Coś o pasjach waszych mężczyzn i jaki i czy w ogóle mają one wpływ na wasz związek? Przeszkadzają, są obojętne czy może wprowadzają nutę "świeżości" do związku? Faceci czasem potrafią mieć fioła na punkcie pasji, a jak jest z kobietami? Też przecież mają swoje pasje...
Podobne tematy
Coś o pasjach waszych mężczyzn i jaki i czy w ogóle mają one wpływ na wasz związek? Przeszkadzają, są obojętne czy może wprowadzają nutę "świeżości" do związku? Faceci czasem potrafią mieć fioła na punkcie pasji, a jak jest z kobietami? Też przecież mają swoje pasje...
ja mam bardzo dobre doswiadczenia.
Zajmuja duzo czasu, ale kazde z nas ma cos dla siebie,cos niezwiazanego z NAMI. I to dodaje troche tematu do wspolnych rozmow:
a wiesz dzis...
a wiesz tym razem tak bylo...
a moze pojedziesz w niedziele ze mna... ?
przedstawiam ci , moj kolega...
Ja mam podobne doświadczenia co pomaranczowa. Z tym że ja z moim mężem pasję dzielę, może nie angażuje się tak bardzo, ale czasami jadę z nim na spotkanie z kolegami z klubu samochodowego. On też się interesuje moją pasją i czasami nawet prosi abym go nauczyła (haft krzyżykowy)
4 2011-08-29 19:36:48 Ostatnio edytowany przez stephanie (2011-08-29 19:39:05)
Mój Mąż ma obsesje na punkcie fotografii, trzyma go już od 2lat. Ostatnio kupił aparat za 5 tys. Do tego dokupił obiektyw, chyba za tysiąc. Cud, ze jeszcze nie zbankrutowaliśmy. Nie jestem pewna czy nas na to stać. Ale myśli o założeniu firmy, więc traktujemy to jako inwestycję. Tylko jeszcze chce nabrać więcej doświadczenia i dokupić trochę sprzętu.
Straszne drogie hobby, ale czasami fajne zdjęcia wychodzą. Tylko, że już mam dosyć maltretowania o kolejną sesje. Niestety jestem jego obiektem doświadczalnym. I bywa to czasami męczące...
Więc, dziewczyny... jak któraś jest z Wrocławia to mogę pożyczyć Męża na godzinkę i macie portfolio za darmo ![]()
Mój Mąż ma obsesje na punkcie fotografii, trzyma go już od 2lat. Ostatnio kupił aparat za 5 tys. Do tego dokupił obiektyw, chyba za tysiąc. Cud, ze jeszcze nie zbankrutowaliśmy. Nie jestem pewna czy nas na to stać. Ale myśli o założeniu firmy, więc traktujemy to jako inwestycję. Tylko jeszcze chce nabrać więcej doświadczenia i dokupić trochę sprzętu.
Straszne drogie hobby, ale czasami fajne zdjęcia wychodzą. Tylko, że już mam dosyć maltretowania o kolejną sesje. Niestety jestem jego obiektem doświadczalnym. I bywa to czasami męczące...
Więc, dziewczyny... jak któraś jest z Wrocławia to mogę pożyczyć Męża na godzinkę i macie portfolio za darmo
![]()
Mój klei modele samolotów,pasja której nie da się niczym zabić.Lotnictwo z czasów I wojny światowej,odwzorowuje każdy detal,nawet wzór drewna.Jestem trochę zazdrosna,bo hobby zabiera mu duuużo czasu,sprężarka często chodzi i hałasuje.Noi niestety bałagan jest z tymi wszystkimi farbkami,sprzętem i spółką.Ktoś wie jak sobie poradzić z modelarzem ![]()
Mój jest informatykiem, uwielbia grzebać we wszystkim, co ma kabelki, łącznie z samochodami. Jak na dużego chłopca przystało ma też samolot na pilota
Póki co mi to nie przeszkadza, cieszę się, że ma pasje, ale muszę mu przypominać od czasu do czasu, że nie gada ze swoim kolegą ze studiów tylko ze mną, a ja nie znam się na komputerach tak dobrze. Ale i on nie orientuje się w "moich" tematach, więc jesteśmy w podobnej sytuacji. Z tym, że on więcej gada i jak mu się włączy jakiś temat... ![]()
Pasja mężczyzny może być bardzo wzbogacająca i rozwijająca również dla kobiety pod warunkiem, że wspólne życie nie kręci się wokół Jego zainteresowań i znajomych, z którymi tę pasję rozwija. Dlatego tak ważne jest, aby kobieta dbała o swój rozwój, miała czas tylko dla siebie i opowiadała o tym swojemu mężczyźnie, aby On nie czuł, że Jego pasja jest lepsza czy ważniejsza niż Jej.
Pilka nozna. Niestety odmawiam udzialu
To jedna z ostatnich rzeczy na mojej liscie zainteresowan i jakos nie umiem sie przekonac. Ale nie zabraniam mu jezdzic na mecze czy ogladac je w tv. Ja sobie umiem sama zorganizowac czas, zawsze znajde cos do roboty.
9 2011-09-09 09:28:52 Ostatnio edytowany przez Windykatorka (2011-09-09 09:30:30)
Motory, motory i jeszcze raz motory...
Mój chłopak nie potrafi bez nich żyć, kupuje, naprawia, sprzedaje by kupić lepszy model i tak w kółko
Cieszę się, że ma swoją pasję, w której się spełnia. Ja niekoniecznie ja podzielam, chociaż staram się z zainteresowaniem wysłuchiwać jego zachwytów nad nową maszyną
Ale kiedy on króluje w garażu, ja mam czas na typowo babskie zajęcia czy np. spotkania z przyjaciółkami. Cieszy mnie to że każde z nas ma swoje hobby i zainteresowania, nie wszystko przecież musimy robić razem ![]()
Ryby ![]()
Dość drogi sport, jeśli uprawia się go na serio, ale dajemy rade.
Wspólne wypady na ryby to norma, pod warunkiem ,że jest ładna pogoda, bo ja jestem zmazrluchem ![]()
Ale czego się nie robi dla miłości i tej ukochanej osoby ![]()