witam wszystkich ![]()
chciałabym opowiedziec historie małego chłopca Sergiuszka Cyrana
napewno wiele z was słyszało ta historie z tv ,gazet itd..jesli nie to zapraszam do przeczytania mojej opowiesci ![]()
Sergiusz urodził sie 04.09.2008r jako silny i zdrowy chłopiec nikt nie przewidział jaka tragedie bedzie przezywał ten sliczny chłopczyk
Niestety dnia 16.02.2010 roku, tata która miała się mną opiekować, zostawił go samego.mały chłopczyk podszedł do kuchennej szafki wyjał butelke ze żracym (kretem) i połknoł pare granulek dzieki szybkiej reakcji mamy szybko trafił do szpitala gdzie uratowali mu lekarze zycie.
(rodzice byli w separacji Sergiusz przebywał u tatay na odwiedzinach) śergiusz spedził ponad dwa miesiace na oddziale intensywnej terapi
z marnymi szansami na przezycie.
Po ciężkich przejściach, przez truciznę którą zjadł, nie moze teraz jeść jak inni, jedzonko podaje mu mama do brzuszka przez specjalną rurkę, którą dorośli nazwali Peg, dostaje specjalne mleko które ma dużo kalorii tak by był silny, oprócz tego przez to że nie mogze przełykać, mam za dużo śliny z która sobie nie radzi i dlatego ma też założoną rurkę na szyi, która dorośli nazwali tracheostomijną. Mama musi go często z niej odsysać, żeby mógł swobodnie oddychać przez nią.
Oprócz tego nie mogze mówić, ma spaloną nagłośnie, ale Pani logopeda mówi, że jak się będzie starał i ćwiczył to znajdziemy jakiś inny sposób na mówienie, oczywiście to dopiero po rekonstrukcji buzi i przełyku.jak leżał na
oiomie zdarzyło się coś złego, pękła mu aorta, najważniejsza żyła w organizmie, ale lekarze tak o niego walczyli, że daliśmy sobie i z tym radę, jednak w całym tym zdarzeniu jego rdzeń kręgowy został niedokrwiony tak jak i nerki, i o ile nerki po kilku dniach dializowania doszły do siebie tak jego nóżki dalej są bezwładne. tata chłopca nie utrzymuje z nim kontaktu ani oprucz alimentów nie pomaga mamie
kazdy kto pobedzie chwile z sergiuszem zakochuje sie w nim
pomomo tylu trudnosci walczy dostał druga szanse od losu czy bedzie mowił nie wiadomo?czy bedzie chodził mama mówi ze sie strasznie staraja zekamy na rekonstrukcje przełyku
co do srgiuszka mozna go znalesc na wielu str.internetowych Sergiusz dostał druga szanse w swoim życiu przeszedł bardzo duzo i dalej walczy wspierany przez ludzi i dobre słowa ![]()