netkobietyWszystkie działy
Psychologia

uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

10 odpowiedzi7 364 wyświetleniazałożony przez Blanka19, 05.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Witam.
Mam 19 lat. Od czasu kiedy rozstałam się z moim chłopakiem z którym byłam 2 lata bardzo mi ciężko i wyydaje mi się że jestem nikomu już niepotrzebna... Co prawda mam wielu przyjaciół, ale i tak ciągle czuję się od nich gorsza...;/ Podczas moojego związku  byłam zupełnie inną dziewczyną, czułam sie taka wyjątkowa i kochana, a od rozstania usłyszałam trochę przykrych słów i jakoś ciężko mi odnaleźć w sobie coś co by mnie wartościowało... Widzę w sobie same wady i choć ie pokazuje tego przy znajomych to w duszy cały czas mam takie dziwne uczucie... ;/ Sama nie wiem jak to nazwać ;/

Czy są jakieś sposoby aby podniesć swoją samoocenę i uwierzyć w siebie? Bardzo ciężko jest mi z tym, czasami nawet boję się napisać do kogoś bo zaraz myślę, że tenktoś mnie nei lubi i w ogóle mam takie głupie myśli... Zanim się do kogoś odezwe to przemyslę 1000 razy...;/

2

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Wiem, że to oklepane...ale jesteś młodziutka...jeszcze nie jednego chłopaka spotkasz na swojej drodze. Baw się i kożystaj z życia, bo teraz to najpiękniejszy wiek na radość i zabawę. Ciesz się z młodości !!!

3

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Jestem w Twoim wieku, niedawno też rozstałam się z chłopakiem(po roku czasu) i mam(ze względu na mała liczbę znajomych i samotność) /miałam bardzo podobne odczucia jak Twoje. Sposobów na podniesienie samooceny jest wiele - wiem z autopsji. Trzeba zaczynać małymi kroczkami. Samoocena to wygląd zewnętrzny ("jak cię widzą tak cię piszą) i to co jest w "środku". Parę lat temu miałam strasznie niską samoocenę. Zaczęłam czytać różne poradniki, gazety jak się ubierać, malować itp. Zaczęłam również chodzić na wysokich butach i to mnie tak strasznie zmotywowało, że nie wyobrażam sobie chodzenia na płaskim.
Gdy wmawiamy sobie wady to zaczynamy w nie wierzyć ( inne osoby też), i odwrotnie.

4

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

ale ja właśnie ubieram się modnie i jestem lubiana przez znajomych (tak mi się wydaje) bo cały czas jestem zapraszana na różne imprezy i często spotykam sie z przyjaciółmi ale jakoś mimo wszystko ciągle czuje się gorsza... Nie wiem czym to jest spowodowane. Mam wspaniałych rodziców którzy oddali by dla mnie wszystko, dlatego tteż mam super ubrania które wszystkim sie podobają ale to nie wystarczy... w środku czuje się jakaś taka niespełniona...;/ ciągle mi czegoś brakuje.

5

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Myślę, że musisz dać sobie czas. Potrzebny Ci mały impuls, ktoś kto pochwali coś co zrobiłaś, chłopak, który się obejrzy za Tobą na ulicy. Najważniejsze to się nie przejmować, bo jak się czujesz tak postrzegają Cię inni. Może zapisz się na kurs tańca? Albo zajmij się jakimś hobby? Czymś co odwróci Twoją uwagę od natrętnych myśli i ciągłego analizowania.

6

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?
Blanka19 napisał/a:

w środku czuje się jakaś taka niespełniona...;/ ciągle mi czegoś brakuje.

Witaj... Spotykamy się po raz kolejny wink Szczerze rozumiem Twoje odczucia... Ja również przeżywam wewnętrzną walkę sama ze sobą po rozstaniu z EX. Są dni w moim zyciu kiedy przychodzi smutek, a wtedy i chwile zastanowienia nad tym wszystkim... I wtedy spada na mnie poczucie smutku, żalu... Mam sobie za złe i siebie obwiniam że tak się stało. Mam poczucie iż zawiodłam nie tylko jego ale przede wszystkim siebie.
Jest ciężko, ale uważam, że czas zrobi swoje. Nikt nie powiedział, że następnego dnia już mamy być jak nowo narodzone. Ja sama potrzebuje uwierzyć w siebie, znaleźć zgubiony optymizm itp. Staram się, bywa ciężko, ale coś trza robić... Jeśli chcesz zastanów się co dawniej Cię mobilizowało do życia, co dawało Ci energię życia? Pomyśl co pozwoliło Ci wierzyć w samą siebie i w jaki sposób do tej pory podnosiłaś swoją samoocenę? Wszystkie odpowiedzi na te pytania zanotuj i czytaj, codziennie... Następnie zajmij się tym co lubisz, co sprawia Ci przyjemność, bądź znajdź inne zajęcie, które wciągnie Cię na maxa. Zobaczysz z czasem wrócimy do normalności wink

7

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Myślę, że powinnaś pokochać siebie!
Kiedy miałaś chłopaka on przejął rolę uwielbiania Cię, przez co Tobie było lepiej. Teraz tego zabrakło i sama nie możesz dać sobie rady...
Spróbuj dostrzec w sobie piękno, coś, co wyróżnia Cię wśród innych. Zwiększ swoją samoocenę, a wtedy wróci Twoje dawne "ja".

8

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Chwal siebie smile Nie mówię tu o staniu przed lustrem i rzucaniu haseł, że jesteś super, piękna itp. Jak zrobisz coś co Ci się uda, pochwal się na głos. Może to głupie, ale pomaga smile

9

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

witam.. ja przeczytalam ostatnio madry tekst w pewnej ksiazce psychologicznej.. czlowiek jest wartosciowy nie dlatego ze cos robi i cos osiaga w zyciu, ale dlatego ze jest czlowiekiem i ma dusze. ja wiem dlaczego ty tak sie czujesz. ja sama siebie oszukalam, pokochalam kogos myslac ze on tez cos czuje a okazalo sie ze dla niego byla to tylko chwilowa zabawa. i ja czuje sie jak smiec. jak zabawka odstawiona na polke. i wiem ze powinnam sie cieszyc bo mam prace. ubieram sie tak jak lubie, uwazam ze jestem tez ladna:) wiec powinnam czuc sie dowartosciowana. czy jestem lubiana nie wiem, nie mi to oceniac. ale wydaje mi sie ze tak. tzn bylam lubiana- bo teraz wrak czlowieka jest ze mnie i przestalam sie usmiechac wiec slaby ze mnie kompan do spotkania. mam jedna przyjaciolke, ktora jest daleko. wypalilam sie, zero energii we mnie. i tez pytam jak podniesc samoocene? bo u mnie jest ona ponizej zera.. stalam sie pesymistka, wszystko widze w ciemnych barwach.. staram sie wierzyc w siebie ale nie udaje mi sie.. czuje sie jak zabawka odstawiona na polke.. moze to kara.. to w sumie to "uczucie" bylo zakazane.. ale to juz inna historia. wiec dziewczyny: jak uwierzyc w siebie i poczuc sie wartosciowym czlowiekiem?:)

10

Odp: uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Witaj Droga Koleżanko, wiesz czytając Twoją wiadomośc pomyślałam o sobie. Byłam z kimś 5 lat, z kimś kogo tak na prawdę nie znałam. To okazało się z czasem. Ten ktoś mieszał mnie z błotem, a ja czułam się temu winna. Kiedy robiłam to co chciał stawałam się cudowna, ale gdy miałam własne , odmienne zdanie przychodził konflikt. Mam odczucie ,że żyłaś tym, że ktoś nadawał Ci poczucie własnej wartości, tego że czułaś się zadowolona. Jednak prawdziwe poczucie własnej wartości musisz sama w sobie odkryc by byc wpełni szczęśliwą. Sama musisz poczuc się we własnej skórze fajną ,piękną babką. Sama w sobie musisz się imponowac i podziwiac za to co robisz na codzień, za to jaka jestes. Nikt inny nie jest w stanie podniesc Twojej samooceny, a życie opinią własnego mężczyzny jest tylko złudzeniem. Rozumiem ,że Ci ciężko. Potrzebujesz na pewno czasu na pogodzenie się z pewnymi faktami, na zapomnienie o pewnych sprawach. Mnie bolą jeszcze słowa jakie słyszałam od swojego byłego. Nie jesteśmy ponad pół roku ze sobą, ale staram się skupiac na innych rzeczach niż na przyszłości. Ważne jest by iśc do przodu, a nie przystawac i analizowac to co już za nami, to na co nie mamy już wpływu. Powinnas znaleźc sobie takie zajęcie, jakąs pasję której się całkowicie oddasz, z której będziesz czerpała przyjemnośc i satysfakcje. Myślę ,że z czasem zaczęłabys odczuwac ,że jest Ci lepiej. Jak człowiek sam dąży do czegoś, o coś walczy, mimo trudności zmierza do postanowionego celu to docenia potem sam siebie, gdy patrzy na swoje dokonania z perspektywy czasu. Mnie do dziś jest ciężko się pozbierac, dziś też mam taki dzień, że wolałabym się zamknąc w samotności i przeczekac ten okres, bo wróciły wspomnienia te dobre i te przykre, ale zajęłam się właśnie dążeniem do realizacji własnego marzenia. Pokonuję swoje słabości i dąże do tego by byc jeszcze lepszą w tym o czym marzyłam żeby robic w życiu. To pomaga, sprawia, że człowiek staje się sam ze sobą szczęśliwszy i dostrzega ,że facet wcale nie jest Ci potrzebny do tego by poczuc się lepiej z samą z sobą. Na pewno to co napisała inna Koleżanka powyżej powtarzanie sobie miłych komenatrzy na własny temat. Nie doszukuj się własnych wad, staraj się wypisac swoje dobre mocne strony i doceniaj je. Nie pogrążaj się w smutku, bo masz prawo byc szczęśliwa i jesteś teraz wyjątkowa tak samo jak wtedy gdy byłaś z nim, niczego Ci nie ubyło, poza gościem który nie był Ciebie wart. Szczęście przed Tobą i dąż do tego ,by je osiągnąc. Powodzenia.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » uwierzyć w siebie i podnieść swoją samoocenę...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026