Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Mam 23lata, 4po ślubie, dwójkę dzieci w wieku 2 i 3,5. Doradźcie mi proszę co mam zrobić. Mąż mówi, że mnie nie kocha, gdy mówię "porozmawiajmy, wyjaśnijmy sobie wszystko, ustalmy coś..." - on na to np. "wypierda...., bo ci zaje... szmato", gdy przychodzi pijany a ja się spytam dlaczego tak późno przyszedł i w takim stanie od razu jest agresywny, wyzywa, grozi, szarpie, dusi... kilka razy mnie poważnie sprał, choć była jego wina zamiast się przyznać i przeprosić wolał wmawiać, że jest moja wina, że jestem chora, mam urojenia, jestem nienormalna i powinnam się leczyć... najgorsze jest to, że dzieci na to wszystko patrzą. Ciągłe kłótnie, awantury. Syn mając 3,5roku bije mnie pięściami i mówi, że on jak tata chce. To boli. Rok czasu siedział w domu nie kiwnął palcem by mi pomóc, zdrowa czy chora z gorączką wszystko robię sama, wychowuje dzieci, sprzątam, piorę, gotuje, a on potrafi powiedzieć, że pieniądze są jego, bo on je zarobił a ja siedzę w domu i nic nie robię (sama znalazłam mu pracę, bo wolał długi robić a ja oddawałam cały wychowawczy) Dla innych super kolega, syn... tylko nie dla mnie. Doszło do tego, że nie mam ubrań wszystko sprzed ok 4 lat, nie mam kosmetyków, u fryzjera byłam chyba 3 lata temu, na dentystę mi nie da, itp... Nie mam znajomych, przyjaciół, rodzina mnie olała, mieszkam 30km od nich i raz na rok zajrzą, pieniędzy też nie mają. Nie mam dokąd pójść, za co wynająć mieszkanie, żeby iść do pracy musiałabym dać dzieci do prywatnego przedszkola lub wynająć opiekunkę no i w sumie wyszłabym na minusie, a z rodziny nie mam nikogo kto by pomógł. Nie mam siły tak dłużej żyć, ciągłe nerwy i strach. Kiedyś odeszłam do mamy- parę razy, rok temu przyjęła mnie pod warunkiem, że to moja ostateczna decyzja. Wróciłam, bo obiecywał, że będzie pomagał, że się zmieni. Dziś wiem, że to był mój największy błąd, bo tak nigdy nie będzie. Niby zgodził się na 800zł alimentów -wymusiłam- okaże się. Podjęłam decyzję i nie chcę się wycofać -chcę odejść. Skąd mam wytrzasnąć kasę? MOPR daje 530zł. Czy jedyne co to sponsoring? Dostałam propozycje 5tys miesięcznie, stały układ. Miałam to przemyśleć ale od razu odmówiłam. Jednak mąci mi to w głowie- czy to jedyne wyjście? czy to cena za spokój mój i dzieci, za nasze szczęście? Proszę doradźcie mi coś, psychicznie jestem wrakiem, nie mam z kim porozmawiać, nie wiem co robić. Co WY byście zrobiły? Z góry bardzo dziękuje za odp

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

to jakiś żart? zamiast szukać pomocy np w domu samotnej matki i uciekac od tyrana to Ty MATKA  szukasz sponsora??????? to żart prawda?

Każdy ma gdzie swoja połówkę jabłka, ale nikt nie powiedział, że dane nam będzie sie odnaleźć i w jedno połączyć...

autor: ja smile

3

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

NIe to nie żart. Nieoceniaj mnie źle, nie jestem złą matką dzieci są dla mnie wszystkim. warunki są w takich domach chyba nie za dobre, trzeba czekać. Spróbuję. Dziękuje za szczerą odpowiedź. Chyba tak bardzo chcę odejść, że szukam wyjścia na skróty. Dzięki.... ochrzańcie mnie!!! Należy mi się. od 4 lat prawie z nikim nie rozmawiam, duszę się z tym wszystkim. Dlatego proszę o jakieś rady co i jak mogę zrobić, żeby było dobrze

4

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?
Nina*23 napisał/a:

NIe to nie żart. Nieoceniaj mnie źle, nie jestem złą matką dzieci są dla mnie wszystkim. warunki są w takich domach chyba nie za dobre, trzeba czekać. Spróbuję. Dziękuje za szczerą odpowiedź. Chyba tak bardzo chcę odejść, że szukam wyjścia na skróty. Dzięki.... ochrzańcie mnie!!! Należy mi się. od 4 lat prawie z nikim nie rozmawiam, duszę się z tym wszystkim. Dlatego proszę o jakieś rady co i jak mogę zrobić, żeby było dobrze

uciekac ! i zacząc żyć od nowa, za młoda jestes na kiszenie się w tym jego słoju i w jego sosie, masz dzieci, walcz o siebie i o dzieci, masz tutaj wiele wzorów do naśladowania: PE, LIB, LIL.... matki które walczyły i wywalczyły szacunek, honor, siłe....

jest duzo instytucji które pomagają, pomóc Ci szukac ich na necie? no bo chyba nie dasz sobie robić z twarzy worka do boksowania takiemu smieciowi który nie ma co z soba zrobic?

Każdy ma gdzie swoja połówkę jabłka, ale nikt nie powiedział, że dane nam będzie sie odnaleźć i w jedno połączyć...

autor: ja smile

5

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Prosisz i masz. Ochrzaniam Cię wink

A teraz na poważnie.
To dobrze, że chcesz zakończyć swój związek z katem i tyranem. Ale sposnoring, to przejście z deszczu pod rynnę.
Poszukaj pracy. Może podejmiesz się opieki nad jakąś starszą osobą w zamian za pokój. Może na czas Twojej pracy mama zgodzi się opiekować swymi wnukami? Poszukaj miejsca w domu samotnej matki. Cuda się zdarzają, może akurat trafisz na wolne miejsce.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Dzięki za wsparcie... właśnie wyczytałam, gdzie trzeba się zgłosić w sprawie domu dla samotnych matek, jeśli są jeszcze jakieś rzeczy, o których nie wiem to byłabym wdzięczna za pomoc. Mąż w pracy, dzieci śpią a ja myślę i myślę

7

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Do czasu Twojej wyprowadzki:
1. wzywaj policję za każdym razem, gdy on zacznie się awanturować. Wstyd schowaj do kieszeni. Poproś o założenie tzw. niebieskiej karty, zakładanej w przypadku przemocy domowej. Poszukaj o niej więcej w internecie, hasło "niebieska karta";
2. jeśli Cię bije - rób obdukcje;
3. nagrywaj awantury;
4. zbieraj różne dowody świadczące o jego przemocy.
To wszystko przyda się Tobie później,gdy będziesz chciała przeprowadzić rozwód z orzeczeniem o jego winie.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

No właśnie i tu kolejny problem. Telefon mam zepsuty, więc nic nie nagram, policje wzywałam nie raz ale albo nie przyjechali , bo mąż wyszedł albo mówili o tej niebieskiej karcie ale nie miałam jak z domu wyjść bez internetu itp nie wiedziałam o co chodzi... obdukcji nie zrobiłam, bo nie miałam pieniędzy... i tak na prawdę nie mam już siły się dochodzić. Wzięłabym dzieci i po prostu wyszła, nie mam siły się kłócić w sądzie, kłamie, w oczach innych on jest święty. Nie mam szans na wygranie sprawy z jego winy, wolę szybką ugodę i mieć spokój

9

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Nina, wracaj do Mamy, jeśli przyjęła Cię wtedy to i teraz też to zrobi. Pewnie widziała ile kosztuje Cię to małżeństwo i dlatego postawiła warunek. Skończ z tym raz na zawsze, pomyśl o dzieciach - one są najważniejsze. Mąż Cię nie uszanuje, jeśli sama nie zaczniesz się szanować.
Nie będzie łatwo, sama wiem najlepiej, ale wreszcie przyjdzie TEN moment i poczujesz, że żyjesz. Wierzę w to z całego serca. Trzymaj się

10 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-23 21:19:42)

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?
Nina*23 napisał/a:

No właśnie i tu kolejny problem. Telefon mam zepsuty, więc nic nie nagram, policje wzywałam nie raz ale albo nie przyjechali , bo mąż wyszedł albo mówili o tej niebieskiej karcie ale nie miałam jak z domu wyjść bez internetu itp nie wiedziałam o co chodzi... obdukcji nie zrobiłam, bo nie miałam pieniędzy... i tak na prawdę nie mam już siły się dochodzić. Wzięłabym dzieci i po prostu wyszła, nie mam siły się kłócić w sądzie, kłamie, w oczach innych on jest święty. Nie mam szans na wygranie sprawy z jego winy, wolę szybką ugodę i mieć spokój

1. Telefon może możesz pożyczyć.
2. Policję wzywaj.
3. niebieską kartę policjanci zakładają podczas interwencji.
4. masz dostęp do internetu, bo jesteś na forum.
5. w MOPS-ie zapytaj o możliwość bezpłatnego przeprowadzenia obdukcji, są miejsca w których obdukcja nic nie kosztuje.
6. w sądzie kłócić się nie będziesz, bo sąd na to nie pozwoli.
7. skąd Twoje przekonanie o jego bezkarności? Jeśli zgromadzisz dowody, to on będzie winny. Już teraz możesz poprosić policję o poświadczenie dotychczasowych interwencji.


Z Wikipedii:

Niebieska karta składa się z dwóch części, które posiadają funkcjonariusze Policji podczas interwencji dotyczącej przemocy domowej:

    Karta A, w której dokumentuje się zgłoszoną sytuację i co zastano na miejscu, a także jakie działania podjęto.
    Karta B opisuje najważniejsze przestępstwa związane z przemocą domową oraz dane teleadresowe instytucji i organizacji pozarządowych, do których ofiara może się zwracać o pomoc.

Kartę A, wypełnia interweniujący funkcjonariusz na miejscu zdarzenia w obecności sprawcy. Stanowi ona zapis faktu interwencji związanej z przemocą i może stanowić dowód w postępowaniu procesowym w sytuacji gdy ofiara postanowi złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Po interwencji kartę należy przekazać oficerowi dyżurnemu jednostki. Na podstawie tej karty właściwy funkcjonariusz dzielnicowy ma obowiązek w ciągu siedmiu dni odwiedzić rodzinę i przeprowadzić wywiad środowiskowy a następnie monitorować sytuację odwiedzając dany adres nie rzadziej niż co miesiąc.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

11

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?
Nina*23 napisał/a:

No właśnie i tu kolejny problem. Telefon mam zepsuty, więc nic nie nagram, policje wzywałam nie raz ale albo nie przyjechali , bo mąż wyszedł albo mówili o tej niebieskiej karcie ale nie miałam jak z domu wyjść bez internetu itp nie wiedziałam o co chodzi... obdukcji nie zrobiłam, bo nie miałam pieniędzy... i tak na prawdę nie mam już siły się dochodzić. Wzięłabym dzieci i po prostu wyszła, nie mam siły się kłócić w sądzie, kłamie, w oczach innych on jest święty. Nie mam szans na wygranie sprawy z jego winy, wolę szybką ugodę i mieć spokój

Wzywaj Policję za każdym razem, będziesz miała potwierdzenie swoich słów w Sądzie, jeśli wygrasz sprawę, możesz powalczyć o alimenty i na siebie i na dzieci

12

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

To błąd! Zacznij walczyć, o siebie i dzieci! Zbieraj dowody, nie bądź bezwolną ofiarą , bo to go nakręca i daje mu moc do krzywdzenia cię. Jesteś młoda , jeszcze zaświeci nad wami słońce! Ja czekałam aż się zmieni, a teraz już wiem, że nie było warto. Proszę , nie popełnij mojego błędu!

13

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?
meggs napisał/a:

Nina, wracaj do Mamy, jeśli przyjęła Cię wtedy to i teraz też to zrobi. Pewnie widziała ile kosztuje Cię to małżeństwo i dlatego postawiła warunek. Skończ z tym raz na zawsze, pomyśl o dzieciach - one są najważniejsze. Mąż Cię nie uszanuje, jeśli sama nie zaczniesz się szanować.
Nie będzie łatwo, sama wiem najlepiej, ale wreszcie przyjdzie TEN moment i poczujesz, że żyjesz. Wierzę w to z całego serca. Trzymaj się

meggs ma rację. Twoja matka postawiła ten warunek mając na myśli Twoje dobro. Liczyła , że w ten sposób Cię utwierdzi w decyzji o odejściu, spowoduje, że dwa razy się zastanowisz, zanim zdecydujesz się na kolejną próbę, ona znając Ciebie spodziewała sie tego widocznie. Nina, takie życie jak masz z tym facetem, jeśli to prawda co opisujesz, to męczarnia, która jedynie Cię pogrąży. Karty, policja, to dobre rady, ale spóźnione jak na Twoją sytuację. Wystarczające by były gdybyś nie miała pola manewru. A Ty masz. Idź do matki. jak się boisz, że odmówi, to się zastanów, czy Ty byś odepchenła, nawet po ostatecznej decyzji swoje dziecko? Matka Cię weźmi, bo będzie jej zależało też na wnukach. One nic jej nie obiecywały. A tak jak napisałem, mając wyjście nie patrz na zbieranie dowodów tylko wiej i ratuj tę część rocziny, na której Ci zależy - ratuj dzieci. Syn Cię bije, na wzór taty? Na co tu czekać? Aż przestanie Cię szanować - własne dziecko? Im szybciej tym lepiej. A puścić się, zawsze zdążysz - tyle, że to rozwiązanie do dupy.

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

14

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

A ja oczywiście popieram w 10000% przedmówce.

Ja też to miałam i doskonale cię rozumiem. Dume schowaj do kieszeni od tego zacznij i to bedzie najlepsze wyjscie. Wstyd to kraść i pod latarnią stać!!! To on niech się wstydzi a nie ty??!!!!! Rozumiesz??? On ma się podporządkować!!!!!!!!!!!
Otwórz się na ludzi i proś o pomoc ja tak zrobiłam i nie żałuje! Na początku jest zawsze trudno ale będzie tylko lepiej;-))) Zapewniam Cię o tym.

Najważniejszy jest spokój psychiczny.
Absolutnie nie gódz się na sponsoring, pózniej nie mogłabyś sobie spojrzeć w twarz a zresztą pózniej jeszcze mogłabyś sobie tym zaszkodzić jakby się wydało i oczach sądu byłabyś nie wiarygodna!!!!
Buziaki dla ciebie i twoich dzieci;-***
Jak ci będzie ciężko to pisz napewno z Tobą pogadam i wespre duchowo bo ja już troche lepiej się mam , no napewno lepiej od Ciebie..

Życie jest piękne, gdy żyć sie umie, gdy jedno serce drugie zrozumie.

15

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Sponsoring to nie jedyna możliwość ucieczki ja opisałam wszystko co przeżyłam i pewnie jeszcze dużo dopiszę, gdyż czeka mnie rozwód, podział majątku sprawy związane z dziećmi, alimenty, wspólny kredyt i wiele wiele innych  istotnych spraw.

http://naszakobieca.strefa.pl/ucieczka-tyran.html

16

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Powiem Ci coś,co spotkało moją znajomą, która była w podobnej sytuacji co Ty.Wiesz kto jej pomóg...zupełnie nieświadomie,bo dziewczyna się "nie chwaliła" mężem tyranem?Przedszkole.
Dziecko poszło do przedszkola i opiekunki, a następnie psycholog... zainteresowali się,dlaczego dziecko jest agresywne.Wtedy też ruszyła lawina...pomocy na szczęście.Bo jak wiadomo,czasami w takich sprawach,instytucje odpowiedzialne za te rzeczy, idąc na łatwiznę z oklepanym sloganem na ustach "w imię dobra dziecka"uznają w końcu,że rodzina jest dysfunkcyjna...a to wiesz czym może się skończyć?
Na marginesie dodam tylko,że "terapia" takiego maluszka jest długa i mozolna,a niewłaściwie prowadzona da skutek taki,jak wygląda pierwowzór.
Jeżeli już nie chcesz ratować siebie(a powinnaś wiać i to jak najszybciej)to ratuj własne dzieci.

Stopki nie będzie big_smile

17 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-08-08 08:53:16)

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Dzień dobry Nino...
Nawiązując do wypowiedzi Majki powiem inaczej: nie uratujesz dzieci, jeśli sobie nie pomożesz. To Ty winnaś najpierw zadbać o siebie by siłami, które w sobie skumulujesz wyrwać was z okowów, którymi ten człowiek Ciebie spętał. Najpierw Ty do ratowania...

Teraz drugie spostrzeżenie: tłumaczysz go. Piszesz, że Ciebie "sprał" a zaraz potem że przecież to była jego wina a nie Twoja. Siebie samemu mógł przyłozyć, nie Tobie.

Jesteś niesamowicie młodą osóbką i tyle życia przed Tobą. I boisz się, że sobie nie poradzisz. I pewnie mętlik w głowie, bo nie chcesz być dla nikogo ciężarem. Stąd pewnie częściowo wahania by prosić ponownie mamę o pomoc. Swoją drogą czy ona wie co dzieję się w Twoich czterech ścianach? Pyta? Czy nie jest tak, że wszystko skrywasz i uparcie twierdzisz, że się poprawił? Bo wstyd Tobie przyznać się do tego, że być może slowa mamy: on nigdy się nie zmieni, potwierdziły się? A może obmyśliłaś sobie taki oto plan: poczekasz aż dzieci dorosną i wtedy odejdziesz, że jakoś to wszystko przetrwasz?
Nic bardziej mylnego. Taki ktoś z agresją płynącą we krwi nigdy się nie zmieniają. Owszem, uczą się - tę agresję kontrolować w taki sposób by działała tylko na ofiarę. Dla otoczenia będą albo nieszczęśliwymi jednostkami bo żona ich wykonczyła a dla swoich ofiar podstępnie działajacymi tyranami. To często ludzie z dość pokaźną cyfrą jeśli chodzi o  IQ.
Skoro stać Ciebie było na podjęcie kroków by znaleźć wyjscie z sytuacji poprzez znalezienie takiego rozwiązania jak owy sponsoring, przełam się i pójdź do pomocy społecznej. Nawet jeśli nie znajdujesz organizacyjnie możliwości by tam się udać, napisz emaila. To będzie pierwszy krok. Malenki, ale najważniejszy. Zadziała. Napisz tak jak i nam a nawet więcej. Ręczę, że nie zostawią Twojej sprawy bez odzewu.

On się nie zmieni. I obyś nigdy nie uslyszała od swoich dzieci kiedyś:
dlaczego od niego nie odeszłaś wcześniej mamo...

Znamy siebie na tyle, na ile zostaliśmy sprawdzeni...

18

Odp: Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?
Nina*23 napisał/a:

NIe to nie żart. Nieoceniaj mnie źle, nie jestem złą matką dzieci są dla mnie wszystkim. warunki są w takich domach chyba nie za dobre, trzeba czekać. Spróbuję. Dziękuje za szczerą odpowiedź. Chyba tak bardzo chcę odejść, że szukam wyjścia na skróty. Dzięki.... ochrzańcie mnie!!! Należy mi się. od 4 lat prawie z nikim nie rozmawiam, duszę się z tym wszystkim. Dlatego proszę o jakieś rady co i jak mogę zrobić, żeby było dobrze

W domu masz niby lepsze warunki ? a wracając, pakuj sie i uciekaj jak sie boisz sama popros kogos o pomoc przyjaciela przyjaciołke rodzine napewno masz sie do kogo zwrócic rozwód i uciekaj od niego ratuj siebie i dzieciaki

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy sponsoring to jedyna ucieczka od męża tyrana?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018