netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

32 odpowiedzi4 695 wyświetleńzałożony przez Paulina33, 07.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Witam Was, jestem tu nowa, ale potrzebuję rady, pomocy, wsparcia.... Jestem mężatką od 4 lat, znamy się 7, mamy synka. Odkąd synek jest na świecie w naszym związku są wzloty i upadki. Trwa to już około 3 lat. Raz było naprawdę wspaniale to znowu okropnie. Zaczynało się niewinnie: kłótnie, sprzeczki, wytykanie błędów. Około roku temu zaczęło być gorzej mąż zaczął mnie obrażać, powiedział że nie wiem co do mnie czuje, były krzyki, zdzrzyło się że mnie popchnął, raz nie wytrzymałam jego obrażania i pojechałam wieczorem do koleżanki, gdy wróciłam w nocy bardzo mnie przepraszał. Po kolejnej kłótni nie wytrzymałam uderzyłam go w twarz. Później znowu było różnie, zdarzyło mi się go znowu uderzyć w twarz po kolejnych wyzwiskach. Ale nadal bylismy ze sobą, mimo ze on mówił o wyprowadzce nadal żyliśmy, były bardzo miłe chwile, tak jaby wszystkie złe słowa nie były nigdy wypowiedziane. I nagle wszystko runęło na dobre. Powiedział mi że mnie juz nie kocha, ..bardzo to przezyłam, ale były wakacje, pojechaliśmy razem. Mnie w głowie cały czas dzwoniły słowa które usłyszałam. na wakacjach było różnie ale miłe chwile tez były, chociaz czułam ze jest nieobecny. Po powrocie było coraz gorzej, mąż znikał na całe wieczory, wracał bardzo późno do domu, czasem pijany. Zaczął nie rozstawać się z telefonem, non stop widziałam że pisze smsy, chciałam z nim porozmawaić, że albo sie rozstajemy ale próbujemy byc razem. Powiedział, ze chce odejść bo zepsułam mu życie. ja bardzo chę próbować, nadal go kocham, syn tez go bardzo kocha. ale on chce mnie zniszczyc, powiedział, ze zabierze mi synka - nie chce rozwodu, chcę wszystko naprawić ale on juz nie chce, chociaż czasami mam wątpliwości, jakby mówił jedno a robił co innego. Niby nie chce być ze mną być ale są sytuacje ze razem  (z dzieckeim) idziemy na spacer itp. Nasze rodziny nic nie wiedzą......

2 Ostatnio edytowany przez Monicy (2011-09-07 11:59:59)

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Z tego co piszesz istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Twój mąż poznał inną kobietę i planuje z nią coś poważniejszego. Poczytaj sobie inne wątki o zdradzie na tym forum - u większości kobiet też zaczynało się od późnych powrotów do domu, scementowaniu z telefonem. Mówiąc mu, że albo się rozstajecie, albo próbujecie być razem, dałaś mu wybór. Wybrał opcję pierwszą. Co więcej, powiedział Ci, że już Cię nie kocha. Nie jest skłonny do naprawienia waszego związku, a sama nic nie zdziałasz, ponieważ to nie jest sklejenie zbitego wazonu. Na Twoim miejscu skupiłabym się na walce o syna.

3

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Monicy : wszystkie przesłanki o tym mówią mi o zdradzie, ale ja się nadal łudzę, że to nieprawda.......wiem głupa jestem.... Kilka dni temu intuicja kobieca podpowiedziała mi: sprawdź jego telefon, i tak zrobiłam, niestey wszystkie smssy były wykasowane, ale znalazłam historię połaczeń i okazało się ze wysyła smsy do jednej kobiety, jak zapytałam co to, to stwierdził ze to tylko kolezanka z pracy z która ustala służbowe sprawy - chce w to wierzyć bardzo, ja go nadal kocham i to bardzo....chcę uniknąc rozstania, nie chcę go stracić, chociaz ostatnio zyjemy jak dwie obce osoby. Zastanawia mnie tylko jedno, jeśli faktycznie kogos ma, dlaczego sie nie wyprowadzi? dlaczego twi w tej chorej relacji jeśli mnie juz nie kocha?

4

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Bo on nawyraźniej ma skok w bok.. pewnie nie planuje przyszłości z tym kims tylko ma odskocznie, adrenalinke i wszytsko co z tym związane.. koleżanka z pracy.. mhmh jasne a gdyby to były sprawy słuzbowe nie wykasowałby sms bo po co? nieważne..Paulinko.. mysle ,że to zdrada..

5

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

wrócę jak pozwolicie do tytułu pojego postu jak uniknąc rozstania?
Na razie jest bardzo źle, żyjemy jak obcy, jak mu powiedziałam żeby sie wyprowadził to stwierdział że ja moge sie wynieść. Po tym jak sprawdziłam telefon zaczął ostentacyjnie zostawiac go na moich oczach, do czasu kiedy przeczytałam kolejnego smsa, tym razem od innej panienki, która użalała się nad jego losem, jak to mu jest źle i jak ona mu wspóczuje bo przecież jest taki wspaniały. Jak się dowiedzieł że przeczytałam to wybuchł, zrobił mi aferę i znowu zabierał telefon. Moze to ja przegiełam? Juz sama nie wiem. Ale tak jak piszecie wszystkie przesłanki wskazuja na zdrade i moja intuicja tez to podpowiada. Nie chce rozstania, chociaż on o tym mówi non stop...ale z drugiej strony cały czas jest...tylko ze mnie ta niepewnośc dobija...to jest chore...kocham go bardzo i nie mogę znieść ze jest obok mnie ale nie mogę go przytulić, dotknąć (on tego nie chce)...

6

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Nic nie zmienisz. jak Ci mowi ze Cie nie kocha. To nie licz na to ze jest inaczej. Zachowaj zimna krew i niech idzie. Daj mu wolnosc. Masz jeszcz szanse by cos zmienic = JEDYNA OPCJA to pusc go wolno i sie zdystansuj !!!

Jesli zachowasz sie inaczej to on Cie nigdy juz nie uszanuje i nie bedzie kochal. Wiem, ze ci bedzie trudno to zrozumiec, ale tak jest.

7

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Ewidentnie robi Cie w balona.. bawi sie twoimi emocjami i ma Cię za nic..
Dziewczyno, przejrzyj na oczy...
Ratuj swoją psychike bo on Ci ją zrujnuje...

8

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Nic nie zmienisz. jak Ci mowi ze Cie nie kocha. To nie licz na to ze jest inaczej. Zachowaj zimna krew i niech idzie. Daj mu wolnosc. Masz jeszcz szanse by cos zmienic = JEDYNA OPCJA to pusc go wolno i sie zdystansuj !!!  uwazam ze Majusia ma racjie zdystansuj sie wiesz jesli Cie kocha sam wroci i bedzie prosil bys mu wybaczyla ,jesli nie wrocil to znaczy ze nigdy nie kochal i lepiej dla Ciebie ze odszedl a pamietaj wcale nie bedzie mial tak dobrze i pieknie jak sobie marzy bo nigdy tak nie jest ..i wiem ze kiedys Cie doceni i zrozumie co stracil ,a ty juz bedziesz szczesliwa rowniez bez niego ..pozdrawiam i trzymam kciuki by ulozylo ci jak chcesz i bys juz nie cierpiala

9

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

dzięki za odpowiedzi. Chciałabym tak zrobic jak piszecie, chciałabym byc silna, zacisnac zęby i olać wszystko, ale nie potrafię. Juz raz przezyłam taka sytuację ale wtedy tamta osoba nie była moim mężem i nie mieliśmy dzieci. Teraz jest inaczej. Wiem, ze on mnie niszczy, ale po tym co mi powiedział ja chyba też go niszczyłam, więc teraz  za to płacę podwójnie. Czy zawsze jeśli się komus mówi przykre słowa to tak się myśli? Ja też czasami mówiłam za duzo, ale jak emocje opadły to tak nie  myśłałam, więc łudze się ze tym razem może mówi to po to żeby mi dopiec, upodlić....tak się tez czyję, jak śmieć..... Wiem że najlepiej byłoby wyrzucić go z domu (chociaż nie wiem czy by sie dał) i iść dalej, ale nie wiem czy zniose pustkę, synek bardzo go kocha i to tez mnie powstrzymuje.
czasami wydaje mi się ze sie miota, bo z jednej strony nie chce mnie wiedzieć (to usłyszałam), a jednak nadal jest...........

10

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Twoj wybor. Jesli sie bedziesz ponizac- CZEKA cie ogromne upokorzenie. Stracisz szacunek do siebie. Pozniej bedziesz po latach, jesli cie zostawi wstydzila spojrzec mu w oczy. Nie chcesz chyba przez reszte zycia czuc jak jakis ochlap porzucony, ktorego on nie chcial.

Zachowaj klase. Bo inaczej czekaja cie lata upokorzenia.  Czlowiek kazdy jest wolny !!! Nie mozesz wymagac ze on cie ma zawsze kochac. Ale mysl o sobie, bo blagajac go/ walczac o niego - STANIESZ SIE W JEGO OCZACH NIKIM.

Masz prawo TY byc zla. I powiedz mu ze skoro cie nie kocha to rozumiesz i powiedz mu dowidzenia. Im bardziej bedziesz go blagac tym dalej ucieknie.

Ludzie nie lubia byc zmuszani, osaczani. Urosna mu tylko skrzydla i bedzie czul sie jak wladca. Skoro raz to w zyciu przeszlas. To wiesz jak to dziala.

Nie ponizaj sie. Wiesz, JEDYNA OPCJA by cie docenil i naprawde szanowal. To jak mu powiesz, zeby nie czul sie przywiazany i ze niech idzie. NA 100 % zyskasz w jego oczach. I nie lamentuj, to tylko chlop. Zaden nie jest tego wart. Masz siebie i dziecko. MYSL o SOBIE.

11

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

wiesz co-jedno zdanie z życia wziete-
on może zrobić Ci przysługę, jeśli teraz to wszystko legnie.
za jakiś czas byś zobaczyła plusy.

12

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

badz silna rozumiem ze bardzo cierpisz ale bol powoli minie lub jak mowia przyzwyczajasz sie do niego....rozumiem tez ze latwo jest powiedziec ,,wytrzymaj ,, ,ale z posrod tych wszystkich ludzi ktorzy tu pisza praktycznie wszyscy cierpia lub cierpieli ..wiem napewno ze te forum pomaga zdolowanym duszom ..wiesz co nie rozumiem dlaczego ludzie ktorzy kochali sie przestaja sie kochac a co nieraz bywa staja sie wrogami tego to juz w ogole nie moge pojac ..musisz przetrzymac ten najgorszy okres ktory pewnie bedzie trwal dosc dlugo..dlatego mysle ze powinnas pisac tutaj o swoich problemach nikt cie tu nie zna a wiem ,ze dobrze sie czasem wygadac i dostac rady ktore nieraz sa nie po mysli i ktore moga zabolec..daj mu odejsc a sam na kolanach przylezie smile glowa do gory

13

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć
estymasiwy napisał/a:

badz silna rozumiem ze bardzo cierpisz ale bol powoli minie lub jak mowia przyzwyczajasz sie do niego....rozumiem tez ze latwo jest powiedziec ,,wytrzymaj ,, ,ale z posrod tych wszystkich ludzi ktorzy tu pisza praktycznie wszyscy cierpia lub cierpieli ..wiem napewno ze te forum pomaga zdolowanym duszom ..wiesz co nie rozumiem dlaczego ludzie ktorzy kochali sie przestaja sie kochac a co nieraz bywa staja sie wrogami tego to juz w ogole nie moge pojac ..musisz przetrzymac ten najgorszy okres ktory pewnie bedzie trwal dosc dlugo..dlatego mysle ze powinnas pisac tutaj o swoich problemach nikt cie tu nie zna a wiem ,ze dobrze sie czasem wygadac i dostac rady ktore nieraz sa nie po mysli i ktore moga zabolec..daj mu odejsc a sam na kolanach przylezie smile glowa do gory

Wiecie nie mam zaufania do mężczyzn , którzy daja mam rady jak mamy postępowac , nie skreślam wszystkich bo są wspaniali faceci i w swoim zyciu znam wielu ,ktorzy sa wspanialymi partnerami dla swoich wybranych traktuja je z szacunkiem i okazuja milosc z calego serca, latwo doradzc chociaz w zyciu sami nie mozemy sobie pomoc.Estymasiwy czy zdolowana dusza zapomni o prawdziwej milosci ona zawsze bedzie w nas tkwic jestes facetem czy zdajesz sobie sprawe ,ze kobieta przezywa to inaczej .Ten jedyny zawsze bedzie w jej sercu nawet gdy jego miejsce zajmnie ktos inny. Badz silna pomysl o sobie ,pomysl czego tak najbardziej pragniesz ,uwierz w siebie .realizuj sie czemu musimy cierpiec i nas nie doceniaja. Czytam posty i widze wypowiedzi panow . zapomni o niej, daj sobie luz a tak naprawde tylko tu piszemy nie znany sie nie wiemy o sobie prawdy , krzywdzimy sie na wzajem nie ma osob ,ktore powiedza ja robilam wszystko dobrze skrzydzil mnie . To nie tak gdzies tez popelnilysmy blad albo za chwile slabosci skreslamy ukochana na zawsze lub ukochanego.Nie potrafimy sobie wybaczac,podawac dlon i pomagac,Nienawisc nas oddala od siebie tak nie powinno byc .Kochajmy sie bo jak mozna nienawidziec kogogos kogo sie kochalo, mozna miec do niego zal ale w sercu to zwsze ktos kto jest bliski.Ja roztalam sie z swoim partnerem teraz po roku znow jestesmy razem jest znow dobrze nigdy nie okazlismy sobie nienawisci mimo , ze odszedl do innej .Wiedzialam , ze popelnialam bledy wiec jak moglam go nienawidziec.Wrocil bo stwierdzil ,ze nie zastapi mnie zadna inna ,kocha mnie taka jaka jestem i to ja jestem ta jedyna a wiecie dlaczego bo ja nie szukalam innej milosci nie ludzilam sie ,ze on wroci poprostu on byl w moim sercu i jest i bedzie.Dajcie sobie czas ,serce wam podpowie co macie robic .Czas to naprawde dobry doradca . Nie pawajcie nienawiscia ,zemsta pokazcie ,ze potraficie kochac

14

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć
natalia 22 napisał/a:
estymasiwy napisał/a:

badz silna rozumiem ze bardzo cierpisz ale bol powoli minie lub jak mowia przyzwyczajasz sie do niego....rozumiem tez ze latwo jest powiedziec ,,wytrzymaj ,, ,ale z posrod tych wszystkich ludzi ktorzy tu pisza praktycznie wszyscy cierpia lub cierpieli ..wiem napewno ze te forum pomaga zdolowanym duszom ..wiesz co nie rozumiem dlaczego ludzie ktorzy kochali sie przestaja sie kochac a co nieraz bywa staja sie wrogami tego to juz w ogole nie moge pojac ..musisz przetrzymac ten najgorszy okres ktory pewnie bedzie trwal dosc dlugo..dlatego mysle ze powinnas pisac tutaj o swoich problemach nikt cie tu nie zna a wiem ,ze dobrze sie czasem wygadac i dostac rady ktore nieraz sa nie po mysli i ktore moga zabolec..daj mu odejsc a sam na kolanach przylezie smile glowa do gory

Wiecie nie mam zaufania do mężczyzn , którzy daja mam rady jak mamy postępowac , nie skreślam wszystkich bo są wspaniali faceci i w swoim zyciu znam wielu ,ktorzy sa wspanialymi partnerami dla swoich wybranych traktuja je z szacunkiem i okazuja milosc z calego serca, latwo doradzc chociaz w zyciu sami nie mozemy sobie pomoc.Estymasiwy czy zdolowana dusza zapomni o prawdziwej milosci ona zawsze bedzie w nas tkwic jestes facetem czy zdajesz sobie sprawe ,ze kobieta przezywa to inaczej .Ten jedyny zawsze bedzie w jej sercu nawet gdy jego miejsce zajmnie ktos inny. Badz silna pomysl o sobie ,pomysl czego tak najbardziej pragniesz ,uwierz w siebie .realizuj sie czemu musimy cierpiec i nas nie doceniaja. Czytam posty i widze wypowiedzi panow . zapomni o niej, daj sobie luz a tak naprawde tylko tu piszemy nie znany sie nie wiemy o sobie prawdy , krzywdzimy sie na wzajem nie ma osob ,ktore powiedza ja robilam wszystko dobrze skrzydzil mnie . To nie tak gdzies tez popelnilysmy blad albo za chwile slabosci skreslamy ukochana na zawsze lub ukochanego.Nie potrafimy sobie wybaczac,podawac dlon i pomagac,Nienawisc nas oddala od siebie tak nie powinno byc .Kochajmy sie bo jak mozna nienawidziec kogogos kogo sie kochalo, mozna miec do niego zal ale w sercu to zwsze ktos kto jest bliski.Ja roztalam sie z swoim partnerem teraz po roku znow jestesmy razem jest znow dobrze nigdy nie okazlismy sobie nienawisci mimo , ze odszedl do innej .Wiedzialam , ze popelnialam bledy wiec jak moglam go nienawidziec.Wrocil bo stwierdzil ,ze nie zastapi mnie zadna inna ,kocha mnie taka jaka jestem i to ja jestem ta jedyna a wiecie dlaczego bo ja nie szukalam innej milosci nie ludzilam sie ,ze on wroci poprostu on byl w moim sercu i jest i bedzie.Dajcie sobie czas ,serce wam podpowie co macie robic .Czas to naprawde dobry doradca . Nie pawajcie nienawiscia ,zemsta pokazcie ,ze potraficie kochac

Natalka
Facte to nie istota która składa się z dwóch kulek znajdujacych się w mózgu i działajacy wtedy gdy te kulki się "skontaktuja" z sobą.
To tez istota myśląca,uczuciowa,pełna emocji i mająca dusze która także szlocha i wyje -cierpi.
W ostatnich czasach to faceci wiecej cierpia-taka jest prawda .
Kobieca psychika jest troszke bardziej odporna od męskiej,naprawde nie che tu pisac aż czegos takiego ale- to wiecej męszczyzn ma mysli samobójcze niż kobiety.Wy idziecie dalaje z dnia na dzień bo myslicie bardzie pozytywnie od facetów.My myslimi bardziej realistycznie i pesymistycznie dlatego dłuzej zatrzymujemy sie w tym samym miejscu,nie ruszamy dalej odrazu.
Tak naprawde ludzie szukają na forum zrozumienia,opsiania swego bulu,jest łatwej wydobywac to z Siebie niż tłumic to zakmniete tylko dla Siebie.

Przepraszam,musiałem wtrącic swoje.

Paulino,
Oczywiście dobro dziecka jest najwazniejsze,ale nie mozna przez to na "siłe" z kimś byc.
Pomyśl także o Sobie.Rozwód to nie koniec świata.Moja siostra miała podobnie,z czasem przerodziło się to w nienawiśc.Najlepsze dla niej było układac sobie zycie na nowo,znaleśc nowego partnera.Cierpiała,teraz go nienawidzi ale jest jej lepiej.

15

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

dzięki za rady, dziękuje natalia 22, dałaś mi troche otuchy... ja nie nienawidzę, chociaz takie słowa padły z moich ust. Oczywiście, że ja też swoje zrobiłam. Zawsze uważam, ze winne sa dwie strony. U nas to był cały proces. Tak jak pisałam to juz trwa około 3 lat. Raniliśmy się przez ten czas oboje, oboje moglismy powiedzieć dość, ale to on zrobił, ja chyba bym się nie odważyła, za bardzo go kocham. Wiem, ze przychodzi taki czas że coś w nas pęka...
Idę jutro do prawnika aby sie dowiedzieć tak naprawdę na czym stoję, nie chcę rozwodu ale chcę wiedziec czego moge się spodziewać. Mój mąż chce rozwodu, ale on w tym kierunku nic nie robi, boję się również tego ze będziemy tak tkwić w tych samych czterech ścianach, dwoje obcych sobie ludzi (bo tak teraz zyjemy) Muszę na niego patrzeć, a patrze z miłością, on natomiast z nienawiścią, nie rozmawiamy ze soba wogóle. Musze patrzeć na to jak non stop wysyła smsy, nosi telefon przy sobie, co jakiś czas na parę minut wychodzi z domu - wiem czego to są przesłanki i boli jeszcze bardziej. Nie wiem tylko dlaczego jeśli mnie nienawidzi i kogoś ma cały czas tkwi w tym związku, domu...podejrzewam, że robi to dla synka, wykrzyczał mi ostatnio ze nie zostawi mi dziecka i dlatego się nie wyprowadzi. Zastanawiam się czy jest aż tak cwany i ma juz ułozony plan w głowie aby mnie zniszczyć czy nadal ma wątpliwości. I tkwimy w tej chorej relacji. Nie moge go wyrzucić bo to również jego dom, nie moge sama odejść bo wtedy moze to wykorzystać przeciwko mnie. Płakac mi się chce....

16 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-09-08 08:57:13)

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć
Paulina33 napisał/a:

U nas to był cały proces. Tak jak pisałam to juz trwa około 3 lat. Raniliśmy się przez ten czas oboje, oboje moglismy powiedzieć dość, ale to on zrobił, ja chyba bym się nie odważyła, za bardzo go kocham. Wiem, ze przychodzi taki czas że coś w nas pęka...
(...)boję się również tego ze będziemy tak tkwić w tych samych czterech ścianach, dwoje obcych sobie ludzi (bo tak teraz zyjemy) Muszę na niego patrzeć, a patrze z miłością, on natomiast z nienawiścią, nie rozmawiamy ze soba wogóle. Musze patrzeć na to jak non stop wysyła smsy, nosi telefon przy sobie, co jakiś czas na parę minut wychodzi z domu - wiem czego to są przesłanki i boli jeszcze bardziej. Nie wiem tylko dlaczego jeśli mnie nienawidzi i kogoś ma cały czas tkwi w tym związku, domu...podejrzewam, że robi to dla synka, wykrzyczał mi ostatnio ze nie zostawi mi dziecka i dlatego się nie wyprowadzi. Zastanawiam się czy jest aż tak cwany i ma juz ułozony plan w głowie aby mnie zniszczyć czy nadal ma wątpliwości. I tkwimy w tej chorej relacji. Nie moge go wyrzucić bo to również jego dom, nie moge sama odejść bo wtedy moze to wykorzystać przeciwko mnie. Płakac mi się chce....

To przykre i ponizajace.
Rozumiem , ze nie chcesz dopuscic do siebie wiadomosci , ze Cie zdradza?
Dlaczego?

I nie rozumiem pytania : co zrobic aby uniknac rozstania.
Sama piszesz, ze sie meczysz, ze to katorga. Wiec co ?

Dwie sprzeczne wiadomosci nam wysylasz

17

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Mysle, ze musisz sie pogodzic z jego decyzja. I zajac sie formalizacja podzialu majatku. Miej rozum i walcz o to by  nie puscil cie w skarpetkach. Ludzie czesto sa bezwzgledni jesli chodzi o podzial majatku, zwlaszcza faceci.

A on sie jeszcze nie wyprowadzil, z tego samego powodu co ty sie nie wyprowadzials, boji sie ze jak wylezie z domu, to bedzie na przegranej pozycji, lub szkoda mu kasy na wynajem itp.

Jesli to u was trwa 3 lata, to raczej nie ma szans by cos z tego jeszcze dalo sie sklecic. Im szybciej sie rozstaniecie tym lepiej dla Ciebie.

18

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Bardzo dobrze, że idziesz do prawnika.. to dobre posunięcie.. dobrze,ze coś robisz żeby byc przygotowaną.. na zmianę radykalna sytuacji.. jesli On twierzdi, że nie odejdzie z uwagi na dziecko.. to znaczy ,że poprostu tak mu pasuje.. a Ty bedziesz się w tym musiała odnaleść..hmmh fajny los Ci gotuje...

19

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

"Oczywiście dobro dziecka jest najwazniejsze,ale nie mozna przez to na "siłe" z kimś byc"

Wydaje mi się że ze względu właśnie na dobro dziecka powinniście się rozejść. Myślisz że dziecko nie czuje że coś jest nie tak? Im będzie starsze tym więcej rzeczy będzie zauważać. Będzie wyrastać w takim domu, to przeniesie potem swoje doświadczenia z dzieciństwa na swój jakiś tam dorosły związek, bo na przykład dla niego będzie normalne że tatuś traktuje mamę jak zero!

Im dłużej jesteś w tym związku tym dłużej męczysz się nie tylko Ty ale też dziecko. Im szybciej się rozejdziecie tym szybciej będziesz miała szansę otrząsnąć się po tych wydarzeniach, tym szybciej będziesz miała szansę na zapewnienie sobie (i dziecku) normalnego życia. Być może, za jakiś czas, z nowym partnerem.

20

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

macie racje...wszyscy macie rację....ale moje ptanie, temat postu  to moja nadzieja, ponieważ nie chcę sie rozstawać. Wiem, ze jest źle, ale jak to kiedyś ktoś powiedział:" nadzieja umiera ostatnia" i ja nadal tą nadzieja żyję, że on wybaczy mnie a ja jemu. Pamiętam wszystkie wspaniałe chwile, które spędziliśmy razem. Wiem, ze on się również czuje przeze mnie skrzywdzony i teraz się mści a jeśli jeszcze kogoś ma to napewno nakręca się bardziej. Targaja mna róźne uczucia, bardzo chcę aby było dobrze, jednak z drugiej strony boję się, że on mi napradę niezły los szykuje. Juz sie zastanawiałm, jak go sprawdzić, ze mnie zdradza, wiem ze to głupie, że to nic nie da a może mnie jeszcze dobić, ale moje podejrzenia nie daja mi zyć i czasami myslę ze jesli bym miała pewność mogłabym go znienawidzić i nic już nie chcieć, ze może byłby mi łatwiej.

21

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć
Paulina33 napisał/a:

macie racje...wszyscy macie rację....ale moje ptanie, temat postu  to moja nadzieja, ponieważ nie chcę sie rozstawać. Wiem, ze jest źle, ale jak to kiedyś ktoś powiedział:" nadzieja umiera ostatnia" i ja nadal tą nadzieja żyję, że on wybaczy mnie a ja jemu. Pamiętam wszystkie wspaniałe chwile, które spędziliśmy razem. Wiem, ze on się również czuje przeze mnie skrzywdzony i teraz się mści a jeśli jeszcze kogoś ma to napewno nakręca się bardziej. Targaja mna róźne uczucia, bardzo chcę aby było dobrze, jednak z drugiej strony boję się, że on mi napradę niezły los szykuje. Juz sie zastanawiałm, jak go sprawdzić, ze mnie zdradza, wiem ze to głupie, że to nic nie da a może mnie jeszcze dobić, ale moje podejrzenia nie daja mi zyć i czasami myslę ze jesli bym miała pewność mogłabym go znienawidzić i nic już nie chcieć, ze może byłby mi łatwiej.

chyba szukasz pretekstu do podjecia decyzji, "ulatwienia". Chcesz, zeby sie to samo zrobilo, zeby Ci cos pomoglo ( ta jego zdrada , czy ktos z forum ). A to przeciez TY sama powinnas wiedziec. TY -nikt inny.

22

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć
pomaranczowa 1 napisał/a:
Paulina33 napisał/a:

macie racje...wszyscy macie rację....ale moje ptanie, temat postu  to moja nadzieja, ponieważ nie chcę sie rozstawać. Wiem, ze jest źle, ale jak to kiedyś ktoś powiedział:" nadzieja umiera ostatnia" i ja nadal tą nadzieja żyję, że on wybaczy mnie a ja jemu. Pamiętam wszystkie wspaniałe chwile, które spędziliśmy razem. Wiem, ze on się również czuje przeze mnie skrzywdzony i teraz się mści a jeśli jeszcze kogoś ma to napewno nakręca się bardziej. Targaja mna róźne uczucia, bardzo chcę aby było dobrze, jednak z drugiej strony boję się, że on mi napradę niezły los szykuje. Juz sie zastanawiałm, jak go sprawdzić, ze mnie zdradza, wiem ze to głupie, że to nic nie da a może mnie jeszcze dobić, ale moje podejrzenia nie daja mi zyć i czasami myslę ze jesli bym miała pewność mogłabym go znienawidzić i nic już nie chcieć, ze może byłby mi łatwiej.

chyba szukasz pretekstu do podjecia decyzji, "ulatwienia". Chcesz, zeby sie to samo zrobilo, zeby Ci cos pomoglo ( ta jego zdrada , czy ktos z forum ). A to przeciez TY sama powinnas wiedziec. TY -nikt inny.

Zacznij szanować siebie to inni będą też Cię szanować . Ja wierzę , ze prawdziwe uczucie wraca moj były wrócil , znów mamy piękne chwile , planujemy ślub , wybaczcie i zapomnijcie co było złe, okazujcie sobie szacunek , doceniajcie kazda chwile z sobą . Uwierzcie warto. Przekaż  mu , ze nie pragniesz życ w nienawiści przypomni razem wspólnie spędzone piekne chwile . Pozdrawiam

23

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć
mapiet napisał/a:

"Oczywiście dobro dziecka jest najwazniejsze,ale nie mozna przez to na "siłe" z kimś byc"

Wydaje mi się że ze względu właśnie na dobro dziecka powinniście się rozejść. Myślisz że dziecko nie czuje że coś jest nie tak? Im będzie starsze tym więcej rzeczy będzie zauważać. Będzie wyrastać w takim domu, to przeniesie potem swoje doświadczenia z dzieciństwa na swój jakiś tam dorosły związek, bo na przykład dla niego będzie normalne że tatuś traktuje mamę jak zero!

Im dłużej jesteś w tym związku tym dłużej męczysz się nie tylko Ty ale też dziecko. Im szybciej się rozejdziecie tym szybciej będziesz miała szansę otrząsnąć się po tych wydarzeniach, tym szybciej będziesz miała szansę na zapewnienie sobie (i dziecku) normalnego życia. Być może, za jakiś czas, z nowym partnerem.

Amen!

Właśnie to chciałam napisać, ale mnie wyprzedziłaś tongue

24

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

musze się pogodzic z moją sytuacją...."nie chcem ale muszem".....tak jak pisałam idę dzisiaj do prawnika, jestem bardzo ciekawa co mi powie. Chciłabym również porozmawiac z mężem, ale strasznie boje się zacząć. Pomóżcie prosze jak z nim rozmawiać.
Jak powiedział, że chce odejśc bo juz mnie nie kocha to jak większość  kobiet z tego forum, błagałam, płakałam, prosiłam. Stał się okrutny i zimy, powiedział, ze już nic sie nie da zrobic, ze on odejdzie i zebym dała mu spokój. Po jakimś czasie spróbowałam rozmawiać powiedziałam, że nie będe juz nic robiła, dam spokój tylko niech mi powie kiedy sie wyprowadzi, bo takie zycie razem w czterech ścianach nie ma sensu. Wtedy stwierdział, że to ja mogę odejśc bo on nie zostawi synka i dlaczego to on ma płacic alimenty i sie wyprowadzać.
Po tym wszystkim boje sie kolejnej rozmowy, wyzywania mnie, krzyków, ale przecież jakoś musze zacząć (wiem ze on tego nie zrobi i tak zyje już w innym świecie). Chciałabym ustalić pewne rzeczy związane z synkiem, finansowe itp. ale boje się czym to sie skończy. Czy mieliście podobne obawy, jak do tego podchodziliście. Ja sie gubię, zawsze mi sie wydawało, ze mnie tego typu rzeczy nie bedą dotyczyć, a teraz idę do prawnika ze strachu.

25

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Mozesz to zrobic droga oficjalna? Zloz pozew o separacje i alimenty.
I nie zalamuj sie. I nie blagaj go juz wiecej. Badz chlodna i  nie ulegaj emocjom. DASZ RADE. ZObaczysz

26

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Zastanów się, czy w ogóle jest sens rozmawiać z mężem. Czy jest sens tracić nerwy i narażać syna na wysłuchiwanie popisów ojczulka. Na Twoim miejscu załatwiałabym z nim wszystkie sprawy za pośrednictwem adwokata. Wiem, że to trudne chociażby z uwagi na to, że mieszkacie pod jednym dachem i nie jest Ci obojętny. Jednak postaraj się dla dziecka, bo z autopsji wiem jaki to jest stres dla potomków, gdy ich rodzice skaczą sobie do gardeł. Na pocieszenie dodam, że przy rozwodach, sąd w 90% przyznaje opiekę nad dzieckiem matce. Więc jemu pozostanie płacić alimenty i odwiedzać syna we wcześniej ustalonych dniach. Nie wiem jak sprawa wygląda z mieszkaniem, ale może jakaś inna netkobietka będzie się orientować.

27

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Powinnaś poważnie porozmawiać  mężem!Brak konwersacji w związku powoduję że dochodzi do rozstań!
Musisz się dowiedzieć czy ma kogoś i co dalej planuje!Nie oszukuj się że jakoś to będzie, zwłaszcza że dzieci czują i widzą złą atmosferę panującą w domu , a na siłę podtrzymywanie rodziny to błąd!Szczera rozmowa musisz wysłuchać męża, jeśli oboje chcecie ratować związek to czeka Was ciążka praca!W każdym związku jest różnie!
Kiedyś też nie dopuszczałam do siebie iż mój partner ma kogoś!
Związek to partnerstwo i ciągłe dbanie o siebie nawzajem!

28 Ostatnio edytowany przez Monicy (2011-09-09 16:07:16)

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć
eliza1 napisał/a:

Powinnaś poważnie porozmawiać  mężem!Brak konwersacji w związku powoduję że dochodzi do rozstań!
Musisz się dowiedzieć czy ma kogoś i co dalej planuje!

Ale przecież mąż Pauliny33 jasno powiedział, że nie kocha jej, nie chce z nią być i chce rozwodu.

29

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Powiem Wam, że ja już nie wiem czego on chce. Jedno jest pewne, że zatraca się w swojej nienawiści do mnie. Byłam u prawnika. Wiem generalnie na czym stoję i szczerze mówiąc jestem w nienajgorszej sytuacji tylko niestety to potrwa. Próbowałam podjąć rozmowę z moim mężem, jednak  znowu potwierdza sie to, że nie da rady z nim rozmawiać. Chciałam porozmawiać o tym co będzie, że najlepiej by było abysmy większość rzeczy ustalili sami, wtedy rozwód będzie szybszy, ale jak "grochem o ścianę", on zaczał sowje rozpamiętywania, jaka to ja zła jestem, jak to ja mu zycie zniszczyłąm i ze "z godnościa powinnam się wynieść" Powiedziałam mu również o swoich podejrzniach zdrady, to mnie wyśmiał i powiedział ze jestem głupia. Ja normalnie zwariuję - jak prosiłam zebyśmy byli razem i spróbowali to prosił zebym tego nie robiłą, więc przestałam, jak powiedziałam mu że już nie będę walczyć, że ok chce rozwodu to mu go dam (mówił że sie wyprowadzi i zostawi mi dziecko) to wtedy stwierdził, że to ja mam się wynosić. jak prosiłam zebyśmy juz sie nie sprzeczali tylko pomysleli o przyszłości to stweirdził że mnie zniszczy i będzie walczył ze mną. jak ja zaczełam grać w jego grę i powiedziałam ze również będę walczyć ( bo teraz wiem że mogę) to on na nowo zaczął rozpamiętywać przeszłość. To jest jakaś masakra. najgorsze jest to że nawet jak ja złoze pozew to i tak to jeszcze będzie trwało. Niszczymy się nawzajem, mimo ze ja tego nie chcę. Godziłam się na wszystko czego chciał a w końcu nie wynikneło z tego nic. Może  podpowiecie mi co w tej jego głowie siedzi bo ja już nie wiem. Zaczyna mnie to przerastać, czuje się jak w jakimś Matrixie.

30

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Nie podpowiemy Ci co w jego głowie siedzi, bo nigdy tam nie byłyśmy... Ale według mnie kombinuje "jak żyd pod górę", żeby tylko wywalić Cię z mieszkania, zabrać syna, a jeszcze przed tym zgnieść jak robala - przepraszam za określenie, ale lubię bezpośredniość, a ta metafora najbardziej oddaje to, co chcę powiedzieć. Byłaś u adwokata, super, bardzo rozsądny krok do przodu. Ale sama widzisz, że nie ma o czym z nim rozmawiać, bo odwraca kota ogonem jak może. Ty o chlebie, on o niebie, a sama tracisz jedynie nerwy, bo nici porozumienia jak nie było tak nie ma.

31

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Witam Was ponownie i znowu proszę o radę. Duzo sie zmieniło przez ostatni czas, mój mąż sie wyprowadził (raczej ja mu w tym pomogłam), znalazłam kolejne dowody zdrady, rzuciłam mu nimi w twarz, on oczywiście sie wyparł ( jak za rękę bym go złapała, tez by się wyparł), ale byłam nieugięta, kazałam mu sie spakować i wynosic. Zrobił to bez szemrania, zabrał wszystko. Oczywiście, wyszłam na najgorszą, bo męża z domu wyrzuciłam, ale mam to gdzieś, juz nie miałam siły. Synek od momentu kiedy go nie ma jest spokojnieszy i tylko to mnie cieszy. Niestety nadal nie złozył pozwu o rozwód, zastanawiam się czy sama tego nie zrobić, ale tyle czasu mi groził, ze złozy pozew i się ze mna rozwiedzie, więc chyba poczekam. Poraddzie proszę czekać czy złożyc, o żadnych powrotach nie ma mowy, za daleko wszystko poszło. Z tego co wiem on układa sobie nowe życie, nami sie już nie interesuje wogole i to najbardziej boli, ze w tak krótkim czasie potrafił przekreslić całe dotychczasowe zycie, jedna kreską i juz. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest jeszcze to, ze oprócz nas odciął się od wszystkich naszych znajomych, całe zycie zostawił z tyłu. Co kieruje takimi dupkami?

32

Odp: Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Jeżeli chcesz się z nim rozstać na dobre, również formalnie, to nie czekając na jego ruch, złóż pozew sama.

A co do przekreślania waszego życia. On to zrobił już dawno, podczas pierwszej zdrady, nie teraz.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie- co zrobić aby go uniknąć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026