Czy chodzicie do wróżek?... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy chodzicie do wróżek?...

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 145 ]

1

Temat: Czy chodzicie do wróżek?...

Witajcie smile
Moje pytanie jest dość nietypowe. Czy chodzicie do wróżek? Czy wierzycie w siłę kart Tarota?
Ja nie chciałam iść do wróżki, bo nie było mi to potrzebne, ale kiedy straciłam w moim dotychczasowym życiu bardzo dużo, to stwierdziłam, że nie mam wiele do stracenia. I odwarzyłam się na wróżbę z kart Tarota...

... podobno nie można żyć bez miłości?
Ja osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy...
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Wróżki mówią to co chcemy usłyszec...moim zdaniem kazdy kieruje swoim zyciem, karty nic do tego nie maja...to od nas, od naszych decyzji zalezy nasz los...
Ja bym nie poszła do wrózki-strata czasu i kasy

Być jak płynąca rzeka...

3

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

ja jestem tego samego zdania
to od nas zależy, co stanie się w naszym życiu
jeśli wrózka przewidzi coś złego, to człowiek potem cały czas o tym myśli i podświadomie do tego dąży

każdego dnia człowiek walczy o przeżycie
Reklama

4

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Właśnie super temat, bo ja byłam dwa razy w przeciągu 9 miesięcy u dwóch różnych. Powiedziały mi zupełnie co innego. Za pierwszym razem sie cieszyłam, bo powiedziała to co chciałam usłyszeć, a ta druga mi namieszała w głowie i jestem załamana. Czy komuś się takie wróżby sprawdziły?

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

5

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Moja mama była jakiś rok temu u wróżki i co dziwne na samym początku powiedziała jej co ją marti i po co tu przyszła jaki jest jej stan rodzinny jak zmarli jej rodzice i ile ma dzieci, a dopiero później przeszła do sprawy. Więc coś w tym musi być...

Reklama

6

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Ja nie byłam i nie zamierzam. Bo i po co. Co ma być to będzie, a fakt faktem, że taka wróżka to w głowie może namieszać. Nie wierzę w to, a kasę wole wydać na dobre winko smile

"Nie ma przymusu religii. Prawość wyróżniła się od nieprawości. (K2:256)"

7

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Wiecie co? to by mi pasowało co mówicie, bo wolę nie wierzyć, bo to co powiedziała mi nie pasowało smile

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

8

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

A ja nigdy nie byłam u wróżki......... i raczej nie pójdę- ze strachu oczywiście.Matko polko........ jakby mi coś znalazła w tych kartach...... to pewnie kupiłabym sobie trumnę ........położyła się........ i czekała..........brrrrrrrrrr Co ma być......... niech będzie-lepiej niech ja o tym nie wiem.

9

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

byłam u AIDY*, koleżanka zarezerowała wizytę jednego dnia dla nas czterech i... podchodziłam pesymistycznie.

Nie było kuli, nie było kota, ale to, co powiedziała sprawdza się... Nie jestem z tego zadowolona, nie oczekiwałam, ale wszystko idzie zgodnie z wrozkowym torem... Nie poszlabym drugi raz, za duzo wiem, za duzo ona wiedziala. Tak czy inaczej to było niesamowite przezycie, ktorego nie zamierzam powtarzac;)

* aida to nie wrozka to jasnowidzka:P

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

10 Ostatnio edytowany przez Samanta (2008-11-04 14:43:14)

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Podobno to tej Aidy jest duża kolejka. I chyba ona jest z Warszawy tak? aaaa i ile płaciłaś ??

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

11

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Nie wierze we wrozki,duchy tez nie.Trzymam sie reguły, ze nikt nie wie o swoim nieszczesciu i nikt nie moze tego przewidziec.Zdarzyło mi sie pare razy miec deja vu, raz spotkało mnie cos bardzo dziwnego, a mianowicie zaginał u mnie w miejscowosci 9 letni chłopczyk,szukała policja, okoliczne straze pozarne i wszyscy mieszkancy.Mineło pare godzin i nic, zero znaku.Polozyłam sie spac, a przed oczami miałam tego chłopca(doskonale go znałam, mieszkał na moim osiedlu),był cały zanurzony w wodzie.Uznałam to za sen, ktory mi sie przytrafił z przejecia zwiazanego z tymi poszukiwaniami.Rano dowiedziałam sie, ze znaleziono tego chłopca w starym basenie strazackim...........Utopił sie.Zle sie czułam, prawie tak jakbym wiedziała, ze mu sie to przytrafi.Nikt o tym niewie, nikomu nie powiedziałam, minelo 5 lat........

I pewnie tego wrozka by mi nie przewidziała, tak po prostu jest, ze na kogos to trafia, a to, ze wrozby czasem sie sprawdzaja to tylko fuks, taki jak z horoskopami.

Hell is other people.
Jean-Paul Sartre,French philosopher

12

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...
Samanta napisał/a:

Podobno to tej Aidy jest duża kolejka. I chyba ona jest z Warszawy tak? aaaa i ile płaciłaś ??

koleżanka zapisała nas 4 miesiące przed "wizytą". Tak przyjmuje w Warszawie. Zapłaciłam kilkaset złotych.

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

13

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

"ale kiedy straciłam w moim dotychczasowym życiu bardzo dużo, to stwierdziłam, że nie mam wiele do stracenia"-

Lumos..masz jeszcze życie do stracenia.
Z reguły nie wdaje się w takie dyskusje, ale jakoś ostatnio często tu wchodzę na to forum, ( to dziwne, bo raczej nie udzielam się zbytnio na żadnych forach) i pomyślałam, że napisze coś akurat w tym temacie, coś czego wcześniej nie wiedziałam a ostatnio się dowiedziałam. Nie chcę też żeby zabrzmiało to jak prawienie kazań, bo absolutnie nie o to tu chodzi. To co tu piszecie wbrew pozorom nie jest jakimś tam temacikiem o wróżkach, błahostką o jakimś przepowiadaniu przyszłości tere fere... to są poważne sprawy i nie powinno się ich bagatelizować. Powiedziałabym nawet, że sprawy życia i śmierci. Powiem tak jeśli wierzysz w Boga i chodzisz jednocześnie do wróżek, stawiasz Tarota, zaczytujesz się w horoskopach to lepiej się zatrzymaj i zastanów w kogo tak naprawdę wierzysz, bo z tego co wiem Bogu bardzo sie nie podobają takie praktyki. Ja osobiście znajduje w Biblii wskazówki jak żyć, bo tak się składa, że wierze w Boga- Jezusa Chrystusa i czytając Biblię natknęłam sie nie raz na fragmenty potępiające wróżbiarstwo i inne tego typu rzeczy: "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary;"Ks. Powt. Prawa 18:10, można sprawdzić..

Did you feel the mountains tremble?
Did you hear the oceans roar?
When the people rose to sing of Jesus Christ the risen one.

14

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Zgadzam sie w zupełności. I dodatkowo - ktoś, kto jako chrześcijanin umie powiedzieć "Jezu, ufam Tobie", nie potrzebuje dowiadywać się o przyszłości bokami, bo po prostu... ufa. Jeżeli wierzę w Boga, czyli wierzę Jemu, nie potrzebuję wiedzieć na wyprzódki, co będzie. Ufam tylko, że to będzie dobre dla mojego - ostatecznego losu...

15 Ostatnio edytowany przez april (2008-11-06 21:07:27)

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

kajeczka, widzę, że "czaisz" o co chodzi:) Dodam jeszcze, że ja sama nie  byłam nigdy u wróżki ale horoskopy to czytałam, i nawet jak były fajne dla ryb, bo ja to niby "ryba" to wierzyłam! A jednocześnie do kościoła chodziłam i jak kto pytał, czy wierze w Boga to odpowiadałam "wierzę". Dopiero jak się zabrałam za Jego szukanie, jak mnie "przycisnęło", żeby Boga bardziej poznać to wtedy słowa z Biblii układały się sensownie w jedną całość i zaczęłam rozumieć, że Bóg chce żeby tylko w Nim pokładać nadzieję,czy "dla Boga jest coś niemożliwe?"ale podkreślam to nie miało być kazanie;) tylko doświadczenia prostego ludzia jakim jestem, pozdrawiam:)
p.s. jak teraz się ktoś mnie pyta spod jakiego znaku jestem, to wiecie co odpowiadam? "spod znaku krzyża" big_smile

Did you feel the mountains tremble?
Did you hear the oceans roar?
When the people rose to sing of Jesus Christ the risen one.

16

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

A ja spod ryby. Ale jednej:). <><. Ichtys, znaczy się:).

17

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Przyjaciółka zajmowała się długo tarotem....Kiedyś mi powróżyła.....Śmiałam się z tego....a tu proszę....wszystko się sprawdziło.....

18 Ostatnio edytowany przez april (2008-11-06 22:49:23)

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Hej ATKA, i wcale się nie dziwię, że się spełniło, a wręcz powtórze, co napisałam w poprzednim poście:"to są poważne sprawy i nie powinno się ich bagatelizować. Powiedziałabym nawet, że sprawy życia i śmierci".

Did you feel the mountains tremble?
Did you hear the oceans roar?
When the people rose to sing of Jesus Christ the risen one.

19

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Witam wszystkich  ja z żoną chodzę nie raz do wróżki nam pomaga  z nią rozmowa oraz zawsze co powie wcześniej lub później  się wydarza więc uważam że jest coś w tych kartach Tarota. Moja wróżka Grace jest jak członek naszej rodziny chodzimy do niej z każdym problemem ( którego nie wiemy jak rozwiązać) i musze przyznać , że nigdy nas nie oszukała choć na początku sceptycznie do tego podchodziliśmy. Kiedys koleżanka żony nas namówiła i tak poszło. Ja jestem zadowolony i najważniejsze , że nam w życiu to pomaga  a to chyba o to chodzi:)   szukajcie wróżek - tarocistek  a nie cyganek naulicy:)

20

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Ja nigdy  nie poszła bym do wróżki , to jest wbrew moim zasadą i mojej religii.
wink a po drugie nie chce wiedzieć co mnie czeka ! Chce cieszyć się chwilą , dniem dzisiejszym wink

21

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Miłe Panie. Chodząc do wróżek naprawdę można narobić sobie biedy. Też wiele lat temu miałem spotkanie u cyganki w Olsztynie na Kolonii Mazurskiej. Byliśmy tam w pięcioro. Sprawdziło się większość z tego co mówiła, ..... ale..... przesłanie było w sumie tragiczne. TO PRAWDA- demony w oparciu o przesłanki wynikające z wiedzy o naszych obawach, z przesłanek o wiedzy uzyskanej z innych źródeł chętnie podają nam słowa, które później uzależniają ludzi od kabał. Niestety później też ustawiają sprawy w tym kierunku aby nas odciągać od Boga. Demony NIENAWIDZĄ Boga, a również Jego dzieci- czyli NAS. Skutek jest zawsze jeden- rozpacz, depresje, samobójstwa. Jeżeli wierzycie w Jezusa, poczytajcie proszę Biblię... tam Słowo Pana jednoznacznie ZABRANIA korzystania z usług wróżbitów i astrologów... OK. przytoczę wersety....

Powtórzonego prawa
Pwt 18:10-12
10. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary;
11. nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych.
12. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza.
(BT)

albo gdzie indziej ( Kapłańska)
Kpł 20:27
27. Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie.
(BT)

no i również tutaj:
Kpł 20:6
6. Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu.
(BT)

no dobra, jeszcze tutaj...
Kpł 19:31
31. Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!
(BT)

Sporo tego też w innych miejscach.. znajdźcie proszę w innym wątku jest świadectwo człowieka, który nawrócił się do Boga jako dojrzały facet...

JEŻELI TYLKO PISMO ŚWIĘTE JEST DLA WAS AUTORYTETEM..... NIE PRÓBUJCIE, bo demony poprowadzą Was ku łzom i rozpaczy... TO WIEM na pewno.
Wojtek

Baptize my heart / Tak hartowała się stal! / Ekszte masna trapare

22

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Ja byłam dwa lata temu, po co poszłam? Bo inni szli, chciałam zobaczyć jak to jest i ogólnie pośmiać się.
A jednak... nie było mi do smiechu. Nie wierzyłam w to.
A tu proszę. Najpierw dowiedziałam się, że niedlugo umrze moja babcia... dziewczyny... Ja wychodze od wrózki a mama do mnie dzwoni, że babcia nie zyje. Sparaliżowało mnie. Nie byłam w stanie oddychać. Przyrzekam na wszystkie Świętości, że nie wymyslam.
Powiedziała mi jeszcze kilka innych rzeczy, jedne sie sprawdziły, drugie nie.
Najbardziej zaciekawił mnie fakt, że ona powiedziała mi jaki jest mój chłopak, jaka jestem ja, jak wygląda moje zycie i czym się zajmuję. Przeswietliła mnie. Byłam w szoku, bo nie wierzyłam w zadne wrózki. A ona wszystko o mnie wiedziała.
Jeszcze mi powiedziała, że moja siostra cioteczna jest w nieciekawej sytuacji rodzinnej i to była prawda...
Reasumując- nigdy do zadnej wrozki się juz nie wybiorę.

23 Ostatnio edytowany przez Tunek (2010-02-05 09:13:44)

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Moja zmarła Ewunia powiedziała kiedyś: NAJWIĘKSZYM SUKCESEM DIABŁA JEST TO ŻE LUDZIE W NIEGO NIE WIERZĄ.
I z tej niewiary właśnie rodzi się takie zdziwienie jak livy i wielu z Was. I stąd też łatwość zapanowania nad ludźmi. 
Jeśli zaś istnieje, to czy chcecie mu ufać? Czy wierzyć w jego słowa? Czyje słowa wybrać?
-diabła?
-czy Boga?
Wybór należy do Was.

Jeśli diabła- przez wróżkę, astrologa czy psychotronika-  nie piszcie potem na forum że chłopak zdradza a mąż pije. Że nie chce się Wam żyć. Że tabletki nasenne nie pomagają. Wybór został dokonany przez Was nieco wcześniej.
Jeśli jednak chciałybyście się wyplątać z demonicznych mocy - jest szansa. Wasz ojciec Was KOCHA mimo bóli jakie Mu zadałyście.  Kto ma dzieci ten to wie, że nie przestaje się kochać dzieci bo pokazały język. On zginął w męce za to, żeby  grzechy swoich dzieci zresetować. I nie zbanuje Was za wklejenie linka. Grzechy zostały zresetowane już 2010 lat temu!!! I nawet nie trzeba sobie zasłużyć na ich wykasowanie. On to JUŻ zrobił.
Jak skorzystać z tego wielkiego daru? -Wystarczy w Niego uwierzyć i Mu o tym powiedzieć. I to niekoniecznie  do ucha innego człowieka, a wprost do Niego. Można to też wykrzyczeć z radością albo ze łzami.
Pytajcie - odpowiem.
Wojtek

Baptize my heart / Tak hartowała się stal! / Ekszte masna trapare

24

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Wróżenie to substytut relaclji z Bogiem. Możesz pytać Boga co i jak a On ci odpowie. Możesz samemu wybierać co tobie wygodne albo myślisz że dobre, i to nie jest dobry pomysł. A najgorszy radzić się wróżek itp. Jezus uwalnia. Sama się pogubisz. Wróżby cię zniewolą.                                                                                                                                                                                         Każdy może usłyszeć Boga, pod warunkiem że wierzy w Niego. No i wierzy że On mówi.

25

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Ja spotkałam sie z wróżką całkiem przypadkiem jako nastolatka. Wróżka powiedziała mi wiele rzeczy, niektóre z nich sie spełniły w dorosłym życiu. I nie były to rzeczy ogólnikowe tylko bardzo szczegółowe.

26

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

dziewczyny tak czytam i głównie pojawia się ze ktoś wierzy, nie wierzy, albo sie boi, albo nie koneicznie wrożka powie prawde. To wszystko fakt.

Ale pytanie, czy Wy wiecie na czym polega wróżenie z kart lub innych rzeczy? Bo to ni takie proste, ze hop siup poloży blotki i juz wie, bo znaczenie blotek zna.

zauważyłam, ze np Tarota uznaje się za coś zlego wręcz diabłem cuchnącego na odległosć, ale już no Karty Anielskie, świetlista siła aniołów czy przesłania anielskie są ok, bo od aniołów. A prawda jest taka, że jedne i drugie korzystają z tych samych źródeł a anielskie karty niewiel z aniołami mają wspólnego.

Wróżki w kartach wiele zobaczą, w runach, w lenomardach, anielskich pzreslaniach. A fakt, że mówią różnie też ma swoje uzasadnienie. Bo energetycznie karty łączą sie z osobą w danej chwili, konkretnym tu i teraz, a ono może ulec zmianie juz kilak chwil później, bo wystarczy, ze zminie się pewne postzreganie i myślenie, a energetycznie juz jest to czasem olbrzymia zmiana.

Nie zachęcam do chodzenia do wrózek, ale jak ktoś chce można skorzystac z ich rad. Ja osobiscie polecam runy ale tez nie na kartach i tylko jako doradztwo. nic więcej
Pozdrawiam

Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

27

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Hmm, ale to tylko jeden punkt widzenia.
Ja co prawda akurat wróżbiarstwem się nie zajmuje, choćby dlatego, że uważam iż przyszlosc ksztaltujemy sami i nie jest ona znana.
Ale ezoteryka nie ejst zła, a rozwój duchowy wiecej ma wspólnego z psychologią i pracą nad samym sobą niz z magią.
Magia zas była jest i będzie obecna w nas i wokół nas. Byla pierwsza zanim pojawili sie bogowie biblijni, mityczni i inni, bo stoswali ją już (i nie tylko ją) szamani na całym świecie. A wszak szamnizm to najpierwsza z pierwszych form światopoglądowo religijnych, z ktorego wyrosly wszystkie inne religie i wyewoluowały do obecnej postaci (przy tum szamanizm wciąz się trzyma i ma się dobrze).

Nie ma religii jednej prawdziwej, wszystkie mowią po częsci prawdę i po częsci naginają do swoich wartości. I tyle.

A co do ezoteryki i wróżbiarstwa niestety bywa zagrożeniem dla tych co sie za to biorą nie majac predyspozycji. nie na darmo wszak kiedyś bylo to tylko dla wybranych czy wtajemniczonych, stąd dzis nazywa sie to wiedza tajemną

Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

28

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Stanowię mniejszość na forum...

Byłam u wróżki, bardzo w to wierzę, ale nie nadużywam.
Sama również stawiam tarota. Wierzę w magię liczb, równowagę dobra i zła, gwiazdy i karty.
Podczas mojej pierwszej wizyty i wróżki, bardzo się zdziwiłam. Wróżka zdziwiona, złapała się za głowię, powiedziała mi:
-Jesteś jedną z nas, pewnie nie chcesz tego wiedzieć, ale to cie i tak dogoni.
Podała mi listę książek, które powinnam przeczytać, by uporządkować bałagan w swojej głowie... I tak tarot mnie dogonił.

Nadmienię, że nie jestem katoliczką.

Z moich doświadczeń z wróżkami - nie zawsze i nie wszystko co mówią się sprawdza.
Faktem jest, że jeżeli czegoś bardzo nie chcemy, jesteśmy w stanie zmienić los. I tu nawet najlepsza wróżka się pomyli.

Jeśli ktoś chce iść do wróżki, polecam najpierw poczytać dobre horoskopy, wyliczyć sobie ascendent, poczytać o tarocie, runach... To na pewno na osobie rządnej wiedzy wywrze wrażenie, a może obejdzie się bez traumatycznych przeżyć z wróżką.
Ewentualnie polecam poczytać na forach (na gazecie jest sporo) o wróżkach, praktycznie wszystkie są omówione, więc można wybrać jakąś pod siebie.

kiss the future
Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Wszystko jest kwestia naszego wyboru i naszych DECYZJI. Jesli odczuwamy potrzebe kontaktu z wrozka to korzystajmy z jej talentu i umiejetnosci. Dla jednych to  drogowskaz w podejmowaniu roznorakich decyzji  zyciowych , a dla innych  lek , strach i obawa przed przyszloscia i NIEZNANYM. Bo tak naprawde to chcemy wiedziec , ale  jednoczesnie mamy   rozne ROZTERKI. No coz, trudny wybor.

30

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...
canyonn napisał/a:

Stanowię mniejszość na forum...

Nadmienię, że nie jestem katoliczką.

Z moich doświadczeń z wróżkami - nie zawsze i nie wszystko co mówią się sprawdza.
Faktem jest, że jeżeli czegoś bardzo nie chcemy, jesteśmy w stanie zmienić los. I tu nawet najlepsza wróżka się pomyli.

Jeśli ktoś chce iść do wróżki, polecam najpierw poczytać dobre horoskopy, wyliczyć sobie ascendent, poczytać o tarocie, runach... To na pewno na osobie rządnej wiedzy wywrze wrażenie, a może obejdzie się bez traumatycznych przeżyć z wróżką.
Ewentualnie polecam poczytać na forach (na gazecie jest sporo) o wróżkach, praktycznie wszystkie są omówione, więc można wybrać jakąś pod siebie.

Tak czy inavczej lepiej być ostrożnym. Tarot ma specyficzne podłączenia i potrafi też sporo przyciągnać.
W mojej pracy zawodowej mam sporo wrózek głownie tarocistek i osob zajmujacych się kartami, któe proszą o oczyszczanie i pomoc.
Co ciekawe nie zauważam tego u runistów, którzy zajmuja się runami a nie kartami runicznymi. O tych ostatnich mam zresztą jak najgorsze zdanie i uważam je za profanację run ale jak ktoś ma ochotę jego sprawa.

Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

31

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Nie ,nie i jeszcze raz nie!

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

32

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Ale co nie, nie  jeszcze raz nie?

Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

33

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

raz byłam u wrozki przez telefon.
była to starsza osoba miał dziwna niespotykana metode trzymała w jednej rece karte i nacierała nia inne karty.
oraz pytała o imie. mi wrozyła wyjazd do pracy zagranice jeszcze sie nie sprawdził.
sprawdzilo sie jesli chodzi o partnera w chwili wrózby juz go miałam
pytała m  tez o inne osoby w familii .  oraz o swoje zdrowie to tez sie sprawdziło.

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Usmiecham sie czytajac niektore posty.Dobrze jest wiedziec co inni mysla o wrozkach.To pozwala tak naprawde lepiej zmierzyc sie z samym soba  i perspektywa widzenia osob, zdarzen i  ich wplywu na najblizsza przyszlosc. Czy chcemy wiedziec co NAS czeka  , czy mamy odwage zajrzec w przyszlosc . To zalezy WYLACZNIE od  naszego wnetrza i nastawienia. A niezaprzeczalnym jest fakt , ze to MY jestesmy kreatorami wlasnych mysli i wlasnej przyszlosci.Wszystko to co skrupulatnie zbieramy w naszym zyciu odzwierciedli sie w przyszlosci .Dlatego nie tworzmy takiej ZLOWIEZCZEJ AURY nad glowa wrozki. Pomyslmy lepiej jak i co zrobic aby nasze zycie i majace na nie wplyw decyzje byly  trafione i dobre i przyniosly nam radosc , spelnienie i wszelka pomyslnosc.Jestem jedna z tych wrozek do ktorej tak bardzo boi sie pojsc DANUSIA.Z sympatia i usmiechem patrzylam na ten wlasnie post. Wszystkim wiarkom i niedowiarkom , oraz tym owladnietym strachem przed nieznanym /a moze przed SOBA samym/ZYCZE pieknej i szczesliwejPRZYSZLOSCI w kazdej dziedzinie ZYCIA.

35

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

wink dawno, dawno....bo 6lat temu
Babski wieczór. Pada hasło: Jedziemy do wróżki!.
Do najbliższej było  25km. Miało być wesoło, zabawnie.
4 kobiety w różnym młodym wink wieku, wsiadły w auta i udały się wyroczni.

Tu muszę dodać, że jestem absolutnie sceptyczna jeśli chodzi o takie  czary, horoskopy, piekło, czarne koty itd
Po wejściu do pokoju zapytano mnie o imię. Wysłuchałam przepowiedni  bez słowa i wyszłam.
Kiedy ostatnia z nas wyszła wymieniłyśmy się tymi wróżbami, żeby nie zapomnieć...były tak nieprawdopodobne, że aż niemożliwe. Wieczór bardzo udany.

Jakież było moje zdziwienie gdy wróżby zaczynały się sprawdzać.
Bo niby skąd obca baba mogła wiedzieć o naszych "takich  sprawach"/intymnych,zdrowotnych, urzędowych,finansowych, rodzinnych/
Wizytę powtórzyłyśmy po pół roku.
Każdej z nas życie potoczyło się jak w przepowiedni.

I powiem tak, nie obchodzi mnie skąd ona to wszystko wiedziała...wizyta u niej dała mi wiatr w skrzydła...była jak psychoterapia.

To było najlepiej wydane 20zł w moim życiu.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

36

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

20zł??? To mało się ceniaca wróżka...

37

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

ja u wróżki nie byłam-natomiast 3lata temu koleżanka wyciągneła mnie do Aidy(jasnowidz) zapłaciłam 400zł za wizyte.
Byłam sceptycznie nastawiona ale... Jak usiadłam kazała zamknąć oczy i nie krzyżować rąk ani nóg.Po chwili zaczeła mówić... qrcze czytała jak z otwartej książki-troche z tej przepowiedni się sprawdziło, na reszte mam jeszcze 2lata bo na następną wizyte kazała przyjść za 5lat bo dopiero wtedy coś się zmieni:) oczywiście nie pójdę bo ta wizyta była z czystej ciekawości.

siła jest kobietą...

38

Odp: Czy chodzicie do wróżek?...

Hehe... troszkę dziwny temat;)

Ja bym chciała mieć dwoje wspaniałych dzieci, wiecznie kochającego męża, fortunę na koncie, wille z basenem i żyć sto lat... smile jak myślicie, tak by mi powiedziała wróżka? smile

Moja siostra była wczoraj u wróżki, przepowiedziała jej trochę, najbardziej ją zdziwił fakt, że wróżka powiedziała jej na temat faceta dokładnie tak samo jak jest... więc może rzeczywiście coś jest w tych wróżkach?
Ja bym się nie odważyła pójśc do wróżki, pewnie z obawy, że jeśli wróżka powi mi coś złego, że wiecznie będe żyła z tą myślą i wiecznie będe się bacznie oglądać za siebie czy wszystko jest w porządku...

Posty [ 1 do 38 z 145 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy chodzicie do wróżek?...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016