpocząć renegocjacje. Ale do tanga trzeba dwojga.

Powodzenia w odpowiedzi na pytanie: "na czym mi zależy w życiu - na kasie czy na uczuciu?".

27

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Kamelia miotasz się sama w tym wszystkim, sama nie wiesz czego tak naprawdę chcesz... Rozumiem że nie pracujesz?? Więc te wszystkie forumowe wątki przez ciebie zakładane, ten romans, to pisanie na forum sprzeczności (mąż kocha i spełnia zachcianki - mąż nie kocha i zaniedbuje - zastanów się w końcu!) - to chyba z nudów, czyż nie?

28

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Wiem czego chce potrzebuje kochającego faceta który mnie przytuli pocałuje wesprze w trudnych chwilach...

29

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

Wiem czego chce potrzebuje kochającego faceta który mnie przytuli pocałuje wesprze w trudnych chwilach...

Doskonale rozumiem Twoją potrzebę czułości, jednak mam nieodparte wrażenie, że będzisz jej na siłę szukała wszędzie, tylko nie we własnym małzeństwie. W mojej ocenie i po lekturze Twoich postów, stwierdzam że Twój partner jest wartościowym człowiekiem. Pamiętaj, że lepsze bywa wrogiem dobrego. Daj temu małżeństwu, coś z siebie i zmień swoją roszczeniowa postawę wobec męża. To tak może na początek... smile

30

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

Wiem czego chce potrzebuje kochającego faceta który mnie przytuli pocałuje wesprze w trudnych chwilach...

Każdy Twój związek będzie, po pewnym czasie, nieudanym. Oczekujesz uwielbienia, wsparcia, czułości - nie dając nic w zamian.
A to czego pragniesz, to też taki układ handlowy. Ile włożysz, tyle dostaniesz. Ty zaś pragniesz otrzymywać i brać nie dając nic w zamian. Może te swoje ręce odwróć w drugą stronę: od siebie.

31

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

Wiem czego chce potrzebuje kochającego faceta który mnie przytuli pocałuje wesprze w trudnych chwilach...

A gdzie była ta potrzeba jak wychodziłaś za mąż i rodziłaś dziecko?

32

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Zastanawia mnie jedno, czego oczekują młode dziewczyny wiążące się z facetami którzy mogliby być ich ojcami? Czy Kamelia oczekiwała że człowiek który ma 40 lat będzie niczym dwudziestolatek? Niestety tak już jest, że większość panien idzie na byle jakie studia ma status "studentka" łapie starszego faceta, bawi się za jego kasę a później ma problem czemu on jej miłości nie okazuje? Wylewny w uczuciach jest osiemnastolatek, bo cieszy się że ma pierwszą dziewczynę pierwsze pocałunki a nie facet lat 40! Jak można być na tyle głupim, żeby nie pomyśleć o tym, iż facet mający lat 40 ma już swoje przyzwyczajenia, już ukształtowany charakter coś już w życiu osiągnął szybciej się męczy niż chłopak 21letni.

Kamelio zastanawia mnie też to, co Ty w życiu robisz?? Nie zauważyłam tu żadnej kwestii na temat pracy. Twój mąż pracuje żeby Ciebie utrzymać ma prawo być zmęczony z tego co wiedzę Ty nie robisz nic, i cierpisz na nadmiar wolnego czasu. Kiedyś usłyszałam zadnia: "Ludzie którzy mają za dużo wolnego czasu mają omamy, później przeradza się to w stadium kliniczne i zaczynają plotkować na ten temat"
Nie masz co robić więc wymyślasz sobie problemy. Mąż nie przyszedł na obronę, straszne, a co takiego skończyłaś? Jakieś ambitne studia których warto pogratulować czy obrona była tylko formalnością??

Nie obraź się ale kiedy piszesz "mąż jest inteligentny i wykształcony" mam wrażenie, że Ty jesteś tego przeciwieństwem

33

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
cherry89 napisał/a:

Zastanawia mnie jedno, czego oczekują młode dziewczyny wiążące się z facetami którzy mogliby być ich ojcami?

Facet jest od zapewnienia dostatku rodzinie. Jeśli to robi, tym gorzej dla niego.

34

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Skończyłam pedagogikę być może dla was nie jest to ambitny kierunek, tak oczekiwałam od męża że będzie na obronie nie było oczekiwałam że będzie mnie podtrzymywał na duchu jak bedę zdawała prawko też go nie było...Oczekiwałam że po obronie przynie kwiaty zaprosi na kolacje nie wykazał się inicjatywą...

35

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

Skończyłam pedagogikę być może dla was nie jest to ambitny kierunek, tak oczekiwałam od męża że będzie na obronie nie było oczekiwałam że będzie mnie podtrzymywał na duchu jak bedę zdawała prawko też go nie było...Oczekiwałam że po obronie przynie kwiaty zaprosi na kolacje nie wykazał się inicjatywą...

Ta obrona była przed czy po Twoim stwierdzeniu, że mąż jest gorszym od instruktora?

Poza tym Twoje oczekiwania dotyczą partnera w związku, nie zaś pana, od którego kupujesz i któremu sprzedajesz określone usługi. Ogarnij rzeczywistość. I albo pogódź się z nią, albo zacznij zmieniać stosownie do swoich oczekiwań. Ale w tym drugim przypadku, jeśli chcesz mieć rezultaty, musisz włożyć pewien wysiłek. Samo nie przypełznie.

36

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

co do czekania na kwiaty, romantyczna kolacje itd...
nauczylam sie jednego, warto chyba mowic, mezczyzni nie siedza w glowie i wiele rzeczy nie jest im oczywiste.
ja zawsze mowie w prost, uprzedzam meza ze przy tej sytulacji powinien to czy to zrobic, z czasem sam zalapal o co chodzi, zrozum on nie wie ze ty tego oczekujesz, choc znajac twoje myslenie powiesz ze jak ty mu zasugerujesz to nie bedzie szczere z jego strony, ale daj mu szanse, on nie pojmuje ile szczescia moga zrobic 5sztuk roz:)
no a z drugiej strony, znam takie jak ty, wedlog mnie jestes po prostu rozpieszczona
wiele kobiet tu, maja mezow ktorzy je nie zauwazaja, wiele pijakow, lub takich ktore je zdradzaja czy bija, dziewczyny to tylko od nas zalezy na co pozwalamy swemu partnerowi.
brakuje ci dotyku i pocalunkow, to spytam inaczej, kiedy ty swego meza przytulilas? pocalowalas??
jak nie dasz rady powiedziec to napisz mu KOCHANIE POTRZEBUJE TWEGO DOTYKU!!

37 Ostatnio edytowany przez Volver (2011-09-13 12:49:49)

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Wszelkie próby, zachęcenia Ciebie do obiektywnego spojrzenia na własne małżeństwo, są bezcelowe. Skoro nie potrafisz inaczej, spędź resztę swojego życia na oczekiwaniach... głównie wobec innych. Wielkie rozczarowania, dopiero przed Tobą... smile

38

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
syla135 napisał/a:

(...)
jak nie dasz rady powiedziec to napisz mu KOCHANIE POTRZEBUJE TWEGO DOTYKU!!

Ale przed czy po:

Kamelia23 napisał/a:

podczas wczorajszej awantury wykrzyczałam mężowi że go nie kocham a instruktorowi to nie dorasta do pięt

39

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Kamelia23 napisał/a:

Skończyłam pedagogikę być może dla was nie jest to ambitny kierunek, tak oczekiwałam od męża że będzie na obronie nie było oczekiwałam że będzie mnie podtrzymywał na duchu jak bedę zdawała prawko też go nie było...Oczekiwałam że po obronie przynie kwiaty zaprosi na kolacje nie wykazał się inicjatywą...

Tak, wg nas nie jest to ambitny kierunek! Zastanów się nad tym co piszesz a dopiero później pisz.
Czemu nie pracujesz?
Oczekujesz od faceta że będzie utrzymywał Ciebie, będzie twoją przyjaciółką i jeszcze chłopcem na posyłki. Dziewczyny może pomożecie bo chyba o przynajmniej 15 cechach zapomniałam tongue

Zastanów się czego chcesz!

Fajnie by było jakbyś napisała co Ty dajesz od siebie poza tym iż jesteś 16 lat młodsza

40

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

wlasnie jest w tym problem ze ona nie wie czego chce
wydaje mi sie ze miala w dupie meza i mowila mu ze go nie kocha, gdy byl inny na oku, gdy i ten kopna w dupe to okazalo sie ze chyba jednak meza kocha i to jego wina ze jest jak jest...
kolezanko odpowiedz jasno czego ty chcesz? meza zeby cie kochal, zeby cie wspieral i dotykal? jesli tak to co ty zrobilas zeby on ciebie kochal? krzyczac takie slowa, robiac takie rzeczy z innym nie dziw sie ze tak jest.
jeszcze raz powiem, wiele zalerzy od ciebie.
przestaw sytulacje w druga strone, gdyby to maz byl taki jak ty, mowil tak przykre slowa i pchal sie do innej, co ty bys robila? nie uwazasz ze teraz powinnas walczyc a nie czekac az cos on zrobi?
mysle ze masz wiele do odbudowania i piszczenie ze cos ci nie pasuje nic nie zmieni, pomysl czy go kochasz(mowilas ze nie) ale jesli jednak cie olsnilo ze kochasz, to zrob wszystko zeby go odzyskac, tak odzyskac bo mysle ze jego stracilas.

41

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

dobra!od poczatku   czytając twoje posty chciałam jakoś to posklejac i pomyslec  czego  ty tak na prawde pragniesz.
ja zapytam tak:napisz jak twoje małzenstwo wygladalo od poczatku?, jakim mężem  jest i okazal sie być twoj partner(pomijajac ostatnie  twoje akcje)?;jak wam sie układało przed ślubem?;czy od  zawsze wykrecałas takie numery męzowi , czy to tylko ten jeden raz?; czy umówiliscie sie  ,że to ty bedziesz siedziec w domku a on bedzie pracował?;
fakt!duzo tutaj jest niejasności w twoich postach.zgarniajać to do jednego wora-wychodzi masło maślane -moznaby to jakoś poukładać;
jak  to sie stało  , że  szukasz wsparcia u innych-nie  udało ci  sie małzenstwo ,byłaś zmeczona tym ze nie tak sobie wyobrazalaś małzenstwo i tego człowieka jako swojego małzonka-wszystko to cie przerosło i  w rozpaczy za miłościa postanowiłaś  znależć ukojenie w ramionach Instruktora(nie majać ,czy mając czy jakkolwiek -swiadomosci o jego statusie);nie wiem!
powstrzymam sie od komentarza i oceny-mając jednak prosbe  ,żebyś opowiedziała to od poczatku.moze wtedy podasz nam jakies konkrety(nie twierdzę ,że to cie wybieli i uzyskasz...odpust  zupełny);ale...?

42

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Ok. Więc tak swojego męża poznałam gdy jako 18,5 letnia dziewczyna zostałam rzucona przez innego faceta który po prostu wybrał karierę i wyjechał na placówkę za granicę mój mąż był lekiem na rozpacz był fajnym czułym mężczyzną który wypełniał pustkę pozniej się pobraliśmy przyszło na świat dziecko zaczęliśmy się od siebie oddalać mąż uważał że spełnia swoje obowiązki bo zarabia na wszystko co potrzeba między innymi na moje nie udane egzaminy na prawko zaczęliśmy się od siebie oddalać ja w pewnym momencie zaczęłam się czuć nie szczęśliwa i samotna zgłaszałam mu to sto razy niestety nie bardzo to brał do siebie, w pewnym momencie poznałam instruktora z którym jezdziłam od roku pewnego razu po porannej awanturze z mężem zobaczyłam w swoim panu od jazd faceta do którego bardzo bym chciała się przytulić odstraszała mnie jedynie jego obrączka, napisałam do niego wiadomość że jest lekiem na moje kłopoty małożeńskie odpisał że się cieszy i poleca na przyszłość odpisałam w żartach żeby uważał że przy takich kłopotach to może mnie jedynie przytulić wtedy nie odpisał więc się szybko wycofałam odpisałam że żartowałam szybko się polecił w kwestii przytulania resztę znacie...W czasie mojego małożeństwa nic nigdy takiego mi się nie przytrafiło..

43

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

No to wiadomo o co chodzi...
Kamelia23 nie umie rozwiązywać swoich problemów tylko czeka, aż samo się zrobi, albo czeka na "cudowny lek" w postaci innego faceta. Najpierw był jej mąż, gdy poprzedni ją zostawił, teraz instruktor, gdy pokłóciła się z mężem, a teraz nie ma żadnego i oczekuje, że mąż znowu będzie lekiem, więc stoi, tupie nóżką i żąda, bo jej się należy.

Pytanie podstawowe: dlaczego zaczęliście się od siebie oddalać?
Dlaczego nie zrobiłaś nic w tym kierunku, żebyście się zbliżyli? Samo ogłoszenie mężowi, że jest Ci źle raczej nie wystarcza.

Poza tym jestem pewna, że mąż stracił do Ciebie szacunek i ma Cię już gdzieś. Czemu? Pierwsze co mi się nasunęło - opłacał nieudane Twoje egzaminy. Dużo ich było? Czy po tym jak dał Ci szansę na kolejną szansę w Twojej "karierze" naukowej podziękowałaś mu? Byłaś mu wdzięczna? Starałaś się by taka "wtopa" więcej się nie powtórzyła? Czy jak skończyłaś te studia zaczęłaś szukać pracy? Pracowałaś kiedykolwiek?

Wiesz co Twój mąż ma teraz w domu? Rozwydrzonego, rozkapryszonego lenia, który tylko go obraża, żąda, a na dodatek musi go utrzymywać. Na miejscu Twojego męża już dawno bym Cię w dupkę kopnęła i radź sobie, księżniczko!

Żal...

44

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
cyniczna napisał/a:

Zawsze na początek szczera rozmowa, związek opiera się na tym, że mówimy drugiej osobie co nas irytuje, żeby szybko uniknąć np. ewentualnych kłótni i nieporozumień smile.

Czasami ciężko porozmawiać z facetem... Albo wstanie i wyjdzie z pooju zamykając za sobą drzwi, albo odłozy słuchawkę gdy chce się z nim porozmawiać przez telefon..

45

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
jimena25 napisał/a:

Czasami ciężko porozmawiać z facetem... Albo wstanie i wyjdzie z pooju zamykając za sobą drzwi, albo odłozy słuchawkę gdy chce się z nim porozmawiać przez telefon..

Na Twoim miejscu, i dla Twojego dobra pominął bym sprawę rodzaju w tej kwestii, są bowiem i "cieżkie" kobiety - które: nie porozmawiają, trzasną drzwiami i .... odłożą słuchawkę podczas rozmowy smile

Ufam, że taka nie jesteś, ale zapewniam Cie, że takie są ...

46 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-09-17 03:07:19)

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Teo napisał/a:

No to wiadomo o co chodzi...
Kamelia23 nie umie rozwiązywać swoich problemów tylko czeka, aż samo się zrobi, albo czeka na "cudowny lek" w postaci innego faceta. Najpierw był jej mąż, gdy poprzedni ją zostawił, teraz instruktor, gdy pokłóciła się z mężem, a teraz nie ma żadnego i oczekuje, że mąż znowu będzie lekiem, więc stoi, tupie nóżką i żąda, bo jej się należy.

Pytanie podstawowe: dlaczego zaczęliście się od siebie oddalać?
Dlaczego nie zrobiłaś nic w tym kierunku, żebyście się zbliżyli? Samo ogłoszenie mężowi, że jest Ci źle raczej nie wystarcza.

Poza tym jestem pewna, że mąż stracił do Ciebie szacunek i ma Cię już gdzieś. Czemu? Pierwsze co mi się nasunęło - opłacał nieudane Twoje egzaminy. Dużo ich było? Czy po tym jak dał Ci szansę na kolejną szansę w Twojej "karierze" naukowej podziękowałaś mu? Byłaś mu wdzięczna? Starałaś się by taka "wtopa" więcej się nie powtórzyła? Czy jak skończyłaś te studia zaczęłaś szukać pracy? Pracowałaś kiedykolwiek?

Wiesz co Twój mąż ma teraz w domu? Rozwydrzonego, rozkapryszonego lenia, który tylko go obraża, żąda, a na dodatek musi go utrzymywać. Na miejscu Twojego męża już dawno bym Cię w dupkę kopnęła i radź sobie, księżniczko!

Żal...

Dokładnie, już szkoda słów.
No, ale tak to bywa, gdy ludzie nie potrafią rozmawiać...

47

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
The_devil napisał/a:
jimena25 napisał/a:

Czasami ciężko porozmawiać z facetem... Albo wstanie i wyjdzie z pooju zamykając za sobą drzwi, albo odłozy słuchawkę gdy chce się z nim porozmawiać przez telefon..

Na Twoim miejscu, i dla Twojego dobra pominął bym sprawę rodzaju w tej kwestii, są bowiem i "cieżkie" kobiety - które: nie porozmawiają, trzasną drzwiami i .... odłożą słuchawkę podczas rozmowy smile

Ufam, że taka nie jesteś, ale zapewniam Cie, że takie są ...

Wiesz co? Muszę Cię przeprosić i zwrócić honor. Nie wszystkie kobiety są złote i fakt- tez potrafią trzasnąć drzwiami, wyjść i rzucić jeszcze kur**
Chyba mi poprostu za bardzo zależy:) Jestem cierpliwa a ukochany ma baardzo ciężki charakter, dlatego ja tym bardziej staram się być wyrozumiała i nadwyraz cierpliwa;)
Ale racja, rzucanie sluchawkami nie dotyczy tylko mezczyzn;)

48 Ostatnio edytowany przez larysa (2012-01-25 11:13:10)

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Kamelio, nie dorosłaś do roli żony i matki, czas wydorośleć .... współczuję Twojemu mężowi. Spróbuj naprawić to co skopałaś, życzę żeby się udało.

49

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Drogie dziewczyny, proszę abyście ignorowały to co pisze Kamelia23, bo to już jest trzeci wątek (jak nie czwarty) o tym samym który zakłada na forum tyle, że zmienia za każdym razem trochę swoją historię, ubarwia bądź po prostu zmyśla. Jeden wątek jej już jest zamknięty przez moderatorkę.
Nie ma więc najmniejszego sensu wdawać się w takie dyskusje.
Pozdrawiam

50

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Kamelio23,
przeczytałam dokładnie Twojego mail'a, w którym prosisz, bym nie komentowała dalej Twoich wątków, bo robię to w chamski sposób i nie rozumiem osoby w Twoim wieku.

Odpowiadam.
W żadnym momencie mojego zachowania w stosunku do Ciebie nie można określić chamskim. Przekazuję swoją ocenę Twojego postępowania i ujawniam to, co napisałaś na ten sam temat w innych wątkach, by osoby które nie znają ich miały pełny obraz sytuacji, gdyż opinie wydane na podstawie niepełnych informacji nie mają sensu. Nie zabrałabym głosu w najnowszym Twym wątku, gdybyś rzetelnie przedstawiła stan rzeczy, a nie zdecydowała się po raz kolejny na przekazywanie szczątkowych informacji.
Poza tym, nie zgadzam się z Twoją oceną dotyczącą zrozumienia Ciebie. Otóż, rozumiem Cię bardzo dobrze. Rozumiem również to, że chciałaś zataić w swym najnowszym wątku różne informacje. Rozumiem również motywy takiego Twego postępowania.

Umieszczając swój wątek na publicznym forum musisz mieć świadomość, iż otrzymasz różne opinie, również takie, które są niezgodne z Twoimi oczekiwaniami.

Jeśli nie chcesz dalej moich komentarzy, bądź rzetelną.


***
Przepraszam za offtop. smile

51

Odp: Mąż mnie zaniedbuje

Szczerze mówiać przeanalizowałam wszystkie wątki kamelia23 i nie bardzo widzę że są takie same w jednym jest o romansie z instruktorem w drugim że mąż zaniedbuje autorkę a w trzecim że następstwem tego wszystkiego jest koniec małżeństwa gdzie tu przekręcanie? nie czaje o co chodzi?

52 Ostatnio edytowany przez Niezapominajka81 (2012-01-28 15:37:12)

Odp: Mąż mnie zaniedbuje
Wielokropek napisał/a:

Kamelio23,
przeczytałam dokładnie Twojego mail'a, w którym prosisz, bym nie komentowała dalej Twoich wątków, bo robię to w chamski sposób i nie rozumiem osoby w Twoim wieku.

Odpowiadam.
W żadnym momencie mojego zachowania w stosunku do Ciebie nie można określić chamskim. Przekazuję swoją ocenę Twojego postępowania i ujawniam to, co napisałaś na ten sam temat w innych wątkach, by osoby które nie znają ich miały pełny obraz sytuacji, gdyż opinie wydane na podstawie niepełnych informacji nie mają sensu. Nie zabrałabym głosu w najnowszym Twym wątku, gdybyś rzetelnie przedstawiła stan rzeczy, a nie zdecydowała się po raz kolejny na przekazywanie szczątkowych informacji.
Poza tym, nie zgadzam się z Twoją oceną dotyczącą zrozumienia Ciebie. Otóż, rozumiem Cię bardzo dobrze. Rozumiem również to, że chciałaś zataić w swym najnowszym wątku różne informacje. Rozumiem również motywy takiego Twego postępowania.

Umieszczając swój wątek na publicznym forum musisz mieć świadomość, iż otrzymasz różne opinie, również takie, które są niezgodne z Twoimi oczekiwaniami.

Jeśli nie chcesz dalej moich komentarzy, bądź rzetelną.



***
Przepraszam za offtop. smile

Dlaczego Kamelia23 ma pretensje do Wielokropka?
Gdyz oczekuje tylko i wylacznie psioczenia na swojego meza, ze jest niedobry ble i w ogole porazka.

Kamelio23... nikt Cie tutaj nie pocieszy tak jak tego chcesz poniewaz jestes rozkapryszona, egoistyczna i klamliwa madame.

Jezeli nie chcesz wysluchiwac nieprzychylnych Tobie komentarzy... radze nie pisac wiecej i nie rysowac siebie jako ofiary.
Jestem mloda, moj maz jest starszy o 16lat... nie trzeba bylo wychodzic za maz, wpierw trzeba bylo wyrosnac z gowniarstawa.

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż mnie zaniedbuje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026