netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

czy sex w związku jest najważniejszy???

20 odpowiedzi10 427 wyświetleńzałożony przez zosia282, 02.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy sex w związku jest najważniejszy???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: czy sex w związku jest najważniejszy???

witam:)byłam w związku z facetem dwa lata młodszym od siebie,na początku wszystko było dobrze motylki w brzuchu ,codzienne spotykanie się itd...ja spałam tylko z jednym chłopakiem przed nim i było to 3 lata temu,czyli miałam duża przerwę o czym on wiedział,chciałam,żeby wiedział,że nie mam dużego doświadczenia w tych sprawach..on był w związku 2 lata ,także na pewno miał większe doświadczenie ode mnie,Nasz wspólny sex wyglądał następująco::z jego strony -nigdy mnie nie rozebrał całując przy tym ,tylko zawsze mówił wyskakuj z ciuszków,dobre co?:)następnie bardzo krotka gra wstępna i zaraz przechodził do sedna ..całość trwała może z 10 minut po czym miał wytrysk ,nigdy we mnie tylko na mnie ,bo myślał,ze ja zaraz w ciążę zajdę,ja nigdy nie miałam czy przeżyłam z nim orgazmu,bo dla mnie to było za szybko i to koniec naszego współżycia,jak mu powiedziałam,ze tak szybko mu to idzie to odp.że ja tak na niego działam// ,co wy o tym myślicie???

2

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

Jeśli chodzi o zdanie "bo ja tak na niego działam", to w sumie nie dziwie się mu smile bo mój tez jak mnie widzi naga i jeszcze jak wykonuje pewne ruchy, jestem na górze to tez szybko dochodzi, bo nie wytrzymuje, za bardzo podnieca go ten widok, wiec tutaj facetowi sie nie dziwie. Tylko dlaczego krotko gra wstepona? mysle, ze powinna ona trwac troche dluzej, nie tak, zeby dojsc po 5 mintach, ale wystarczajaco, zeby dac przyjemność, bo w koncu daje sie nia nie tylko samym seksem. Ja na krotka gre, malo kiedy sie zgadzam, potrzebuje wiecej czulosci i facet to rozumie. I z tego co piszesz, to facet nie myslal o tym, zebys miala orgazm, wiec taki egoista troche, myslal o tym, zeby tylko on doszedl hmm ja bym od razu mu powiedziala, ze nie podoba mi sie to i tez chcialabym dojsc.
Dobrze, ze moj facet pyta sie, czy jest mi dobrze, czy dochodze itp

3

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

To prawda, to trochę dziwne, że Twojego faceta nie interesuje czy miałaś orgazm. Czy on wie, że nigdy nie miałaś orgazmu? Może powiedź mu, że nigdy nie miałaś orgazmu i bardzo byś chciała i gdyby on trochę zwolnił, wydłuzył stosunek to byłaby sznasa, że Tobie się uda!!!

Ciekawa jestem jak zareagował by Twój facet na taką sugestię z Twojej strony?

Gdyż póki co on faktycznie zachowuje się tak jakby Twoja przyjemność nie była dla niego ważna poza własnym zaspokojeniem!!!

4

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

też mi się wydaje ,ze powinien zapytać jak było ,ja nic nie mówię ,żeby go nie urazić,ale dla mnie to jest dziwne,przecież in na pewno czuje....brak mojego orgazmu,denerwuje mnie też to ,ze zawsze jak się,a całujemy to chce ,żeby bawić się jego członkiem,a ja może tego nie chcę...wiem ,ze może wyda wam się to chore ,ale ja nigdy go sama nie zaczęłam pieścić,odczuwam jakąś blokadę i nie mogę się zdobyć///

5

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

Zosia282,
mam wrażenie, że w pierwszym poście wciąż używasz czasu przeszłego. Czy wciąż jesteś w związku, o którym piszesz? Od jak dawna utrzymuje się taka sytuacja - taki styl Waszego współżycia? Czy kiedykolwiek zdarzyło się, że seks był inny, taki, jak chciałabyś żeby był?

6

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

Justyno :)już nie jestem ,bo mnie zostawił ,powód brak okazywania uczuć z mojej strony,nie jestem może zbyt wylewna ,ale wydaje mi się ,ze to była tylko wymówka.....

7

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

To dobrze że Cię zostawił ten egoista wink

8

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???
Mika09 napisał/a:

Jeśli chodzi o zdanie "bo ja tak na niego działam", to w sumie nie dziwie się mu smile bo mój tez jak mnie widzi naga i jeszcze jak wykonuje pewne ruchy, jestem na górze to tez szybko dochodzi, bo nie wytrzymuje, za bardzo podnieca go ten widok, wiec tutaj facetowi sie nie dziwie. Tylko dlaczego krotko gra wstepona?

a u Ciebie ile mniej więcej trwa gra wstępna ?
Czy po jego wytrysku jeszcze dopieszcza Ciebie rękoma itp. ?
Czy wytrysk ma gdy ty jesteś na górze czy na dole ?

9

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

zawsze gra wstępna była bardzo krótka z 5 minut ,potem wchodził we mnie i po 5 min. koniec,ja zawsze na dole,po czym szliśmy spać.......................nigdy nie dopieszczał mnie w żaden inny sposób......

10

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???
zosia282 napisał/a:

ja zawsze na dole,

ach ta bierność kobiet...
to Niemcy nakierowują nastolatki i nastolatków jak urozmaicać sex, wejdz na bravo.de tam dr Sommer udziela porad, jest nawet serwis fotograficzny kłębicych się nagich ciał (to nie porno, tylko foto edukacyjne), następny sex zorganizuj, tak abyś to ty dyktowała warunki

11 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-03 00:15:03)

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

Najlepiej w takich sytuacjach mówić partnerowi o tym czego się pragnie.
Mój facet też był pewien czas taki, że najchętniej od razu zedrzeć ze mnie ciuchy i od razu do rzeczy. Chyba nie zdawał sobie, że ja potrzebuję więcej. Gdy tak szybko wszystko szło, to nie miało to sensu, bo nie byłam nawet podniecona. Akurat, jestem taką osobą, która oczywiście pożąda swojego faceta, bo Go Kocham, ale bez gry wstępnej nie będę wcale podniecona / ewentualnie kiepsko. Wiele kobiet tak ma, dlatego od razu do rzeczy rzadko jest dla nich przyjemne wink
Mój facet tez nie uprawia ze mną bardzo długo seksu, ale tragedii też nie ma.
Powiedziałam mu otwarcie, że ja bez gry wstępnej nie mogę, a on ' Sucha jesteś, nie podniecam Cię'? A ja : 'Kochanie, podniecasz, ale potrzebuję gry wstępnej , by było mi całkiem dobrze i przyjemnie, my kobiety jesteśmy trochę bardziej wymagające niż Wy mężczyźni' wink
No coś w ten deseń wink  Najważniejsze to komunikować swoje potrzeby szczerze i otwarcie.

U nas gra wstępna trwa pewnie różnie, ale jest wiele czułości i pocałunków, wtedy to robię się taka napalona, a dodatkowo czuję ten romantyczny nastrój, który jest dla mnie ważny wink Potem często zdejmujemy z siebie ciuszki, ale tak powoli.. powoli wink

Kiedyś też było tak, że ja byłam stroną tą bierną i zawsze jak kłoda. On też powiedział, że wolałby , żebym czasem coś inicjowała i zdobyłam się na to wink Dlatego rozmowa to klucz. Od tej pory też częściej coś inicjuję czy jestem na nim, choć wolę jak on na mnie, zaczepiam Go kusicielsko czy np striptiz robiłam dla Niego wink

12

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

cześć!mam mały problem,właściwie nie wiem od czego zacząć..ostatnio z chłopakiem uprawialiśmy sex <byłam dziewica> niestety w ciągu tej nocy po straceniu dziewictwa kochaliśmy się jeszcze 3 razy..niestety krwawie już 4dni. Czy to normalne?

13

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

3 razy podziwiam Cię kobieto, mój pierwszy raz trwał bardzo krótko, bo bardzo bolało mnie przebijanie błony, z reszta wiecie o co chodzi. Dałam sobie potem czas na "zagojenie" jakis tydzień, dwa. U mnie zadne krwawienie sie nie pojawiło, jednak moze wystąpic z tego, co mi wiadomo niewielkie krwawienie u kobiety własnie podczas pierwszego stosunku. O tym, ze trwa  kilka dni, również nie słyszałam, więc na Twoim miejscu wybrałbym sie do ginekologa. Nie wiem, czy byłaś już, ale zapewniam, ze wizyta to nic strasznego, a o zdrówko warto dbać. smile

14

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

no kobieto to gdzie jego doświadczenie? no chyba chłopaczyna go nie miał skoro dla niego cały seks polegał na tym żeby on mógł sobie "wsadzić" wink

jakby miała doświadczenie to umiał by się tobą zająć tak że byś myślała że jesteś w niebie smile

ja miałam jednego partnera był na prawdę beznadziejny nigdy nie miałam z nim orgazmu no nawet pól wink nic a nic. Gość miał kilka dziewczyn wcześniej ale jak dla Mnie to był gorszy niż nie jeden prawiczek. porażka jak nic;/

potem poznałam mojego męża i powiem wam dziewczyny normalnie niebo a ziemia big_smile

od tego momentu wiedziałam co to jest naprawdę seks to co Mnie wcześniej spotkało po prostu wymazałam z pamięci cały ten związek i wszystko z nim związane.

a gra wstępna? kurcze to chodzi o to żeby Cie podniecała, żebyś nie mogła juz wytrzymać itd;) a w ciągu 5 minut to mogę co najwyżej skarpetki zdążyć zdjąć;)

ten Twój były ( w ogóle ciesz się że były) to z jego podejściem może uprawiać seks z dmuchana lalką bedzie miał to co tak mu sie podoba tongue

a jeśli chodzi o bierność...hm kazda kobieta jest inna wiadomo, czasem facet powinien nauczyć ja tej aktywności. Jeśli ma sie dobrego partnera to seks będzie udany i tyle

15

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

marta_r, gra wstępna trwa około 15-30 minut, oboje ją lubimy, nakrecamy sie maksymalnie i wtedy idziemy krok dalej smile tak, zazwyczaj dopieszcza. Jesli on doszedł, a ja nie, to dopieszcza. Jezeli oboje doszlismy, to raczej nie, bo juz jestesmy padnieci:) a wytrysk ma zawsze - czy to na dole, czy na górze, czy pozycja na pieska. Najszybciej dochodzi, kiedy jestem na górze, bo wtedy ma mnie cała przed soba, a ja dodatkowo swiruje rekoma i swoimi włosami badz tez jego czuprynka i on wtedy nie wytrzymuje. Tylko zazwyczaj jest tak, ze kiedy on czuje, ze dochodzi, to ja wychodze z niego, czekamy chwile i znó sie kochamy bo takim sposoebm to by dochodzil doslownie w 30sec big_smile

16

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

dziękuje za wszystkie odpowiedzi:)) wspomnę jeszcze,że kiedyś na początku naszej znajomości z byłym jak chciałam się kochać to powiedział mim ,ze mamy jeszcze czas....a po jakimś czasie powiedział ,ze nie kochał się ze mną ,bo nie wiedział czy mnie kocha,co było dla mnie dziwne,bo inni faceci dali by sobie coś odciąć ,gdybym zgodziła się na sex...a jak byliśmy na naszym ostatnim urlopie 4 dni ,to nie kochaliśmy się ani razu,bo on po piwku zasypiał,więc ja się nie narzucałam i to był koniec naszego związku ,bo po tym powiedział ,że ja uczuć nie potrafię mu okazywać,wiec może miałam się rzucić na niego jak spał:))))zrozum tu chłopa:)))

17

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???
Mika09 napisał/a:

a wytrysk ma zawsze - czy to na dole, czy na górze, czy pozycja na pieska. Najszybciej dochodzi, kiedy jestem na górze, bo wtedy ma mnie cała przed soba, a ja dodatkowo swiruje rekoma i swoimi włosami badz tez jego czuprynka i on wtedy nie wytrzymuje.

To u mnie inaczej, najczęsciej on leży obok mnie nawet godzinę, czasem 2 godziny i pobudza mnie delikatnie ręką tu i tam, całuje w usta, szyję, ramiona, piersi, aż czuję w kręgosłupie takie dreszcze, jego penis cały czas jest sztywny, już wie, że jak tak długo mnie pieści to w każdej chwili może wejść i po kilku ruchach kończy wytryskiem.

18

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

Najpierw raz , pójdzie szybko. Drugi teoretycznie powinien być dłuższy. Sex oczywiście.

19

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???

marta_r, u mnie też tak jest smile z tym, że az tyle nie leżymy. Może 15 minut gry wstepnej to nie jest az tak długo, ale dla mnie wystarczaco, bo dłuzej i tak bym nie wytrzymala bez seksu tongue ale tez dochodzi podczas samych pieszczot.

20

Odp: czy sex w związku jest najważniejszy???
zosia282 napisał/a:

witam:)byłam w związku z facetem dwa lata młodszym od siebie,na początku wszystko było dobrze motylki w brzuchu ,codzienne spotykanie się itd...ja spałam tylko z jednym chłopakiem przed nim i było to 3 lata temu,czyli miałam duża przerwę o czym on wiedział,chciałam,żeby wiedział,że nie mam dużego doświadczenia w tych sprawach..on był w związku 2 lata ,także na pewno miał większe doświadczenie ode mnie,Nasz wspólny sex wyglądał następująco::z jego strony -nigdy mnie nie rozebrał całując przy tym ,tylko zawsze mówił wyskakuj z ciuszków,dobre co?:)następnie bardzo krotka gra wstępna i zaraz przechodził do sedna ..całość trwała może z 10 minut po czym miał wytrysk ,nigdy we mnie tylko na mnie ,bo myślał,ze ja zaraz w ciążę zajdę,ja nigdy nie miałam czy przeżyłam z nim orgazmu,bo dla mnie to było za szybko i to koniec naszego współżycia,jak mu powiedziałam,ze tak szybko mu to idzie to odp.że ja tak na niego działam// ,co wy o tym myślicie???

ostro!!! mam deja vu! identyczna sytuacja jak u mnie w przeszlosci. moj byly mowil i robil to samo? brrr na sama mysl mi sie niedobrze robi. na szczescie mam to juz za soba smile to jest jakies nienormalne, powinno sie  to leczyc. zero romantyzmu. slyszalam, ze sa tabletki na opoznienie orgazmu. niestety moj byly twierdzil, ze problemu zadnego nie ma hmm do lekarza nie chcial isc, zadne rozmowy nie pomagaly,zadne prosby, nawet placz po 3 min. seksu nie skutkowal. skonczylo sie rozstaniem z tego i wielu innych powodow.... dlugo by wymieniac!!!

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy sex w związku jest najważniejszy???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026