Dziękuję wszystkim za dotychczasowe głosy w tej ?ankiecie? jej celem było sprawdzenie jak daleko posuwa się degrengolada w obecnych czasach i cieszy mnie to, że większość uważa tak ja, czyli nie jest źle. 
Co jest ważne praca, miłość i uczciwość czy jednak tylko forsa? We współczesnym świecie niestety nie zawsze sumienna i uczciwa praca decyduje o zamożności, a bogactwo nie zawsze bierze się z uczciwej pracy i przykładów na to raczej nie potrzeba.
Nie twierdzę oczywiście, że zawsze biedny to ten dobry, a bogaty to ten zły. Ja zawsze staram się nie oceniać ludzi i ich postępowania nie poznawszy ich i próbuję spojrzeć na świat z ich perspektywy. Prosiłem o krótkie TAK lub NIE i takowe odpowiedzi otrzymałem, ale cieszę się, że niektóre Panie dopatrzyły się w tym głębszego sensu. 
Juliette napisał/a:zalezy ile ma lat. Jesli 30 i nawet nie ma swojego bylejakiego auta, to cos nie halo.
Nie każdy facet jest miłośnikiem motoryzacji, chociaż taki stereotyp funkcjonuje. Może wszędzie ma blisko? a na wycieczkę za miasto woli jeździć jednośladem? Do tego nie wyznaje zasady ?być to mieć??
Tisha napisał/a:...Tak bardzo nie miał kasy, ani chęci zarabiania, że sama utrzymywałam nas oboje ... facet tak doskonale rozumiał potrzeby i problemy kobiet, że po 2latach romansików internetowych zdradził mnie z koleżaneczką z internetu 
To smutne, co piszesz
i rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale ja nie myślałem o takiej sytuacji. Facet pracuje i stara się a mimo to jest ?bez? pieniędzy. Na dodatek to dobry człowiek, który raczej nie byłby w stanie skrzywdzić przysłowiowej muchy.
one_way napisał/a:Pytam, a któż z nas nie jest wyrozumiały, czuły i troskliwy? któż z nas nie rozumie kobiet?
Oj uwierz mi, że takich osób jest wokół naprawdę dużo. Te cechy zbyt często są uzewnętrzniane, ale tylko na pokaz i tylko po to by osiągnąć własne korzyści a nie ze zwykłej potrzeby serca. Popatrz nawet tutaj ile jest takich przypadków. Najgorsze jest to, że w opinii innych często to ofiara jest uznawana za napastnika?
one_way napisał/a:Większy problem mają niestety (niektóre) kobiety, które nie rozumieją samych siebie i nie wiedzą czego chcą. (sorry)
Nie sposób się z tym z Tobą nie zgodzić. Zauważ jednak, że to także działa w drugim kierunku, i to (niektórzy) faceci nie wiedzą, czego chcą.
(patrz forum)
one_way napisał/a:Mogę się założyć, że większość kobiet odpowie na Twoje pytanie, że TAK, jednak prawda jest taka, że kobiety nie wyobrażają sobie życia bez pieniędzy... niestety
Nie wierzysz w szczerość?, szczerość kobiet? Masz jakieś przykre doświadczenia z przeszłości z tym związane? Przyznam wprost, że także zacząłem wątpić w pewnym okresie swojego życia w uczciwość niektórych kobiet. Bez pieniędzy nie da się żyć to fakt, ale bez dużych pieniędzy już tak i mimo że może oszczędnie, może bez ekstrawagancji, ale jednak się da.
one_way napisał/a:A przecież pieniądze, kariera, nowy samochód czy dom nie są w życiu najważniejsze.. prawda?
PRAWDA, ale nie wszyscy dostrzegają, że jest coś jeszcze w życiu człowieka, co ma większą wartość a czego nie można kupić za żadne pieniądze.... no chyba, że ktoś lubi się łudzić?
motylek79 napisał/a:Ja odpowiem - Nie. Bo mam juz 30 lat na karku i wiem ze problemy finansowe/mieszkaniowe moga rozwalic niejeden dobry zwiazek. Wolalabym zeby miala kase i byl zaradny.
Ja mam troszkę więcej lat na karku i powiem Ci (też) z perspektywy czasu, że nie mogę się z Tobą zgodzić.
Według mnie, gdy jest się jednak razem te i każde inne problemy można i łatwiej jest je przezwyciężyć pod warunkiem oczywiście, że obydwie strony tego chcą, gdy potrafimy też coś od siebie dawać, a nie tylko brać i oczekiwać oraz gdy jesteśmy z sobą dla siebie a nie obok siebie.
My też zaczynaliśmy od przysłowiowego zera, ale zawsze się wspieraliśmy i dalej wspieramy raz jest lepiej raz gorzej jak to w życiu (małżeństwie), ale żadne z nas nigdy nie myślało w ten sposób. Albo jest prawdziwe uczucie albo go niema.
cisowianka napisał/a:Ktos tu napisal ze panny leca na kase, a kolesie nie ?
Na pewno są takie przypadki jak ten, który opisałaś, ale pozwól, że oprę się tylko o Internet. Wejdź na jakikolwiek portal ?kojarzący? pary i co zobaczysz? Że każda pani poszukuje dobrze zbudowanego, wysokiego i bogatego pana. Praktycznie niema propozycji gdzie liczą się inne wartości.
Na tych samych stronach panowie szukają ładnych (najlepiej młodych) pań i oczywiście nieźle by było ażeby była zawsze chętna na łóżkowe igraszki.
Podsumowując panie szukają kasy, a panowie seksu, choć jak wspomniałem są też nieliczne wyjątki.
Kriss napisał/a:Jeśli jest to młodzian powiedzmy dwudziestokilkuletni, uczący się i pracujący - to ja nie mam nic przeciwko. Jak najbardziej i bardzo chętnie.
A co zrobisz jak ten dwudziestokilkuletni młodzian skończy naukę, straci pracę i nie będzie mógł znaleźć innej przez dłuższy czas albo znajdzie taką gdzie nie wystarczy na pampersy? Zostawisz go? Nie pomożesz mu nie będziesz motywowała do działania?
Jak znajdę wolną chwilkę to postaram się przedstawić pewne zdarzenie, które miało miejsce i jest autentyczne. To właśnie ono sprowokowało mnie do postawienia Wam tego pytania.