Dziewczyny, szukam pomocy psychologicznePochodzę z domu gdzie była przemoc fizyczna i psychiczna. Ojciec znecał sie na moją Mamą nad nami nie. Nas gnebił psychicznie. Bardzo szybko wyszłam za mąż - mając 19 lat urodziłam córeczkę. Oczywiście co robił mąż ? Bił mnie, odeszłam od niego jak córeczka miała pół roczku. Byłyśmy same 12 lat. Poznałam cudownego człowieka, który zaopiekował się nami, wyszła za mąż po raz drugi. Po miesiacu okazało sie, że to był błąd. Zaczęło się ok krzyków, po 3 miesiacach pierwszy raz mnie uderzył, później był kolejny raz. Oczywiście przepraszał, przysiegał. Nie wierzyłam, ALE zostałam z nim, ponieważ cały czas miałam w głowie DRUGIE małżenstwo mi sie rozleci. Minął rok i znów mnie pobił, tym razem katował mnie przez pół nocy. Rano mu uciekłam, pojechałam do szpitala, gdzie wezwano Policję. I znów przysiegi, i znów NIBY uwierzyłam. Ostatnio pobił mnie 7 maja 2010 ale tym razem przy mojej córce ( Ona ma już 15 lat ) i to był ten przełomowy moment. Koniec zamiatania pod dywan. Oczywiście nie muszę pisać, że znów sie kajał, poszedł nawet na terapie dla alkoholików. Bił mnie pod wpływem alkoholu - wiem, ze niczego to nie tłumaczy. Ale ja nie dałam rady już z nim byc. Rozwiedliśmy sie 3 tygodnie temu.
Z ojcem nie mam kontaktu, chociaż mieszkają razem z Mamą. Nie bije jej od 15 lat, wezwałam Policje i podziałało. Natomiast moja Mama pije. Nie wyłącza jej to z życia, upija sie po pracy, w weekendy. Próbawałam jej pomóc ale nie pozwala sobie pomóc.
A ja ciągle zadaję sobie pytanie DLACZEGO JA?