netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Proszę o wskazówki.

4 odpowiedzi2 047 wyświetleńzałożony przez Cuda_niewidy, 28.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Cuda_niewidy (2011-08-28 15:07:24)

Temat: Proszę o wskazówki.

Postanowiłam zrzucić kilka - 4, kg.W tym celu planuję zastosować zasadę - ZŻ, czyli zdrowiej żreć. Dorzucę do tego także ćwiczenia. Ważę 54 kg przy wzroście 168 cm. Niektórzy powiedzą,że mało, ale nie każdy o podobnej wadze wygląda  tak samo. Liczę na wasze wskazówki drogie Panie. Dzisiaj zjadłam:
-Jajecznicę na oliwie z 1 jajka (wiejskiego) z 4 paluszkami krabowymi, pół kromki pieczywa pełnoziarnistego, pół papryki, małą Activię do picia.
- małego banana i kilka winogron
- miseczkę zupy jarzynowej

I na kolację zjem kromkę pieczywa z twarożkiem i szczypiorkiem. I może jakiegoś grejfruta (z połowe)

Do tego doszło 40min na orbitreku i około 40 brzuszków

2

Odp: Proszę o wskazówki.

Być może za chwilę zrugają mnie jakieś miłośniczki diet i chudnięcia, ale wiesz co? Według mnie Twoja waga i wzrost idealnie ze sobą korespondują i niczego zmieniać nie trzeba. Z tego, co napisałaś, wnioskuję, że przechodzisz na iście drakońską dietę. Powiem Ci, że nie warto. Nie warto głodzić się, ryzykować swojego zdrowia dla głupich 4 kilogramów, które nie sprawiają wcale, że jesteś otyła, gruba, czy jak to tam sobie nazwiesz, a, znając życie, na zrzuceniu 4 kilogramów się nie skończy... Potem będą następne i następne, zaczniesz znikać w oczach, aż w końcu będziesz miała problem z zatrzymaniem tego. Wiem, bo otarłam się o anoreksję. Zaczęło się właśnie od chęci schudnięcia trochę - dla siebie, dla lepszego samopoczucia - a potem popadłam w obsesję na punkcie niejedzenia, liczenia kalorii i spalania ich. Jakoś wygrzebuję się z tego bagna, ale obsesyjny lęk przed przytyciem i paniczne liczenie kalorii towarzyszą mi przez cały czas.
Twoja waga jest jak najbardziej prawidłowa i nie warto popadać w paranoję związaną ze stereotypem atrakcyjnej i szczupłej kobiety, jaki serwują nam media.
Ale zdrową (nie głodową!) dietę i trochę ruchu jak najbardziej polecam. Trzeba tylko zachować umiar...

3

Odp: Proszę o wskazówki.
słowiańska_duszyczka napisał/a:

Być może za chwilę zrugają mnie jakieś miłośniczki diet i chudnięcia, ale wiesz co? Według mnie Twoja waga i wzrost idealnie ze sobą korespondują i niczego zmieniać nie trzeba. Z tego, co napisałaś, wnioskuję, że przechodzisz na iście drakońską dietę. Powiem Ci, że nie warto. Nie warto głodzić się, ryzykować swojego zdrowia dla głupich 4 kilogramów, które nie sprawiają wcale, że jesteś otyła, gruba, czy jak to tam sobie nazwiesz, a, znając życie, na zrzuceniu 4 kilogramów się nie skończy... Potem będą następne i następne, zaczniesz znikać w oczach, aż w końcu będziesz miała problem z zatrzymaniem tego. Wiem, bo otarłam się o anoreksję. Zaczęło się właśnie od chęci schudnięcia trochę - dla siebie, dla lepszego samopoczucia - a potem popadłam w obsesję na punkcie niejedzenia, liczenia kalorii i spalania ich. Jakoś wygrzebuję się z tego bagna, ale obsesyjny lęk przed przytyciem i paniczne liczenie kalorii towarzyszą mi przez cały czas.
Twoja waga jest jak najbardziej prawidłowa i nie warto popadać w paranoję związaną ze stereotypem atrakcyjnej i szczupłej kobiety, jaki serwują nam media.
Ale zdrową (nie głodową!) dietę i trochę ruchu jak najbardziej polecam. Trzeba tylko zachować umiar...

Pytanie -gdzie jest ten umiar? Nie sądzę abym małozjadła. Jestem pełna. Jadłospis (cały) na dzisiaj to:
- jajecznica z 1 jajka,4paluszki krabowe, pol  kromki ciemnego pieczywa, pol papryki, activia do picia,
- banan,kilka winogron,
- miska zupy jarzynowej,
- kromka pieczywa pelnoziarnistego z wedzonym lososiem
- miska kaszki mleczno - ryzowej dla niemowlat. (nie wiem,ona zdrowa w ogole jest?Warto ja jesc?)

4 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-29 00:41:44)

Odp: Proszę o wskazówki.
Cuda_niewidy napisał/a:
słowiańska_duszyczka napisał/a:

Być może za chwilę zrugają mnie jakieś miłośniczki diet i chudnięcia, ale wiesz co? Według mnie Twoja waga i wzrost idealnie ze sobą korespondują i niczego zmieniać nie trzeba. Z tego, co napisałaś, wnioskuję, że przechodzisz na iście drakońską dietę. Powiem Ci, że nie warto. Nie warto głodzić się, ryzykować swojego zdrowia dla głupich 4 kilogramów, które nie sprawiają wcale, że jesteś otyła, gruba, czy jak to tam sobie nazwiesz, a, znając życie, na zrzuceniu 4 kilogramów się nie skończy... Potem będą następne i następne, zaczniesz znikać w oczach, aż w końcu będziesz miała problem z zatrzymaniem tego. Wiem, bo otarłam się o anoreksję. Zaczęło się właśnie od chęci schudnięcia trochę - dla siebie, dla lepszego samopoczucia - a potem popadłam w obsesję na punkcie niejedzenia, liczenia kalorii i spalania ich. Jakoś wygrzebuję się z tego bagna, ale obsesyjny lęk przed przytyciem i paniczne liczenie kalorii towarzyszą mi przez cały czas.
Twoja waga jest jak najbardziej prawidłowa i nie warto popadać w paranoję związaną ze stereotypem atrakcyjnej i szczupłej kobiety, jaki serwują nam media.
Ale zdrową (nie głodową!) dietę i trochę ruchu jak najbardziej polecam. Trzeba tylko zachować umiar...

Pytanie -gdzie jest ten umiar? Nie sądzę abym małozjadła. Jestem pełna. Jadłospis (cały) na dzisiaj to:
- jajecznica z 1 jajka,4paluszki krabowe, pol  kromki ciemnego pieczywa, pol papryki, activia do picia,
- banan,kilka winogron,
- miska zupy jarzynowej,
- kromka pieczywa pelnoziarnistego z wedzonym lososiem
- miska kaszki mleczno - ryzowej dla niemowlat. (nie wiem,ona zdrowa w ogole jest?Warto ja jesc?)

Dziewczyno, to jest mało dla mnie.
Ja jem z 3 razy więcej , więc spokojnie wink.
np na kolację jem 4 kanapki , a nie jedną jak Ty.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026