netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

odwołany ślub na 2 tyg przed ...

13 odpowiedzi12 581 wyświetleńzałożony przez niedoszła panna mloda, 12.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » odwołany ślub na 2 tyg przed ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-07-12 15:50:51)

Temat: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

Witajcie

Uprzedzam ze moja historia jest długa i skomplikowana niestety. Otóz;Odwolalismy slub 2 tyg przed. Moj narzeczony w sumie z dnia na dzien powiedzial ze mamy silne charaktery i boji sie tego ze bedziemy sie rozwodzic... Powtarzal ze cos go przeroslo ze nie da rady po czym sie uspokoil przepraszal mowil ze kocha i nie wiedzial ze takie emocje sa przed slubem Na nastepny dzien syt sie powtorzyla ze zdwojona sila zadzwonila kolezanka z zapytaniem jak ja sie czuje poniewaz byłam wtedy na l4 - on zrobil awanture ze mi przestal ufac bo upatrywal sie w tym ze ja opowiadam kolezankom o naszych problemach i smiejemy sie z niego itd...nigdy nie otaczałam sie wainuszkiem kolezaneczk i nigdy nic nikomu nie mowiłm o nas czy naszych spr. Było to na domiar złego na naszej sali weselnej przy rodzicach jego i mojej mamie. Wieczorem probowałam jeszcze z nim na spokojnie porozmawiac ale rekacja jego byla taka sama jak na sali.
Slub zostal odwolany u ksiedza na nast dzien ... to byla jego decyzja. Jego zachowanie w kancelarii parafialnej; zabrał mi tel polozył na schodach nie wiem czemu.... przyniosł na prosbe ksiedza, ale polozył kolo drzwi .... ksiadz w szoku ja tez. Nic mu nie powiedział tylko tyle ze nie chodzi o kogos trzeciego i on chce zakonczyc ten zwiazek bo mamy silne charaktery mysłałm ze snie... jak wyszłismy stamtad powiedział ze kocha ale bal sie bo moze bysmy sie rozwiedli!
Nie ma w tym sensu logiki... nie wiem co w niego wstapiló /jak ksiadz powiedział szatan.../ tym bardziej ze caly czas dbal o nas o mnie okazywal uczucia. Zachowywał sie w tych dwóch dniach nieracjonalnie ... widziałam w nim innego czlowieka... mial nagle zmiany nastrojów co sam wczesniej zauwazył... zaczelam sie zastanawiac czy to nie choroba... Po 2 dniach od tej syt on wyjechał na 3 tygodnie w gory jego kuzyn ksiadz go gdzies ulokował zostawił wyl telefon w domu nie mielismy kontaktu. Jak wrocił a było to ponad juz m-c temu nie odrazu wlaczył telefon dopiero po kilku dniach. W moje imieniny wysłał sms zyczenia. Nie odpisałam mu miałam juz na ten dzien zaplanowana wizyte u niego nie moglam dluzej czekac na rozmowe... pojechałam byl badzo zaskoczony. Powiedział ze juz rozmawialismy o tym.... Powody ktore usłyszałam;

1. Nie byl do konca szczesliwy bo rzekomo ja nie lubiłam zabardzo swiadka naszego i kilka razy prosiłam zeby jak maja sie spotkac to zeby nie robili tego o 24 tylko wczesniej.... raz jak u niego byl pojechałam po niego tak wczesniej sie umowilismy byla zima mroz a on teraz mi mowi ze czuł sie osaczony przez ta sytuacje..... rece mi opadły....

2. Kilka dni przed awantura byłam na badaniach w szpitalu siedział ze mna cały dzien ja chwaliłam go ze taki kochany itd. powiedział teraz z czuł sie nie doceniony i jak przyjechałam do domu poprosił na bok moja mame i powiedział ze jak tak sie denerwowałam tym szpitalem balam sie i tak narzekał podobno a moja mama sie zdenerwowała i powiedziała ze jak on sie boi ze ja jestem chora to juz jego spr czy cos w tym stylu. On sie poczuł wtedy bardzo dotkniety ze jest nikim ze jest niepotrzebny z ja napewno narzekałam na niego ze zle sie mna zajmował..........A ja chwaliłam jak glupia i złego slowa na niego nigdy nikomu nie powiedziałam i to mnie bardzo zabolało bo on ma swoje teorie..... jak mi wtedy opowiedział to zdarzenie chciałam zeby sobie z mama sami wyjasnili bo pewnie zle sie zrozumieli on nie chciał.

To były powody ktore usłyszałam od niego podczas naszych 3 spotkan ktore do tej pory odbylismy. Powiedział mi ze ma swoj honor ze czuje sie niedoceniony. Bardzo mnie i moja rodzine to boli bo bylismy 8 lat ze soba i nigdy nie bylo konfliktow mial bardzo dobre realcje z moja rodzina oni go za wszystko chwalili. I jak powiedzieli niektorzy teraz - za bardzo .... brzmi tak jak by cala rodzina uwzieła sie na dobrym chlopaku a on nie wytrzymał. ALe wlasnie tak nie było .........

Czy to sa powody do odwołania slubu ktorego sam chciał ? i tak sie starał zeby wszystko było ok. Przeciez nawet jakby miał jakis konflikt z kims z mojej rodziny to nie powinno to rzutowac na nasze zycie... Jakas nagła zmiana frontu jakby wylazł z niego inny czlowiek dla wszystkich jest to szokujace. Powiedział mi jeszcze ze to nie jego wina..sam podjał taka decyzje bez checi jakiejkolwiek rozmowy pozniej zwiał wrocił i mowi ze to nie jego wina tak najlepiej i najłatwiej... Przypomniałam mu kilka syt ze str jego znajomych czy rodziny, ktore tez by mnie uprawniały do odwołania slubu jakbym szła tym jego tropem ale co mnie to obchodziło przeciez my powinnismy byc najwazniejsi ! a nie wszyscy wokoł a miedzy nami było naprawde dobrze. Nic z tej syt nie rozumiem od naszego ost spotkania mija 2 tydzien i mysle ze kontaktu jakiegos nie bedzie bo o czym mowic on mi mowi te swoje zalosne powody a ja mu odpowiadam argumentami wiec i on sam chyba zrozumiał ze ja tego nie kupuje. Boli wszystko strasznie, nie mielismy zadnych problemów, relacje super , rodziców tez a tu taka niespodzianka..... Jak z waszego p widzenia to wyglada? ja juz zaczełam miec wyrzuty sumienia ze poszłam na te badania moze jakby nie one byłoby ok....? doszły mnie słuchy ze z naszym swaidkiem spotkał sie dopiero 2 razy od swego powrotu raptem po godzinie .Unikał tematu powiedział tylko ze w sumie o nic takiego namnie poszło tylko czasem charaktery sie rozniły. Jak to usłyszałam nie wiedziałam czy smiac sie czy plakac... zycze kazdemu takiej "niezgodnosci" charakterów. Dodam ze bylismy razem 8 lat i byłamjego pierwsza dziewczyna co widze ze ma wpływ ...

2

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

hej normalnie jestem w szoku po tym co przeczytałam,ten twój facet ( były)to jakiś dziwak normalnie.Żal mi cie kochana że spotkała cie taka przykrość.To co on wymyślał za powody to jakieś bzdury ,bał sie rozwodu niezgodności charakterów 8 lat był z toba i wszystko było ok a teraz nagle coś mu się nie podobało.Może to i dobrze  ze do ślubu nie doszło chociaż to straszna tragedia.Kto wie jak by wygladał wasze życie moze same kłótnie rozwód itp wiem ze ci ciężko ale nie obwiniaj sie o to, że poszłaś z nim na badania nawet jesli dowiedziałby sie że jesteś na coś chora to jeśli cię naprawdę kochał to powinien być przy tobie wspierać cie a nie uciekać na tym polega miłość.Przed Bogiem przysięgali byście miłość uczciwość aż do śmierci razem w zdrowiu i w chorobie to co z niego byłby za mąż.Ja miałam taka sytuacje ze przed ślubem nie miałam połowy włosów bo choruje na łysienie plackowate i mimo tej choroby narzeczony mnie nie zostawił po porodzie straciłam wszystkie i nadal jest ze mną wspiera mnie i kocha jak dawniej.Widocznie nie zasługiwał na ciebie nie wiem co za diabeł w niego wstąpił a moze jest inny powód morze poznał kogoś ,zobaczył jak to jest z inna kobietą i naszły go watpliwosci.Na prawdę nie wiadomo jak jego zachowanie tłumaczyć.A co z kosztami które poniosłaś?

3

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

masz szczescie ze masz takiego skarba kolo siebie. Koszty to zaliczki choc ja poniosłam polowe tego co on ale wszystko przepadło.Wlasnie jak mielismy ta kłotnie o telefon na sali to był moment kiedy rodzice mieli wpłacic pelna kwote... chyba jak zobaczył jak jego mama placi ponad 20 tys zal mu tych pieniedzy sie zrobiło i zdal sobie sprawe ze to ost moment...wiec wymyslił telefon akurat tak sie ulozyło. Watpie zeby kogos poznał bo nic na to nie wskazuje teraz i jak bylismy razem tez nie było zadnych sygnałów.Co do tych badan cytologia wyszła mi jakas wiusowa i dr chciała spr skad to jest i co to jest a ze wiedziała o slubie to skierowała mnie na te badania odrazu bym miała swiety spokoj na slub. Juz po pierwszym badaniu powiedziała ze bedzie ok zwykla infekcja tyle ze silna.Nie wiem moze sie wystraszył wzgledem dzieci pozniej choc rozmawiał z lekarzem i wiedział ze to nic powaznego. Wczesniej dbał o moje zdrowie wysyłał na badania kontrolne ja nigdy nie chorowałam ale tak dla profilaktyki... nie wiem co w niego wstapiło bo to okreslenie najbardziej pasuje poprostu inny czlowiek. Ciezko mi sie odciac od tego bo tak napradwde nie wiem co sie stalo. I nie wiemtez czy on rzeczywiscie wierzy w te powody czy to tylko gadanie bo trzeba cos powiedziec a powód jest jeszcze inny...

4

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

dodam ze jak sie widzielismy to powiedział ze on ma czyste sumienie i nie jest winny i ze ma swoj honor.... no poprostu stałam i patrzyłam sie na niego z wiara ze to sen. Kto to jest i o czym on mowi??? nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobił, ze była to jego decyzja??? ze ma babcie 94l ktora odliczała dni do slubu i moi dziadkowie tez w sile wieku czekali i dbali o siebie by doczekac w zdrowiu???? jak mozna mowic ze sie ma czyste sumienie?!

5

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

no dla mnie to tez jest dziwne takie rzeczy ,to po co sie decydował na ten ślub a teraz diamentalnie tak się zmienił to nie do pomyślenia i jeszcze ma tupet powiedzieć że ma czyste sumienie.Niezgodność charakterów moim zdaniem to nie jest to morze się wystraszył że teraz wszystko się zmieni nie wiem naprawdę co mogło nim kierować.Nie wstyd go było przed wasza rodziną

6

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

Zrobił wstyd sobie swojej rodzinie i mojej... kazdy sie zastanwia co sie stało takiego? bo nikt nie zna szczegołów tylko najblizsi .Dziwi mnie ze taka zmiana z bialego na czane w tak krotkim czasie.To jest niepojete ze zawsze tak dbał o mnie a teraz sie nie zastanawia co ze mna sie dzieje...?

7

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

naprawdę ci współczuje cóż musisz się jakoś pozbierać.Czas leczy rany ale niesmak już zostanie do końca hmmm

8

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

mimo ze mineło ponad 2 m-ce nie czuje ani wielkiej roznicy wrecz jestem jeszcze bardziej w dolku niz wtedy bo niczego sie nie dowiedziałam sensnownego ktrym moznaby było wytlumaczyc to co sie stało.Taka niewiadoma jest straszna.

Napiszcie choc jedno zdanie co sadzicie o jego zachowaniu

9 Ostatnio edytowany przez dominika25 (2011-07-13 15:59:56)

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

2 miesiace to za krótki okres czasu.Tu musi być czas na smutek i przemyślenia bo inaczej tego etapu przejść się nie da.W końcu to miała być miłość do końca życia.Czekaja cie różne etapy życia, w końcu ten w którym może zrozumiesz że widocznie nie był ciebie wart ,że morze to tak miało być.Głowa do góry czasu już nie cofniemy,musisz wziąść się w garść z czasem spróbować zapomnieć a raczej odłożyć na bok przeszłość i żyć na nowo.Przecież bez niego tez potrafisz oddychać. . .

10

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

hej dziewczyny. Ja tu pierwszy raz i chyba tez potrzebuje sie wygadac, a raczej wyżalić. Bo czuje sie jak w jakims filmie.  Byłam z chłopakiem ponad 6 lat, slub zaplanowany, sukienka kupiona, goscie powiadomieni, przygotowania pełną parą a tu facet mojego zycia jest kims innym! obudził sie z rana, zawołałam go na sniadanie a on mowi ze musi jechac do domu. byłam zdziwiona bo nigdy tak sie nie zachowywał wiec zaczełam wypytywac. dowiedziałamsię... Powiedział ze zdradzał mnie ciągle, a jak był 4 miesiace na szkoleniu to miał tam drugą dziewczyne. szok, to był pierwszy strzał, Prosiłam ze łzami w oczach jakis wyjaśnien a on dodał ze od dwóch tygodni spotyka sie z kims innym, nowym i ma motyle w brzuchu i ze to jest to. To był ten drugi strzał, a trzeci? to słowa na pożegnanie NIE KOCHAM CIE, byłem z tobą bo było mi wygodnie, bo byłaś dla mnie dobra.
Może napisałam to haotycznie, ale póki co tak sie czuje, taka ogłupiona, porzucona...

11 Ostatnio edytowany przez ogień (2013-04-22 18:22:54)

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

niedoszła panna młoda .. zielonego pojęcia nie mam co nim kierowało i dlaczego zwlekał z rozstaniem prawie aż do momentu ślubu!....:/
jedyne co mi teraz przyszło do głowy to to że popełnił coś strasznego np zdrada, i sumienie nie pozwoliło mu iść z tym dalej.. nie mam pojęcia...

albo np się zakochał ..

ale gdybać to sobie można i wymyslać niezliczone powody, tylko po co..

12

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

przykro mi... nie potrafie sobie czegoś takiego wytłumaczyć....


ale nie martw się... może tak miało być...może bedzie lepiej:)

13

Odp: odwołany ślub na 2 tyg przed ...

kurcze, bardzo Ci współczuję! naprawdę, ten Twój niedoszły mąż swoim szczeniackim zachowaniem zranił bardzo nie tylko Ciebie, ale i waszych bliskich; ale jeśli Cię to pocieszy - naprawdę dużo lepiej, że to wyszło przed ślubem

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » odwołany ślub na 2 tyg przed ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026