Witam od pewnego czasu tzn w ciagu roku moje zycie zmienilo sie bardzo, spotkalam chlopaka zakochalam sie , potem zaszlam z nim w ciaze postanowilam zostawic wszystko i do niego przyjechac do niemiec.urodzilam wspanialego syna , zaczelam sie realizowac- pomyslicie wiec wszytko ok , ale tu zaczyna sie moj problem , nie znam zbyt dobrze jezyka, nie mam i nie znam tu nikogo,i nie gdy tylko wyjechalam przyjaznie sie skonczyly- widac nie byly prawdziwe, czuje sie samotna nie mam z kim porozmawiac, tzn mam kochajacego meza i 5 tyg.synka , lecz to nie to samo ,napewno wiecie o czym mowie, po ciazy przestalam czuc sie atrakcyjnie, zostaly zbedne kilogramy, i rozstepy, przestalam sie sobie podobac, gdy patrze na siebie , cuje sie strasznie, zaczynam lapac tzn, dola.
Podobne tematy
M20,
nagły wyjazd do obcego kraju, bez przygotowania, znajomości niesie niestety konsekwencje, które odczuwasz. Szczególnie, kiedy tak trudną życiową decyzję podejmuje się jednocześnie z inną rewolucją - ciażą i narodzinami dziecka. To, co odczuwasz jest naturalne i dotyka wielu emigrantów.
Być może pierwszym rozwiązaniem mogłoby być skontaktowanie się z licznymi i bardzo aktywnymi grupami Polaków w Niemczech? Emigranci, młode dziewczyny, matki mieszkające w dużych miastach zapewne kontaktują się ze sobą w internecie, na forach, ale także bezpośrednio na miejscu. Wszędzie istnieją kluby dla młodych mam, żłobki, kółka zainteresowań, organizacja sąsiedzkie. A może mogłabyś poznać kogoś przez znajomych z pracy Twojego męża?
Zadomowienie się w obcym kraju jest możliwe, wymaga jednak czasu, odwagi i wysiłku. Myślę, że rozpoczęcie nauki języka jest niezbędne. Dalsze kroki zależą jednak od Waszych wspólnych decyzji - czy planujecie powrót do Polski (jeśli tak, to kiedy) czy chcecie działać w kierunku pozostania w Niemczech?