Hmmm...od czego zacznę? Od paru historii, żeby uświadomić czytelnikom,że nie jestem już kobietą która użala się wyłacznie nad sobą.
PO PIERWSZE
Moja przyjaciółka.Dziewczyna niebrzydka(może nie miss ale ma w sobie to coś)mądra.Biegle włada dwoma językami.Studentka.Zgrabna z poczuciem humoru. Po nieszczęśliwych próbach stworzenia związku z kimkolwiek (wyjazdy do niemiec, szkoła średnia póżniej studia-czy to nie są miejsca pełne facetów???)poznała JEGO.Wszystko zapowiadało się świetnie.Chłopak miły kulturalny.Mieli i mają do tej pory cudowny kontakt,pełno zainteresowań wspólnych.Mieszkają razem z jego bratem i mama.Ona świetnie dogaduje sie z jego siostrą.Wszystko idealnie aż pewnego dnia zawalił się świat.Ona on i ja mamy wspólnego znajomego nazwyjmy go A...Pewnego wieczoru gdy jak zwykle kładli się obok siebie spać(bez kontaktów fizycznych) ona w końcu odważyła się spytać...
-ONA:jak to jest z A?
-ON:A...jest gejem nie kryje tego
CISZA,MINUTY MIJAJĄ POWOLI BOLEŚNIE A PÓŹNIEJ GŁEBOKI ODDECH I ON MÓWI DALEJ:
-A jest gejem i ja też
od tego czasu minęły dwa miesiace.Nic się miedzy nimi nei zmieniło.On zabiera ją do gejowskich klubów ale bawi się tylko z nią.Gdy przyjechał jego przyjaciel On go ignorował spedzając czas z nią.Mówi ze chce sie zmienić,że jest z tym nieszczesliwy...A jej pęka serce
PO DRUGIE
historia Jego siostry.
Dziewczyna ma 27 lat.Jej długoletni partnej 23 lub 24 nie pamiętam.Po długich latach narzeczeństwa pojawiła się ciąża.Szybki ślub, mieszkanie itd.
Dziecko przyszło na świat a mąż coraz więcej czasu spędza na mieście albo u rodziców...kłócą się.Mąż mówi,że jak ukochana nie schudnie nei będzie się z nią kochał(a gdzie miłość i akceptacja???Ona przecież wydała na świat jego syna czego ten wulgaryzmoczekuje???miss polonia czy co???)
Facet chce wyjechać do szwecji.Oczywiście bez rodziny. Jak myślicie jakie są szanse,że wróci?
PO TRZECIE
Kolejna moja koleżanka.Również ciąża.Młodszy facet.Bez ślubu.On nie musi nic płacić wszystkim zajeli się rodzice młodej mamy.Tatuś może sobie dalej wieść kawalerski żywot a mimo to coś mu nei pasuje.Woli bić i zatruwać życie matkce i dziecku.
PO CZWARTE
Kolejna znajoma zaszła w ciąże.Facet ćpał a ona nie wiele myśląc w 5 miesiacu ciąży znalazła sobie swojego obecnego męża.Dodam,że dziewczyna pazerna, gruba zachłanna i dwulicowa.
Ale ma męża który kocha i wspiera
PO RAZ PIĄTY
moja historia.Dokładnie opisałam ją w wątku na forum.Jeśli ktoś bęzie zainteresowany wkleję później linka.
Nie jestem brzydka a nawet mówią,że wręcz przeciwnie...Głupia też nie - może nieco naiwna...Potrafię zająć się domem itd...Dość autoreklamy...
Z mężem poznałam się 3 lata temu.Od ponad roku jesteśmy małżeństwem i właśnei od dnia ślubu wszystko się zmieniło.Zaczął pić bić poniżać...Gdy urodził się nasz synek było jeszcze gorzej...piekło na ziemi.
Obecnie jestem na etapie przygotowywania wniosków o separacje i alimenty.Rozpoczynam życie samotnej mamy o ile ten tyran da mi spokój...
Pytanie do facetów
DLACZEGO??? DLACZEGO TACY JESTEŚCIE???CZY ŁATWIEJ WAM ZAAKCEPTOWAĆ CUDZE DZIECKO NIŻ WŁASNE?? CZY WSZYSCCY TACY SĄ? CZY PO ROZWODZIE MAM CIEŃ SZANSY NA POZNANIE MĘZCZYZNY KTORY ZAOPIEKUJE SIĘ MNĄ I SYNKIEM? POKOCHA POMOZE I DA POCZUCIE BEZPIECZENSTWA??
zalogowałaś się jak sama nazwa wskazuje na forum kobiecym i zadajesz pytania do Panów? Każdy ma prawo się wypowiedzieć i nie powinnaś robić selekcji.
Moderatorka-apoteoza