netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

a jeśli nie zdradziła

146 odpowiedzi9 415 wyświetleńzałożony przez panx, 16.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » a jeśli nie zdradziła

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 147 ]

1

Temat: a jeśli nie zdradziła

witam może tak na spokojnie zacznę co myślicie o zdradzie kobiet jakie macie doświadczenia i domyślenia . Mnie żona zdradziła trzy lata temu próbuje jakoś z tym żyć ciągnę to wszystko mam nadzieję że to mi się tylko wydaje , że ona mnie kocha , ale to zawsze wraca i ta myśl , że może to zrobić znowu . Kobiety myślą , że tylko po facecie widać zdradę , ale tak bardzo się mylą jak one się zachowują jak bardzo to widać po nich i to nie tak że facet to świnia jesteśmy na równi jak to się mówi fyfty fyfty tak bardzo bym chciał , żeby to był sen ale chyba za szybko się obudziłem i nie potrafie już odróżnić tego wszystkiego

2

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

witam może tak na spokojnie zacznę co myślicie o zdradzie kobiet jakie macie doświadczenia i domyślenia . Mnie żona zdradziła trzy lata temu próbuje jakoś z tym żyć ciągnę to wszystko mam nadzieję że to mi się tylko wydaje , że ona mnie kocha , ale to zawsze wraca i ta myśl , że może to zrobić znowu . Kobiety myślą , że tylko po facecie widać zdradę , ale tak bardzo się mylą jak one się zachowują jak bardzo to widać po nich i to nie tak że facet to świnia jesteśmy na równi jak to się mówi fyfty fyfty tak bardzo bym chciał , żeby to był sen ale chyba za szybko się obudziłem i nie potrafie już odróżnić tego wszystkiego

Hmmm... Nie bardzo rozumiem jaki jest związek tytułu wątku i jego treści?

3

Odp: a jeśli nie zdradziła

a tam co to za różnica

4

Odp: a jeśli nie zdradziła

OK - zatem już wiem, ze Twoje ulubione słowo to "... tam" tongue
Tytuł sugeruje, o czym mamy "rozmawiać" hmm

5

Odp: a jeśli nie zdradziła

niekochana72  nie flirtuj ze mną

6

Odp: a jeśli nie zdradziła

to zdradziła? czy nie zdradziła?... też nie rozumiem...

7

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

niekochana72  nie flirtuj ze mną

Ha... więc EGO też jest big_smile
No więc co z tym wątkiem? Zdradziła czy nie?

8

Odp: a jeśli nie zdradziła

słuchaj kobieta to taka istota że facet jak nie złapie na gorąco to nigdy nie ma pewności (ZDRADZIŁA)

9

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

słuchaj kobieta to taka istota że facet jak nie złapie na gorąco to nigdy nie ma pewności (ZDRADZIŁA)

Słuchaj - w większości przypadków CZUJEMY, jaka jest prawda, nawet, gdy nie mamy dowodów.
Przykro mi, że takie przykre doświadczenie Cię dotknęło sad
Radzisz sobie? Czy raczej nie?

10

Odp: a jeśli nie zdradziła

powiedzmy że staram się trzy lata to chyba niezły wynik , nie wiem czy starczy mi siły dalej to jest istotne

11

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

powiedzmy że staram się trzy lata to chyba niezły wynik , nie wiem czy starczy mi siły dalej to jest istotne

Ale o co się starasz? Wiesz, to nie zawody - Ty tu jesteś najważniejszy. Wiesz o tym? I do czego są Ci te siły potrzebne?

12

Odp: a jeśli nie zdradziła

słuchaj nie graj ze mną w ten sposób miały być inne odp. a nie flirt

13

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

słuchaj nie graj ze mną w ten sposób miały być inne odp. a nie flirt

Przepraszam, ale źle mnie zrozumiałeś. sad

14

Odp: a jeśli nie zdradziła

t.z.n.   niekochana72

15

Odp: a jeśli nie zdradziła

niekochana72  już wiem o czym piszesz od trzech lat jestem takim misiem piję ile waże ,ale od pewnego czasu zaczołem dbać od siebę czytaj moje posty to może zrozumiesz

16

Odp: a jeśli nie zdradziła

Czy mogę coś napisać bez groźby oskarżenia o molestowanie? hmm

17

Odp: a jeśli nie zdradziła

no śmiało zaskocz mnie

18

Odp: a jeśli nie zdradziła

Hmmm... to była ironia hmm
Pytania wcześniejsze były jak najbardziej poważne. Czytałam Twoje posty i widzę, że chyba nie do końca wiesz, czego właściwie teraz chcesz. Ale może się mylę?
Wyjaśniliście sobie tą sprawę? Czy oboje udajecie, że Ci się "przyśniło"?

19

Odp: a jeśli nie zdradziła

Witam .
Z tego co napisałeś to sam nie jesteś pewien czy była czy nie było zdrady?
Przeczytałam posta i podoba mi się aseksualna wymiana zdań po miedzy tobą a Niekochaną smile

20

Odp: a jeśli nie zdradziła

niekochana72 zdaję sobię sprawę że czytałaś moje posty  chyba oboje udajemy choć ja chciłem rozmowy to skończyło się namoim śnie powiedzmy .że nie mam 100 % pewności tylko 99, 99% wszystko do tego się wiąże

21

Odp: a jeśli nie zdradziła

Jezuuuuuuuuuuuu..... Podobno mężczyźni porozumiewają się bardziej bezpośrednio hmm Chyba jesteś wyjątkiem hmm
Postaraj się stawiać znaki interpunkcyjne, bo zaczęłam się juz zastanawiać co ma znaczyć "niekochana72 zdaję sobię sprawę że czytałaś moje posty  chyba oboje udajemy" hmm
Czyli nie przyznała się? A sprawa była epizodem czy to jakiś poważniejszy związek był/jest?

22

Odp: a jeśli nie zdradziła

o jakim związku masz na myśli

23

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

o jakim związku masz na myśli

Zdrada - epizod czy romans (związek)?

24

Odp: a jeśli nie zdradziła

a co to za różnica znaki łamię wszystkie i co z tego nie ma wyjątków

25

Odp: a jeśli nie zdradziła

Niekochana nie liczyła bym na bezpośrednie porozumiewanie się mężczyzn .
Kobieta kupuje nową sukienkę-
Idzie do fryzjera wraca odmieniona
Kupuje nowe perfumy

Dodaj
I podąży tokiem rozumowania nie jednego Pana ?
Co ci wyszło?

26

Odp: a jeśli nie zdradziła

Przykro mi, ale zmęczyło mnie nakłanianie Cię do rozmowy o (jakby nie patrzeć) Twoim problemie hmm
Dobrej nocy.

27

Odp: a jeśli nie zdradziła

no ja mówię ty śpisz kobiety i faceci to jednak inne stworzennnnnia  pa  , a co mam pisać miesiąc po miesiącu , tydzień po tygodniu , chwila po chwili na to jeszcze chyba nie dojrzałem sory lepiej się zamknę bo nic nie wymyślę , chciałem zabić swoje myśli , ale mogę tylko siebie

28

Odp: a jeśli nie zdradziła

Bo my kobiety drążymy problem i albo jest rozwiązanie albo dajemy sobie spokój.

29

Odp: a jeśli nie zdradziła

Anula70  , A  my faceci to z marsa już gdzieś to słyszałem

30

Odp: a jeśli nie zdradziła

Też tak słyszałam ale jest nowy podział ról i mężczyźni przeprowadzają się na Wenus a kobiety na Marsa smile

31

Odp: a jeśli nie zdradziła

he dobre tak trzymaj , anula to od ANIA tak

32

Odp: a jeśli nie zdradziła

Tak Ania nie wiem skąd ten pomysł na tego posta skoro sam piszesz ze (niby) żona Cie zdradziła 3 lata temu ?
Jest coś do czego masz wątpliwości albo w zachowuje się podobnie jak 3 lata temu?
Nie ma dymu bez ognia.

33

Odp: a jeśli nie zdradziła

masz racje , ale napisałem że prubuję za dużo wypiłem idę spać to jeszcze chyba za trudne chyba faktycznie jeszcze do tego nie dojrzałem , ale jest ok do kiedt jej powiedziłem że wiem , nie rozmawialiśmy ponad dwa miesiące , za mocno ją chyba kocham te posty chyba nie mają sensu pa wszystkim

34

Odp: a jeśli nie zdradziła

Życzę miłej nocki .
I mała rada nie rób nic w stanie wskazującym .
Dobranoc

35

Odp: a jeśli nie zdradziła

Anula70 no hey mogę tylko jedno spać he he he

36

Odp: a jeśli nie zdradziła

A możesz i nie grzeszysz smile
Pa

37

Odp: a jeśli nie zdradziła

co masz na myśli

38

Odp: a jeśli nie zdradziła

Spokojny sen ,relaks oderwanie się od śmietnika dnia codziennego smile
Żadnych podtekstów,po prostu odjazd w błogi stan snów (o ile ktoś je miewa) smile

39

Odp: a jeśli nie zdradziła

to dobre rzadko mam sny , fajna z ciebie kobietaaniu lubię to pisać ANIU , ANIA, ANIU  tak fajnie to brzmi aniu , pa kolorowych snów

40

Odp: a jeśli nie zdradziła

dobra fajna nie fajna rano muszę wstać a co do snów nie miewam ich prawie wcale za krótko sypiam żeby je mieć.
Lecę w swoje pielesze .Teraz już naprawdę się pożegnam.
Jeszcze raz dobranoc

41 Ostatnio edytowany przez panx (2011-07-16 03:02:50)

Odp: a jeśli nie zdradziła

PA.... DZIĘKI ZA ROZMOWĘ

42

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

masz racje , ale napisałem że prubuję za dużo wypiłem idę spać to jeszcze chyba za trudne chyba faktycznie jeszcze do tego nie dojrzałem , ale jest ok do kiedt jej powiedziłem że wiem , nie rozmawialiśmy ponad dwa miesiące , za mocno ją chyba kocham te posty chyba nie mają sensu pa wszystkim

Po pierwsze - chlanie wódy to żadne lekarstwo na Twoje kłopoty - wręcz przeciwnie. Zatem polecam zaniechanie, zanim stanie się to nałogowym piciem.
Po drugie - hmmm... no MUSISZ coś zrobić, żeby wyjaśnić sytuację hmm Bo powinieneś podjąć ŚWIADOMĄ decyzję, a tego nie da się zrobić bez WIEDZY, co się naprawdę wydarzyło.
No i nie czekaj za długo z tą "dojrzałością" - szkoda życia.
Udawanie, przymykanie oczu, unikanie prawdy - to wcześniej czy później Cię wykończy.
Życzę Ci, żebyś w końcu podniósł się z tych kolan i zawalczył o siebie. Podjął decyzję, która będzie najlepsza dla Ciebie. Tak jak pisałam wcześniej - to Twoje życie i Ty jesteś w nim najważniejszy.
Życzę powodzenia.

43

Odp: a jeśli nie zdradziła
niekochana72 napisał/a:
panx napisał/a:

masz racje , ale napisałem że prubuję za dużo wypiłem idę spać to jeszcze chyba za trudne chyba faktycznie jeszcze do tego nie dojrzałem , ale jest ok do kiedt jej powiedziłem że wiem , nie rozmawialiśmy ponad dwa miesiące , za mocno ją chyba kocham te posty chyba nie mają sensu pa wszystkim

Po pierwsze - chlanie wódy to żadne lekarstwo na Twoje kłopoty - wręcz przeciwnie. Zatem polecam zaniechanie, zanim stanie się to nałogowym piciem.
Po drugie - hmmm... no MUSISZ coś zrobić, żeby wyjaśnić sytuację hmm Bo powinieneś podjąć ŚWIADOMĄ decyzję, a tego nie da się zrobić bez WIEDZY, co się naprawdę wydarzyło.
No i nie czekaj za długo z tą "dojrzałością" - szkoda życia.
Udawanie, przymykanie oczu, unikanie prawdy - to wcześniej czy później Cię wykończy.
Życzę Ci, żebyś w końcu podniósł się z tych kolan i zawalczył o siebie. Podjął decyzję, która będzie najlepsza dla Ciebie. Tak jak pisałam wcześniej - to Twoje życie i Ty jesteś w nim najważniejszy.
Życzę powodzenia.

Masz rację tylko jak to zrobić jakiś przepis istnieje

44 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-16 10:06:10)

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
panx napisał/a:

masz racje , ale napisałem że prubuję za dużo wypiłem idę spać to jeszcze chyba za trudne chyba faktycznie jeszcze do tego nie dojrzałem , ale jest ok do kiedt jej powiedziłem że wiem , nie rozmawialiśmy ponad dwa miesiące , za mocno ją chyba kocham te posty chyba nie mają sensu pa wszystkim

Po pierwsze - chlanie wódy to żadne lekarstwo na Twoje kłopoty - wręcz przeciwnie. Zatem polecam zaniechanie, zanim stanie się to nałogowym piciem.
Po drugie - hmmm... no MUSISZ coś zrobić, żeby wyjaśnić sytuację hmm Bo powinieneś podjąć ŚWIADOMĄ decyzję, a tego nie da się zrobić bez WIEDZY, co się naprawdę wydarzyło.
No i nie czekaj za długo z tą "dojrzałością" - szkoda życia.
Udawanie, przymykanie oczu, unikanie prawdy - to wcześniej czy później Cię wykończy.
Życzę Ci, żebyś w końcu podniósł się z tych kolan i zawalczył o siebie. Podjął decyzję, która będzie najlepsza dla Ciebie. Tak jak pisałam wcześniej - to Twoje życie i Ty jesteś w nim najważniejszy.
Życzę powodzenia.

Masz rację tylko jak to zrobić jakiś przepis istnieje

Po pierwsze - jeśli nie postarasz się szczerze opisać (bez ściemniania i zamiatania pod dywan) swojej historii - nic Ci nie pomożemy hmm  Nie ma się czego wstydzić - większość z nas tutaj pełzała, tudzież klęczała. Jedni krócej, inni dłużej. Ja - jakieś 15 lat hmm Ale już stoję, czasami się chwieję, ale świat z tej perspektywy wygląda PIĘKNIE.
Mam nadzieję, że przyjąłeś już do wiadomości, że niekochana72 nie ma ochoty z Tobą flirtować hmm Dokładnie WIEM, co czuje człowiek, który zastanawia się, czy to co czuje, widzi - to prawda. Ja balansowałam na granicy, to takie kuszące - udawać, że nie - tego nie ma, nie było. Ta nadzieja, że jeśli nie będę o tym myśleć, to w końcu zniknie, że zapomnę. Przykro mi - to tak NIE DZIAŁA.

45

Odp: a jeśli nie zdradziła

a wiec moja żona często wyjeżdża na szkolenia raz krótkie 1 lub 2 dniowe a czasami 2tygodniowe jestem tolerancyjny uważam , że to nic złego szkoli się ma możliwość awansu ( lepsze zarobki) nigdy jej nie robiłem jakiś afer zazdrości , pokazywałem nieraz że jestem zazdrosny , ale wszystko w granicy rozsądku  wręcz cieszyłem się , że układa się jej w pracy (może tu popełniłem błąd , że na te wyjazdy się zgadzałem) trwało to wszystko jakieś dwa lata , stale wisiała na telefonie ,ok. taka praca , ale chyba tak uśpiła moją czujność chyba i po jednym szkoleniu nagle zrobiła się strasznie (zawsze była zadrosna) ,ale wtedy to było nie do zniesienia zaczeła przeglądać w kompie moją historie na jakie strony wchodziłem w telefonie czytać smsy i połączenia (a nigdy tego nie robiła , chyba że nie widziałem )na każdym kroku mnie pilnowała. Ja nigdzie nie chodzę z żadnymi kolegami na piwo itp. siedzę w domu z dziećmi wsumie to z jednym , on nawet (syn) niechce przyjść do domu od babci jak mnie nie ma jak był miejszy to czekał jak wrócę z pracy żeby go uśpić wogóle ja muszę robić wszystko mame na pewno kocha , ale ta więż która jest między nami jest tak wielka że on musi usłyszeć mój głos jak jest u dziadków nawet nie chce jeżdzić do nich jak nie powiem że musi bo idę do pracy , ale odbiegłem od tematu . I po pewnym czasie pojechała znów na szkolenie 2tygodniowe , to co się z nią działo jak wróciła miałem jeszcze wątpliwości , zamyślona -taka rozmarzona , na niczym nie umiała się skupić trzeba było się pytać ze dwa razy , nic nie chciało się jej robić , jak przyszła z pracy to kładła się spać i tak to trwało dwa tygodnie . zaniepokoiło mnie to i zacząłem sprawdzać jej telefon , nie które połączenia usunięte ok. smsy też to już dziwne , ale na pytania czemu usuneła tego esa co właśnie dostała to twierdziła że nic nie usuwała, przypadkiem nie wyłączyła komputera i widziałem że na naszej klasie oglądała profil jakiegoś kolegi z pracy , ale rozmowa była usunięta . I od tego czasu miała coraz częściej jakieś zebrania , wyjazdy , szkolenia , a co się działo dalej to już nie chce mi się pisać

46

Odp: a jeśli nie zdradziła

No cóż - napiszę tak: przeważnie taka sytuacja, jak opisałeś - dotyczy kobiet. Ale mężczyzn tez to dotyczy - jesteś właśnie jednym z nich. Jest sporo literatury na ten temat, my tu na forum mamy bogatą biblioteczkę w tym temacie.
Hmmm... zastanawiam się tylko, czy Ty jesteś gotowy hmm Gotowy, żeby zacząć zgłębiać problem. Swój problem. Czy w ogóle rozumiesz, że masz problem?
Z tego, co piszesz wynika, że życie rodzinne spoczywa na Twojej głowie, dzieci maja lepszy kontakt z Tobą niż żoną. To też o czymś świadczy hmm
Kurcze, obchodzę się z Tobą jak z jajkiem wink Bo nie wiem, na jakim etapie jesteś, a nie chciałabym dodatkowo sprawić Ci bólu.
Jeśli możesz - napisz, jakie są Twoje doświadczenia z rodzinnego domu, z dzieciństwa? Może to tam tkwi źródło problemu? Znasz pojęcia DDD i DDA?

47

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

a co się działo dalej to już nie chce mi się pisać

Jeśli uważasz, że to powód wstydu dla Ciebie - to się bardzo, bardzo mylisz. Spróbuj zrozumieć - zachowanie Twojej żony świadczy o niej, a nie o Tobie.
O Tobie świadczy to, jak Ty się zachowujesz big_smile

48

Odp: a jeśli nie zdradziła
niekochana72 napisał/a:
panx napisał/a:

a co się działo dalej to już nie chce mi się pisać

Jeśli uważasz, że to powód wstydu dla Ciebie - to się bardzo, bardzo mylisz. Spróbuj zrozumieć - zachowanie Twojej żony świadczy o niej, a nie o Tobie.
O Tobie świadczy to, jak Ty się zachowujesz big_smile

czyli uważasz że jednak mnie zdradziła . Chyba o tym życiu tesz masz rację zawsze ja muszę wszystko nawet o jakimś remącie to też muszę ja , tak bardzo mnie pozbadła z tym , że szok  . A tak na marginesie to nieraz wydaje mi się że to ja ją za bardzo kocham . Choć ostatnio zrobiła się bardzo miła , ale i tak wydaje mi się to takie sztuczne

49

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
panx napisał/a:

a co się działo dalej to już nie chce mi się pisać

Jeśli uważasz, że to powód wstydu dla Ciebie - to się bardzo, bardzo mylisz. Spróbuj zrozumieć - zachowanie Twojej żony świadczy o niej, a nie o Tobie.
O Tobie świadczy to, jak Ty się zachowujesz big_smile

czyli uważasz że jednak mnie zdradziła . Chyba o tym życiu tesz masz rację zawsze ja muszę wszystko nawet o jakimś remącie to też muszę ja , tak bardzo mnie pozbadła z tym , że szok  . A tak na marginesie to nieraz wydaje mi się że to ja ją za bardzo kocham . Choć ostatnio zrobiła się bardzo miła , ale i tak wydaje mi się to takie sztuczne

Ja nie wiem, nie mogę tego wiedzieć. Bo skąd? Ale moje BARDZO subiektywne zdanie jest następujące: jeśli mój związek powoduje, że jestem w nim krzywdzona - trzeba coś z tym zrobić.
Ale zrozum - najważniejsze w tym wszystkim jest to, czy Twoje życie, to jak teraz wygląda, jak zachowuje się Twoja żona - to jest to, czego Ty chcesz dla siebie? Tak chcesz? Jesteś w tym szczęśliwy? 
Nawet jeśli żona Cie nie zdradziła, a krzywdzi Cię swoim zachowaniem - masz prawo to zmienić. Pytanie - czy Ona też tego chce? Czy kocha? Bo jeśli kogoś kochasz, to nie krzywdzisz, chcesz dobra tej drugiej osoby.
Wiele trudnych pytań przed Tobą. Masz odwagę, siłę, żeby je sobie zadać? To z pewnością będzie bolało...
Mnie bardzo bolało sad Ale zadałam je i odnalazłam odpowiedzi, które wskazały, co mam dalej robić.

50

Odp: a jeśli nie zdradziła

wsumie to błąkam się z tymi pytaniami trzy lata i znajduję odpowiedzi , ale nie chce ich słyszeć widzisz dopiero po takim czasie zacząłem pisać na tym forum  , ciężko to mi będzie bez dzieci , ten mój synek wiesz ile razy dziennie słyszę od niego "TATUSIU KOCHAM CIĘ " nawet jak dzwoni to są jego pierwsze słowa . A moja żona tyle razy mnie już straszyła , że się wyprowadza , że nie robi na mnie to już wrażenia . Oprócz tego poznałem kogoś tak jak w postach czuję że to jest kobieta mojego ŻYCIA , ale raczej nic z tego nie będzie

51 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-16 11:37:44)

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

wsumie to błąkam się z tymi pytaniami trzy lata i znajduję odpowiedzi , ale nie chce ich słyszeć widzisz dopiero po takim czasie zacząłem pisać na tym forum  , ciężko to mi będzie bez dzieci , ten mój synek wiesz ile razy dziennie słyszę od niego "TATUSIU KOCHAM CIĘ " nawet jak dzwoni to są jego pierwsze słowa . A moja żona tyle razy mnie już straszyła , że się wyprowadza , że nie robi na mnie to już wrażenia . Oprócz tego poznałem kogoś tak jak w postach czuję że to jest kobieta mojego ŻYCIA , ale raczej nic z tego nie będzie

Chłopaku - błąd!!!! Nie próbuj nawet pakować się w nowy związek, zanim nie załatwisz spraw z poprzedniego.
Wiem, jakie to kuszące - poczuć, że się jest  pożądanym, kochanym i samemu coś takiego poczuć - po tym, co dostajesz od żony.
Ale nie tędy droga, uwierz, wiem, co mówię. big_smile To taka nasza przypadłość - nawet się tak nieładnie nazywa "przechodzenie z rąk do rąk". To tylko rodzi nowy ból, a nie likwiduje starego. 

Bardzo się cieszę, że w końcu to napisałeś - "znajduję odpowiedzi , ale nie chce ich słyszeć widzisz dopiero po takim czasie zacząłem pisać na tym forum" - ja to wiedziałam od Twojego pierwszego posta - dlatego odpisałam. Bo ja miałam tak samo big_smile Czułam to samo, więc doskonale wiem, jak się teraz miotasz. Dlatego nie strzeliłam focha, gdy mnie pomówiłeś o jakieś zakusy na Twoją osobę wink Ależ jestem wspaniałomyślna, nie?

Jeśli chciałbyś poczytać coś w tym temacie - napisz na mojego maila, to Ci prześlę. Ale uprzedzam, że te książki są "naturalnie" dedykowane do kobiet, więc będziesz musiał w głowie "przetwarzać" na siebie, mężczyznę. Ale problem jest demokratyczny - Ciebie boli tak samo, jak mnie.

52

Odp: a jeśli nie zdradziła

nie chyba nie chcę czytać książek , chyba jeszcze wolę się jakto pięknie ujęłaś " pomiotać" . A z tym związkiem masz rację , tylko to jest tak trochę inaczej , powiedzmy że to taki nie winny flirt , ale ona jest taka wspaniała , że się w niej (powiedzmy)zuroczyłem i tym mnie pociąga że mnie dystansuje na tyle jest fer , a wiem że też coś do mnie czuje

53

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

nie chyba nie chcę czytać książek , chyba jeszcze wolę się jakto pięknie ujęłaś " pomiotać" . A z tym związkiem masz rację , tylko to jest tak trochę inaczej , powiedzmy że to taki nie winny flirt , ale ona jest taka wspaniała , że się w niej (powiedzmy)zuroczyłem i tym mnie pociąga że mnie dystansuje na tyle jest fer , a wiem że też coś do mnie czuje

Ok, jeśli będziesz chciał poczytać - po prostu napisz.
A odnośnie reszty posta - kochany, nie do mnie takie teksty. Piszę z własnego doświadczenia - zakończ to, póki nie wtopiłeś na dobre. Bo to będzie kolejny ból, kolejne rozczarowanie. Po prostu osoba w takim momencie życia jak Ty nie jest w stanie stworzyć dobrego związku - po prostu nie umie. Ale zrobisz, jak będziesz chciał.

54 Ostatnio edytowany przez Batrix (2011-07-16 13:20:54)

Odp: a jeśli nie zdradziła

Po pierwsze Niekochana moja ...poflirtuj ze mną hahhahah ja ce ja ce ;****....
Po drugie....po długiej lekturze powoli dochodzę o co tu chodzi temu Panu co założył temacik;)))
Mój Drogi....(nie flirtuje jakby coś.....to tylko miły zwrot do rozmówcy ..:P...) Czemu uważasz ,że kazda kobieta jesli sie już odezwie łaskawie do Ciebie flirtuje z Tobą???Widzę ,ze tak naprawde marzysz o flirtowaniu.Nie masz pewnosci czy żona Cię zdradziła,ale tak naprawdę byłoby to usprawiedliwieniem dla Twojej "nowej miłości" o której tu wypisujesz;)))

-("Oprócz tego poznałem kogoś tak jak w postach czuję że to jest kobieta mojego ŻYCIA , ale raczej nic z tego nie będzie").

  Przyznaj ,że zakochałes sie w innej ,no i szukasz haczyka na żonę ,w razie gdy sie to wyda;))) (no bo w sumie Ona zrobiła to pierwsza...wiec Ty biedny szukałes pocieszenia tongue )
Czyli suma sumarum...chcesz byc czysty big_smile...ech Ci faceci...aaa i oczyszczanie wodą to niezły pomysł,pod warunkiem ,ze jest to woda bez procentów;)))

Tak tak Niekochana...obchodzisz się z tym Panem jak jajkiem...;)))

55

Odp: a jeśli nie zdradziła
Batrix napisał/a:

Po pierwsze Niekochana moja ...poflirtuj ze mną hahhahah ja ce ja ce ;****....

Kiedy tylko zechcesz big_smile Jestem do Twojej dyspozycji big_smile

56

Odp: a jeśli nie zdradziła

To może w "Związki na odległość" hehe;))o kazdej porze dnia i nocy Skarbie ;* big_smile

(Pisze to czywiście do Niekochanej big_smile jakby coś:P)

57

Odp: a jeśli nie zdradziła

Cześć smile
Widzę że w ferworze obchodzenia się z panem jak z jajkiem (chyba strusim smile)zgubiłyście gdzieś pana smile
Mężczyźni są różni i każdy próbuje odreagować ano właśnie co ?
Chyba to że coś przegapił albo u siebie albo jak w tym przypadku u żony.
W związku obie osoby są ważne a jak jedna wychodzi z wysokim ,,C'' to zaczynają się schody .
A z wchodzeniem w nowy związek kiedy stary w toku to czysta głupota nic nie rozwiązuje a jeszcze dokłada nowych problemów i tu się zgadzam z Niekochaną.
Po każdym związku powinien być okres tzw. żałoby wiem że brzmi okropnie ale to okres przemyśleń i przewartościowania dotychczasowego życia nie związku .

Alkohol dla relaksu a problemy na trzeźwo smile

58

Odp: a jeśli nie zdradziła

No widzę że mnie nie ma a tu harce odchodzą , oczywiście" niekochana72" że byłaś miła i te obchodzenie z jajkiem może więcej dało niż co kolwiek

59

Odp: a jeśli nie zdradziła
panx napisał/a:

No widzę że mnie nie ma a tu harce odchodzą , oczywiście" niekochana72" że byłaś miła i te obchodzenie z jajkiem może więcej dało niż co kolwiek

Tylko mnie nie zawiedź hmm Bo wtedy - zobaczysz, jak bardzo potrafię być niemiła.

60

Odp: a jeśli nie zdradziła
niekochana72 napisał/a:

Tylko mnie nie zawiedź hmm Bo wtedy - zobaczysz, jak bardzo potrafię być niemiła.

Szantaż emocjonalny wink

61

Odp: a jeśli nie zdradziła
niekochana72 napisał/a:
panx napisał/a:

No widzę że mnie nie ma a tu harce odchodzą , oczywiście" niekochana72" że byłaś miła i te obchodzenie z jajkiem może więcej dało niż co kolwiek

Tylko mnie nie zawiedź hmm Bo wtedy - zobaczysz, jak bardzo potrafię być niemiła.

aż drżę oh

62

Odp: a jeśli nie zdradziła
karen napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Tylko mnie nie zawiedź hmm Bo wtedy - zobaczysz, jak bardzo potrafię być niemiła.

Szantaż emocjonalny wink

I agresja słowna. Zła, niedobra niekochana big_smile

63

Odp: a jeśli nie zdradziła

Ach, ta edukacja smile

64

Odp: a jeśli nie zdradziła

czyli rozkosz słowna

65

Odp: a jeśli nie zdradziła

sado-masochizm słowny

Posty [ 1 do 65 z 147 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » a jeśli nie zdradziła

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026