Witam, jestem tegoroczną maturzystką i zastanawiam się jaki wybrać kierunek.
Ukończyłam liceum o profilu humanistycznym, chcę studiować w Krakowie, myślę o filologii polskiej - nauczycielska ew edytorstwo. Bardziej kręci mnie to drugie tzn. tak mi się wydaje, jednak z pracą po jest ciężko i marne zarobki. Po nauczycielskiej też boję się braku pracy, myślę też o pójścia w kierunku logopedii, zawsze to jakieś dodatkowe szanse...
Oprócz filologii zastanawiam się nad pedagogiką, specjalność przedszkolna i wczesnoszkolna (nauczycielska).
Po technicznych studiach łatwiej o pracę, matematyka nie jest mi straszna, jak na poziom podstawowy wydaje się ok, z rozszerzeniem wiadomo gorzej, jednak fizyka czy chemia to dla mnie czarna magia...
Nie wiem teraz co mam robić, jaki kierunek studiów wybrać? Czy startować w humanistyczne kierunki, czy próbować w technicznych? Tylko jakich? Boję się, że wylecę... Na humanistycznych łatwiej będzie mi się utrzymać...
Proszę o jakieś rady, postaram ustosunkować się do każdej.