netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Po co Nam miłość?

8 odpowiedzi4 505 wyświetleńzałożony przez monia_3103, 29.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po co Nam miłość?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Po co Nam miłość?

Zastanawiałyście się kiedyś po co Nam kobietom miłość? Czym ona naprawdę jest? Czy powinna ranić? Jaka powinna być?
Wiele na tym forum znajdzie się historii, w której jest chłopak i dziewczyna, jest i miłość, są i rany, które niezależnie od swojej siły na samym końcu bolą tak samo, bo są zadane przez ukochaną osobę...
Wiele dziewczyn opowiadało swoją historię proszą o radę, czy dać MU drugą szansę... Ale czy naprawdę jest warto? Po wszystkim będzie dobrze przez kilka dni, może i dłużej... Ale z czasem pojawią się ponowne kłopoty i znowu zastanawiamy się "co zrobiłam nie tak"...
Są i te historię, w których ktoś wyczekuje upragnionej miłości, idzie drogą, która powinna prowadzić do tego uczucia i...nie znajduje po drodze nic...
Wiele jest również opowiadań opisujących szczęście u boku drugiej osoby...
Ale czy czasami warto? Zanim ta wspaniała miłość przyjdzie trzeba coś poświęcić... Czy My kobiety powinniśmy tyle wycierpieć dla miłości? Czy naprawdę taka jest jej cena?! Cena cierpienia, walki o miłość, oddanie siebie, poświęcenie... Czy czasem warto w momencie gdy jest to niezauważone przez TĄ OSOBĘ?!
A jeśli w którymś momencie zwątpimy i staniemy w miejscu? Wokół nas pustka, a w ciemności odpowiedzi nie znajdziemy...
Każda z Nas była/jest/będzie zagubioną duszą poszukującą spokojnej przystani. Przystani silnej, stałej, odpowiedniej... Takiej, która rozbudzi w Nas poczucie bezpieczeństwa, otwartości, miłości... Czy warto poszukiwać ciągle takiej przytani, bądź wracać do niej, mając za sobą nieudane starty, momenty, sytuacje...?
Bo co daje owa miłość po otrzymaniu rany ze strony tej drugiej osoby? Poszukiwanie kolejnej? A co z uczuciem bezsilności, strachem i niepewnością? Tego wcześniej nie umiałyśmy odczuć, gdyż była przystań... Ale ona odeszła... Więc czy miłość jest jakimś sprawdzianem dla dwóch osób, aby dowieść ich wytrzymałości i wytrwałości? A może jest po to by ranić siebie wzajemnie? Lub jest oddaniem siebie nie prosząc nic w zamian?

Więc pytam po co miłość?

2

Odp: Po co Nam miłość?

Dla mnie miłość jest po to, aby dawać siebie drugiemu człowiekowi nie oczekując nic w zamian. Każdy człowiek stworzony jest do miłości, ale dlaczego są ludzie którzy w imię miłości zadają ból tego nie wiem. Ja znalazłam tą dobrą miłość więc ciężko mi się odnieść do tej bolesnej miłości. Ale poruszyłaś bardzo ciekawe pytania, jestem ciekawa opinii innych dziewczyn.

3

Odp: Po co Nam miłość?

A ja Ci powiem tak: jesli ktos przezywa SZCZESLIWA milosc to oplaca sie ja miec, bo wtedy czlowiek  ma lepszy humor,ma ochote zyc ,wiedzac,ze jest ktos kto ciebie kocha i wesprze w trudnych chwilach. Gorzej gdy ktos ciale trafia zle i nieszczesliwie sie zakochuje to wtedy sama sie zastanawiam po co komus milosc...

4

Odp: Po co Nam miłość?
Roskalinda napisał/a:

Dla mnie miłość jest po to, aby dawać siebie drugiemu człowiekowi nie oczekując nic w zamian.

Roskalidna
To co piszesz jest bardzo niebezpieczne, bo co będzie kiedy tej osoby zabraknie? Siebie trzeba zostawić sobie można komuś dać? No właśnie co? Miłość, szacunek, szczerość etc. ale zawsze trzeba umieć zachować pewien dystans to jest bardzo trudne ale kochać to trzeba przede wszystkim siebie i sądzę, że najbardziej potrzebna jest nam miłość do siebie samych a to jest trudne prościej kochać kogoś i uzależnić od tego swoje szczęście lecz problem pojawia się wtedy gdy ta osoba odchodzi...

Po rozstaniu wręcz nie chciałam Go kochać byłam zła na siebie, że aż tyle mu dałam i że wtedy wszystko kręciło się wokół Niego, że oddałam całą siebie a gdy zabrakło była czarna rozpacz. Teraz gdy wróciliśmy do siebie nadal się kochamy i to bardzo, chodź teraz staramy się to robić mądrzej
Ale po co jest ta miłość? aby się kochać? spędzać z kimś miło czas, cieszyć się obecnością drugiej osoby z jej sukcesów, wspierać się gdy jest źle, śmiać się gdy jesteśmy szczęśliwi...

chyba nie ma odpowiedzi na to pytanie, jest bo to się czuje a dlaczego jest? chyba należałoby najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego kochamy?

5

Odp: Po co Nam miłość?

może to mało obiektywne, ale ja nie czuję potrzeby miłości po ostatnim rozstaniu. Nie chcę zwariować dla kogoś, nie chcę już nikogo pokochać bo to za dużo kosztuje.....te wszystkie motylki w brzuchu i małe szczęścia... Wiem, że moje uczucia ulokowałam w draniu, ale nic już tego nie zmieni i choć bardzo żałuję to one gdzieś tam wciąż są a moje serce nadal krwawi........ a było tak pięknie, tak cudowanie, tak idealnie że aż tchu  brakowało
i po co?
i po co miłość skoro ceną jest tak duży ból?

ps mała tzn że już jesteście znaczy że com back już na 100%???:)

6

Odp: Po co Nam miłość?

malaiduzy moja droga moja miłość nie jest niebezpieczna. Kocham siebie, ale kocham też mojego męża, ale nie oczekuje w zamian że będzie mnie ubóstwiał pod niebiosa i robił wszystko co zechce. Ja daje mu miłość, daje mu siebie, stworzyłam mu dom jakiego oboje nigdy nie mieliśmy (bo oboje dostaliśmy kopa od życia) a jaki chcieliśmy zawsze mieć. Jeśli ludzie są wobec siebie szczerzy i umieją nawet w miłości iść na kompromis to wtedy można kochać nie oczekując nic w zamian, a i tak przy takiej postawie całe dobro jakie dajesz wraca ze zdwojoną siłą.

7 Ostatnio edytowany przez malaiduzy (2011-05-30 10:16:43)

Odp: Po co Nam miłość?
Roskalinda napisał/a:

malaiduzy moja droga moja miłość nie jest niebezpieczna. Kocham siebie, ale kocham też mojego męża, ale nie oczekuje w zamian że będzie mnie ubóstwiał pod niebiosa i robił wszystko co zechce. Ja daje mu miłość, daje mu siebie, stworzyłam mu dom jakiego oboje nigdy nie mieliśmy (bo oboje dostaliśmy kopa od życia) a jaki chcieliśmy zawsze mieć. Jeśli ludzie są wobec siebie szczerzy i umieją nawet w miłości iść na kompromis to wtedy można kochać nie oczekując nic w zamian, a i tak przy takiej postawie całe dobro jakie dajesz wraca ze zdwojoną siłą.

Nie mówie, że miłość tylko oddanie siebie drugiej osobie...
Chyba kochając zawsze oczekuje się czegoś w zamian? Bo gdyby On nagle Ciebie zostawił to byś chciała nadal Go kochać ? Kiedy miłość zostałaby tylko z Twojej strony?



KGB, tak wróciliśmy do siebie smile  A co u Ciebie? 3maj się kochana:*

8

Odp: Po co Nam miłość?

Nie po prostu bym się z tym pogodziła, gdyby wybrał inną drogę niż ta którą ja idę. Za dużo mnie w życiu spotkało złego abym obsesyjnie trzymała się ludzi. Chyba źle interpretujesz to co piszę o miłości. Bo żeby do końca znać moje podejście do miłości i zrozumieć to co tu napisałam trzeba znać historię mojego życia.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po co Nam miłość?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026