kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

czuje się tak potwornie samotna, mam rodzinę i to dużą. Niby mam się do kogo odezwać ale zazwyczaj siedzę sama. Obcy ludzie są milsi od nich, za każym razem kiedy spotykamy się słyszę jak ze mnie drwią ...że zostanę starą panna, że pomimo 23 lat ciągle jestem sama. Jak mam im wytłumaczyć że staram się, próbowałam już tylu sposobów na poznanie kogoś, juz nie mam siły szukać dłużej, jestem tym strasznie zmęczona i rozczarowana ...i sobą, i życiem, i mężczyznami.
Zazwyczaj interesują się mną 'niebieskie ptaki', życiowe ofermy, zażądacie przykładów a tu długo by wymieniać. Wydawało mi sie że mężczyzni po 30-tce są dojrzalsi, że moge oczekiwać od nich więcej niż od rówieśników ale zawsze spotykam takich którzy mieszkają z mamusią, nie mają prawa jazdy, kiepsko płatną pracę gdzie sa popychadłami dla innych, którzy jak ten ostatnio każą płacic mi za piwo i soki jeśli siedzimy w knajpie jak mam wiązać sie z kimś takim. Jak mam go szanować, za co, lubić go gdy miłość mija, i zaroczenie mija co pozostaje... . OK, wiatr we włosach, wielkie marzenia, super ale do czasu.
Co ze mną jest że mam takiech pecha...? Czy króraś z was też tak ma lub miała, czy coś się zmieniło w waszym życiu? Proszę podpowiedzcie mi co mam robić. Myślałam że jest jakiś limit, chyba sie poddam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Po pierwsze nie stawiaj się w sytuacji "pomimo że mam już 23 lata", zapamiętaj masz DOPIERO 23 lata. Musisz się pozytywnie nastawić i nie załamuj się. W ten sposób nic nie osiągniesz... Co do "starej panny",to że tak powiem olej ich zachowanie bo jest dziecinne. Nie daj sobie wmówić że zostaniesz starą panną, bo czasami takie negatywne rzeczy które "zakorzenią się" w umyśle bardzo ciężko jest wyrzucić, a nie prowadzą one do niczego dobrego. Mam szczerą nadzieję że wszystko się ułoży ;]

3

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

To może wymień jakieś swoje osiągnięcia życiowe, ok ?
Bo moja siostra która jest w twoim wieku, pracując w polsce zarabia 12 tysięcy złotych miesięcznie i nie szuka starszego pana który by ją utrzymywał i zapewnił lokum bo ma własne mieszkanie , ma samochód Jeepa Toyote Rav4 za 100 tys zł, nie szuka więc kierowcy z prawem jazdy i samochodem poprostu sama się wozi tam gdzie chce.

4

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Jacek, chyba, jako prostytutka, nie pisz bzdur.
Nie szukam kogoś, kto będzie mnie utrzymywał ani kogoś, kto chce przejechać sie na moim grzbiecie, ale kogoś, kto jest odpowiedzialny za siebie, bo jeśli jest za siebie jest JUZ jakaś szansa, że bedzie umiał i chciał zaopiekować się sie innymi.
Dla Twojej wiedzy, sama sie wożę, własnym samochodem i nie potrzebuję kierowcy. Doskonale radze sobie ze wszystkim, zarówno w pracy, jaki i w szkole, mam samodzielne, odpowiedzialne stanowisko i zaczęłam drugi kierunek na innej uczelni. Mam pisać dalej....? Tylko, po co nie o to chodzi, kto jakie ma osiągnięcia, ale jakie ma podejście do życia.
Zostałam tak a nie inaczej wychowana, wyobrażasz sobie ze przyprowadzam takiego gościa do domu, przecież zostanie zgnębiony, wzgardzony i wyśmiany... a to też jest dla mnie ważne!

5

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?
hanna1231 napisał/a:

Jacek, chyba, jako prostytutka, nie pisz bzdur.
Nie szukam kogoś, kto będzie mnie utrzymywał ani kogoś, kto chce przejechać sie na moim grzbiecie, ale kogoś, kto jest odpowiedzialny za siebie, bo jeśli jest za siebie jest JUZ jakaś szansa, że bedzie umiał i chciał zaopiekować się sie innymi.
Dla Twojej wiedzy, sama sie wożę, własnym samochodem i nie potrzebuję kierowcy. Doskonale radze sobie ze wszystkim, zarówno w pracy, jaki i w szkole, mam samodzielne, odpowiedzialne stanowisko i zaczęłam drugi kierunek na innej uczelni. Mam pisać dalej....? Tylko, po co nie o to chodzi, kto jakie ma osiągnięcia, ale jakie ma podejście do życia.
Zostałam tak a nie inaczej wychowana, wyobrażasz sobie ze przyprowadzam takiego gościa do domu, przecież zostanie zgnębiony, wzgardzony i wyśmiany... a to też jest dla mnie ważne!

Moja siostra pracuje w biurze projektowym,a te 12 tys to tylko taka średnia pi razy oko, bo potrafi zarobić i 20 tys zł w zalezności od wielkości projektu jaki wykonuje. Widze że mało wiesz skoro myłsisz że tyle zarabiają tylko prostytutki. Może zamiast kolejnych kierunków skończ jeden a porządny na przykład inżynierię środowiska jak moja siostra. Widzisz są ludzie którzy wstydzili by sie przyprowadzić do domu kogoś kto zarabia nie 10 a 2 tys zł, bo bali by się że zostanie wyśmiany, zgnebiony i wzgardzony. Moja siostra do takich nie nalezy. Moja rodzina także. Pozostaje mi tylko przesłać wyrazy współczucia. Zapamietaj że nawet jak ktoś pozornie sobie nie radzi to w parze z drugą zwłaszcza kochającą i wspierającą osobą często rozwija skrzydła i może przenosić góry. No ale ty szukasz już kogoś ustawionego, kogoś kim mogłabys sie pochwalic przed rodziną i znajomymi i aby broń Boże nie przyniósł ci wstydu. rozumiem że musi byc także przystojny jak z bajki aby przpadkiem przyjaciółki nie pukały sie w czoły gdy ciebie z nim zobaczą, bo zostanie zgnebiony i wyśmiany. Dramat. Nie chciałbym nigdy spotkac na swojej drodze ciebie ani nikogo z twojej rodziny skoro macie takie wyrachowane i materialne spojrzenie na świat i przez pryzmat pieniędzy oceniacie ludzi.

no comment

6

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Tak śledzę waszą rozmowę i stwierdzam że nie rozumiem Jacka. Czemu ty się ciągle zasłaniasz tą siostrą. Chwalisz się kwotą jaką zarabia, ale to nie twoje pieniądze więc o co chodzi? To fajnie że zarabia tyle, jest czego pozazdrościć.Twierdzisz że twoja rodzina nie zwraca uwagi na zarobki a tymczasem Ty (przecież też należysz do rodziny) wszystko przeliczasz, ile siostra zarabia najmniej, ile może wyciągnąć, za ile kupiła auto... Po co to? Widzę że kasa odgrywa główną rolę w Twoim życiu. Napisałeś do Hanny1231 aby napisała swoje osiągnięcia życiowe, a Ty? Ty ciągle o siostrze, napisz coś o sobie.

Nie pojmuję czemu tak ją atakujesz to normalne że szuka faceta z klasą, po co jej ktoś nie odpowiedzialny. Powinien mieć ukończone studia, pracować, zarabiać na siebie. Ważne aby mogli razem utrzymać w przyszłości rodzinę (gdyby mieli dzieci). Po co jej ktoś kto się jej uczepi i spieprzy jej życie? Pociągnie ją na dno. Co do tych facetów, to chyba nie problemem że mieszkają z rodzicami, problemem jest gdy żyją za pieniądze rodziców, gdy zupełnie sobie nie radzą z życiem (tak jak ten który kazał jej płacić w knajpie; chociaż ja sama jestem zwolenniczką płacenia 'każdy za siebie'). Facet mieszkający z rodzicami powinien (moim skromnym zdaniem) pomagać rodzicom również finansowo, dbać o siebie, robić oszczędności (zresztą tak jak i kobieta) to ważne.

Nie bronię jej, ale częściowo rozumiem. Zastanawia mnie tylko co to znaczy "kiepsko płatna praca" ?

7

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Hanna masz dopiero 23 lata i całe życie przed tobą. Nie rozumiem dlaczego twoja rodzina tak mocno naciska byś w końcu kogoś znalazła, bo inaczej zostaniesz starą panną?! Myślę, że nie powinnaś się nimi przejmować i robić co robisz a miłość sama przyjdzie.
Natomiast co do partnera to w pełni cię rozumiem, że patrzysz na to by miał właśne pieniadze, był samodzielny, miał auto itp. Każda kobieta chce mieć mężczyzna który będzie potrafił zadbać o byt jej i przyszłej rodziny. Nie widzę w tym nic dziwnego. A swoją drogą facet, który ma powyżej 30 lat powinien być już dawno samodzielny i mieć już jakiś dorobek życiowy. Świadczy to głównie o jego zaradności.

8

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Dobrze powiedziane :]

9

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Jacku burzysz sie i jeżysz tak jak gdybym zarzucała to Tobie. Wiem, że wielu mężczyznom trudo jest poradzić sobie w dzisiejszych czasach, coraz więcej wymagań, oczekiwań, którym trudno sprostać, dlatego najczęściej odpuszczacie, czujecie sie bezradni i zagubieni. Wiele winy za to ponosimy my kobiety, zaczynając od matek, które pozwalają wam wierzyć ze jesteście wyjątkowi, wspaniali tacy, jacy jesteście bez żadnych zmian, a gdy wychodzicie z rodzinnego domu, w jakiś sposób ukształtowani następuje konfrontacja i ogromne, OGROMNE rozczarowanie, że ludzie nie przyjmują was z otwartymi ramionami a każą sie zmienić...
czy jestem wyrachowana, nie wiem pewnie tak, jak każdy z nas w stopniu minimalnym i tu sie nie kłóć ze  mną bo przykładów można mnożyć :-)
do bkpb
To praca gdzie płaci się za godzinę kilka złotych, praca nie pewna, bo na zlecenie dla mężczyzny, który skończył studia a w planach ma pisanie doktoratu. Nawet na polskie warunki to jest totalne przegięcie.
Moi rodzice są prostymi ludźmi i wiele nie mogli mi przekazać, ale usłyszałam od nich kilka ważnych rzeczy jedną z nich jest to, że nie po to poszłam na studia by znaleźć męża, tylko po to by zmienić swoje życie, jego, jakość a przy okazji poznać świat, bo oni nie mogli mi go pokazać. Nigdy nie twierdzili, że mój przyszły mąż musi być bogaty czy przystojny, ma być uczciwy, pracowity i mądry(nawet lepiej tą mądrością życiową aniżeli wyczytaną z grubych książek)

10 Ostatnio edytowany przez Philosoph (2008-12-28 14:07:09)

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Rozczaruje Was - nie zaradności. Facet to nie jest robot, który może ciągle sam funkcjonować, bez nikogo i będzie mu dobrze. Jestem skłonny twierdzić, że rozwinie skrzydła, ale powinien sam to zadeklarować, że jeśli znajdzie się ktoś kto pokocha JEGO, a nie to gdzie pracuje, to podniesie się z ziemi i dokończy drogę życia, którą "zaprzepaścił".

A ta rzekoma zaradność? Hm... Efekt całkowitego olania rodu kobiecego, zapewnienia sobie dostatku, a kobieta będzie tylko dodatkiem. Przykład? Żonaci faceci, powyżej 30 lat, szukający młodych pań, które mogliby zasponsorować. Akcja i reakcja, nic nie dzieje się bez przyczyny i wszystko ma swoją cenę.

Wiele winy za to ponosimy my kobiety, zaczynając od matek, które pozwalają wam wierzyć ze jesteście wyjątkowi, wspaniali tacy, jacy jesteście bez żadnych zmian, a gdy wychodzicie z rodzinnego domu, w jakiś sposób ukształtowani następuje konfrontacja i ogromne, OGROMNE rozczarowanie, że ludzie nie przyjmują was z otwartymi ramionami a każą sie zmienić...

Za to małym dziewczynkom od dziecka jest wpajane, że są księżniczkami o które trzeba się starać i wszystko się im należy. smile O to odpowiedź dlaczego jesteś sama.

Serduszko moje, proszę przestań bić - nie męcz mnie już!

11

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Za to małym dziewczynkom od dziecka jest wpajane, że są księżniczkami o które trzeba się starać i wszystko się im należy.  O to odpowiedź dlaczego jesteś sama.

tak Ci sie tylko wydaje :-)))))))))
Piałam że moja rodzina jest złośliwa na każdym kroku, wytykano mi wiele rzeczy i zawsze byłam tą czarną owcą. Prawdziwym powodem dlaczego jestem sama jest mój sposób bycia i charakter. Jestem dość chłodna w kontaktach, zamknięta w sobie i z trudem nawiązuje więzi
Gdybym choć raz poczuła sie jak księżniczka... byłoby zapewne miło...:-)
więc widzisz jak łatwo i mylnie można kogoś ocenić, sama czasami popełniam ten błąd, ale nei o tym tu piszemy, prawda?

12

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Otóż nie wszystkim małym dziewczynkom jest to wpajane. Wielu dziewczynkom jest wpajane że powinny w przyszłości być, samodzielne, odpowiedzialne, niezależne finansowo, powinny się starać (chociażby poprzez naukę) aby zapewnić sobie w przyszłości dostatnie życie.

13

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Po prawda jest taka iz wiekszosc z nas facetow nie chciałoby spotkac na swojej drodze takiej kobiety jak Ty Hanna , poprostu wiekszsc facetow boji sie zbyt pewnych siebie kobiet ,wnioskuje iz jestes wlasnie takiej kobiety przykladem;]

14

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Moja droga Haniu , nie przejmuj się tym , co ludzie sobie mówią . Przecież te wszystkie oceny są subiektywne , uwarunkowane ich osobliwym punktem widzenia . Tak naprawdę to Ty musisz dokładnie wiedzieć , czego naprawdę w życiu chcesz i starać się to realizować .Nie wiem jak to się dzieje , że niektórzy mają szczęście , bez specjalnych starań poznać wartościową osobę     ,,  znależć dobrze płatną pracę i.t.d. A inni muszą włożyć mnóstwo wysiłku ,by gdziekolwiek się zaczepić , by po prostu przetrwać . I to wcale nie jest w większości wymierne , czy ktoś jest przebojowy , czy jest zwykłym nieudacznikiem , czy leniem . Samo życie  - wystarczy , że ktoś znajdzie się w odpowiedniej chwili , w odpowiednim miejscu i z odpowiednią osobą , a scenariusz pisze się sam . Jedno jest pewne , nigdy nie można rezygnować ze swoich marzeń , bo jak powiedział P. Coelho '' jeśli się czegoś mocno pragnie cały wszechświat sprzyja temu spełnieniu ''Jesteś młodą , wartościową dziewczyną i musisz walczyć o swoje prawa do szczęścia .Czasem trzeba trochę przeczekać - wszystko przed Tobą . Życzę Ci powodzenia i silnej wiary w realizację swoich marzeń .

15

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Zaglądnełem.Przeczytałem.I napisze:)
To co ja wywnioskowałem to, ze niema co sie martwić, ze mówią ze stara panna.. Ja tez jestem sam od pewnego czasu i powiem ze dopiero teraz pomału rozumuje wsio..Moja kolezanka dopiero w wieku 27 czy 28 lat poznała faceta, gdzie to wszystko było przypadkiem a ona nawet nie myślała ze takie cos sie moze zdarzyc.. Więc, nie słuchaj innych co oni móią , tylko myśl i rób jak ty uwarzasz, a nie jak inni. W koncu to twoje zycie, twój wybór i to mozliwe ze na stałe bedziesz z tym a nie z tamtym..

16

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Hej Haniu - chyba wiele dziewczyn ma obecnie podobne problemy. Jest to związane z tym, że kiedyś studia, bardzo dobra praca, dobre pieniądze to był tzw. teren dla facetów, gdzie tylko nieliczne z nas mogły dotrzeć i cokolwiek osiągnąć. Dziś w dobie równouprawnienia swoich sił czy na drodze naukowej czy w biznesie próbować mogą wszyscy. No i dziewczyny okazują się czasem w takim wyścigu dużo lepsze niż faceci. Powoduje to pewną zauważalną frustrację brzydszej płci, która nie jest w stanie sprostać jasno sprecyzowanym wymaganiom takich dziewczyn. Zamiast walczyć ... poddają się i zostają owymi "niebieskimi ptakami". Kiedyś czytałam bardzo ciekawy artykuł o małych miejscowościach pod wschodnią granicą. Okazuje się, ze w wielu tych miejscowościach zaczyna ... brakować kobiet.  Kobiety, zaczęły migrować do miast, za granicę, wyjeżdżać na studia itd a w tych miejscowościach zostali kawalerowie - niedouczeni, nieciekawi i generalnie nie mający szans na żonę. Jakąś alternatywą dla owych Panów okazały się małżonki z Ukrainy, które zgodziły się ich poślubić. Dochodziło do różnych paradoksów. Czasem okazywało się ,że paniom chodzi tylko o polskie obywatelstwo i szybko rozstawały się z mężem. Świadczy to właśnie o tym o czym piszesz - wielu facetom się po prostu nie chce ... A my kobiety mamy swoje wymagania i trudno być sponsorką dla jakiegoś niedorobionego Amatora. Świetnie Cię rozumiem. Dlaczego masz rezygnować z pewnych standardów na które ciężko pracowałaś. W związku najważniejsze jest partnerstwo. Na szczęście jest jeszcze wielu wartościowych facetów na tym świecie i na pewno kogoś jeszcze znajdziesz. Dziewczyno - masz DOPIERO 23 lata smile Nie już ! Dopiero smile

Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone.

? Johann Wolfgang Goethe

17

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

dzięki dziewczyny, bedę to czytała gdy znowu dopadnie mnie deprecha :-)

18

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?
Lorraine napisał/a:

Natomiast co do partnera to w pełni cię rozumiem, że patrzysz na to by miał właśne pieniadze, był samodzielny, miał auto itp. Każda kobieta chce mieć mężczyzna który będzie potrafił zadbać o byt jej i przyszłej rodziny. Nie widzę w tym nic dziwnego. A swoją drogą facet, który ma powyżej 30 lat powinien być już dawno samodzielny i mieć już jakiś dorobek życiowy. Świadczy to głównie o jego zaradności.

Takich lasek jest na kopy i facet z kasa może przebierać w takich jak w ulęgałkach.
czyli w ofercie napisz co oferujesz facetowi z kasą, może jakiś kupi ciebie.

19

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Czy pieniądz to wszystko?? Więc inne wartości już się nie liczą?? Ale ten świat nisko upadł dziś każda laska zrobi wszystko by mieć gościa z kasą, ale z was materialistki!!!! A co z prawdziwym uczuciem z wnętrzem danego człowieka??? Czy ktoś, kto nie jest przystojny albo jest mniej zamożny, ale ma dobre serce nie zasługuje na wasze zainteresowanie??? Teraz rozumiem, dlaczego na tym świecie tyle nieudanych małżeństw i samotnych ludzi. Ano, dlatego że stawiacie wysokie wymagania, dlatego że jesteście materialistkami i tak naprawdę tylko interesuje was kasa!!!! Mówicie, że jesteśmy nieudacznikami staracie nam się to wmówić i czasami wam się udaje, ale to tylko zbyt wygórowane wasze ambicje, drogie zachcianki pokazać wam kasę zabrać na wczasy zagraniczne i już jest ?twoja?

20

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Tak naprawdę to wy jesteście nieudaczniczkami!!!! Szukacie gotowego idziecie na łatwiznę i co z tego, że macie wykształcenie, że osiągacie stanowiska, ale, za jaką cene??? Stawiacie tylko wymagania poprzeczkę coraz wyżej i wyżej!!!! Mało jest kobiet, które dochodzą do wszystkiego własnym wysiłkiem i ciężką pracą to są wyjątki!!!! Wy byście chciałyby facet spełniał wszystkie wasze zachcianki, ale i wtedy wam by było źle!!!! Jesteście tylko biorcami a co dajecie w zamian??? Szukacie przygód i bawicie się kosztem innych ludzi a jak wam się czegoś nie da to wielka obraza i zaraz stawiacie fochy albo mówicie facetowi spadaj!!!!! smile

21

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Faceci też bywają materialistami. Są tacy co im odpowiada życie na czyjś koszt. To też nie jest w porządku. Musi być równowaga w przyrodzie.

22

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

wiesz co mam 27 lat i to samo przezywam bedac facetem i myslisz,ze porzadny samotny facet mozeto czytac? napewno zle do tego podechodzisz.napisz czego szukasz ,a ja ci napisze z meskiego punktu widzenia jak moge ci pomoc.ok?pozdrawiam pablo9

23

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Pewnie. Przyzwyczaiłam się ze zawsze to jest moja wina, źle podchodzę do większości rzeczy w moim życiu. Odkąd pamiętam każdy próbował mnie zmieniać pod siebie, wmawiać mi jak mam i o czy myśleć by było ok.  Nie wiem, co może czytać porządny, samotny facet, bo jeśli takich spotykam to są zazwyczaj zajęci ;-)
I teraz oczywiście pablo9 napisze mi jak powinnam podchodzić na facetów, w porządku proszę uświadomić sierotkę, na pewno będę wdzięczna za tę wiedzę ;-).
Czego mogę szukać, miłości, bezpieczeństwa, akceptacji, szacunku, uczciwości a w związku z tym, że oczekuje zbyt wiele to okroiłam to do minimum, czyli mężczyzna musi być męski, podobać się, muszę lubić z nim przebywać a myśl o zbliżeniu nie może mnie odpychać??

24

Odp: kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

pablo9 ja cały czas czekam aż przestawisz mój błędny tok rozumowania na właściwe tory

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » kto ma problem z mamisynkami, tudzież 'niebieskimi ptakami'?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018