ZZZostawił mnie z Miłości... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » ZZZostawił mnie z Miłości...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: ZZZostawił mnie z Miłości...

Witam Was,
Jestem tu po raz pierwszy i chciałabym podzielić sie z Wami moim problemem  i prosić Was o pomoc...

Otóż 3 lata temu poznalam bardzo miłego i odpowiedzialnego chłopaka. Rozumiemy sie bez słów, możemy gadac ze soba bez przerwy, czasem siedzimy na gg cała noc i nigdy sie soba nie nudzimy... Jest cudowny i kilka miesiecy temu zrozumieliśmy ze sie  kochamy. Bardzo chcemy byc razem nie mozemy bez siebie wytrzymac kilku dni... Niestety jest chory.. Ma raka... Przez to boi sie, jak mowi ''nie moze'' byc ze mna bo zniszczy mi zycie , bede cierpieć... Lekarze ostatnio mu powiedzieli ze jak bedzie sie leczyl itd to zostanie mu ok 10 lat, niewiedzą... On nie chce mnie ranić, mówi ze pozniej bede cierpiec itd... Tłumacze mu ze Go kocham wiem ze On mnie tez , jest zazdrosny widze jak go drażnią moi koledzy... Kocham Go i bardzo chce z Nim byc słowa do Niego nie przemawiaja prosze Was o rade ;((

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Ojejku........współczuje, naprawde.....
Szkoda, ze wielkie milosci zawsze spotykaja przeszkody...nigdy tego nie zrozumiem:(
Jeśli  moge spytac jaki to jest nowotwór - czyzby bialaczka???????????
Ja mysle, ze powinnas byc przy nim -jesli jestes silna i faktycznie go kochasz i wiesz ze bedziesz w stanie wytrzymac to wszystko i patrezc na jego cierpienie.............
On napewno potrzebuje kogos silnego a juz napewno silniejszego od niego samego - to jest bardzo trudne zadanie, bo czesto trzeba udawac.
Wiesz ludzie ktorzy kochaja naprwde chca dla tej drugiej osoby jak najlepiej, stad mysle slowa twojego ukochanego.Jednak najczesciej jest tak ze im bardziej ktos kogos odpycha to znaczy ze tym bardziej kogos potrzbuje........On po prostu nie chce widziec Cie smutnej, zatroskanej......
Osobiscie uwazam ze powinnas po prostu z nim byc, nie rozmawiac o przyszlosci, ale o tym co jest teraz -moze wspomnienia odciagna Was od rzeczywistosci i wprowadza w inny nastroj????
Jesli chodzi o kolegow i zadrosc - ja mysle ze to normalne. On zdaje sobie sparwe ze nie jest wstanie dac ci tego co inni moga i pewnie go to rani. Jesli go to drazni to moze sprobuj nie doprowadzac do sytacji kiedy bedzie mial okazje widziec Ciebie z innym.........napewno widok ciebie zadowlonej z innymi pogarsza jego nastroj, bardziej widzi swoje cierpienie i niemoc. Mysle, ze powinnas, jesli juz, wyciagac go do swoich znajomych, zapoznawac. Mysle, ze  waszej jakze trudnej sytacji, nalezy zyc jaby codziennoscia, zwyklymi sprawami, chociazby po to zeby na chwilke zapomniec o istnieniu choroby..............aczkolwiek wiem, ze o bedzie cholernie trudne
Ciezko jest mi doradzac nie znajac Was, Waszych charkterow czy satanu zdrowia twojego chlopaka
Wiesz co mysle sobie tez ze moze on sie tak zachowuje, bo chce Cie do siebie zrazic.....ludzie w takich sytacjach czasami robia wszystko zeby zniechecic innych do siebie i zdaja sie chcec samotnosci ale zapewniam Ciebie ze jest zupelani na odwrot.Twoj chlopak bywal wczesnie zazdrosny o Ciebie?????????? ]
Ponadto uwazam, ze musi Cie on bardzo kochac skoro pozwala Ci odejsc - to tez wymaga odwagi i............milosci
Życze Wam wszystkiego najlepszego, Tobie wytrwalosci a Jemu duzo zdrowka........
Moze powinniscie isc do Kosciolka (o ile juz nie byliscie)??????
Ja chodze od niedawna regularnie i musze powiedziec, ze odkad uwierzyłam w Boga jest mi ze wszystkim 2 razy lzej, a uwierz mi ostatnimi czasy spotkalo mnie wiele cierpienia................wiesz czasem modlitwa moze zdzialac cuda i tego tez Wam mocno zycze. Powodzenia.

3

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Po części rozumiem Twojego chłopaka...kocha Cię, więc nie che żebyś widziała jak umiera i cierpiała razem z nim. Mój dziadek zmarł na raka i to jet naprawdę straszna choroba. Naprawdę ciężko jest być przy takim człowieku i często robić dobrą minę, gdy jest naprawdę źle, gdy ta osoba już się poddaje i mówi tylko o śmierci sad Jeśli opiekujesz się taką osobą to nie ma już za bardzo czasu na myślenie o sobie i o swoim życiu, więc musisz się poważnie zastanowić czy dasz radę. Z drugiej strony jeśli naprawdę go kochasz, to jasne jest, że nawet jak nie będziecie razem to i tak będziesz myślała o nim i nigdy go nie zapomnisz. Może powiedz ukochanemu, że przecież Ty też masz prawo zdecydować czy chcesz być nim czy nie, w końcu miłość to nie tylko słodkie słówka, ale obecność, wsparcie i oddanie... w zdrowiu i w chorobie. Pozdrawiam Was oboje i życzę dużo wiary i miłości

4

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

widzisz mój mąż wiedział o tym ,że jest u mnie podejrzenie raka szyjki macicy i nie przeszkodziło mu to w odejściu odemnie i dzieci. nie rozumiem facetow powiedzial mi przez telefon ,że odchodzi bo kocha inna . zmagam się z bólem i problemami sama.może też uczynił to z miłości\?>nie wiem co naprawde nim kierowało? może tamta ma inne wymagania?

5

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Nie pozwól mu odejść od siebie!!
Chodziłam kiedyś na kursy, nazywało się to "technika doskonalenia kontroli umysły" i bardzo dużo mówiło się tam wlanie o nowotworach-rakach.
Dokładnie chodzi o to jak się podchodzi do tematu. Jeśli żyje sie ze świadomością choroby, z tym ze ta choroba prowadzi do śmierci to tak będzie.
Jeżeli zapomni się o chorobie (wiem że to brzmi niewyobrażalnie), a to możliwe, jeżeli zacznie żyć dla Ciebie dla waszej miłości, znajdzie dla siebie prace, sport, jakiekolwiek zajęcie które zajmie mu umysł, żeby zapomniał o chorobie, tak żeby pochłonęło go to w pełni to będzie połowa sukcesu- druga połowa to to żeby uwierzyć ze da sie z tego wyjść po mimo rokowań lekarzy, że ma tylko 10lat. Mało się słyszy o cudownych ozdrowieniach? Poszukaj w internecie jeśli mi nie wierzysz ze to działa...ile ludzi którym dawano 5 lat życia żyło i po 25 lat i dłużej?

pytacie kim jest ten ów siódmy anioł ??
znacie go na pewno
tylko trzeba patrzeć na niego przez pryzmat duszy

6

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Z jednej strony chłopak jest bardzo ważny ale przyjaciele też. Nie ważne czy to chłopcy czy dziewczyny.
Ja ze swoim chłopakiem spotykam się już 2 lata. I wiele razy zwracał mi uwagę na to że kontaktuje się ze swoimi kolegami. Mam sporo kolegów ale 4 kolegów którzy zawsze mi pomagają i mnie wspierają. Patryk robił mi wiele awantur z tego powodu ale wytłumaczyłam mu że on jest dla mnie bardzo ważny ale z moich kolegów nie zrezygnuje.
Uspokoił się ale widzę że czasami wypływa z niego zazdrość ale rozumie że nie powinien mnie rozdzielać od znajomych.

W maleńkiej obrączce uczuć świat cały,
Miłość, obowiązek, wzniosłe ideały.
Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele...
Na całe życie włożona w kościele.

7

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...
julia1700 napisał/a:

Witam Was,
Jestem tu po raz pierwszy i chciałabym podzielić sie z Wami moim problemem  i prosić Was o pomoc...

Otóż 3 lata temu poznalam bardzo miłego i odpowiedzialnego chłopaka. Rozumiemy sie bez słów, możemy gadac ze soba bez przerwy, czasem siedzimy na gg cała noc i nigdy sie soba nie nudzimy... Jest cudowny i kilka miesiecy temu zrozumieliśmy ze sie  kochamy. Bardzo chcemy byc razem nie mozemy bez siebie wytrzymac kilku dni... Niestety jest chory.. Ma raka... Przez to boi sie, jak mowi ''nie moze'' byc ze mna bo zniszczy mi zycie , bede cierpieć... Lekarze ostatnio mu powiedzieli ze jak bedzie sie leczyl itd to zostanie mu ok 10 lat, niewiedzą... On nie chce mnie ranić, mówi ze pozniej bede cierpiec itd... Tłumacze mu ze Go kocham wiem ze On mnie tez , jest zazdrosny widze jak go drażnią moi koledzy... Kocham Go i bardzo chce z Nim byc słowa do Niego nie przemawiaja prosze Was o rade ;((

Ile lat ma Twój chłopak? I w jakim miejscu jest ten rak?

8

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

julia nie poddawaj sie!walcz o ta milosc pomimo takich przeciwnosci losu!sama choruje i wiem jak wazne jest aby miec przy sobie bliska osobe...widac ze on cie bardzo kocha, ze nie chce bys cierpiala razem z nim ale jesli naprawde go kochasz nie pozwol mu odejsc!

W życiu piękne są tylko chwile, dlatego czasem warto życ smile

9

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

dziekuje Wam za ciepłe słowa Paweł ma 19 lat. hmm Tak był zazdrosny wczesniej .. "technika doskonalenia kontroli umysły" to bardzo ciekawe co napisalas dzięki:) napewno poszukam cos w Internecie jeszcze o tym... Wierze w Boga i chodzimy do kosciola staramy sie zapominac ale kiedy przychodza momenty kiedy temat schodzi na ''My'' i wtedy jest gorzej. czesto rozmawiam z Jego siostrą Ona mnie bardzo wspiera i tłumaczy ze On mnie na pewno kocha itd wszyscy mu powtarzaja ze jest głupi ze robi cos takiego ale On ''wie swoje'' i tyle;/ czasami strasznie mnie to drażni kiedy stoi przy swoim ze bede cierpiala w naszym zwiazku heh...

10

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Na jego miejscu zrobił bym to samo jezeli bym wiedział ze mam raka.. Po co komuś zycie marnować?? Jezeli ja bym nie miał szans to dlaczego miałbym niszczyc komus zycie?? Lepiej zeby zostac przyjaciółmi niz na te 10 lat byc razem gdzie potem bedzie jeszcze trudniej .....

11

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...
malgolcia napisał/a:

julia nie poddawaj sie!walcz o ta milosc pomimo takich przeciwnosci losu!sama choruje i wiem jak wazne jest aby miec przy sobie bliska osobe...widac ze on cie bardzo kocha, ze nie chce bys cierpiala razem z nim ale jesli naprawde go kochasz nie pozwol mu odejsc!

zgadzam się z tą wypowiedzią Trzeba walczyć o swoją miłość

W maleńkiej obrączce uczuć świat cały,
Miłość, obowiązek, wzniosłe ideały.
Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele...
Na całe życie włożona w kościele.

12

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

tak trzeba walczyć wiem... ale czasem brak sił kiedy On powtarza mi nie i nie... itp...  heh ;( zycie jest takie trudne.. dlaczego..

13

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

chce mi sie plakac... chce mi sie tak choler... wyć... sad

14

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Nie daj się może wasza miłość wygra z chorobą 10 lat to bardzo dużo jeśli sie kogoś kocha.A może te lata bedą waszymi najwspanialszymi latami.Dajcie szanse miłości ona ma wielka moc

15

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Co do "techniki doskonalenia kontroli umysły" jeżeli będziesz szukać w internecie i chcesz natrafić na ten kurs co akurat ja ukończyłam (są go 2 stopnie- ten drugi jest mniej popularny, ja mam ukończone obydwa kursy u pana Zbigniewa Królikowskiego) to prędzej go znajdziesz pod hasłem "metoda silvy".
Naprawdę to jest profesjonalna sprawa. Pierwszy raz na kurs zabrała mnie moja mama jak jeszcze chodziłam do gimnazjum,potem kurs pierwszego stopnia wiele razy powtarzałam  (bo tak się robi, chociaż nie trzeba), na poczatku podchodziłam do tego jako do bajki, tak jak pewnie wiele osób czytających to teraz i tutaj, ale gdy dojrzałam i zrozumiałam o co w tym chodzi naprawdę zaczęłam to doceniać i używać tego w różnych sytuacjach życiowych. Polecam również filmiki na youtube jeśli chcesz sie coś więcej dowiedzieć.
Uwierz mi że to naprawdę sie sprawdza!

pytacie kim jest ten ów siódmy anioł ??
znacie go na pewno
tylko trzeba patrzeć na niego przez pryzmat duszy

16

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

ja ci nie dam rady bo się poryczałam czytając ten wontek ;(

17

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

mojemu koledze dawali góra 2 lata a żyje już ponad 10!
nie poddawaj sie i walcz bo masz o co!
Trzymam kciuki! Powodzenia!

... w życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów:
niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta ...

18

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Julia problem z którym sie borykasz jest bardzo poważny i ciężko jest doradzac gdy nie było się w takiej sytułacji. Wiem że rak to bardzo poważna choroba gdyż mój tata niedawno musiał amputowac noge by życ. Martwi mnie tylko wasz młody wiek bo miłośc jest piękna ale w obliczu choroby wymaga wiele cierpliwości, zrozumienia , poświęcenia i wyrzeczeń. Byc może jesteś gotowa na takie wyzwanie i na walke jednak twój ukochany liczy się z tym co może nastąpic.
Osoba chora potrzebuje wsparcia jednak dokładnie przemyśli czy podołasz takiemu wyzwaniu bo jeśli po roku czy po trzech dojdziesz do wniosku że nie dajesz rady wyrządzisz temu chłopakowi krzywde.
Jeśli nie czujesz się na siłach pozostań jego przyjaciółką bo miłośc jest piękna jednak co będzie gdy on nie będzie mugł chodzic lub będzie ciągle w szpitalu czy jesteś gotowa na rezygnacje z młodości, zabawy , znajomych bo tak może byc.
Nie chciałam cie zniechęcic jednak warto się zastanowic nad tymi kwestiami życze powodzenia.

19

Odp: ZZZostawił mnie z Miłości...

Myślałam o tym bardzo dokładnie... Heh zdaje sobie sprawę z tego co mnie czeka i wiele osob mi to mówiło, ale to jest silniejsze... Miłośc jest silniejsza niż choroba, obowiązki... Dlaczego On tego nie rozumie.... Chyba bede musiala się poddać... sad

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » ZZZostawił mnie z Miłości...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018