Witaj Droga Koleżanko, wiesz czytając Twoją wiadomośc pomyślałam o sobie. Byłam z kimś 5 lat, z kimś kogo tak na prawdę nie znałam. To okazało się z czasem. Ten ktoś mieszał mnie z błotem, a ja czułam się temu winna. Kiedy robiłam to co chciał stawałam się cudowna, ale gdy miałam własne , odmienne zdanie przychodził konflikt. Mam odczucie ,że żyłaś tym, że ktoś nadawał Ci poczucie własnej wartości, tego że czułaś się zadowolona. Jednak prawdziwe poczucie własnej wartości musisz sama w sobie odkryc by byc wpełni szczęśliwą. Sama musisz poczuc się we własnej skórze fajną ,piękną babką. Sama w sobie musisz się imponowac i podziwiac za to co robisz na codzień, za to jaka jestes. Nikt inny nie jest w stanie podniesc Twojej samooceny, a życie opinią własnego mężczyzny jest tylko złudzeniem. Rozumiem ,że Ci ciężko. Potrzebujesz na pewno czasu na pogodzenie się z pewnymi faktami, na zapomnienie o pewnych sprawach. Mnie bolą jeszcze słowa jakie słyszałam od swojego byłego. Nie jesteśmy ponad pół roku ze sobą, ale staram się skupiac na innych rzeczach niż na przyszłości. Ważne jest by iśc do przodu, a nie przystawac i analizowac to co już za nami, to na co nie mamy już wpływu. Powinnas znaleźc sobie takie zajęcie, jakąs pasję której się całkowicie oddasz, z której będziesz czerpała przyjemnośc i satysfakcje. Myślę ,że z czasem zaczęłabys odczuwac ,że jest Ci lepiej. Jak człowiek sam dąży do czegoś, o coś walczy, mimo trudności zmierza do postanowionego celu to docenia potem sam siebie, gdy patrzy na swoje dokonania z perspektywy czasu. Mnie do dziś jest ciężko się pozbierac, dziś też mam taki dzień, że wolałabym się zamknąc w samotności i przeczekac ten okres, bo wróciły wspomnienia te dobre i te przykre, ale zajęłam się właśnie dążeniem do realizacji własnego marzenia. Pokonuję swoje słabości i dąże do tego by byc jeszcze lepszą w tym o czym marzyłam żeby robic w życiu. To pomaga, sprawia, że człowiek staje się sam ze sobą szczęśliwszy i dostrzega ,że facet wcale nie jest Ci potrzebny do tego by poczuc się lepiej z samą z sobą. Na pewno to co napisała inna Koleżanka powyżej powtarzanie sobie miłych komenatrzy na własny temat. Nie doszukuj się własnych wad, staraj się wypisac swoje dobre mocne strony i doceniaj je. Nie pogrążaj się w smutku, bo masz prawo byc szczęśliwa i jesteś teraz wyjątkowa tak samo jak wtedy gdy byłaś z nim, niczego Ci nie ubyło, poza gościem który nie był Ciebie wart. Szczęście przed Tobą i dąż do tego ,by je osiągnąc. Powodzenia.