Witam, postaram się opisac w skrócie sorki za błedy Itp... Poznałem na necie kobieta ma 30 lat ja Też mam 30 lat była w związku z facetem 5 lat od czasu do czasu do niej przyjezdza robi jej jazdy w domu bije ją Itp,mówiłem jej by na policje dzwoniła itp,ona powiedziała mi że nie jest taka by kogos do wiezienia zamykac,że da sobie radę że woli dostac by był spokój żałosne kur... Ale co dalej po Tym pierwszym związku była pół roku z drugim który ma 23 lata rozstali się , i Nie odzywał się do niej kilka miesięcy a Teraz znów zaczoł do niej dzwonic bo wielce zakochany w niej ,gdy ja ją prosił by z nim wogóle nie gadała to obiecuje mi to a z nim rozmawia i mówi mi że Tylko mnie kocha i że jemu niby to tez powiedziała Ale jakos niechce mi się w to wierzyc , jak jej zapytałem czemu z nim gada wogóle to mi powiedziała że sama niewie,wkurza mnie to i niewiem co mam robic czy dac sobie spokoj ,dodam że jeszcze się z nią nie spotkałem ale mam zamiar w lipcu Teraz dodam że rozmawiamy ze sobą przez Tel już dobre pół roku będzie ,nie daje juz sobie rady panowie, wygląda na to że mnie nie szanuje Tylko obiecuje a robi to samo co mi poradzicie proszę o dobre rady z góry dziękuję i Pozdrawiam (:Sad:(
Podobne tematy
to bardzo niezdecydowana kobieta. rozumiem, ze ten tyran z pierwszego związku mógł ją psychicznie rozgnieść i coś w niej pękło od tamtej pory.
powinna być wobec Ciebie w porządku.
powinna być po pierwsze szczera.
zrozumiałam, ze nigdy jeszcze się nie spotkaliście?
może ona ukrywa coś więcej? tak twarzą w twarz było by lepiej porozmawiać, ona ma ewidentnie jakiś problem ze sobą, ze zdecydowaniem.
Witam, postaram się opisac w skrócie sorki za błedy Itp... Poznałem na necie kobieta ma 30 lat ja Też mam 30 lat była w związku z facetem 5 lat od czasu do czasu do niej przyjezdza robi jej jazdy w domu bije ją Itp,mówiłem jej by na policje dzwoniła itp,ona powiedziała mi że nie jest taka by kogos do wiezienia zamykac,że da sobie radę że woli dostac by był spokój żałosne kur... Ale co dalej po Tym pierwszym związku była pół roku z drugim który ma 23 lata rozstali się , i Nie odzywał się do niej kilka miesięcy a Teraz znów zaczoł do niej dzwonic bo wielce zakochany w niej ,gdy ja ją prosił by z nim wogóle nie gadała to obiecuje mi to a z nim rozmawia i mówi mi że Tylko mnie kocha i że jemu niby to tez powiedziała Ale jakos niechce mi się w to wierzyc , jak jej zapytałem czemu z nim gada wogóle to mi powiedziała że sama niewie,wkurza mnie to i niewiem co mam robic czy dac sobie spokoj ,dodam że jeszcze się z nią nie spotkałem ale mam zamiar w lipcu Teraz dodam że rozmawiamy ze sobą przez Tel już dobre pół roku będzie ,nie daje juz sobie rady panowie, wygląda na to że mnie nie szanuje Tylko obiecuje a robi to samo co mi poradzicie proszę o dobre rady z góry dziękuję i Pozdrawiam (:Sad:(
A ja doradzę Ci inaczej. Nie spotykaj się z nią. Daj sobie spokój, szukaj szcześcia dalej, póki nic między wami więcej nie było, ponieważ jest to dorosła, świadoma osoba, przynajmniej być nią powinna... wydaje się jednak z Twojego krótkiego opisu, że nią nie jest.
30 latka, tkwiąca z pewnością w toksycznym związku z facetem, dalej po rozstaniu z nim daje się poniżać i prześladować, daje się kolesiowi bić , żeby mieć święty spokój ... jak to w ogóle brzmi.. rozmawiałeś z nią o tym i ona nie widzi problemu, nie widzi, że dzieje się źle a nie ma 17 lat.. ponadto utrzymuje kontakt z młodszym facetem, który z nią zerwał, z młodszym o 7 lat ( wiem, ze wiek nie gra roli, ale jednak musisz przyznać to spora różnica wieku i to facet jest młodszy ) i sama nie wie czy słusznie, czy nie..
Ta kobieta ma jakieś problemy ze sobą, poważne problemy. Tu nie chodzi o brak zdecydowania. Owszem mozesz się spotkać, tylko zastanów się, nad tym, czy nie trafisz na jakąś minę.. na problematyczną osobę, którą będziesz próbował uczyć życia i tłumaczyć co jest dobre, a co jest złe, moze sam wkopiesz się w problemy za jej sprawą bo np jej eks przyjedzie za nią na wasze spotkanie, albo po czasie dowie się , ze sie z Tobą spotyka i wpadnie w szał.. a tu jeszcze pojawi sie niespodzianka w postaci 23 latka , który także nie daje jej spokoju..
Wiem że moze troche szyję, ale dobrze byłoby gdybyś przewidział co moze sie stać, piszesz, ze ona ciebie nie szanuje, owszem ale to nie jedyny problem, pomyśl o jej zachowaniu.. czy ono jest normalne, chyba nie ..
Oczywiście mozesz sie spotkać i już na starcie mieć problem i go prostować, tłumaczyć jej co jest białe i co jest czarne, co jest złe a co jest dobre.
Witam, postaram się opisac w skrócie sorki za błedy Itp... Poznałem na necie kobieta ma 30 lat ja Też mam 30 lat była w związku z facetem 5 lat od czasu do czasu do niej przyjezdza robi jej jazdy w domu bije ją Itp,mówiłem jej by na policje dzwoniła itp,ona powiedziała mi że nie jest taka by kogos do wiezienia zamykac,że da sobie radę że woli dostac by był spokój żałosne kur... Ale co dalej po Tym pierwszym związku była pół roku z drugim który ma 23 lata rozstali się , i Nie odzywał się do niej kilka miesięcy a Teraz znów zaczoł do niej dzwonic bo wielce zakochany w niej ,gdy ja ją prosił by z nim wogóle nie gadała to obiecuje mi to a z nim rozmawia i mówi mi że Tylko mnie kocha i że jemu niby to tez powiedziała Ale jakos niechce mi się w to wierzyc , jak jej zapytałem czemu z nim gada wogóle to mi powiedziała że sama niewie,wkurza mnie to i niewiem co mam robic czy dac sobie spokoj ,dodam że jeszcze się z nią nie spotkałem ale mam zamiar w lipcu Teraz dodam że rozmawiamy ze sobą przez Tel już dobre pół roku będzie ,nie daje juz sobie rady panowie, wygląda na to że mnie nie szanuje Tylko obiecuje a robi to samo co mi poradzicie proszę o dobre rady z góry dziękuję i Pozdrawiam (:Sad:(
Z Twojego postu wynika, że nawet się jeszcze nie spotkaliście, macie kontakt tylko telefoniczny już dłuższy czas. Nie możecie mówić jeszcze o miłości względem siebie, ku temu trzeba poznać tę osobę w realu, wiedzieć, że jest namacalna, a nie np wytworem wyobraźni. Przecież często zdarza się, że np ktoś przez neta udaje kogoś kim nie jest, jest tu pewne niebezpieczeństwo.
Myślę, że najprawdopodobniej ona jest niezdecydowana i sama nie wie czego chce.Wiem, wiem, wydaje się, że kobieta 30 letnia powinna być dojrzała, wiedząca czego chce, a nie zachowująca się jak nastolatka, ale ta kobieta, która opisujesz raczej nie należy do tych, które znają dobrze siebie, swoje oczekiwania i to czego pragną, oczekują. Nie potrafi oderwać się od swoich byłych, a zwłaszcza od tego toksycznego, który ją bije. Daje się traktować jak zabawka, więc najprawdopodobniej ma niskie poczucie własnej wartości, które może wynikać z przykrego dzieciństwa i innych nieciekawych przeżyć. Jeżeli ona nic z tym nie zrobi, to to będzie się dalej za nią ciągnąć i nadal będzie usprawiedliwiać byłego. Kto wie... może jest od niego uzależniona?
Nie radziłabym Ci w to wchodzić, to jak stąpanie po cienkim lodzie, oczywiście, że możesz dać jej szanse i spróbować, ale po tym opisie obawiam się, że się sparzysz i mozę przez to bardzo cierpieć. Widzieć , że już cierpisz, więc może lepiej zdusić to teraz w zarodku niż brnąć w to dalej .