Mój syn ma sto pomysłów na minutę, jest też wielkim indywidualistą, z reguły interesuje i pociąga go to, co nie jest zbyt popularne, a raczej niszowe, więc to pewnie dlatego ostatnio zapragnął mieć w domu... jeża. Z tego co zdążyłam się zorientować są dwie odmiany domowych jeżyków- pigmejskie i afrykańskie, nas zainteresował ten pierwszy. Zwierzątka są podobno bardzo przyjazne, nieproblemowe, łatwo dają się oswoić, ponadto, co tu dużo mówić, są urocze
, wystarczy tylko spojrzeć
:

To, co na chwilę obecną skutecznie mnie zniechęca, to karmienie jeżyka jakimiś drewnojadami, świerszczami i tym podobnymi paskudztwami, poza tym wszystko jest na ,,tak" i byłabym nawet skłonna spełnić marzenie syna, tym bardziej, że jak do tej pory każde żywe stworzenie w domu sprawiało nam ogromną radość.
Czy ktoś z Was ma może w domu takie zwierzątko i mógłby podzielić się ze mną swoim doświadczeniem, może też przy okazji coś podpowiedzieć? Wszelkie uwagi i sugestie mile widziane i z góry za nie dziękuję! ![]()