Romans z kolegą z pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Romans z kolegą z pracy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Romans z kolegą z pracy

Zaczęlo sie kilka miesięcy temu od niewinnych rozmów. Całowaliśmy się. A potem spedzilismy razem jedno popoludnie. Ja mam męża. On żonę. To sie nie może dobrze skończyc.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Romans z kolegą z pracy
shoegirl napisał/a:

Zaczęlo sie kilka miesięcy temu od niewinnych rozmów. Całowaliśmy się. A potem spedzilismy razem jedno popoludnie. Ja mam męża. On żonę. To sie nie może dobrze skończyc.

oczywiście, że nie może
przeczytaj to: http://www.netkobiety.pl/t27340.html
Nie odsyłamy użytkowniczek do innych wątków, ponieważ takie działania tylko zaciemniają temat i nie wnoszą niczego sensownego do dyskusji. Stawiamy na własne merytoryczne wypowiedzi.
Moderatorka-apoteoza

Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić.
Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz

3

Odp: Romans z kolegą z pracy
shoegirl napisał/a:

Zaczęlo sie kilka miesięcy temu od niewinnych rozmów. Całowaliśmy się. A potem spedzilismy razem jedno popoludnie. Ja mam męża. On żonę. To sie nie może dobrze skończyc.

Dokładnie tak, jak napisałaś.

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

4 Ostatnio edytowany przez dzoana_g (2011-07-15 17:48:49)

Odp: Romans z kolegą z pracy

to NIGDY nie konczy sie dobrze sad zatrzymaj sie poki mozesz

"You can spend minutes, hours, days, weeks, or even months over-analyzing a situation;
trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened...
or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on."  /Tupac/

5

Odp: Romans z kolegą z pracy

shoegirl to się na pewno nie skończy dobrze... wiem coś o tym...kiedyś przyjdzie moment, że trzeba będzie coś skończyć by móc zacząć coś nowego...zamknąć pewien rozdział w życiu... a jako będzie finał? tego nie wie nikt, ale na pewno jedna z osób zostanie zraniona...

6 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-15 22:13:16)

Odp: Romans z kolegą z pracy
siatkarka1982 napisał/a:

shoegirl to się na pewno nie skończy dobrze... wiem coś o tym...kiedyś przyjdzie moment, że trzeba będzie coś skończyć by móc zacząć coś nowego...zamknąć pewien rozdział w życiu... a jako będzie finał? tego nie wie nikt, ale na pewno jedna z osób zostanie zraniona...

Hmmm... znamiennie egoistyczne podejście do sprawy.... Rozumiem, ze współmałżonków nie uważasz za "zranionych"? hmm

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

7

Odp: Romans z kolegą z pracy

Witam.Dobrze Ci radzę zakoncz to póki nie jest jeszcze za pózno.Przeczytaj moją historię a przekonasz się że nie warto...jedyne co przyniesie Ci ten romans to łzy,cierpienie nie tylko Twoje,i zagubienie w uczuciach

8

Odp: Romans z kolegą z pracy

niekochana72...każda ze stron w jakiś sposób będzie zraniona...czy to będzie mój mąż, czy żona mojego kochanka...biorę wszystkich pod uwagę...taki romans to na początku super bajka, ale jej koniec przynosi tylko łzy, ból i cierpienie...

9

Odp: Romans z kolegą z pracy
siatkarka1982 napisał/a:

niekochana72...każda ze stron w jakiś sposób będzie zraniona...czy to będzie mój mąż, czy żona mojego kochanka...biorę wszystkich pod uwagę...taki romans to na początku super bajka, ale jej koniec przynosi tylko łzy, ból i cierpienie...

Tylko niektórzy w to świadomie wdepnęli, a pozostali - taplają się w gówienku bez pytania ich o zgodę hmm

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

10

Odp: Romans z kolegą z pracy

takie życie...nikt nie powiedział, że będzie łatwo....ciągle szukamy by było nam dobrze...nie pytając  innych o zgodę...

11

Odp: Romans z kolegą z pracy
siatkarka1982 napisał/a:

takie życie...nikt nie powiedział, że będzie łatwo....ciągle szukamy by było nam dobrze...nie pytając  innych o zgodę...

Proszę nie generalizować - nie wszyscy tak robią! To się nazywa EGOIZM. hmm

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

12

Odp: Romans z kolegą z pracy

wszyscy jesteśmy egoistami....tylko to przychodzi w różnych momentach...

13

Odp: Romans z kolegą z pracy
siatkarka1982 napisał/a:

wszyscy jesteśmy egoistami....tylko to przychodzi w różnych momentach...

Mnie czy siebie chcesz przekonać? Bo jeśli mnie - szkoda Twojego czasu.

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

14

Odp: Romans z kolegą z pracy

Jacy niektórzy potrafia być krystaliczni...Ja przynajmniej przyznaje sie do błędu...choc sobie z nim nie radzę za bardzo...mnie też rąbnijcie ale tak porządnie

15

Odp: Romans z kolegą z pracy
smutna78 napisał/a:

Ja przynajmniej przyznaje sie do błędu...

A czy coś z tego wynika? Czy chcesz mnie przekonać, że Twoje anonimowe przyznanie się na forum coś zmienia?
Poczytaj wątek:
http://www.netkobiety.pl/t7236.html

A jak chcesz sobie dowalić - poczytaj wątki zrozpaczonych zdradzonych. Może ona zmuszą Cie do refleksji hmm
Nie odsyłamy użytkowniczek do innych wątków, ponieważ takie działania tylko zaciemniają temat i nie wnoszą niczego sensownego do dyskusji. Stawiamy na własne merytoryczne wypowiedzi.
Moderatorka-apoteoza

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

16

Odp: Romans z kolegą z pracy

nie chce nikogo przekonywać taka jest rzeczywistość...

17

Odp: Romans z kolegą z pracy

dokładnie taka jest rzeczywistość...tylko nikt nawet anonimowo sie do tego nie przyzna...bo sie boja samych siebie

18

Odp: Romans z kolegą z pracy
smutna78 napisał/a:

dokładnie taka jest rzeczywistość...tylko nikt nawet anonimowo sie do tego nie przyzna...bo sie boja samych siebie

Zdecydowanie - taka jest Wasza rzeczywistość tongue Doskonale się rozumiecie i jak rozumiem - nie potrzebujecie dyskusji na ten temat. Żegnam.

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

19

Odp: Romans z kolegą z pracy

Nie jest taka rzeczywistość, tylko zamiast wiecznie usprawiedliwiać się, to zerwijcie te układy z kochankami. Same widzicie, że nie przynoszą nic dobrego i że nie prowadzą do niczego dobrego. Przestańcie ślepo pożądać za jakimiś emocjami, za jakąś ułudną przyjemnością obcowania z kochankiem, tylko weźcie się za swoje życie. Narzekać jaki to świat zły to można wiecznie i wiecznie popełniać te same błędy, lecz sztuką jest przestać i już nigdy tych błędów nie popełniać .. i życzę Wam byście w końcu przestały tak ranić najbliższe Wam osoby. Bo to , że do niczego to nei prowadzi - to już wiecie, teraz tylko kwestia czy coś z tym zrobicie.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

20

Odp: Romans z kolegą z pracy

PEWNIE ŻE się dobrze nie skończy , ale może skączyć się wspaniale

plyniemy z Panem Tadeuszem Absolutnie Luxusowa Ludka Bols  z Wyborowym Kapitanem Smirnofem do soplicowa na zjazd Absolwentow z Zytniej

21

Odp: Romans z kolegą z pracy

Nie jestem konformistą w każdym aspekcie życia. Ale w tym przypadku radziłbym po dwa kroć pomyśleć, niż zadziałać. Romans - coś cudownego! Pięknego! Nowość! Przecież on taki wspałniały itp. No ok, niech będzie. Druga strona medalu jest taka, że trzeba rozważyć i taką alternatywę: "a jeśli..." - a jeśli to nie ten? Warto zaryzykować wszystko? A jeśli on Cię kiedyś zdradzi? A jeśli on tylko takiego udaje? A jeśli - a jeśli

Ale przecież romanse się dobrze zaczynają. Dają nadzieje, że będzie nam wspaniale w życiu. Pozostaje tylko pytanie, czy od partnera zależy nasze szczęście? Wątpię w to szczerze. Z kimś drugim szczęście można dzielić...

Ale to moje skromne zdanie. Zrobisz jak zechcesz. Jesteś dorosła, wiesz, co to konsekwencje.

22

Odp: Romans z kolegą z pracy

daj spokój niech szaleją jak się kochają miłość pokój itakie tam bzdety

plyniemy z Panem Tadeuszem Absolutnie Luxusowa Ludka Bols  z Wyborowym Kapitanem Smirnofem do soplicowa na zjazd Absolwentow z Zytniej

23

Odp: Romans z kolegą z pracy

każdy uczy się na błędach....ważne by wyciągnąć wnioski....myślę, że już wiem co mam zrobić....

24 Ostatnio edytowany przez Batrix (2011-07-16 14:11:19)

Odp: Romans z kolegą z pracy

Myślę ,że nikt tu nie przychodzi by nie poczytac co inni sądzą o tym co robimy...poczytac innych zdanie na nasz nutrujący dylemat.Mam nadzieję ,że nie przyszłas tu mając nadzieję na owacje na stojąco za to co robisz,i życzenia piękniego nowego życia i motoru na dalsze głupie postepowania. Pamietaj..jesli KOMUS JEST ŹLE W MAŁZENSTWIE...POWINIEN NAJPIERW SIĘ ROZWIESC A POTEM UKŁADAC NOWE ZYCIE....w innym porzypadku klapa na całosci...pomijajac ,że gdy sie wyda...pozostawisz niesmak ...i nie pisz ,że Cie to nie obchodzi...bo to obchodzi kazdego;))).Bądz szczera ze swoim mężem..chyba na tyle Cię stac???Rozwiedz sie i daj mu szanse na wspaniały nowy ..wierny związek ,z kim kto jest jego wart.
Życze Ci ale mądrych decyzji...o ile umiesz takie podjąć,nawet rezygnując ze wspaniałych uniesień ...;)))

Niestety teraz już to wiem....dozgonna miłość jest przereklamowana......

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Romans z kolegą z pracy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018