Jak nie angażować emocji? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak nie angażować emocji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Jak nie angażować emocji?

Zacznijmy od tego, że jestem w stałym związku około 3 lat, ale nie czuję już jakiejś 'chemii' do partnera i wiem, że nie będzie moim przyszłym mężem. Lecz trwam w związku bo nie umiem, a może i nie chcę tego kończyć bo wiem, że ktoś po prostu jest obok. Wiem, że to egoistyczne. Poznałam pewnego Pana, jest na prawdę uroczy i czarujący i weszliśmy w układ ff (fuck friend) i nie miałabym nic przeciwko gdyby nie to, że on również jest w związku 'w miarę udanym' jak sam stwierdził choć oczywiście wiem, również, że i jego wybranka nie jest kandydatką na przyszłą małżonkę. Chodzi o to, że i tak czuję, że mój związek to już końcówka i chciałabym zaangażować z tym Panem w ff ale nie chce w to włączać emocji, bo nie łatwo być drugą (coś już o tym wiem). Znacie jakiś sposób aby emocje jakoś uciszyć, gdy widzę, rozmawiam, spotykam się z tym Panem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak nie angażować emocji?

Mysle, ze najpierw powinnas rozstac sie ze swoim partnerem !!! A potem buduj relacje z tym nowym...

3

Odp: Jak nie angażować emocji?

kim Ty jestes uwazajac ze tak mozna? , nie dosc ze zdradzasz swojego partnera to jestes w ukladzie ff z gosciem co ma tez partnerke...nie wazne jak sobie to tlumaczysz ale nie powiesz mi ze to jest ok..... Panowanie nad emocjami musisz miec nie zle rozwiniete jak zyjesz z taka swiadomoscia spkojnie i chcesz sie wiazac w trojkacik...
...

4

Odp: Jak nie angażować emocji?

Ja również myślę, że to egoizm w czystej postaci. Brak empatii i niedojrzałość. Gardzę tym!
Fajne co ?!, dopóki nie dotyczy Ciebie.....

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

5

Odp: Jak nie angażować emocji?

dokladnie zgadzam sie,ciagle myslisz tylko o sobie,jak zrobić żeby tobie bylo najlepiej,postaw sie  w sytuacji twojego partnera...jesli masz resztki godnosci i uczuc w sobie to skoncz swoj dotychczasowy zwiazek i pieprz  się z tym kolega ile wejdzie,ja nie wiem jak to ludzie nie maja chodzby sumienia...przyzwoitosci.wspolczuje..

6 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-06-13 20:58:59)

Odp: Jak nie angażować emocji?

nie bardzo to widzę.
nie wiem, dlaczego tak postępujesz, może to wynika z przeszłości, może wcale taka nie byłaś.
ale zachowaj troszkę twarzy w tej sytuacji i zakończ aktualny związek, szkoda jego i Twojego, oczywiście czasu ażebyś się zastanawiała jak to wszystko rozegrać..
a to , ze chcesz sie zaangażować w zwiazek bez emocji, znaczy jakim Ty musisz byc chyba samotnym człowiekiem, który najwyraźniej sie czegoś boi.
wiesz, szkoda mi was wszystkich, ale podobno zadane bóle kiedyś wracają, podwojone, nie boisz się ?
to Twój wybór, ale konsekwencje mogą byc bolesne.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

7

Odp: Jak nie angażować emocji?

Autorko tematu nie obraz sie, ale nie rozumiem czego oczekujesz, tu na forum raczej nie odnajdziesz zrozumienia...

Dla wiekszosci tu ludzi twoje dylematy sa troche nie zrozumiale i chyba rozumiesz czemu

8 Ostatnio edytowany przez serce-w-kieszeni (2011-06-14 22:30:29)

Odp: Jak nie angażować emocji?

Rozumiem waszą irytację ale ja nie prosiłam o ocenę mojego zachowania i ocenianie moich powodów czemu to robię. Ale widać, że tylko dwoje użytkowników umiało odpowiedzieć nie włączając w to oceniania. Widać nie spełniam waszych norm społecznych, ale nadal przypominam, że nie prosiłam o ocenę mojego postępowania i tego co mną kieruje, bo nie znacie drugiej strony medalu.

9

Odp: Jak nie angażować emocji?

Ależ kochana, moim zdaniem to w ogóle nie ma się czym martwić! Doskonale panujesz nad swoimi emocjami, skoro wyrzuty sumienia za takie świństwa jeszcze nie rozszarpały Cię od środka. To całkiem nieźle biorąc pod uwagę skalę Twoich działań! Jesteś na dobrej drodze, by stać się wyżutym z zasad i moralności kamieniem. A kamienie nie mają żadnych emocji, więc głowa do góry. smile

...nie wiem, jak doprowadziłaś do tej sytuacji. Ale już kompletnie irracjonalne wydaje mi się Twoje podejście- zero żalu, skruchy, sumienia, tylko zimne, okrutne wyrachowanie i egoizm. Na koniec posta oczekiwałam pytania: "jak to naprawić?", a Ty się pytasz, jak tu sobie wygodniej gniazdko wyściełać, bo boisz się oparzyć. Jak w ogóle możesz oczekiwać wsparcia na kobiecym forum, pełnym zdradzonych i skrzywdzonych kobiet, właśnie przez takich skończonych złamasów jak Twój fantastyczny fuck friend?

Tak, będziesz tą drugą, gorszą, odskocznią do wyżycia się dla Pana Fuck Friend. Ale te emocje względem niego już się pojawiły, i teraz zadajesz sobie pytanie, jak tu się ich pozbyć. To ja Ci odpowiem: nie da się.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

10

Odp: Jak nie angażować emocji?

Już wiadomo czemu broniłaś autorki innego wątku.

Skoro Ci niby zależy na tym nowym i jemu na Tobie, to rozstańcie się z partnerami i bądzcie sobie razem. Co stoi na przeszkodzie ? Sami widzicie, że partnerzy , z którymi jestescie nie są odpowiednimi.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska
Odp: Jak nie angażować emocji?

Wszystko związane z ff jest za obustronnym porozumieniem i n - rozmowami na ten temat i temat po co, dlaczego. A bycie sobie razem w nowym związku nie jest łatwe bo jest kilka aspektów i paradoksów, które sprawiają, że związać się nie możemy, a na dzień dzisiejszy nie chcemy.

A co do emocji jestem wyprana z wyrzutów sumienia i zasad moralnych zgadzam się z tym. Łatwo mi z tym żyć, bo ten pan też nie posiada wyrzutów skoro zgodził się na coś takiego.

12

Odp: Jak nie angażować emocji?

No, to się dobraliście. Ale tak serio- jak nisko musisz się cenić, skoro zadajesz się z takim dupkiem? Może i Twój chłopak się nie sprawdził, trudno. Ale dlaczego obniżać standardy na jakiegoś parszywego złamasa? Dlaczego w ogóle swoje zasady uzależniasz od tego, jaki on jest?

Masz rację, że Ty jesteś odpowiedzialna za to, co zrobiłaś swojemu chłopakowi, a nie za to, co ten dupek robi swojej prawowitej dziewczynie. Ale wydaje mi się, że podchodzisz do tego tematu tak lekko tylko dlatego, że Tobie jeszcze nikt ukochany nie wbił noża między łopatki. Na razie to Ty jesteś oprawcą, a nie ofiarą, i dobrze Ci z tym.

Ale to wszystko jest tak przygnębiające, że chwilami brakuje mi słów...

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

13 Ostatnio edytowany przez serce-w-kieszeni (2011-06-15 00:07:40)

Odp: Jak nie angażować emocji?

Nie cenie się nisko, ja mam bardzo wysoką samoocenę i jestem pewna siebie i swoich zasad i swoich norm. Wiem, że odbiegają od normy 'normalnej' kobiety. Nie uzależniam od niego swoich zasad. A mylisz się bo już był wbijany i to kilkanaście razy przez mojego partnera i może też dlatego tak łatwo mi przyszła zdrada.

14

Odp: Jak nie angażować emocji?

Moje wnioski: w takim razie musisz być szaloną masochistką, skoro zgodziłaś się to znieść, i to KILKANAŚCIE (!) razy. Z Twoją samooceną jest coś nie tak- nie rozstałaś się z tyranem, by znaleźć szczęście, które osoba z wysoką samooceną uznaje za swoje naturalne prawo.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

15

Odp: Jak nie angażować emocji?

To przede wszystkim rozstań się z partnerem. Wasz związek to jak widzisz - nie związek, tylko jakaś ułuda, fikcja, on Ciebie wielokrotnie zranił, Ty go nie kochasz, zdradzasz go i wcale nie masz wyrzutów sumienia. Pewnie ciężko porzucić 3 lata wspólnego życia, ale gdy nie jest się szczęśliwym związku i widać, że już się nie będzie, to nie ma co przedłużać agonii.
A gdyby ten pan , z którym uprawiasz te fucking friend big_smile naprawdę Cię pokochał i chciałby być z Tobą, to stawałby na rzęsach, aby tak było i zerwałby ze swoją dziewczyną. Jak widać jednak tak mu "wygodnie". Pewnie jest emocjonalnym dupkiem, który tylko myśli jak tu zaspokoić się poza związkiem, którego związek to też istna masakra, ale z wygody w nim siedzi,a na boku do tego ma jeszcze seksik z Tobą. Cóż... jak widać dla wielu panów miły układ... Tylko Ty coś niby czujesz , więc chyba takiego układu nie chcesz, a akurat sama w niego wchodzisz, jakby prosząc się o to,by się oparzyć, by potem być zranioną.. ale kto wie może to otworzy Ci oczy, że nie traktuje się drugiego człowieka?

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

16 Ostatnio edytowany przez serce-w-kieszeni (2011-06-15 00:29:43)

Odp: Jak nie angażować emocji?

Co do masochistki się zgodzę...Jestem za bardzo wyrozumiała. Mówiłam, że odstaję od normy. Wniosek mój jest taki, że nie przepadam być sama (choć nie płaczę jak nie ma nikogo obok), a wiem, że aktualny partner (on też wie) nie będzie moim przyszłym małżonkiem to chyba rozglądam się za kimś kto w jakiś sposób może mi go zastąpić, kiedy się rozstaniemy. Ale właśnie ciężko porzucić 3 lata.
I w sumie z jednej strony też mi jest 'wygodnie' w takim 'związku'.

17

Odp: Jak nie angażować emocji?
serce-w-kieszeni napisał/a:

I w sumie z jednej strony też mi jest 'wygodnie' w takim 'związku'.

Jak dla mnie - rozstac sie z partnerem, skoro ewidentnie nie spelnia Twoich oczekiwan i nie widzisz przyszlosci dla tego zwiazku. Po co marnowac czas?
A potem - bedac singlem - mozesz znalezc tylu ff ilu Ci sie zywnie bedzie podobalo.
Jesli tylko beda w takiej samej jak Ty sytuacji (tzn nie w zwiazku) wszystko bedzie cacy.
Proste.

Scientists have finally discovered what is wrong with the male brain:
On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left wink

18

Odp: Jak nie angażować emocji?
serce-w-kieszeni napisał/a:

Nie uzależniam od niego swoich zasad. A mylisz się bo już był wbijany i to kilkanaście razy przez mojego partnera i może też dlatego tak łatwo mi przyszła zdrada.

To, że ktoś nas skrzywdził nie daje nam prawa krzywdzić innych. Niektórym łatwo znaleźć usprawiedliwienie dla swojego niecnego zachowania.....

Wiesz, że przez takie zachowanie jakie i Tobie jest nieobce (ba nawet bardzo bliskie) cierpią osoby. Większość tu na tym forum jest ofiarami takiego podłego zachowania. Przeczytaj tu choć jedną tego typu historię, ale Ciebie to pewnie nie ruszy..., bo co Ciebie obchodzi drugi człowiek liczy się tylko: JA, JA, JA !

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

19

Odp: Jak nie angażować emocji?

Cóż.. na pewno boisz się, że jak zerwiesz ze swoim, to tamten Cę w końcu wystawi i zostaniesz sama, więc wolisz ciągnąć dwie sroki za ogon. Jednak pomyśl jakbyś poczuła się, gdyby Tobie ktoś tak zrobił. Czy Twój chłopak nie zasługuje na nic lepszego ?:)

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska
Odp: Jak nie angażować emocji?

Wiem i już postanowiłam, przemyślałam wszystko... Więc temat już nie aktualny tego postu smile

21

Odp: Jak nie angażować emocji?

To sie ciesze

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak nie angażować emocji?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018