Wczoraj podczas stosunku z moim partnerem zaczęłam bardzo mocno krwawić, byłam przekonana że zaczął mi się okres, ale nie rano po krwawieniu nie było żadnego śladu. Jestem trochę przerażona, nie mam pojęcia co to mogło być. Czy którejś z Was też się to może zdarzyło?
Podobne tematy
ale to nie był Twój pierwszy raz?
Na moje oko to nadżerka. Przynajmniej ja bardzo krwawiłam podczas stosunku i po, kiedy po porodzie zrobiła mi się nadżerka. Jeżeli krwawienie faktycznie było mocne, to nie ma na co czekać i jak najszybciej udaj się do ginekologa. Wizyta jest niezbędna.
Pozdrawiam ![]()
Nie to nie był mój pierwszy stosunek.
Tak też myślałam, jutro będe biegła do ginekologa. Powiedz mi tylko czy duży problem jest taką nadżerke wyleczyć?
Ja właśnie dzisiaj idę do lekarza na kontrolę. Zobaczymy co powie. Na razie dostałam globulki dopochwowe. Jest lepiej, ale ostatnio krwawienie się powtórzyło
. U mnie to nieco inna sytuacja, bo nadżerka po porodzie to bardzo częsta przypadłość. Dochodzi wtedy do zmian anatomicznych szyjki macicy, co jest normalne. Muszę tylko zlikwidować krwawienia. W twoim przypadku jest nieco inaczej, jeżeli ostatnio nie rodziłaś. A nie miałaś jakieś stanu zapalnego ostatnio?
Właśnie wszystko było w porządku... do lekarza idę dopiero w środę, a jestem maksymalnie przerażona.
Czy jest możliwość, że mogłam zajść w ciąże? Niby korzystaliśmy z prezerwatywy, ale teraz już wszystko mi przychodzi do głowy...
Dziękuję i Pozdrawiam ; ))