Wiem, że może niektóre osoby mogą mnie nie zrozumieć, ale potrzebuje rady... Kaśke poznałam przez pewien portal, była już zrezygnowana, nie wierzyłam, że moge spotkać jakoś porządną dziewczynę przez internet... gdy tylko zaczęłysmy pisac na gg odrazu się rozumiałyśmy, miałysmy wiele wspólnego, wspolny język... wszystko było jak w bajce, układało się, Kaska napisala ze wierzy w to ze jestem ta wlasciwa na ktora czekala tak dlugo i nawet nie wierzyla ze moze kogos takiego spotkac... mialysmy sie spotkac i poznac osobiscie, wszystko bylo dobrze 2 dni przed spotkaniem pisala ze nie moze sie doczekac, czuje ze moze nam sie uda, jednak za 15 minut od tych wiadomosci napisala, ze to nie ma sensu, nie uda nam sie, poza tym chce poznac sprobowac z dziewczyna z klasy i nie jestem taka jaka sobie wymarzyla... zarzucilam jej ze bawila sie mna... a ona powiedziala zebysmy nie utrzymywali kontaktu... za 5 dni odezwala sie i przeprosila za wszystkoo powiedziala ze klamala ze wszystkim ale bala sie... tego ze bedzie jak wczesniej... znowu bylo dobrze, spotkalysmy sie i przypadlysmy do gustu... jednak po 2 tygodniach zarzucila mi ze ja oszukuje a ona tego nie zaakceptuje mimo ze ja jej nie oszukalam, sytuacja znowu sie powtorzyla, dalam kolejna szanse... potem zarzucila mi ze za duzo schudlam i nie ma zamiaru sie martwic o to ze popadne w anoreksje i rzucila... wrocila znowu za kilka dni... powiedziala ze te wszystkie powody byly zmyslone bo tak naprawde nie zasluguje na mnie... bylo dobrze do czasu az zarzucila mi ze ja zdradzam z kolezanka ze szkoly... musialam tlumaczyc jej godzinami, ze to nieprawda... czesto w smsach zarzucala mi ze jej nie rozumiem, ze ona ma tak ciezko... mimo to staralam sie to znosic bo ja kochalam i kocham... wszystko zaczelo sie ukladac do czasu kiedy zobaczyla jak rozmawiam z pewna kolezanka, stwierdzila ze nie sadzila ze znam takie osoby i ze sie zawiodla, zrobila mi awanture, naublizala... znioslam to bo ja kocham... zawsze bylam ulegla, nie chcialam zeby sie zloscila... od tamtego momentu przestala sie odzywac, zaczela klamac ze jest na imprezie i kolezanek i nie ma czasu pisac i gadac... wiedzialam ze to nie prawda bo te kolezanki powiedzialy ze u nich nie byla a tak naprawde siedziala w domu, pisalam napisala mi na gg ze sie meczy w zwiazku, spotkalysmy sie powidziala ze nie chce mnie meczyc swoimi nastrojami i humorami, a gdy powiedzialam ze ja kocham i zniose to to powiedziala ze chce miec chlopaka... gdy sie odwrocilam wsiadla w taksowke i odjechala... staralam sie do niej pisac pozmieniala numery, powiedziala ze oznajmila rodzicom ze jest lesbijka i nie moze sie widziec ze mna ale zostaniemy przyjaciolkami, napisalam za kilka dni ze ja kocham caly czas., a ona ze juz nigdy do mnie nie napisze i moge sobie wierzyc ze kiedys wroci ale to nigdy sie nie stanie, ona juz zadecydowala... nie mam pojecia co sie stalo, wielokrotnie powtarzala jak mnie kocha... nie wiem czy moge cos zrobic, minal miesiac, a ja ciagle o niej mysle, nie moge funkcjonowac bez niej... chcialabym cos zrobic ale nie wiem co moge jeszcze zrobic ;(
Podobne tematy
być moze to nie była z jej strony miłość, może jest niepewna w stosunku do swojej orientacji
zresztą pisała, że chce mieć chłopaka
jeśli ty ciągle będziesz się narzucać, to może być jeszcze gorzej, bo bedzie czuła się omotana, jak w pułapce
powinnaś dać sobie spokój i poczekać, pozwól jej zdecydować, nie narzucaj się
ona ma niepoukładane w głowie daj sobie z nią spokój.
rzeczywiście daj sobie spokoj z nia, widocznie na ciebie nie zasluzyla
Dziewczyno, daj sobie z nią spokój. Ona już podjęła decyzję. Nie chce być z Tobą. Nie płaszcz się przed nią, nie dawaj jej tej satysfakcji.
Dziewczyno, daj sobie z nią spokój. Ona już podjęła decyzję. Nie chce być z Tobą. Nie płaszcz się przed nią, nie dawaj jej tej satysfakcji.
Pragne poznac dziewczynę , jak to zrobić , jestem nie smiala . Od jakiegos czasu dziewczyny mi sie podobają , musze taka znależć bo oszaleję.
Doradzcie mi co mam zrobić ,abym była szczęśliwa .
może skontaktuj się z autorką wątku?
może skontaktuj się z autorką wątku?
dobry pomysł:)