JESTEMY ZE SOBA 3 lata / po trzech miesiacach zaszłam w ciąże, te trzy miesiace pod wzgledem seksu były ok, poznawalismy sie itd .... pozniej jak bylam w ciazy bardzo klocilismy sie i moze 5 razy przez 9 miesiecy kochalismy sie , mój narzeczony mowil ze bal sie w pozniejszej ciazy ... potem przez pół roku po porodzie kochalismy sie moze dwa razy, wspomne ze szybko doszłam do figury i jestem zadbana szczupła dziewczyna ...kochajaca sex pieszcoty itd ...nastepnie dowiedzial sie tz odkrylam ze pisal smsy z kolezanka z pracy i niby nic nie bylo jezeli chodzi o cielesnosc ( to byla kolezanka z ktora kiedys przed poznaniem mnie flirtował ) po aferze ktora wyszla zmienil prace tz zwolnil sie z dnia na dzien z pracy w ktorej razem pracowali .... zapewnial mnie o swojej milosci ale mielismy ciezki okres gdyz ja mialam depresje a on byl bez pracy .... wiec sexu zero , od tego czasu minelo 1,5 roku i moze 7 razy kochalismy sie ! Dwa razy jak wrocilam do pracy w pierwszym tygodniu potem znow zero, on mowi ze : mówił ze boi sie nastepnego dziecka pozniej ze jest zablokowany pozniej ze jak sie klocimy to on nie ma ochoty itd... caly czas cos ..... ja nie wytrzymuje mowie ze go zaczne zdradzac to oburza sie itd.... dlaczego wiec nie kochamy sie co moze byc przyczyna ?????????
Podobne tematy
Ifif,
Wasz związek od początku był bardzo burzliwy. Przed pojawieniem się dziecka nie mieliście okazji poznać się, nauczyć razem żyć. To wszystko wciąż jest przed Wami.
Co pozytywnego Was łączy? Mieszkacie razem? Co lubicie wspólnie robić? Za co się kochacie? Jak okazujecie sobie te uczucia? Jakie macie plany na przyszłość?
Bardzo sie kłócimy, mieszkamy razem w mieszkaniu zakupionym wspolnie na kredyt, ja wspolnie lubie gotować, chodzic do kina , sprzatać, ogolnie lubie robic wszystko wspolnie i czuje sie dobrze tyle ze nienawidze sie klocic, on lubi chodzic wspolnie do kina i do galerii gdyz jest fanem sklepow i ciuszkow , mamy oboje po 32 lata, uczuc wogole sobie nie okazujemy, oboje pracuejmy, mamy syna 2 latka z ktorym ja moglabym caly czas spedzac , M. jest wiecznie zmeczony, czasami cos ugotuje pojdzie na zakupy, zarzuca mi ze oprocz sprzatania, rozmawiania o wydatkach zakupach dnia codziennego i ogolnie nasz syn pochlania nam caly wolny czas, m. chodzi na silownie, ja tez - osobno, nie potrafimy sie dogadac .... uwazam ze jak jest upust emocjom i wybucham czuje przewietrzenie atmosfery on jest inny i to go zamyka, on zyje w swiecie iluzji filmow- jestesmy zzupelnie rozni ... co mamy zrobic????
Ifif,
Wasz związek od początku był bardzo burzliwy. Przed pojawieniem się dziecka nie mieliście okazji poznać się, nauczyć razem żyć. To wszystko wciąż jest przed Wami.Co pozytywnego Was łączy? Mieszkacie razem? Co lubicie wspólnie robić? Za co się kochacie? Jak okazujecie sobie te uczucia? Jakie macie plany na przyszłość?
Kochana idz do ginekologa i załóż wkładkę domaciczną, w którym wieku wy żyjecie, żeby się ciąży bać. Potem poflirtuj z mężem przez sms, to go nakręci.. wieczorem przy muzyce zatańcz erotycznie i pobaw się trochę w tym łóżku i sobą i nim.
Bo sex i sex jakby nie można było orala zafundować facetowi, od razu nabrałby ochoty na Ciebie. A największym afrodyzjakiem dla mężczyzny jest uśmiech kobiety-pamietaj o tym.
Ifif,
podejrzewam, że antykoncepcja jest jedną z wielu wymówek (bez specjalnego znaczenia), a brak relacji erotycznej odzwierciedleniem braku innych więzi. Trudno spontanicznie flirtować i proponować zabawy seksualne komuś, kto nie okazuje miłości i zaangażowania, ani nawet sympatii.
Wspominasz, że "ogólnie czujesz się dobrze, kiedy tylko się nie kłócicie", jednocześnie pisząc, że kłótnie, nieporozumienia trwają bez przerwy i niewiele Was łączy. Rozwiązanie problemów, które są tylko daleką konsekwencją, musi zaczynać się od odnalezienia pierwotnych przyczyn - zaufania nadwyrężonego zdradą, odmiennych pomysłów na codzienne życie itp. Czy zastanawialiście się wspólnie nad sposobami pracy nad związkiem? Dobrym początkiem może być planowaniem kolejnych drobnych zmian, wprowadzanych stopniowo np.: przez najbliższy miesiąc w każdy wtorek przez dwie godziny bawimy się we troje, z dzieckiem, a w czwartki wychodzimy we dwoje na dwugodzinne spacery po okolicy, żeby mieć czas na rozmowę. Myślę, że warto też zastanowić się nad podjęciem terapii małżeńskiej.
ponoć jeśli ludzie się kłócą to zależy im na sobie ![]()
ja się dużo kłóciłam z mężen na samym początku znajomości teraz już jakoś tak Mniej u Mnie kłótnia wygląda dość wybuchowo krzyki bla bla bla minie godzina i przychodzi się przytulić tak że nawet przestała się już tym przejmować bo nie ma po co ![]()
jeśli chodzi o seks w ciąży to kochałam się jeszcze kilka dnie przed porodem i wszystko było ok:)
po porodzie też szybko wróciliśmy do współżycia - PRZECIEŻ JEST ANTYKONCEPCJA DLA KOBIET KARMIĄCYCH itd. więc jaki problem?
Boi się kolejnej ciąży to co ma 5 lat i nie wie jak sie zabezpieczać przed ciążą? dla karmiących jest zastrzyk 1 na 3 miesiące kosztuje mniej niż 30zł. ja brałam i nie zaszłam w ciąże kolejny raz więc mogę polecić to. potem można brać tabletki, jak nie to inne metody są jest lekarz który doradzi. Jak masz świadomość że nie zajdziesz w niechcianą ciążę nie mylisz o tym w czasie seksu nic Cie nie rozprasza itd.
pisał z koleżanką..mój też tak zrobił jeszcze przed ślubem właściwie to on zaczęła pisać do niego że mogła by z nim być!! zrobiła awanturę walnęłam focha, on się najpierw obraził a potem przyznał mi racje i nie pisał juz nigdy z nikim (z żadną laska)
więc może to ona zaczęła do niego pisać?
Jemu możesz ufać ale innej kobiecie nie, chyba wiesz jakie potrafimy być ![]()
porozmawiajcie sobie razem e dwoje o wszystkim i wyjaśnijcie. Rozmowa zawsze pomaga ![]()
Mam pytanie czy po ciąży i po okresie połogu miałyście problem z seksem, czytałam kiedyś że po porodzie jest wydzielany hormon szczęścia, ale nie pisało kiedy on się kończy. Nie wiem czy powodem moich boleści może być ten hormon, ponieważ w trakcie współżycia z mężem boli mnie dolna część brzucha nie wiem, czy to jest jeszcze wina macicy że się jeszcze obkurcza, czy może jest inny powód. Urodziłam w styczniu i jest to moja pierwsza ciąża i wydaje mi się, że nie powinno być takich problemów. Byłabym wdzięczna gdyby mi ktoś objaśnił co mam z tym fantem zrobić, bo sama nie wiem, czy muszę zgłosić to do lekarza, czy też nie bo to naturalne by mnie lekarz nie wyśmiał.
Sylwia2510,
rozumiem, że był to poród naturalny? 10 miesięcy to okres, w którym znaczna większość kobiet nie odczuwa już podobnych dolegliwości i całkowicie powróciła to stanu zdrowia i samopoczucia sprzed ciąży.
Jak oceniali Twoją kondycję ginekolodzy, pod których opieką znajdowałaś się od stycznia? Jakie badania zostały przeprowadzone (USG, cytologia - w ok. pół roku po porodzie)?
Kiedy po porodzie podjęliście pierwszą próbę zbliżenia? Czy opisana bolesność występuje za każdym razem od tego czasu, czy tylko sporadycznie, w szczególnych okolicznościach? Jak często współżyjecie?
Połóg trwa ok. 6-8 tygodni po porodzie. W tym czasie (ok. 2 miesięcy po porodzie) powinno dojść do ostatecznego obkurczenia się macicy i zagojenia ran porodowych. Najczęściej wiąże się to z możliwością powrotu do współżycia seksualnego, choć oczywiście warto skonsultować tą decyzję z lekarzem. Seks jest tematem często pojawiającym się w gabinetach ginekologów i położników i żadne pytanie z tym związane nie będzie odosobnionym.
Odczuwanie bólu podbrzusza 10 miesięcy po porodzie nie jest zjawiskiem naturalnym. Polecam konsultację ginekologiczną.
Tak to był poród naturalny byłam nadcinana, a pierwszy raz zbliżyliśmy się po zdjęciu szwów przed zagojeniem ran. Ból pojawia się prawie za każdym razem czasem jest delikatny a czasem jest tak silny że muszę zaciskać zęby by chociaż mój mąż doszedł a seks uprawiamy raz lub dwa razy w tygodniu albo kiedy on ma ochotę czasami odwlekam ale czasami jest mi szkoda jego. Po zdjęciu szwów byłam u ginekologa, ale z tego powodu, że cytologię robiłam w pierwszych tygodniach ciąży to nie zrobiliśmy USG też nie było robione.
Sylwia2510,
kiedy podobne dolegliwości pojawiają się w niemal rok po porodzie, nie traktuje się ich już najczęściej jako bezspośrednio z porodem związane. Rozumiem jednak, że pierwsze objawy bólowe miały miejsce ok. lutego-marca. Zdecydowanie powinnaś jak najszybciej skonsultować się z ginekologiem mówiąc o tym wszystkim, co napisałaś dziś na forum, prosząc o możliwie pełną diagnostykę.