Od rana mam nerwówkę. W sumie nie wiem po co to piszę, może podświadomie chcę aby mnie ktoś uspokoił. W środę mój mężczyzna ma 30 urodziny. Dzisiaj natomiast ma.... przyjęcie niespodziankę. Jest bardzo domyślnym facetem,a ja jestem słaba w udawaniu.
Piszę po kątach smsy z jego bratem,który przyjechał akurat na 2 tygodnie z Londynu i mieszka z nami. A to trzeba jakoś odebrać tort, a to pochować zakupy po znajomych.
Moja koleżanka miała odebrać od tego brata tort, teraz ona śpi i nie odpisuje na smsa,On już po tort pojechał, ja do niej zadzwonić nie mogę, bo obok siedzi solenizant, więc padaka. Już w ogóle będzie nerwówka gdy brat zabierze go na 5 h - nie może pozwolić mu wrócić przez ten czas do domu - ja i moje 2 przyjaciółki będziemy wtedy przygotowywać to przyjęcie. Gotować, ustawiać itp. O 18.50 mają się zjawić jego przyjaciele, a o 19 jego brat ma go przywieźć. Boże,żeby się udało. A on taki domyślny.
Jakby się uparł zajechać po cośdodomu,to brat ma puścić sygnał, a my wtedy nie wiem jakim cudem to uprzątniemy, żeby nic nie zauważył podejrzanego. ![]()
Podobne tematy
Dlaczego miałby się domyślić? Po prostu bądź bardziej dyskretna, pisz smsy w innej części mieszkania, aby zadzwonić wyjdź z domu i tak dalej...
. O to, że chciałby wcześniej wrócić raczej bym się nie martwiła, bo raczej wypad z bratem, którego dawno nie widział to sama przyjemność.
Smsy pisze normalnie,alemoje wyjscie aby zadzwonic byloby podejrzane.;) tort zalatwiony i schowany.:)