Witam, piszę tutaj bo chciałaby zapytać ja Wy to widzicie. Niedawno poznałam faceta na necie. Piszemy do siebie dość często, choć niedługo. Jest bardzo inteligentny, miły, kulturalny itp, ale jakoś nie czuję zainteresowania z jego strony, choć to on pierwszy do mnie zagadał. Nie wiem czy jest sens ciągnięcia tego. Boję się o cokolwiek zapytać jego, bo on mnie o nic nie pyta, nie chcę żeby myślał, że tak bardzo się nim interesuje, a poza tym wyszłabym na nachalną. Wygląda na to, że nic go nie interesuje. Ja rozumiem, że to za krótko, żeby poważniej o tym myśleć czy coś, ale żeby kompletnie o nic nie zapytać? Wie w jakich okolicach mieszkam (bo sama mu o tym napisałam), ale nawet nie zapytał gdzie dokładnie. Kiedyś tłumaczył się, że głupio by się czuł pytając tak o wszystko wprost. Gdy zapytam o coś to grzecznie odpisze, ale nawet nie zapyta "a Ty". Czuję, że ja to ciągnę, że gdyby nie ja to on by chyba nie miał o czym do mnie pisać. Piszemy na pewnym portalu, nie było tak żebyśmy dłużej jednocześnie wymienili zdanie, tylko np. on napisze teraz, ja za godzinę odp, potem on za jakiś czas i tak ciągle. Kiedyś delikatnie coś powiedziałam, to odpisał "wszystko w swoim czasie", ale dziwi mnie, że nawet nie zapyta o nr gg, przecież tak by było wygodniej, niż wchodzić na jakiś portal. Nie wiem, czy on się bawi, czy pisze do mnie z nudów, a może chciał wymienić tylko zdanie na jakiś temat. Ja rozumiem, że po 2tyg nie mam oczekiwać nie wiem czego, ale jakoś to w ogóle się nie rozwija. Dla mnie to robi się męczące.
Podobne tematy
Też bardzo często angażowałam się w związki "przez internet". Wszystkie kończyły się porażką. Ja z mojej perspektywy odradzam, w internecie ludzie często się bardzo zmieniają. Nie znasz tego człowieka, nie wiesz jaki może być w życiu realnym. Czy nie proponował Ci spotkania?
3 2011-07-03 15:28:03 Ostatnio edytowany przez mizazela (2011-07-03 15:29:20)
Najłatwiejsza metoda aby to sprawdzić - przestać do niego pisać pierwsza . Jeżeli Wasza korespondencja się urwie , to sprawa jest jasna, jeżeli jednak będzie trwała dalej , to i wasza znajomość ma pewne szanse ;) Być może chłopak nie chce Cię w jakikolwiek sposób urazić ? A może po prostu zamiast w kółko zadawać pytania woli informacje zbierać o Tobie w potocznej rozmowie ? Może po prostu wyolbrzymiasz sprawę ? Znam wielu ludzi którzy wolą korespondencję coś na styl mailowej , ponieważ GG wydaje im się takie ... "puste" , owiane z pewnej tajemnicy , które pozbawia gęsiej skórki występującej podczas oczekiwania na nową wiadomość ;)
4 2011-07-03 15:29:54 Ostatnio edytowany przez Marlenka (2011-07-03 15:32:56)
Nie, nic, nawet nie zapytał o nr gg i w ogóle nie ma wyglądu żeby kiedyś to miało się zmienić. W ogóle jest taki poukładany. Nie wiem, może pisze tylko tak żeby pogadać z kimś.
My piszemy, tak raz on raz ja, więc myślę, że jakbym nie odpisała kiedy jest moja kolej to myślę, że on by nie zapytał czemu nie odpisałam. On jest taki dumny, honorowy, mam wrażenie, że jest typem faceta, który nie biega za kobietą, pewnie by sobie odpuścił.
No to może warto abyś sobie w ogóle odpuściła ?
Z takim typem mężczyzny bardzo trudno się żyje , kobieta ma cały czas wrażenie jakby biegała za nim , a to w końcu myśliwy ma gonić króliczka a nie na odwrót .
6 2011-07-03 15:39:02 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-03 15:39:33)
... może pisze tylko tak żeby pogadać z kimś.
I NIE czyni w związku z tym jakichś dalekosiężnych planów?
To prawda, to zaczyna być męczące, ale chyba tak się zachowuje bo nie jest zainteresowany, bo jak inaczej to tłumaczyć. Rozmawiamy na różne tematy, ale nie ma między nami flirtu. Ja to bym wolała choć na sms przejść, a nie ciągle wchodzić na komputer. Poza tym, jeśli rozmawiamy tak na różne tematy, to jak teraz z koleżeństwa przejść na coś głębszego.
Kiedyś pisał mi, że przeważnie każdy ma kilka pytań, zada te pytania odnośnie drugiej płci, jak komuś nie odpowiadają odpowiedzi, to przestaje się odzywać i znika, a on tak nie robi. Pisał, że chce poznać kogoś głębiej i że daje każdemu szansę. Pewnie jestem jedną z wielu. Choć chyba czeka na moje wiadomości, bo widzę, że zaczął częściej odpisywać. Sama nie wiem
Popieram koleżankę wyżej. Jeżeli przez jakiś czas nie będziesz pisać, może sam się odezwie. Jeżeli nie - będziesz miała satysfakcję, że dokonałaś słusznego wyboru i zaoszczędziłaś czas
.
A to jakiś portal randkowy czy bardziej społecznościowy?
Randkowy
No to faktycznie być może nie jest zainteresowany Twoją osobą ... Albo nie jest do końca pewny takich znajomości ?
Na takich portalach raczej nie szuka się koleżanki ...
Napisałam mu kiedyś, że chce się przeprowadzić, i myślę o dwóch miastach. Jedno bardzo blisko niego. Napisałam, że chyba wybiorę właśnie to miasto,a on odpisał, że on ma zdecydowanie tam bliżej, jakby coś.
To jakby coś nie oznacza , że " jakbyśmy się zeszli " ; )
Nie wiem co o nim myśleć, jest taki tajemniczy, zdystansowany, mało wylewny choć naprawdę inteligentny
Daj sobie i jemu czas. Dwa tygodnie to nie jest dużo. Może po prostu jest tak, jak podejrzewasz, że szuka koleżanki, że chce tylko pogadać. Może boi się zaangażować. Jest wiele możliwości, natomiast nikt nie powie Ci, która jest właściwa.
Faceci z natury nie są wylewni, nie angażują się na początku. Po prostu nie są tak emocjonalni niż my. Tym się różnimy. Postaraj się to zaakceptować. Nie angażuj się też zbytnio w pisanie z nim. Niech to od niego wyjdzie inicjatywa przejścia na inny sposób komunikowania się. Nie narzucaj mu się, nie pokazuj że Ci zależy, absolutnie nie po tak krótkim czasie. Bo po prostu przestraszy się i ucieknie. A to on powinien być zaintrygowany Tobą i po nim powinnaś to widzieć. Możesz zrobić taki eksperyment mały, jak poradziły Ci dziewczyny. Wyluzować i nie odzywać się pierwsza. Jak nie napisze w ciągu kilku dni, to znaczy że ma Cię gdzieś. Jak odpisze za dwa tygodnie, to znaczy, że jesteś tylko odskocznią, sposobem na nudę. Facet, któremu zależy na znajomości, ma w zwyczaju strać się, zabiegać o kobietę. Piszesz, że wydaje Ci się, że on nie biega za kobietą, że to nie w jego stylu. Kochana, zaintrygowany kobietą facet leci za nią, i to niezależnie na ile jest dumny i poukładany!
Masz racje z tym bieganiem za kobietą. Nie wiem czym mogę go zaintrygować. Ale wydaje mi się, że to za mało czasu minęło, żeby odezwał się pierwszy jeśli ja nie odpisze.
Dlaczego tak bardzo zależy Ci na utrzymaniu kontaktu z tym facetem?
Sama nie wiem, jakoś tak zaintrygował mnie...
Zastanawiam się, czy to aby z Twojej strony nie jest ambicja. Bo wiesz, fajnie się czujemy, kiedy ktoś się nami interesuje i zazwyczaj wiele robimy, żeby to zainteresowanie trwało. A kiedy się kończy, kiedy facet się nie angażuje tak jak byśmy tego oczekiwały, to po prostu źle nam z tym... Może o to właśnie chodzi?
21 2011-07-03 18:39:28 Ostatnio edytowany przez Marlenka (2011-07-03 18:44:35)
Być może, eh...dziękuję za rady oraz uświadomienie pewnych spraw:) może to ze mną jest coś nie tak, może za bardzo chcę poznać kogoś. Eh...dziękuję jeszcze raz za to uświadomienie
Skoro to on pierwszy do Ciebie napisał, to własnie jemu najbardziej powinno zależeć na utrzymaniu z Tobą kontaktu. Z tego co piszesz to nie bardzo się do tego "rwie"... Ja bym na Twoim miejscu dała mu troche czasu, jeśli naprawde was cos połaczyło, to prędzej czy póxniej sam sie do Ciebie odezwie, jeśli poczuje, że brak mu rozmów z Tobą. A jeśli nie... to bedziesz miala wszystko jasne, że może poprostu z nudów do Ciebie pisał... pozdrawiam
Zapytaj wprost, niema co się łudzić, zwodzić. Przedstaw jasno sytuacje jak Ty to widzisz i zapytaj jak on. A może lepiej pogadało by się przy kawie? A nie przy monitorze?:)
Sam pisał, że on woli poznać kogoś pomału i dogłębnie. Skończyliśmy ten sam kierunek więc mamy wspólne tematy, ale czuje że on jest bardzo zdystansowany, niedostępny, samotnik. Czasem pisze o czymś, tak jakby nie brał mnie w ogóle pod uwagę, np. że umieścił tu jakieś tam zdjęcie dla ludzi. Nie czuję się jakoś tak wyróżniona, tylko tak jakby traktował mnie nijako. Pisze też o samotności, że on w związku ze swoją samotnością nie jeździ na wakacje. Jakoś tak głupio mi gdy tak mi pisze. Dobrze wiem, że to za krótko żeby coś poczuć, ale czuję jakby kompletnie nawet nie brał mnie pod uwagę do głębszej znajomości, tzn przynajmniej odczuwam to po tym co pisze.
To jest za krótki czas, żeby o czymś przesądzać. Dziewczyny dobrze radzą, trzeba poddać go próbie ..może nie odzywać się parę dni i zobaczyć czy on będzie pisał? Poza tym kolejnym krokiem powinno być spotkanie i dopiero wtedy można się zastanawiać co dalej, bo nie ma sensu ciągnąć czegoś na siłę jeśli tylko jedna strona się angażuje.
Po pierwsze to krótki okres czasu, ale co ważniejsze to portal randkowy, to, że ktoś tam z kimś nawet flirtuje to nic nie znaczy (dla wielu osób, flirt to nawet nie zdrada, a co dopiero coś wiążącego), więc tym bardziej nie masz co rozpamiętywać jakichś niejednoznacznych urywanych informacji dotyczących chociażby miejsca zamieszkania, czy ewentualnej przeprowadzki.
Po pierwsze to krótki okres czasu, ale co ważniejsze to portal randkowy, to, że ktoś tam z kimś nawet flirtuje to nic nie znaczy (dla wielu osób, flirt to nawet nie zdrada, a co dopiero coś wiążącego), więc tym bardziej nie masz co rozpamiętywać jakichś niejednoznacznych urywanych informacji dotyczących chociażby miejsca zamieszkania, czy ewentualnej przeprowadzki.
Dziękuję, masz racje. Dam sobie na wstrzymanie.
Dalej rozmawiamy, ale jakoś nie widać żadnego zainteresowania moją osobą. Dziwny typ, zero zainteresowania. O sobie to lubi pisać, i to bardzo chętnie, a mnie tylko zapyta na koniec "co u ciebie". Chyba bardziej cieszy się, że ktoś nim się interesuje, niż on miałaby kimś. Chyba miałam rację mówiąc, że pisze do mnie z nudów.