netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Popołudnia.

28 odpowiedzi3 335 wyświetleńzałożony przez Cuda_niewidy, 25.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Popołudnia.

Witam Forumowiczki.

Mój mężczyzna dużo pracuje - bywa, że po 10 - 11 godzin dziennie (powiecie, że inni pracują jeszcze więcej, zgodzę się z tym, ale praca mojego mężczyzny jest bardzo odpowiedzialna), ja pracuję trochę mniej, a obecnie w ogóle (miesiąc urlopu). Moje pytanie jest następujące - jak wygląda Wasz standardowy dzień po powrocie chłopaka, męża z pracy? Chodzi mi o takie pary, które mieszkają razem. Czy to bardzo niepokojące, że mężczyzna ma siłę na sex jedynie w weekend, w tygodniu go nie inicjuje, a na moje inicjacje jest zmęczony?

2

Odp: Popołudnia.
Cuda_niewidy napisał/a:

Witam Forumowiczki.

Mój mężczyzna dużo pracuje - bywa, że po 10 - 11 godzin dziennie (powiecie, że inni pracują jeszcze więcej, zgodzę się z tym, ale praca mojego mężczyzny jest bardzo odpowiedzialna), ja pracuję trochę mniej, a obecnie w ogóle (miesiąc urlopu). Moje pytanie jest następujące - jak wygląda Wasz standardowy dzień po powrocie chłopaka, męża z pracy? Chodzi mi o takie pary, które mieszkają razem. Czy to bardzo niepokojące, że mężczyzna ma siłę na sex jedynie w weekend, w tygodniu go nie inicjuje, a na moje inicjacje jest zmęczony?

wiesz jeśli pracuje 10-11 godzin to ja mu się nie dziwię,że bidulek nie ma ochoty..
za to pewnie w weekend nadrabia:P
wg mnie to nie jest niepokojące ...
jak ja w ostatnim czasie wstawałam o 4 rano do domu wracałam 16-17 ..
ogarniałam ,pobawiłam się z synkiem itd..to tez nie w głowie były mi igraszki...
wolałam się wyspać:)

3

Odp: Popołudnia.

Jezu nie jestem sama, w tygodniu nie ma mowy o tym nawet, czasami nawet w weekendy:((( wszystko to tłumaczone jest ze nie ma siły bo jest zmeczony a przez to nie ma nastroju. Nie wiem czy to normalne, bo kiedys pracował wiecej i na dodtaek fizycznie i było znacznie częściej...

4 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-25 10:43:44)

Odp: Popołudnia.

My popołudnia spędzamy przed tv lub w ogóle oddzielnie - albo poza domem, albo każde przy swoich zajęciach (np. jedno czyta książkę, drugie gra na komputerze). Seks w tygodniu nie istnieje, chyba oboje jesteśmy zbyt zmęczeni, a może raczej zbyt zestresowani, bo nasza praca do najspokojniejszych niestety nie należy. Często po prostu idziemy wcześnie spać, bo wstajemy codziennie przed 6:00.

Co do tłumaczenia męskiego braku ochoty na seks zmęczeniem - myślę, że nie możemy mierzyć mężczyzn własną miarką, bo są o wiele mniej odporni psychicznie niż my. Trochę zmęczenia, stresu i już się to odbija na ich ogólnej kondycji i stanie emocjonalnym.

5

Odp: Popołudnia.
ppp87 napisał/a:

Jezu nie jestem sama, w tygodniu nie ma mowy o tym nawet, czasami nawet w weekendy:((( wszystko to tłumaczone jest ze nie ma siły bo jest zmeczony a przez to nie ma nastroju. Nie wiem czy to normalne, bo kiedys pracował wiecej i na dodtaek fizycznie i było znacznie częściej...

W weekend - sobota , niedziela - owszem, kochamy się - raz dziennie. Ja mam dość duże potrzeby i optymalnym byłoby dla mnie kcohać się co drugi dzień (no już nie wymagam codziennie. wink ), ale chyba tak się nie da. Z resztą, ja to mogę sobie pofikać pracując po 6 h (jeśli nie liczyć prac domowych i dokumentacji, którą przygotowuję w domu. smile )

6 Ostatnio edytowany przez Cuda_niewidy (2011-08-25 10:48:24)

Odp: Popołudnia.

Nasze popołudnia wyglądają właśnie tak - ja coś kleję do pracy, czytam, ćwiczę, oglądam wiadomości, idę do koleżanek, On w tym czasie gra, śpi, czyta, coś ogląda. Obowiązkowo wspólna kolacja i spać. wink Aaaa i w ąrody mamy treningi tańca towarzyskiego, a on od września ma 2 razy w tygodniu angielski. wink Się zastanawiałam czy tak jest wszędzie.

7

Odp: Popołudnia.

U nas nie da opisać schematu, bo schematu nie ma. Wszystko zależy od godzin powrotu do domu i od dziecka. Wieczór to najczęściej czas na zabawę w kurę domową i domowego koguta. Albo siedzenie przed komputerem lub TV (oddzielnie). średnio raz w tygodniu wychodzę zrelaksować się ze znajomymi. średnio raz w tygodniu mężczyzna idzie zrelaksować się ze znajomymi. Sporadycznie razem wychodzimy się zrelaksować. Czasem ktoś do nas wpada wieczorem. Czasem jakieś wieczorne winko we dwoje... Różnie, różniście bywa. A seks? Jest też w tygodniu smile Zmęczony mężczyzna wprawdzie woli spać niż się seksić, ale ja nie wyobrażam sobie takiego stanu zmęczenia, żeby mnie kosmate myśli opuściły, więc padniętego mężczyznę zaczepiam. Albo budzę w środku nocy tongue

8

Odp: Popołudnia.
vinnga napisał/a:

U nas nie da opisać schematu, bo schematu nie ma. Wszystko zależy od godzin powrotu do domu i od dziecka. Wieczór to najczęściej czas na zabawę w kurę domową i domowego koguta. Albo siedzenie przed komputerem lub TV (oddzielnie). średnio raz w tygodniu wychodzę zrelaksować się ze znajomymi. średnio raz w tygodniu mężczyzna idzie zrelaksować się ze znajomymi. Sporadycznie razem wychodzimy się zrelaksować. Czasem ktoś do nas wpada wieczorem. Czasem jakieś wieczorne winko we dwoje... Różnie, różniście bywa. A seks? Jest też w tygodniu smile Zmęczony mężczyzna wprawdzie woli spać niż się seksić, ale ja nie wyobrażam sobie takiego stanu zmęczenia, żeby mnie kosmate myśli opuściły, więc padniętego mężczyznę zaczepiam. Albo budzę w środku nocy tongue

Mój zaczepiony albo budzony nie wykazuje większych inicjatyw, co jest dla mnie zaskakujące, bo uważam się za sexowną dziewczynę. wink

9

Odp: Popołudnia.

A są jakies pomysłyco do tego,  żeby wtedy gdy jest zmęczony zrobić coś co go zmotywuje do "działania"?:)))

10

Odp: Popołudnia.
ppp87 napisał/a:

A są jakies pomysłyco do tego,  żeby wtedy gdy jest zmęczony zrobić coś co go zmotywuje do "działania"?:)))

Najszybszy i najskuteczniejszy sposób to Twoja głowa między jego nogami smile smile smile A jak już się mężczyzna rozrusza to i do własnej inwencji jest bardziej skłonny. Zwłaszcza, jak swoje działania przerwiesz, położysz się obok i będziesz patrzeć z niewinną minką...

11

Odp: Popołudnia.

My popołudnia zawsze razem spędzamy, czy idziemy na siłownię czy z psami nad jezioro, czy pojeździć rowerami, do kina, chyba że ma popołudniowa zmianę to Ja po pracy idę sobie poćwiczyć, potem obejrzę jakiś serial ( on nie lubi ) przygotuję dla Nas kolację i czekam aż wróci. a ostatnio zaczęliśmy grać w karty i jak jest pogoda to w badmintona gramy big_smile

12

Odp: Popołudnia.

Hehe, no fakt, głowa zawsze działa, ale ja to bym wolała nie zawsze pierwsza się zaczepiać. wink Co do gier, my zaczeliśmy ostatnio grać w Cywilizacje, na dwa komputery - zawieramy pakt i niszczymy wroga. wink ]Chociaz żadne z nas nie jest wielkim fanem gier, to razem fajnie się gra. wink I lubujemy się w oglądaniu baśni, których jest tak niewiele...

13

Odp: Popołudnia.

Hehe, ja też uwielbiam baśnie i też gram w cywilizacje. big_smile

14

Odp: Popołudnia.

No tak, miłe sa wspolne zainteresowania, ale co jak ich prawie nie ma, jedyne co robimy razem to ogladanie filmów, ktore on wybierze albo spacer z psem. Z braku czasu jak wzbudzic  w nim zainteresowanie, przeciez nie przebiorę sie za "pokojóweczkę" i nie bede tak chodzic po domu....a może:)

15

Odp: Popołudnia.
ppp87 napisał/a:

No tak, miłe sa wspolne zainteresowania, ale co jak ich prawie nie ma, jedyne co robimy razem to ogladanie filmów, ktore on wybierze albo spacer z psem. Z braku czasu jak wzbudzic  w nim zainteresowanie, przeciez nie przebiorę sie za "pokojóweczkę" i nie bede tak chodzic po domu....a może:)

A mi się zdarza - nie za często, co by to się nie stało jedynym bodźcem, który go interesuje, ale od czasu do czasu czemu nie. wink Pokojóweczką nie byłam, ale mikołajową, diabełkiem i króliczkiem to owszem. wink

16

Odp: Popołudnia.
Cuda_niewidy napisał/a:
ppp87 napisał/a:

No tak, miłe sa wspolne zainteresowania, ale co jak ich prawie nie ma, jedyne co robimy razem to ogladanie filmów, ktore on wybierze albo spacer z psem. Z braku czasu jak wzbudzic  w nim zainteresowanie, przeciez nie przebiorę sie za "pokojóweczkę" i nie bede tak chodzic po domu....a może:)

A mi się zdarza - nie za często, co by to się nie stało jedynym bodźcem, który go interesuje, ale od czasu do czasu czemu nie. wink Pokojóweczką nie byłam, ale mikołajową, diabełkiem i króliczkiem to owszem. wink

Wspólne zainteresowania są, ale czasu nieco brak....

17

Odp: Popołudnia.

Ja mam straszne opory do takich zabaw, wiem ze to źle bo trzeba korzystac z zycia. Tylko co jak on mimo to nie bedzie chciał?????

18

Odp: Popołudnia.

spróbuj go podpytać może Ci powie czy mu się takie coś podoba czy nie, raczej większość facetów lubi takie rzeczy. Ja też kiedyś miałam opory, pierwszy raz jest stres a potem już z górki big_smile

19

Odp: Popołudnia.
ppp87 napisał/a:

Ja mam straszne opory do takich zabaw, wiem ze to źle bo trzeba korzystac z zycia. Tylko co jak on mimo to nie bedzie chciał?????

Jak często się kochacie, z czyjej inicjatywy? Dba o Twoje potrzeby? Bywa, że dłużej, krócej, urazmaicony jest ten sex? Może gdzie indziej leży problem. Bo nam w łóżku jest świetnie, ale... czasu i siły brak (z Jego strony).

20

Odp: Popołudnia.

"Jak często się kochacie, z czyjej inicjatywy? Dba o Twoje potrzeby? Bywa, że dłużej, krócej, urazmaicony jest ten sex? Może gdzie indziej leży problem. Bo nam w łóżku jest świetnie, ale... czasu i siły brak (z Jego strony)"

Kiedys było spontanicznie, teraz jest przeważnie pytanie czy mam ochotę albo jakoś się zaczyna, czasami on czasami ja. Kochamy się bardzo rzadko, w ciagu ostatnich 3 tygodni tylko raz. Jednak jak juz sie kochamy to jest świetnie. Sądziłam ze to facetowi chce sie cześciej itp. ale ja bym mogła codziennie, a tu proszę:P
Czuje ze za bardzo sie spinam tym wszystkim i musze wrzucic na luz. Moze faktycznie jakies przebieranki:)

21

Odp: Popołudnia.
ppp87 napisał/a:

"Jak często się kochacie, z czyjej inicjatywy? Dba o Twoje potrzeby? Bywa, że dłużej, krócej, urazmaicony jest ten sex? Może gdzie indziej leży problem. Bo nam w łóżku jest świetnie, ale... czasu i siły brak (z Jego strony)"

Kiedys było spontanicznie, teraz jest przeważnie pytanie czy mam ochotę albo jakoś się zaczyna, czasami on czasami ja. Kochamy się bardzo rzadko, w ciagu ostatnich 3 tygodni tylko raz. Jednak jak juz sie kochamy to jest świetnie. Sądziłam ze to facetowi chce sie cześciej itp. ale ja bym mogła codziennie, a tu proszę:P
Czuje ze za bardzo sie spinam tym wszystkim i musze wrzucic na luz. Moze faktycznie jakies przebieranki:)

To rzeczywiście bardzo rzadko. My ze dwa razy w tygodniu. Dla mnie so stanowczo za mało i muszę sobie radzić sama. wink Spróbuj, może na początek nie jakieś stroje, a zwykły sexowny gorsecik?

22

Odp: Popołudnia.

no to nie jestem sama wink ja też korzystam z tego przywileju tylko w weekend, bo w tygodniu to jest i baaaardzo zmęczony i musi wcześnie wstać - normalnie dziadostwo.
Wcześniej też myślałam, że to faceci mają większe wymagania a tu proszę! Sama siebie nie podejrzewałam o to, żę tak bardzo to lubię, ale myślę, że to jest też kwestia doboru partnera smile

23

Odp: Popołudnia.
naranja napisał/a:

no to nie jestem sama wink ja też korzystam z tego przywileju tylko w weekend, bo w tygodniu to jest i baaaardzo zmęczony i musi wcześnie wstać - normalnie dziadostwo.
Wcześniej też myślałam, że to faceci mają większe wymagania a tu proszę! Sama siebie nie podejrzewałam o to, żę tak bardzo to lubię, ale myślę, że to jest też kwestia doboru partnera smile

A jak spędzacie popołudnia razem? smile Ja po powrocie ugotowalam zupe, pozniej poszlam z kolezankami na lody, moj mnie odebral jak wracal z pracy, zajechalismy na zakupy, kupilismy kinder niespodzianki i skladalismy zabakwki, teraz moj facet oglada wiadomosci a ja weszlam na chwile na forum. Zaraz bedziemy ogladac film, pozniej kolacja i spac - powiedzial ze zmeczony jest, to go zaczepiac nie bede tongue

24

Odp: Popołudnia.

pierwsza zasadnicza sprawa - nie mieszkamy razem, poza tym on późno kończy pracę, więc jak przygotuję jakieś żarełko, zjemy , pogadamy następnie on bierze prysznic i ogląda  tv a ja mam kilka opcji od spaceru z koleżankami, przejażdżka rowerem, wypad do pubu, pogaduchy w parku , net itp.

25

Odp: Popołudnia.

Czyli wiekszosc z Was jakos szczegolnie nie spedza tego czasu razem popoludniami w pracujacedni. Zwykle tv- wspolnie,albo kazde sobie cos robi -typu czytanie,spacer ze znajomymi itd.

26

Odp: Popołudnia.
Marlena_z_Poznania napisał/a:

Czyli wiekszosc z Was jakos szczegolnie nie spedza tego czasu razem popoludniami w pracujacedni. Zwykle tv- wspolnie,albo kazde sobie cos robi -typu czytanie,spacer ze znajomymi itd.

No bo ile można przygotowywać atrakcji na zwykły dzień? wink Nie ma co się oszukiwać, wspólne mieszkanie to pewna rutyna. Po pewnym czasie przyzwyczajasz się tak mocno, że czujesz się swobodnie, tak jakbyś mieszkała sama. Czy gdybyś mieszkała sama, to przygotowywałabyś na każdy dzień coś specjalnego?

27

Odp: Popołudnia.

Nie,raczej nie, chciałabym jednak znaleźć jeszcze jakąś wspólną pasję. Co wy interesującego robicie razem?

28 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-26 08:27:23)

Odp: Popołudnia.

Nie mamy wspólnych pasji - raczej każde z nas ma swoją. Ale razem oglądamy filmy, rozmawiamy, gramy w gry, spotykamy się ze wspólnymi znajomymi. Nie robimy raczej niczego fascynującego i porywającego, ale nam takie życie odpowiada smile Nie jesteśmy też typami ludzi, którzy wszystko muszą robić razem - ja wręcz duszę się w takim układzie. Muszę mieć sporo czasu dla samej siebie, żeby optymalnie funkcjonować.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026