netkobietyWszystkie działy
Studia, sesja i życie studenckie

Problem z odpowiednim doborem studiów

19 odpowiedzi4 431 wyświetleńzałożony przez Cerise, 14.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Problem z odpowiednim doborem studiów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Problem z odpowiednim doborem studiów

Witam, jestem tegoroczną maturzystką i zastanawiam się jaki wybrać kierunek.

Ukończyłam liceum o profilu humanistycznym, chcę studiować w Krakowie, myślę o filologii polskiej - nauczycielska ew edytorstwo. Bardziej kręci mnie to drugie tzn. tak mi się wydaje, jednak z pracą po jest ciężko i marne zarobki. Po nauczycielskiej też boję się braku pracy, myślę też o pójścia w kierunku logopedii, zawsze to jakieś dodatkowe szanse...

Oprócz filologii zastanawiam się nad pedagogiką, specjalność przedszkolna i wczesnoszkolna (nauczycielska).

Po technicznych studiach łatwiej o pracę, matematyka nie jest mi straszna, jak na poziom podstawowy wydaje się ok, z rozszerzeniem wiadomo gorzej, jednak fizyka czy chemia to dla mnie czarna magia...

Nie wiem teraz co mam robić, jaki kierunek studiów wybrać? Czy startować w humanistyczne kierunki, czy próbować w technicznych? Tylko jakich? Boję się, że wylecę... Na humanistycznych łatwiej będzie mi się utrzymać...

Proszę o jakieś rady, postaram ustosunkować się do każdej.

2

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

idź tam gdzie będziesz miała prace potem łatwiej. obserwuj zmiany w społeczeństwie, prognozuj zawody które będą maiły większe szanse.
co prawda, ścisłe umysły teraz rządzą, znam ludzi po prawie, psychologii, filologiach i siedzą na d... w sklepach, to smutne.
jeśli czujesz się na siłach w ew politechnice-a musisz być w połowie chociaż pewna-spróbuj. pogadaj ze studentami, myślę, że chętnie Ci odpowiedzą.
ale wiedz, że czasem na politech jest bardzo trudno.
musisz teraz sie na spokojnie zastanowić smile

3

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Witaj Cerise. Ja właśnie tyle co skończyłam filologię polską o specjalności edytorskiej. Najpierw studiowałam trzy lata specjalizację nauczycielską, a potem dwa lat (magisterskie uzupełniające) edytorstwo. Idąc na studia tak naprawdę nie kierowałam się tym czy będę mieć po nich pracę, po prostu nie wyobrażałam sobie siebie gdzie indziej. Wiem, że trudno będzie z pracą ale tak naprawdę to z pracą wszędzie jest ciężko, po jakichkolwiek studiach. Dlaczego? Bo pracodawca patrzy przede wszystkim na doświadczenie. Dlatego podczas studiów warto robić kursy, szkolenia, pracować gdzieś dorywczo. Zresztą zawsze możesz się przekwalifikować. Możesz skończyć filologię i zrobić sobie studia podyplomowe na przykład z administracji. Nawet po trzech latach licencjatu z filologii możesz na uzupełniających zmienić kierunek na zupełnie inny. Pamiętaj też, że studia zawsze możesz zmienić jeśli będziesz się na nich źle czuła.

4

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Obecnie uważa się, że studia techniczne dają pracę. Owszem dają tym, którzy oprócz studiowania jeszcze coś robią: kursy, praca dodatkowa. Nie ma co ukrywać, żaden inżynier zaraz po zakończeniu studiów nie jest rozchwytywany. Wynika to z obserwacji moich znajomych. Studiuję na politechnice. Od początku drugiego roku szukam pracy dorywczej w kierunku. Było ciężko, a teraz jest już całkiem pozytywnie smile Nie zapowiada się, abym w wakacje miała zbyt wiele wolnego czasu. Niedawno rozmawiałam z innymi osobami na wydziale. Jest sporo osób, które mimo 21 lat jeszcze nigdy nie pracowały!!!!! To jest porażka. Wiadomo studia są ważne, ale nie najważniejsze. Znajomi, którzy pracowali od początku studiów nie maja problemów z pracą. Nawet jeżeli robili coś całkiem odmiennego, niezwiązanego ze swoim kierunkiem. Za to ci, którzy skupiali się na "piłowaniu" średniej, lub żyli sobie z pieniędzy rodziców, niestety zasilają szeregi bezrobotnych.

To tyle tytułem wstępu. Chciałam w ten sposób zaznaczyć, że studia inżynierskie także nie dają pewnej pracy. Wystarczy poprzeglądać sobie oferty. Ciężko znaleźć jaką bez: "wymagane doświadczenie min... lat na podobnym stanowisku." W najlepszym wypadku: "Doświadczenie będzie dodatkowym atutem."
Owszem zdarza się, że niektórzy dostaną dobrą pracę zaraz po studiach, ale jest to znikomy procent.

Z Twojego postu wynika, że masz predyspozycje humanistyczne. Jednak wspominasz coś o tym, że matematyka też Ci nie straszna. Może spróbuj swoich sił na uczelni technicznych najwyżej  nie wyjdzie. Z fizyką wcale też nie jest tak strasznie. Jednak nie można liczyć, że na pewno dostaniesz pracę. Znam kilka osób, które będąc inżynierami także pracują w sklepie.

5

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów
Małgorzatka napisał/a:

Obecnie uważa się, że studia techniczne dają pracę. Owszem dają tym, którzy oprócz studiowania jeszcze coś robią: kursy, praca dodatkowa. Nie ma co ukrywać, żaden inżynier zaraz po zakończeniu studiów nie jest rozchwytywany. Wynika to z obserwacji moich znajomych. Studiuję na politechnice. Od początku drugiego roku szukam pracy dorywczej w kierunku. Było ciężko, a teraz jest już całkiem pozytywnie smile Nie zapowiada się, abym w wakacje miała zbyt wiele wolnego czasu. Niedawno rozmawiałam z innymi osobami na wydziale. Jest sporo osób, które mimo 21 lat jeszcze nigdy nie pracowały!!!!! To jest porażka. Wiadomo studia są ważne, ale nie najważniejsze. Znajomi, którzy pracowali od początku studiów nie maja problemów z pracą. Nawet jeżeli robili coś całkiem odmiennego, niezwiązanego ze swoim kierunkiem. Za to ci, którzy skupiali się na "piłowaniu" średniej, lub żyli sobie z pieniędzy rodziców, niestety zasilają szeregi bezrobotnych.

To tyle tytułem wstępu. Chciałam w ten sposób zaznaczyć, że studia inżynierskie także nie dają pewnej pracy. Wystarczy poprzeglądać sobie oferty. Ciężko znaleźć jaką bez: "wymagane doświadczenie min... lat na podobnym stanowisku." W najlepszym wypadku: "Doświadczenie będzie dodatkowym atutem."
Owszem zdarza się, że niektórzy dostaną dobrą pracę zaraz po studiach, ale jest to znikomy procent.

Z Twojego postu wynika, że masz predyspozycje humanistyczne. Jednak wspominasz coś o tym, że matematyka też Ci nie straszna. Może spróbuj swoich sił na uczelni technicznych najwyżej  nie wyjdzie. Z fizyką wcale też nie jest tak strasznie. Jednak nie można liczyć, że na pewno dostaniesz pracę. Znam kilka osób, które będąc inżynierami także pracują w sklepie.

Nie mam wiele do dodania, ale chciałam się wtrącić, że to nie jest porażka jak ktoś np 21 lat i nie pracował. Ja sama mając 20 lat pracowałam dopiero miesiąc , nie wstydzę się tego, teraz szukam pracy, musiałam po tym odpocząć psychicznie aż rok, tak źle ze mną było. A mój facet znalazł pracę w wieku 23 lat i jest teraz doceniany. Nie warto uogólniać smile

6

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów
Shanty napisał/a:

idź tam gdzie będziesz miała prace potem łatwiej. obserwuj zmiany w społeczeństwie, prognozuj zawody które będą maiły większe szanse.

Z tego, co widzę najlepiej byłoby wybrać coś pokroju lekarz, pielęgniarka (ludzie zawsze będą chorować smile), informatykę (postęp i te sprawy), budownictwo, itp. Po tym łatwiej można dostać pracę.
Jednak to nie moje kierunki... no może budownictw mogłoby ujść, ale nie czuję się w tym pewnie, wręcz przeciwnie.

Hatiuszka napisał/a:

(...) pracodawca patrzy przede wszystkim na doświadczenie. Dlatego podczas studiów warto robić kursy, szkolenia, pracować gdzieś dorywczo.

Tak, o tym wiem smile Im więcej tego doświadczenia, tym lepiej. Jednak tu jest taki paradoks: każdy chciałby mieć pracownika z doświadczeniem, a je trzeba najpierw gdzieś nabyć smile

Małgorzatka napisał/a:

(...) studia inżynierskie także nie dają pewnej pracy.

To prawda, nic nie zostanie nam podane na tacy, jednak w tym "sektorze" nieco łatwiej się poruszać, na inżynierów, niestety, jest większe zapotrzebowanie niż humanistów.

Co do doświadczenia to zdaję sobie sprawę, że najlepiej zacząć jak najwcześniej kombinować i wkręcać się gdzie się da,. Później to zaprocentuje.

truskaweczka19:
Różnie się w życiu układa, jednak trzeba mieć szczęście, by tak od razu dostać w miarę dobrą pracę.

--------------

Ze studiami technicznymi będzie problem z tego względu, iż prócz matematyki mogę nie opanować nic innego - i tego właśnie się obawiam najbardziej. Szkoda przerywać studia, gdy już się je zaczęło. Zresztą ja nawet nie bardzo wiem jaki kierunek powinnam wybrać, jeślibym się zdecydowała...
Dzięki, dziewczyny, za odpowiedzi. Muszę sobie wszystko raz jeszcze przemyśleć.

7

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Cerise masz prawo , że humanista ma ciężko z pracą.. lecz jeśli chcesz np studiować matmę, to powinnaś to lubić. Ja tam matmy nigdy nie lubiłam, teraz studiuje zaocznie i szukam pracy, właściwie tej pierwszej, oby poważnej. Z matmy też byłam cienka. A wiesz to, że dasz sobie radę dobrze na podstawowej maturze z matmy, to nie znaczy, że będziesz dobra na studiach technicznych. One są naprawdę ciężkie i dla osób, które mają matmę w jednym palcu i jest ich pasją. Pewnie łatwo, byś się dostała, bo nie jest dużo chętnych, ale pewnie i łatwo i szybko zobaczyłabyś , że to nie dla Ciebie, a szkoda przecież marnować swój czas.
Rozumiem, że patrzysz na to co da Ci dobrą przyszłość, ale jeśli Ciebie to nie interesuje , to nie ma co się męczyć.

8

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Wiem, że studia techniczne to nie przelewki. Zawsze lubiłam matmę, dopiero w gimnazjum "poczułam" coś do polskiego. W LO mi zostało, matematyka przeszła na 2-gi plan. Dlatego teraz mam dylemat.

Dziękuję za odpowiedzi smile

9

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Witam ponownie smile

Nie zakładam nowego wątku, ponieważ myślę, że mogę spokojnie kontynuować tutaj. Otóż zdecydowałam się na filologię polską, specjalność nauczycielska. Jeśli ktoś studiował, chciał studiować, interesował się tym tematem może zechce podzielić się swoją wiedzą ze mną? smile Cenna będzie każda informacja.

Ale uprzedzając - że dużo jest czytania to akurat wiem wink Chodzi mi o te wiadomości "spod lady".
Jak tam właściwie jest i czego się spodziewać?

10 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2011-06-25 08:31:54)

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów
Cerise napisał/a:

Witam, jestem tegoroczną maturzystką i zastanawiam się jaki wybrać kierunek.

Ukończyłam liceum o profilu humanistycznym, chcę studiować w Krakowie, myślę o filologii polskiej - nauczycielska ew edytorstwo. Bardziej kręci mnie to drugie tzn. tak mi się wydaje, jednak z pracą po jest ciężko i marne zarobki. Po nauczycielskiej też boję się braku pracy, myślę też o pójścia w kierunku logopedii, zawsze to jakieś dodatkowe szanse...

Oprócz filologii zastanawiam się nad pedagogiką, specjalność przedszkolna i wczesnoszkolna (nauczycielska).

Po technicznych studiach łatwiej o pracę, matematyka nie jest mi straszna, jak na poziom podstawowy wydaje się ok, z rozszerzeniem wiadomo gorzej, jednak fizyka czy chemia to dla mnie czarna magia...

Nie wiem teraz co mam robić, jaki kierunek studiów wybrać? Czy startować w humanistyczne kierunki, czy próbować w technicznych? Tylko jakich? Boję się, że wylecę... Na humanistycznych łatwiej będzie mi się utrzymać...

Proszę o jakieś rady, postaram ustosunkować się do każdej.

Wiesz co, miałam podobny problem (chociaż dla mnie chemia to nie był problem, ale fizyka owszem, chociaż z matematyki bardzo dobrze sobie radziłam). Tylko, że u mnie przeważyła moja pasja, jaką jest malarstwo i poszłam drogą humanisty, a i tak się nie dostałam na ASP. Tak samo, jak ty bałam się, że wylecę. Obecnie pracuje w dużym zakładzie i wiem, jak ciężko znaleźć (bynajmniej tutaj u nas) specjalistę ds. technicznych- ogólnie mówiąc. Jak się już ktoś trafi to z daleka.

Poza tym, nie masz coś się zmuszać. Mam kolegę inżyniera, który nie może znaleźć pracy, bo szczerze jest kiepski, a i jego osobowość nie pasuje do zawodu. Przemęczył studia na politechnice, bo liczył na pracę, a poza studiami liczy się pasja i zamiłowanie- bardzo ogólnie mówiąc, bo i wiedza, chęć rozwoju, a nie męka, bo robię coś co nie lubię, a co przyniesie mi pieniądze. Sama szybko poznam specjalistę z zamiłowaniem, a o takich ciężko jak wspominałam. Natomiast rozmowa z taką osobą to zaszczyt.

Po drugi mam koleżankę, która skończyła filologię polską + wczesnoszkolną i szybko znalazła pracę. Dużo zależy od regionu. Dobrze to przemyśl. Trzymam kciuki i pozdrawiam!

Widzę, że już wybrałaś;) No, nic może komuś innemu wątek się przyda;) Pozdrawiam

11

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Tak naprawde tymi studiami też nie ma się co tak przejmować, bo to już nie te czasy kiedy odgrywały najważniejsza rolę... i tak w dużej mierze nie od nich zależy co będziemy robić, i widze w necie coraz więcej artykułów czy notek( np tu - http://praca.eniro.pl/2011/06/kandydacie-dowiedz-sie-co-naprawde-jest-wazne/) własnie o tym. Chyba ludzie zaczęli się budzić i zorientowali jak jest naprawde...

12

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

@duza_syrenka:

Tak naprawdę, jeśli ktoś jest w czymś kiepski, pracy też może nie znaleźć. To taka loteria... Ja nawet nie czytam "prognoz" co do kierunków, bo co artykuł to inne wytyczne wink Doświadczenie jest ważne, umiejętności też, szkoda tylko, że tak ciężko je zdobyć.

13

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

@smutna123:

Dziękuję za odpowiedź. Myślę, że jeśli ktoś jest w czymś dobry łatwiej znajdzie pracę, swoją drogę. W dużej mierze wszystko zależy od szczęścia. Kto wie jak będzie za parę lat...
U mnie był ten problem, że jestem pół na pół, jednak z przewagą humanistycznych zdolności - stąd też wahałam się co zrobić, którą stronę edukacji obrać.

14

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Moim zdaniem nie powinnyście nastawiać się na studia na zasadzie "Byle ukończyć coś, po czym może być praca". Jeżeli kierunek studiów nie będzie Was interesował, to odejmiecie sobie z życia kilka pięknych lat. A jeżeli będziecie się czymś naprawdę interesować i będzie po Was widać zamiłowanie, to nawet po mało przyszłościowych kierunkach macie szansę na fajną pracę. Ja obecnie jestem na drugim kierunku studiów, które uchodzą raczej za mało przyszłościowe, ale kocham to, co na nich robię.

15

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów
smutna123 napisał/a:

Poza tym, nie masz coś się zmuszać. Mam kolegę inżyniera, który nie może znaleźć pracy, bo szczerze jest kiepski, a i jego osobowość nie pasuje do zawodu. Przemęczył studia na politechnice, bo liczył na pracę, a poza studiami liczy się pasja i zamiłowanie- bardzo ogólnie mówiąc, bo i wiedza, chęć rozwoju, a nie męka, bo robię coś co nie lubię, a co przyniesie mi pieniądze.

Tu się zgodzę, bo spotkałam na swoim kierunku kilka osób, które pomyliły drogi. Kompletnie się nie interesują tym czego się uczą, nie mają takiego "inżynierskiego"wyczucia. Żeby nabyć tą umiejętność trzeba samemu dużo pracować, czytać, rysować.
Przykład z dzisiaj. Miałam szkolenie BHP w nowej dorywczej pracy. Przyszła też panna z tipsami - nie mam nic do nich, ale jako przyszła pani inż i do takiej pracy to coś nie tak (praktykantka). Praca na produkcji wśród maszyn na stanowisku jako inżynier produkcji. Oczywiście to także jest praca w biurze, ale na hali prod. także musi się pojawiać. Dodam jeszcze balerinki. Masakra.

duża_syrenka napisał/a:

Tak naprawde tymi studiami też nie ma się co tak przejmować, bo to już nie te czasy kiedy odgrywały najważniejsza rolę... i tak w dużej mierze nie od nich zależy co będziemy robić, i widze w necie coraz więcej artykułów czy notek( np tu - http://praca.eniro.pl/2011/06/kandydaci ? est-wazne/) własnie o tym. Chyba ludzie zaczęli się budzić i zorientowali jak jest naprawde...

To prawda. Liczą się umiejętności, a nie papier. Studia mogą skończyć teraz praktycznie wszyscy, jednak one nie dają pracy. Dają narzędzia, a warsztat musimy sami doskonalić wink

16

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

To prawda. Liczą się umiejętności, a nie papier. Studia mogą skończyć teraz praktycznie wszyscy, jednak one nie dają pracy. Dają narzędzia, a warsztat musimy sami doskonalić wink

... i podpisuje się pod tym jedną i drugą ręką;)

17

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Hej. Nie zakładam nowego wątku, bo wydaje mi się że mój problem idealnie pasuje do tematu.
Zacznę od tego, że już jestem studentką. Zawsze dobrze się uczyłam i jestem typowym ścisłowcem. Na studia na początku poszłam na informatykę, ale nie zdałam jednego przedmiotu i przeniosłam się na matmę (musiałam). BYł to dla mnie szok, ale w sumie sama sobie na to zasłużyłam, bo żyłam w przekonaniu, że ze wszystkim sobie poradzę (liceum na piątkach kosztowało mnie bardzo mało pracy). Po pierwszym roku matmy byłam załamana, nie widziałam niczego praktycznego w tych studiach, kompletnie nie widziałam co mogę po nich robic, ale bałam się że na infie nie poradzę sobie raz jeszcze i nie wiem czy tak stwierdziłam czy wmusiłam sobie że te studia nie są dla mnie. Od drugiego roku matmy zaczęłam studiowac budownictwo. W sumie jak teraz mysle czemu zaczelam je studiowac to mysle ze glownie dlatego ze chcialam robic cos po czym jest praca, jest scisle. Na politechnice tylko ten kierunek wydawal mi sie sensowny. Studiowalam rownolegle budownictwo i matme. W sumie nadal studiuje. Na budownicwtie idzie mi calkiem niezle na matmie tez. Jestem teraz na tzrecim roku i tu i tu.  Tylko że od jakiegoś czasu mam dziwne mysli. Duza radosc sprawia mi studiowanie matematyki, w sumie znalazlam w niej juz cos praktycznego - matematyke finansowa (pozniej mozna zostac aktuariuszem). Natomiast mam mieszane uczucia co do budownictwa. Nie lubie ludzi tam wykladajcych (sa niemili, panuje inna atmosfera), przedmioty ktorych sie ucze maja coraz mniej wspolnego z matma (coraz bardziej z projektowaniem ciagle tego samego slupa z innych materialow)..Moze zabrzmi to glupio, bo wiem ze budownictwo to raczej trudne studia, ale wole trudniejsze rzeczy zwiazane z matma. Poza tym jest jeszcze jedna rzecz - nie wyobrazam sobie pracy na budowie (tak wiem mozna tez pracowac w biurze proejktowym).
Ogolnie podobne mysli naszly mnie w zeszlym roku, ale jakos je zwalczylam. NIe chcialam kolejny raz czegos zmieniac. Ale w tym roku znowu mysle tak samo i zastanawiam sie czy nie lepiej byloby juz rzucic to budownictwo, wiecej wysilku wlozyc w matme i w przyszlym roku moze sprobowac jeszcze infe...
Mam straszny metlik w glowie.
Najbardziej wkurza mnie to ze mimo tego ze bylam jedna ze zdolniejszych osob (nie chce sie przechwalac) nie umiem sobie znalezc miejsca. Dziwne jest tez to ze nie pomyslalam ani o medycynie ani o prawie (bo przy tych ludziach mam kompleksy, ze nie robie tego co oni - najbardziej elitarne kierunki). No ale ja w sumie zawsze lubilam przemdioty scisle. Ogolnie mam problem  z samooceną.
Jeżeli ktoś dotrwał do końca mojej wiadomości, to mój problem jest taki: nie wiem czy mam studiowac budownictwo i czy pakowac sie jeszcze raz w infe. Prosze o opinie.

18 Ostatnio edytowany przez kaisa_malene (2011-11-15 10:55:07)

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

Na Twoim miejscu odpuściłabym sobie chyba budownictwo i skupiła się na matmie, ale dopiero po 3 roku, bo wtedy będziesz miała jakiś papier, a nigdy nie wiadomo, czy się nie przyda. Co do informatyki: jak wygląda sprawa z przepisywaniem przedmiotów? Musiałabyś zaczynać studia zupełnie od nowa, czy miałabyś już część z głowy? Ja wiem, że z mojej filologii wyleciałam już na dobre i trochę mnie to wkurza, że wywalą i wszystko co się do tej pory zrobiło w ogóle się nie liczy.

19

Odp: Problem z odpowiednim doborem studiów

W sumie na matematyke przepisalam sie po pierwszym polroczu, ale wszystkie przedmioty matemtyczcne przepisaliby mi na infie. W pierwszym semestrze musialabym zrobic tylko jeden przedmiot, w drugim jednego nie musialabym robic, wf i inne przedmioty niekierunkowe tez przespisuja.
Tez mysle ze to chyba najlepsza decyzja, olac to budwonictwo, skoro mnie nie pociaga tak jak matma. Jakos tylko ciagle zyje w przekonaniu, ze po tej matmie nic mi sie nie uda, ze ebde musiala zostac nauczycielka, a po budownictwie jest pewna praca. Tzn. wiem ze moge zostac aktuariuszem, ale jakos czuje ze jest to mniej pewne niz zostanie budowniczym.
Dziekuje za odpowiedz smile

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Problem z odpowiednim doborem studiów

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026