netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Gdzie są porządni faceci???

122 odpowiedzi17 290 wyświetleńzałożony przez Fioleczka, 28.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Gdzie są porządni faceci???

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 123 ]

1 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-06-17 19:57:42)

Temat: Gdzie są porządni faceci???

Hmmm...od czego zacznę? Od paru historii, żeby uświadomić czytelnikom,że nie jestem już kobietą która użala się wyłacznie nad sobą.
PO PIERWSZE
Moja przyjaciółka.Dziewczyna niebrzydka(może nie miss ale ma w sobie to coś)mądra.Biegle włada dwoma językami.Studentka.Zgrabna z poczuciem humoru. Po nieszczęśliwych próbach stworzenia związku z kimkolwiek (wyjazdy do niemiec, szkoła średnia póżniej studia-czy to nie są miejsca pełne facetów???)poznała JEGO.Wszystko zapowiadało się świetnie.Chłopak miły kulturalny.Mieli i mają do tej pory cudowny kontakt,pełno zainteresowań wspólnych.Mieszkają razem z jego bratem i mama.Ona świetnie dogaduje sie z jego siostrą.Wszystko idealnie aż pewnego dnia zawalił się świat.Ona on i ja mamy wspólnego znajomego nazwyjmy go A...Pewnego wieczoru gdy jak zwykle kładli się obok siebie spać(bez kontaktów fizycznych) ona w końcu odważyła się spytać...
-ONA:jak to jest z A?
-ON:A...jest gejem nie kryje tego
CISZA,MINUTY MIJAJĄ POWOLI BOLEŚNIE A PÓŹNIEJ GŁEBOKI ODDECH I ON MÓWI DALEJ:
-A jest gejem i ja też
 
od tego czasu minęły dwa miesiace.Nic się miedzy nimi nei zmieniło.On zabiera ją do gejowskich klubów ale bawi się tylko z nią.Gdy przyjechał jego przyjaciel On go ignorował spedzając czas z nią.Mówi ze chce sie zmienić,że jest z tym nieszczesliwy...A jej pęka serce

PO DRUGIE

historia Jego siostry.
Dziewczyna ma 27 lat.Jej długoletni partnej 23 lub 24 nie pamiętam.Po długich latach narzeczeństwa pojawiła się ciąża.Szybki ślub, mieszkanie itd.
Dziecko przyszło na świat a mąż coraz więcej czasu spędza na mieście albo u rodziców...kłócą się.Mąż mówi,że jak ukochana nie schudnie nei będzie się z nią kochał(a gdzie miłość i akceptacja???Ona przecież wydała na świat jego syna czego ten wulgaryzmoczekuje???miss polonia czy co???)
Facet chce wyjechać do szwecji.Oczywiście bez rodziny. Jak myślicie jakie są szanse,że wróci?

PO TRZECIE

Kolejna moja koleżanka.Również ciąża.Młodszy facet.Bez ślubu.On nie musi nic płacić wszystkim zajeli się rodzice młodej mamy.Tatuś może sobie dalej wieść kawalerski żywot a mimo to coś mu nei pasuje.Woli bić i zatruwać życie matkce i dziecku.


PO CZWARTE

Kolejna znajoma zaszła w ciąże.Facet ćpał a ona nie wiele myśląc w 5 miesiacu ciąży znalazła sobie swojego obecnego męża.Dodam,że dziewczyna pazerna, gruba zachłanna i dwulicowa.
Ale ma męża który kocha i wspiera

PO RAZ PIĄTY
moja historia.Dokładnie opisałam ją w wątku na forum.Jeśli ktoś bęzie zainteresowany wkleję później linka.
Nie jestem brzydka a nawet mówią,że wręcz przeciwnie...Głupia też nie - może nieco naiwna...Potrafię zająć się domem itd...Dość autoreklamy...
Z mężem poznałam się 3 lata temu.Od ponad roku jesteśmy małżeństwem i właśnei od dnia ślubu wszystko się zmieniło.Zaczął pić bić poniżać...Gdy urodził się nasz synek było jeszcze gorzej...piekło na ziemi.
Obecnie jestem na etapie przygotowywania wniosków o separacje i alimenty.Rozpoczynam życie samotnej mamy o ile ten tyran da mi spokój...


Pytanie do facetów

DLACZEGO??? DLACZEGO TACY JESTEŚCIE???CZY ŁATWIEJ WAM ZAAKCEPTOWAĆ CUDZE DZIECKO NIŻ WŁASNE?? CZY WSZYSCCY TACY SĄ? CZY PO ROZWODZIE MAM CIEŃ SZANSY NA POZNANIE MĘZCZYZNY KTORY ZAOPIEKUJE SIĘ MNĄ I SYNKIEM? POKOCHA POMOZE I DA POCZUCIE BEZPIECZENSTWA??


zalogowałaś się jak sama nazwa wskazuje na forum kobiecym i zadajesz pytania do Panów?  Każdy ma prawo się wypowiedzieć i nie powinnaś robić selekcji.
Moderatorka-apoteoza

2

Odp: Gdzie są porządni faceci???

No niestety w dzisiejszych czasach jest deficyt normalnych facetów. Normalnych tzn. dojrzałych, odpowiedzialnych itp. Mi się trafił eks-małż. Historia nr 2 i 3, tyle że bez ciąży wink. Ile ja znam takich podobnych historii... Masakra.

3

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Porządni faceci jeśli jeszcze nie wyginęli całkiem, to zaczynają ginąć jak dinozaury.
Porządny facet, dobrze ułożony jest jak legenda, słyszałaś o nim, ale nie zobaczysz... sad przykre

Ja też mam pytanie do panów smile
Co spowodowało, że nie staracie się już? Nie szanujecie kobiet? Nie zabiegacie o nie, tylko liczycie na to, że sama będzie was zdobywać (co jest uważam chore, by kobieta "zdobywałą faceta")?
Czy jest to spowodowane tym, że jak plaga zaczynają się rozprzestrzeniać kobiety-plastiki wstawiające żałosne i ośmieszające zdjęcia na nk itp portale i ubiorem przypominające prostytuki?
Czy jeszcze czymś innym?
Pamiętajcie drodzy panowie, że nie można uogólniać, bo każdy jest inny i nawet jeśli większość kobiet robi z siebie szmaciany plastik, to nie każda taka jest, więc nie można wszystkich kobiet jednakowo traktować smile

4

Odp: Gdzie są porządni faceci???

tak panowie.Czekamy na odpowiedzi...

5

Odp: Gdzie są porządni faceci???

hej smile
tez jestem ciekawa co odpowiedza tongue

6

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Zapraszam Fioleczka, mysza93, Emila do przeczytania mojego bloga i postów na forum Babyboom. Tu też pisałem troszkę, ale na BB jest blog z linkami do dokumentów od których robi się niedobrze. Przyjrzyjcie się co kobieta potrafi zrobić z życiem dziecka (link do opinii psychologicznej 11-letniego dziecka).
Nie uważam, by mężczyźni tacy byli. Takie są również kobiety. Kilka dni temu widziałem w TV jak aresztowali kobietę za sprzedaż własnego dziecka.

To nie sprawa płci tylko głowy. To nie siła decyduje o przewadze a rozum. Nie zakładajcie "z góry", że każdy facet traktuje was źle. Odsyłam również do wątku gdzie pisałem, że nawet kobiety samotne z dziećmi w moich oczach są wspaniałe i silne. Bo nikt nigdy nie wie, co go jeszcze w życiu spotka.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=601187#p601187

Zamiast jechać po facetach, rozpatrujmy pojedyncze przypadki. Niestety przyznam wam rację, że wśród mężczyzn trafia się dużo częściej dzikość i nieodpowiedzialność. Ubolewam nad tym


Gej którego opisałaś Fioleczka być może ma nie równo pod sufitem. A dziewczyna prędzej czy później trafi na forum samotnych. Bo z gejostwa się wyleczyć nie można. To jest w mózgu.
Odnośnie Twojego "PO DRUGIE" - facet na siłę szuka pretekst by ją zdradzać i usprawiedliwia się przed czasem. To pewne.

7

Odp: Gdzie są porządni faceci???

The_Devil martwię sie o tę koleżankę która tak zadaje się z tym gejem...Słuchajcie ona świata poza nim nei widzi...zrobi wszystko tak naprawde ignoruje mne i i wszystkich znajomych byle by być z nim...W końcu zostanie sama bez przyjaciół i chłopaka i bedzie patrzeć jak jej cudowny książe spotyka siez facetem...to robi się chore...

Masz rację nei można wrzucać wszystkich do jednego worka... spojrzmy nawet na tego faceta ktory wzial dzieczyne w ciązy... jednak moje doświadczenia i wiekszosci kobiet niestety doprowadziły do uformowania sie takiego a nie innego punktu widzenia.
Może jako ta "druga strona" podpowiesz nam jak rozpoznać tego"dobrego faceta"?

8

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Ty Fioleczka uczestniczysz w poważnych dyskusjach. Rozmawiasz z mądrymi ludźmi. Jesteś obecna tu na forum, gdzie jedną opinię potwierdza wiele osób. Wytłumacz dziewczynie używając różnych metod - bardziej i mniej ludzkich, że gej się nią bawi, że to związek bez przyszłości i że nic z tego nie będzie.
Zostawi ją samej sobie jak tylko poderwie sobie jakiegoś dresa po solarze.

Gdy facet podaje rękę kobiecie w ciąży, to świadczy o tym że jest bardzo dojrzały i szanuje ludzkie życie, żadna kobieta w ciąży nie zostawiła się sama, chyba że musiała odejść by nie być poniżana, wyzywana - a nawet tak jak to ostatnio czytałem na BB - opluta. To chamskie metody, które mają swoje podłoże w wychowaniu. Miłość faceta z kobietą w ciąży (bez jego udziału), może też świadczyć o tym - że będzie on dobrym "ojcem", i ze z pełną odpowiedzialnością i powagą podejmuje najtrudniejsze w życiu wyzwania.  Chylmy czoło dla takich panów bo żadna z kobiet nigdy nie jest pewna co ją może w życiu spotkać spotkać.

Nie rozpoznacie "tego dobrego". Wszyscy są dobrzy, i nagle przychodzi moment, gdy wszystko dostaje w łeb. Co tym kieruje ? - nie wiem. Na pewno bezmyślność, na pewno nieodpowiedzialność, strach ... przyzwyczajenie do "luzu". Chodzi o to - że ja ich w życiu nie zrozumiem.

9

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Właśnei wczoraj próbowałam z nią rozmawiać.Powiedziałam wszystko co leży mi na sercu bez wyrzutów i starałam się otworzyć jej oczy.Wynik oczywiście taki,że obraziła się na mnie i nie wiadomo kiedy jej przejdzie.
Oczywiście kłótnią ze mną przejęła się o stokroć mniej jak było w przypadku chłopaka(?) -geja.
Myślę,że ona za bardzo w to wsiąkła a cała jego rodzina ją po prostu wykorzystuje mając nadzieję że ona odmieni ich sympatycznego geja.
Mój syn jest jej chrześniakiem.Dopóki nei pojawił się kolega-gej spedzała z nami mnóstwo czasu. Teraz siedzi non-stop u siostry geja i bawi się z jej 4 miesięcznym dzieckiem.Boli mnei to że nawet dla  chrześniaka nie ma chwili bo caly czas oddaje obcemu dziecku obcym ludziom byle tylko zblizyc sie do faceta ktory widzi ktory wie co ona czuje!! wszysy to widza wszyscy mowia jak z nich ładna para a on tylko sie uśmiecha,tuli ją, całuje w policzek,Daje nadzieje. Jest juz tak ślepa,że jego śmieszne problemy(boli go głowa, zab noga, duzo nauki itd) sa wazniejsze od piekła rozwdu i rosnących problemów jakie pietrza sie przede mną.Nie nie jestem egoistką.Chciała bym od niej po prostu pół godziny rozmowy na temat MOICH problemów zamiast 10 godzinnych wykładów o NIM..



Tak ten chłopak a właściwie mężczyzna bardzo kocha dziecko ale niestey świeża mama pisuje do swojego ex gdy tylko sie pokłóci z mężem i robi sobie i dziecku wodę z móżgu bo raz jest tatuś-Ojczym a raz tatuś - prawdziwy czyli tatuś z doskoku...


Wydaje mi sie ze mój mąz ma problem polegający na tym ,ze chce miec rodzine byc dobry itd ale ma na to zbyt słabą psychikę.Przecież bycie z druga osobą to nie bajka.Trzebaa mierzyć się okrutną codziennoscia i odpowiedzialnoscia juz nei tylko za siebie ale druga połowkę i później także o dzieci. A moze gdzies podswiadomie woli zycie na dnie z kumplami pijakami dla których okreslenie"zaje**** dupa" z Ciebie znaczy tyle co dla normalnego "człoweika jesteś piękna"

Tak teraz myślę,że tak naprawde kobiety też potrafią ranić, tyle że męska duma nie pozwla na to by okazywać cierpienie i wylewać żale tak jak robimy to my- kobiety.
Jednak jedno jest pewne Wy mężczyźni szybko zapominacie

10

Odp: Gdzie są porządni faceci???

O to samo mogłabym zapytać, ale nie narzekam, samotność ma swoje zalety;)

11 Ostatnio edytowany przez netchłopak (2011-05-31 18:02:48)

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Jako facet będę bronił swojej populacji. wink
Skoro tak wszystkie nas atakujecie. wink

Drogie panie zacznijmy od jednego:
Większość kobiet na tym forum to kobiety po przejściach...
Tak więc wszystkie opinie, które są tutaj sa w mniejszym bądź większym stopniu jednostronne.

Po następne: Jest wielu dobrych i troskliwych facetów. Lecz to wy macie skłonność wybierania tych z natury "złych", a tamci są samotni. Rozejrzyjcie się w okół siebie i zobaczcie. Na pewno się ktoś znajdzie. Choć równiez nie należy ukrywac, ze większość tych dobrych facetów ma trochę mniej testosteronu i nie umie walczyć o kobietę. hmm

I jak to mówi powiedzenie... Widziały oczy co brały. Tak więc dlaczego narzekacie na swój los, jeśli same wybrałyście sobie takich panów. Zawsze można zmienić model. smile
Choć jeśli wchodza w grę uczucia, to gorsza sprawa. Ale czy warto się męczyć skoro to nie ta osoba. hmm

A tak btw. To obie plcie sa siebie warte. smile

12

Odp: Gdzie są porządni faceci???

" ... tyle że męska duma nie pozwla na to by okazywać cierpienie i wylewać żale tak jak robimy to my- kobiety.
Jednak jedno jest pewne Wy mężczyźni szybko zapominacie ..."

Swoje przejścia opisałem na blogu w małej części http://www.babyboom.pl/forum/members/the_devil-88360.html
nie wstydzę i nie boje się mówić. Opowiadałem to setki razy adwokatom, psychologom, i w szkole ...
Bo zdarzało się, że  "wzorowy uczeń" dostał pałę. Bloga będę systematycznie rozszerzał. Nie zapomnę w życiu.
I mój syn nie zapomni. Przed "Dniem Matki", został poproszony o udział w przedstawieniu dla mam.

To jest jedyny przypadek, kiedy czegokolwiek odmówił. jest nauczony brać udział wszędzie tam gdzie jest możliwość.
Pcha się nawet do konkursów plastycznych - gdzie o jakikolwiek talent się nie otarł. Jest za to w innych dziedzinach wszechstronnie uzdolniony.
Ale na "Dzień Matki" - odmówił.

Jak mogę zapomnieć kiedy codziennie patrze na porzucone dziecko. Kopnięte jak pies pod śmietnikiem przez niby najukochańszą osobę na świecie.
Budzę się z tym co rano chociaż upłynęło już sporo czasu. Budzę się, i żałuję czasami że nie mamy tu Islamu.


Gdy ten chłopak ją już zostawi Fioleczka ... to będzie tylko pół nieszczęścia. Gorzej jak dołączy do nas kolejna nieszczęśliwa w ciąży. A to jest akurat bardzo prawdopodobne

13

Odp: Gdzie są porządni faceci???
netchłopak napisał/a:

Jako facet będę bronił swojej populacji. wink
Skoro tak wszystkie nas atakujecie. wink

Drogie panie zacznijmy od jednego:
Większość kobiet na tym forum to kobiety po przejściach...
Tak więc wszystkie opinie, które są tutaj sa w mniejszym bądź większym stopniu jednostronne.

Po następne: Jest wielu dobrych i troskliwych facetów. Lecz to wy macie skłonność wybierania tych z natury "złych", a tamci są samotni. Rozejrzyjcie się w okół siebie i zobaczcie. Na pewno się ktoś znajdzie. Choć równiez nie należy ukrywac, ze większość tych dobrych facetów ma trochę mniej testosteronu i nie umie walczyć o kobietę. hmm

I jak to mówi powiedzenie... Widziały oczy co brały. Tak więc dlaczego narzekacie na swój los, jeśli same wybrałyście sobie takich panów. Zawsze można zmienić model. smile
Choć jeśli wchodza w grę uczucia, to gorsza sprawa. Ale czy warto się męczyć skoro to nie ta osoba. hmm

A tak btw. To obie plcie sa siebie warte. smile

Co masz na myśli pisząc po przejściach? Każdy ma jakąś przeszłość. Ja tu trafiłam akurat, bo byłam bezrobotna. Nie uważam też, aby przejściem było rozpad związku itp.

Z drugiej strony coś w tym jest, nawet kiedyś taki artykuł czytałam. Nie mniej jednak każdy ma prawo do miłości, bezpieczeństwa, akceptacji itd. Pozdrawiam

14

Odp: Gdzie są porządni faceci???

tak z kobiety też nei raz wychodzi niezła su***a jednak dużo więcej mamy samotnych mam niż ojców.facet z dzieckiem raz dwa ulozy sobei zycie na nowo.Facet z którym zerwie narzeczona raz dwa znajdzie inna i tak,tak wiem zaraz męzczyzni sie odezwia ze to nei prawda ze na złych mezczyzn trafiamy itd... a moze po prostu panowie tacy jestescie i już?
a wyjątki jak w powyższych postach to po prostu tylko lub aż WYJĄTKI a prawda jest jedna.
Moze te wszystkei złe kobiety sa złe z jakiegos powodu? moze ktorys mezczyzna kiedys zabrał ze soba całe szczescie pozostawiajac dobijajaa pustke i poczucie beznadziei?

15

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Samotnych mam oczywiscie jest duzo więcej. Ale nie zupełnie dlatego, że mężczyźni są "źli". Tak bowiem funkcjonuje u nas prawo.
Zgodnie z orzecznictwem SN, często jest tak, że matka to pijaczka i narkomanka skłonna do popadania w margines, patologię, czy środowisko przestępcze, ale mimo to w sprawach rodzinnych przyznaje się jej opiekę nad dzieckiem.
Poczytaj Fioleczka w sieci: raport RODK, orzecznictwo SN z 1953 w spr., sprawowania opieki nad dzieckiem, i dużo dużo innych opisanych przypadków.
Ja swojej exżonie nie zapewniałem poczucia beznadziei, a fikcyjnego szczęścia dodawały jej złudne opowieści koleżanek, które rozchodząc się z partnerami, wychowują samotnie dzieci, i zrobiły ze swoich byłych partnerów "bankomat". Moja ex - nie przewidziała tylko, że mogę okazać się bardziej wiarygodny dla sądu, i wykazać większą dbałość o dziecko i gwarancje na jego stabilne wychowanie. I tu się przeliczyła ... I chwała jej za to ....

16

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Netchłopak - Myślę, że coś w tym jest, że szukamy niewłaściwych facetów ( nie wszystkie oczywiście)...., w moim przypadku nigdy nie interesowali mnie tacy super grzeczni, mili, dobrze wychowani. Zawsze ciągnęło mnie do zadziornych, bezczelnych ( trochę).

17

Odp: Gdzie są porządni faceci???

W psychologii występuje taki termin jak "komunikacje niewerbalne"
Poczytaj o tym ... może dowiesz się dlaczego jat tak, jak o tym piszesz ...

18

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Czytam i czytam... I tyle mi się na kotłowało w głowie. Tak jak wyżej ktos pisał kobiety mając do wyboru dwóch panów raczej skłaniają się ku temu "gorszemu".  Mi ręce opadają jak widzę "znajome" pakujące się w jakieś "toksyczne" związki. Ładne dziewczyny niby mądre mogły by mieć "księcia z bajki" a układają sobie życie z menelami licząc na zbawienie. Taka prawda pojawia się dość często. Niewiem czy to miłość tak zaślepia czy to w takim zauroczeniu kobiety widzą tylko to co chcą widzieć.

Skaczemy po tych panach ale ja dodam, że kobiety chyba bardziej potrafią ranić i są bezlitosne w tym co robią. Takie społeczne przekonanie panuje, że jak matka to "che zawsze dobrze" dla dziecka.  Facet to pobije, napije się czy pójdzie w "cug". A z babami gorzej. Z własnego doświadczenia wiem bo wychowałam się bez rodziców i to raczej z powodu właśnie matki.

Żeby dobrze trafić w tego właściwego/właściwą trzeba mieć dużo szczęścia.

19

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Nie ma na to reguly, bo to nie jest kwestia płci. Jak ktoś ma "nawalone w głowie" to od początku do końca, i rzadko kiedy zdarza się by sie z tego wyleczył.
A dlaczego kobiety wybierają tego "gorszego" ? To proste - bo wśród ludzi "przyciągają się przeciwieństwa", i tak jak mówisz te najbardziej wartościowe kobiety wdają się w związki z menelami. Tym samym - muszę przyznać - że wczesniej o tym nie myslałem, ale skoro moja żona rozbiła rodzinę jako alkoholiczka i "taka inna" smile ... to może ja jestem z tych porządnych smile

20

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Ciekawy temat zwłaszcza, że właśnie opublikowałam coś podobnego na moim blogu tongue Nie, nie chcę tutaj sobie robić reklamy, ale nie chce mi się również pisać tego samego jeszcze raz, dlatego jeżeli ktoś zainteresowany to link widnieje pod moim postem smile

21 Ostatnio edytowany przez The_devil (2011-06-17 16:05:00)

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Teo .... nie masz czasami wrażenia że przerasta Cie fantazja ? Bo jeśli nie - to pozwolę spróbować wymienić Ci kolo w moim aucie.
To tylko 17' 245x45 co daje nam łączną wagę ok 40 kg ... może więcej. Przy tym zakładam, że żadnej ze śrub nie ruszyła byś nawet kluczem ... nie mówiąc o podniesieniu auta.
Nie zgadzam się z Tobą w Twoich przekonaniach, zwłaszcza, że poza prasowaniem i praniem przy dziecku robiłem wszystko od zawsze.
Pranie ... zostawało dla exżony, ... ale nie dlatego, że jest cieżko tylko właśnie dlatego, że było łatwo. Technika ułatwia życie - i stąd był pomysł na pralkę Whirlpool 6th (czytaj - szósty zmysł) smile)

Przytoczę jeszcze fragment Twojego bloga by pobudzić wyobraźnie czytelników tej listy:
"Nie będzie to kolejna strona o tym, jakie to życie jest podłe i niesprawiedliwe, a mnie nikt nie kocha i to wszystko przez tych podłych facetów! " ...


A tak na marginesie ... odbiegamy troszkę od tematu i sądzę, że łatwiej Tobie zamieścić linki w blogu, jak nam się dublować.
Serdecznie Cie pozdrawiam.

22

Odp: Gdzie są porządni faceci???

The_Devil nigdzie nie napisałam, że WSZYSCY faceci są tacy, a nie inni. To raz. Dwa, sądzę, że ja koła w samochodzie bym nie zmieniła, ale znam osobiście kobiety, które robią to bez większych problemów. A poza tym to koło to taka metafora. Nie wiem co ma pobudzić w wyobraźni czytelników fragment, który przytoczyłeś, ponieważ nigdzie nie napisałam, że faceci są podli, a moje życie jest bez sensu. I wiem, że istnieją tacy jak Ty, czyli zorganizowani i uczynni, ale jest ich coraz mniej, niestety. I nie bierz tak wszystkiego do siebie smile
Całuję!

23

Odp: Gdzie są porządni faceci???
Teo napisał/a:

The_Devil nigdzie nie napisałam, że WSZYSCY faceci są tacy, a nie inni. To raz. Dwa, sądzę, że ja koła w samochodzie bym nie zmieniła, ale znam osobiście kobiety, które robią to bez większych problemów. A poza tym to koło to taka metafora. Nie wiem co ma pobudzić w wyobraźni czytelników fragment, który przytoczyłeś, ponieważ nigdzie nie napisałam, że faceci są podli, a moje życie jest bez sensu. I wiem, że istnieją tacy jak Ty, czyli zorganizowani i uczynni, ale jest ich coraz mniej, niestety. I nie bierz tak wszystkiego do siebie smile
Całuję!

Właśnie smile ... może i są kobiety, które wymieniły by koło w moim aucie, ja za to niejedną z Was mógłbym zaprosić na obiad, który sam gotuję ... Ja myśle Teo, że gdzieś zagubiliśmy się w rozważaniach. To właśnie coraz mnie jest kobiet, które potrafią ugotować i upiec ciasto, a więcej mężczyzn którzy obowiązki rodziny biorą na siebie. Zanim zechcesz odpisać poczytaj o dyskryminacji mężczyzn przed sądami, gdzie w grę wchodzi jakaś tam walka o dziecko. Poczytaj też o raporcie RODK, już gdzieś tu na forum o tym pisałem, i nie zachwalaj wszystkich kobiet - bo wiele z nich oczyściłbym z różowego koloru, który im nadałaś.
Mogę się oczywiście mylić .. ale dokonałaś oceny na podstawie lustrzanego odbicia siebie. Ale nie Teo - nie wszystkie są takie jak ty ...

Wybacz za chaotyczny charakter tego listu ale juz koncze pracę. Za chwilkę wracam do domu i znów powróce tutaj, jak tylko mój synek zaśnie.

24

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

Ja myśle Teo, że gdzieś zagubiliśmy się w rozważaniach. To właśnie coraz mnie jest kobiet, które potrafią ugotować i upiec ciasto, a więcej mężczyzn którzy obowiązki rodziny biorą na siebie.

Drogi The_devil no przecież ja właśnie o tym piszę! Kobiety stają się "samcami alfa", a mężczyźni kurami domowymi. Tu nie chodzi o to żeby wdawać się w szczegóły, bo zawsze jest jakiś wyjątek i zawsze się ktoś w jakiejś sprawie nie zgodzi. To co napisałam miało mieć charakter luźny. Nigdzie nie napisałam, że kobiety są cudowne i wspaniałe, a faceci bee i do du**. Napisałam jedynie, że zaobserwowałam zamianę ról, która mi np nie odpowiada. Nie nadałam kobietom różowego koloru i nie bronię ich za wszelką cenę. A oceny dokonałam na podstawie doświadczeń, obserwacji i rozmów z różnymi kobietami smile Rozumiem, że bronisz swojego stanowiska, bo z tego co widzę jesteś mężczyzną zorganizowanym, sprawnym, ogarniętym i kochającym swojego synka i to jest cudowne! Ale bądź szczery i powiedz ilu jest facetów takich jak Ty?

25

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Zostałem dłużej w pracy przez tą dyskusję. Nie mogłem się powstrzymać. Mężczyzn takich jak ja jest coraz więcej. W ciągu ostatnich 3 lat odsetek mężczyzn, którym sądy powierzają opiekę nad dziećmi wzrósł z 4 do 8 %.
Na forum nie można zamieszczać linków. Wpisz Stowarzyszenie Praw Ojca i Dziecka, raport RODK, lub tytuł artykułu "Chodź, opowiem Ci o piekle ..."
Teraz już lecę ... smile faktycznie może wynikła nieścisłość ... może to już zmęczenie, może projekcja ....
Pozdrawiam.

26

Odp: Gdzie są porządni faceci???

No dobrze, dobrze, ale mi nie chodzi tutaj o szczegóły, o prawa ojca, o opiekę nad dzieckiem itp. chodziło mi o to, że w wieku od ok 20 do 30 lat jest bardzo mało facetów, którzy byliby zorganizowani, męscy w pozytywnym tego słowa znaczeniu, którzy nie byliby wychowani w świecie, że kobieta i tak za nich wszystko zrobi bo to ona jest pro, alfa i w ogóle omega smile

27

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Gdzie są porządni faceci? Pewnie tak gdzie i porządne dziewczyny. smile Szkoda tylko że nikt z nas nie ma tabliczek informujących w ręku kto jest kim. ;] Porządni ludzie, tak kobiety jak i mężczyźni nadal są, niestety nie każdemu dane było taką połówkę poznać w tym i mnie niestety. Ale wierzę że gdzieś tam jest moja luba, bardzo chciałbym teraz mieć kogoś przy sobie bo teraz jak nigdy przedtem czuję że mi tej drugiej osoby brak. Nie uważam się za jakiś "idealny ideał" ale wiem jaki jestem, uważam się za dobrego, porządnego a przede wszystkim takiego przy którym dziewczyna byłaby zadowolona, wesoła a przede wszystkim szczęśliwa i bezpieczna. No i nie musiałaby się bać że ją zostawię dla pierwszej lepszej. Szukajcie a znajdziecie - ktoś idzie szukać ze mną? ;] Bo już zauważyłem że można poznać bardzo fajne osoby w bardzo różnoraki sposób.

28

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Teo pomijając oczywiście pewne wyjątki - nie można mówić o mężczyźnie i dwudziestolatku jednocześnie ...

29

Odp: Gdzie są porządni faceci???
Teo napisał/a:

No dobrze, dobrze, ale mi nie chodzi tutaj o szczegóły, o prawa ojca, o opiekę nad dzieckiem itp. chodziło mi o to, że w wieku od ok 20 do 30 lat jest bardzo mało facetów, którzy byliby zorganizowani, męscy w pozytywnym tego słowa znaczeniu, którzy nie byliby wychowani w świecie, że kobieta i tak za nich wszystko zrobi bo to ona jest pro, alfa i w ogóle omega smile

A ja będe bronić honoru dwudziestoletnich facetów. Nie zgodzę się, że jest bardzo mało mężczyzn którzy potrafią zadbać o siebie i ewentaulną drugą połówkę. Co więcej - z własnych obserwacji - to właśnie tacy patologiczni faceci (zniewieściali, z przerostem ego, uwielbiem mamy czy twardą ręką do dyskusji) są ewenementami. Dużo częściej widzę fajnych, zdrowo myślących mężczyzn, którzy studiują, pracują, budują szczęsliwe związki i zakładają rodziny.

A co do tendencji kobiet do różnego typu "złych chłopców" - no sory bardzo, ja rozumiem, serce nie sługa i tak dalej, ale rozumu też trochę by się przydało. Jasne, każdemu można dać drugą szansę, każdy zasługuje na pomoc - ale moim zdaniem nie kosztem własnego cierpienia, poczucia własnej wartości i często zdrowia. Fakt, pokutuje mit że facet ma prawo do tego i tamtego, a kobieta ma siedzieć cicho i w skrytości serca znosić krzywdy, bo taka jest jej rola - ale chyba najwyższy czas z tym zerwać. Najlepiej zaczynając od samego siebie.

30

Odp: Gdzie są porządni faceci???
falka napisał/a:

A ja będe bronić honoru dwudziestoletnich facetów. Nie zgodzę się, że jest bardzo mało mężczyzn którzy potrafią zadbać o siebie i ewentaulną drugą połówkę. Co więcej - z własnych obserwacji - to właśnie tacy patologiczni faceci (zniewieściali, z przerostem ego, uwielbiem mamy czy twardą ręką do dyskusji) są ewenementami. Dużo częściej widzę fajnych, zdrowo myślących mężczyzn, którzy studiują, pracują, budują szczęsliwe związki i zakładają rodziny.

Falka problem zaczyna sie najcześciej wtedy, gdy z dwóch połówek - które wzajemnie dbają o siebie urodzi się jeszcze dziecko.
Wtedy mówimy o tzw nieodpowiedzialności, która przejawia się w tysiącach rozpoczetych wątków na tym i na innych forach dyskusyjnych.

Natomiast Twoje obserwacje - cóż ... nie wiem czy to róznica regionalna, czy niedopatrzenie, ale poobserwuj statystyczny wzrost rozwodów na przestrzeni kilku ostatnich lat. Do tego powiem Ci, że studiowałem z tak "dorosłymi" mężczyznami, że nie powierzył bym im pod opiekę cegły, by nie zrobili sobie krzywdy - nie mówiąc o dziecku ... rodzinie ... W pracy spotykałem podobnych, a mam za sobą zaszczytną służbę w elitarnej jednostce wojskowej, zakonczoną szczesliwie emeryturą. Pracowałem więc z mężczyznami - znam ich na wylot. Na codzień szkoliłem ich i wychowywałem, i z pełną odpowiedzialnością powiem Ci - że trwasz w błędzie.

31

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Mnie się wydaje, że kobiety ciągnie to tzw. "złych facetów" dlatego, że bardzo często mają oni fascynującą powierzchowność - i mam tutaj na myśli zarówno wygląd fizyczny jak i pewne cechy psychiczne. Częściej mają więcej odwagi, są bardziej zdecydowani - to bardzo pociąga kobiety.
I wcale im się nie dziwię. Sama nie dałabym rady być z facetem typem tzw. "ciepłej kluchy", który na każde pytanie odpowiada: "a ja nie wiem" "wybierz ty" "ja się nie znam" "wstydzę się" itd.
Nie umiałabym być z facetem kiedy ja czułabym się bardziej "męska" niż on.

I tu jest problem - dlaczego nie można znaleźć kogoś po środku między tymi typami? Kogoś kto nie byłby tyranem, ale miał swoje zdanie i nie bał się świata?

Ot, cały problem...

32 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-06-18 20:32:23)

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Jeżeli np dziewczyna ma do wyboru takiego nudziarza i faceta, który jest bad boyem pewnie wybierze bad boya. Jeżeli jednak spotka takiego normalnego, takie po śroidku, to zazwyczaj będzie woleć jego.
Być może w świecie jest za wiele skrajności big_smile
teraz spojrzałam na post Szczuruni i widzę, że mamy podobne zdanie.

33

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Dokładnie. Jeżeli będę szukać to kogoś po środku. Myślałam, że znalazłam takiego kogoś na zawsze, ale cóż życie zaskakuje. W sumie dobrze się stało... Często teraz przebywam w męskim towarzystwie, z tego względu, że zawsze miałam więcej kolegów niż koleżanek. Wszystko to odeszło w moim związku, ale teraz na nowo ruszyło. Koledzy są w moim wieku, razem chodziliśmy do szkoły. Prócz tych, którzy mają dzieci, u nich nic się nie zmieniło i nadal chcą się bawić, niby do 30tki, a potem koniec. Sama szukam tego, co zwykle stabilizacji, bezpieczeństwa, ładu, spokoju etc. Lubie harmonie i będzie mi "bardzo miło", gdy trafię kogoś z kim będę mogła się razem pośmiać, popłakać, pobawić się, ale i po nudzić w domu. Dziękuje za uwagę i pozdrawiam!

34

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Co do facetów zniewieściałych i kobiet przejmujących obowiązki mężczyzn to u nas było wogóle jeszcze zupełnie inaczej.Mój mąż maił posprzątane, poprane i ugotowane.Przy dziecku nei potrzebowałam pomocy ani rodziny ani niani - radziłam sobie sama.A on? On nie miał żadnych obowiązków nei czuł potrzeby zajmowania się mną odciążenia przy dziecku.Zepsute drzwi stały w przedpokoju pół roku aż w końcu wzięlam wiertarkę i naprawiłam sama i co? zrobił mi awanturę,że zrobiłam to po złości ^^

Czemu wybiermay takich facetów? Myslę,że taki bad boy na poczatku wydaje nam sie szalenie męski i silny a nim sie obejrzymy bed boy zagniezdza sie z piwem przed telewizorem a my krzatamy sie po domu z wielkim brzuchem a nasz luby na zczepke w stylu: pralka sie zepsuła, napraw to ; odpowiada przerazony:no co Ty- ja?

Oczywiście nei mogę powiedzieć są dobrzy mężczyźni ale wydaje mi sie z własnego doswiadczenia,że chcąc poznać mężczyzne jak zarówno i kobiete należy przyjrzec sie jej/jego rodzinie (otoczenie w jakim się urodziła) oraz kolegom i znajomym(w koncu to z nimi spedza czas,jezeli sa to osiedlowe pijaczki to nasz bed boy chocby zapierał sie ze do nich nei nalezy napewno tez lubi popić,bo iaczej jakiż to wspolny jezyk by miał z kolezkami?)

przykro mi  ze tak dałam się nabrać, bo faktycznie niczego mi nei brakuje i czesto spotykam sie ze stwierdzeniem ze moglam ulozyc sobei zycie z naprawde fajnym i porzadnym czlowiekiem... a jednak głupota wzięla górę...

35

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

Falka problem zaczyna sie najcześciej wtedy, gdy z dwóch połówek - które wzajemnie dbają o siebie urodzi się jeszcze dziecko.
Wtedy mówimy o tzw nieodpowiedzialności, która przejawia się w tysiącach rozpoczetych wątków na tym i na innych forach dyskusyjnych.

Natomiast Twoje obserwacje - cóż ... nie wiem czy to róznica regionalna, czy niedopatrzenie, ale poobserwuj statystyczny wzrost rozwodów na przestrzeni kilku ostatnich lat. Do tego powiem Ci, że studiowałem z tak "dorosłymi" mężczyznami, że nie powierzył bym im pod opiekę cegły, by nie zrobili sobie krzywdy - nie mówiąc o dziecku ... rodzinie ... W pracy spotykałem podobnych, a mam za sobą zaszczytną służbę w elitarnej jednostce wojskowej, zakonczoną szczesliwie emeryturą. Pracowałem więc z mężczyznami - znam ich na wylot. Na codzień szkoliłem ich i wychowywałem, i z pełną odpowiedzialnością powiem Ci - że trwasz w błędzie.

Hm, nie wiem, być może mam po prostu niesamowite szczęście - ale ja naprawdę na swoijej drodze spotykam dobrych facetów. Może przez to nie zauważam tych "złych", chociaż wątpię - nawet po rozmowach ze znajomymi dziewczynami, bliższymi czy dalszymi wychodzi, że ich faceci nie są tacy beznadziejni, fakt, zdarzają się im wyskoki, ale bardziej w klimacie "napił się z kumplami i wrócił nad ranem" niż "zrobił mi dziecko i poszedł w tango, do tego nie chce płacić alimentów". Czasem kiedy czytam wątki na tym forum to aż oczy otwieram z niedowierzania - ale wydaje mi się, że grupa tutejszych skrzywdzonych kobiet jest mało reprezentatywna - sporo szuka tutaj rady, pomocy, wyrzucenia z siebie złych emocji. Raczej niewiele zakłada wątki opisujące jak to jest szczęsliwa w swoim związku (a szkoda).

The_devil - być może masz rację. Ja zwyczajnie nie lubię generalizowania, podejścia pt. "wszyscy faceci to świnie" czy "blondynki są głupie".
Ruszyło mnie za to coś innego w Twojej wypowiedzi - właściwie to jest ona bardzo smutna. Wywnioskowałam, że według Ciebie nie ma co rozmawiać z facetem przed trzydziestką. Odniosłam to do siebie, swojego związku - ja mam 23 lata, on 24, jesteśmy razem ponad 3 lata. Uważam go za dobrego, szanującego mnie mężczyznę - co potwierdził nie raz swoim zachowaniem, ale w Twoich kryteriach jest gówniarzem. Jak ja powinnam się odnajdować w tej sytuacji? Obserwować i czekać, aż wywinie w końcu jakiś numer (bo tak naprawdę jest niedojrzały do zbudownaia związku)? A gdzie jest Twoim zdaniem miejsce na budowanie czegoś trwałego - a co bardzo często zaczyna się właśnie tuż po 20. urodzinach?

36

Odp: Gdzie są porządni faceci???
Fioleczka napisał/a:

Oczywiście nei mogę powiedzieć są dobrzy mężczyźni ale wydaje mi sie z własnego doswiadczenia,że chcąc poznać mężczyzne jak zarówno i kobiete należy przyjrzec sie jej/jego rodzinie (otoczenie w jakim się urodziła) oraz kolegom i znajomym(w koncu to z nimi spedza czas,jezeli sa to osiedlowe pijaczki to nasz bed boy chocby zapierał sie ze do nich nei nalezy napewno tez lubi popić,bo iaczej jakiż to wspolny jezyk by miał z kolezkami?)

Z tym to bym nieco polemizował, owszem - masz sporo racji, otoczenie danej osoby może dawać nieco rozeznania w sytuacji z kim mamy do czynienia ale co w przypadku gdy taka osoba nie ma znajomych / przyjaciół a nawet rodziny? Poza tym nie zawsze złe otoczenie / toksyczna rodzina = toksyczna osoba. Jeśli by patrzeć pod takim kątem to ja powinienem być dresem, żulem po podstawówce który spędza czas na bezrobociu pijąc jabole przed blokiem a rzeczywistość jest zgoła inna. Masz dużo racji ale nie warto generalizować i do każdego przypadku podchodzić indywidualnie. smile

37

Odp: Gdzie są porządni faceci???

falka ja tez nie generalizuję, więc jeśli się wypowiadam, to o zdecydowanej większości, która może Cie nie dotyczyć.
Byli tacy, są i będą - mężczyźni, którzy bardzo szybko zaczynają "poważnie" myśleć, odstawiając kolegów i alkohol na "dalszy plan".
Mówiąc o ludziach nie można generalizować - każdy jest inny, i nigdy nie wiadomo co dzieje się w ich głowach.

38

Odp: Gdzie są porządni faceci???

falka co to znaczy mało reprezentatywna?
REPREZENTATYWNA -dobrze reprezentujący kogoś, coś, mający charakterystyczne cechy reprezentanta jakiejś zbiorowości; typowy?
Reprezentatywne dzieło pisarza.
Postać reprezentatywna dla całego środowiska. To ze kobity które tutaj piszą są po przejściach i mają problemy czyni je gorszymi? jakimiś wyrzutkami? Bardzo się cieszę,że należysz do elit i nie macie z koleżankami problemów z partnerami.My mamy takie doświadczenia Wy inne i sanujmy siebie nawzajem nie ubliżając nikomu. W którymś z moich wątków dziewczyny opisywały swoje szczęśliwe historie wiec nie jest tak jak myslisz...Możesz nawet założyć temat w dziale moja niesamowita historia. Także nei jest do końca tak jak uważasz,mimo iż faktycznie wiele jest wypowiedzi rozgoryczonych kobiet jednak nei wrzucajmy wszystkich do jednego worka, bo kiedy ja byłam w potrzebie i nie wiedziałam co ze sobą robić tu na forum pisało do mnie wiele równych babek które nie raz zwyczajnie mnie opieprzały bym wziela sie w garść i przestała użalać nad sobą.I były to stu procentowo reprezentatywne kobiety po przejściach silne i wspaniałe.

The devil zgadzam sie z Tobą w stu procentach i podziwiam Twoją miłość do Dziecka wierzę,że wychowasz go na porządnego człowieka.

Ciemnooki masz rację,oczywiście nie można powiedzieć,że to jest sposób który odnosi się do każdego.Są ludzie którzy maja silną wolę i nie ulegają wpływom z zewnątrz.Sama mam różnych znajomych jednak trzeba przede wszystkim myśleć SWOIM mózgiem nie ogladając sie na innych.Warto przyjrzeć się otoczeniu partnera jesli pojawiaja sie watpliwosci zgodzisz się ze mna? NP. jesli ukochany/ukochana często zagląda do kieliszka lub jest agresywny czasem warto poszukać u źródła czy to sprawa psychiki (problemy stres itd) czy może coś siedzi głębiej np. wychowanie w patologiczznym środowisku które dana osoba postrzega jako normalne.
Mój mąz własnie tak postrzegał swoich kolegow ktorzy majac po 30 lat siedzieli rodzicom na glowie przepijajac wszystkie pieniadze jakie udalo im sie zarobić.Mimo iż na poczatku z nimi nei przebywał, gdy tylko po jakimś czasie zaczeli znowu spedzac razem czas jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci ja i moj mały synek pozostawalismy bez grosza na zycie...

39

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Chyba wszystko uwarunkowane jest charakterem i "własnymi granicami". Tak bym to określiła. Albo ma się własny hamulec ręczny albo nie...Ot Cala filozofia odnośnie towarzystwa, picia i wielu innych (kobiet i mężczyzn). Równie dobrze napić się i wrócić nad ranem może kobieta jak i mężczyzna mający (bąź nie) "zabawowe" towarzystwo.
To siedzi w głowie a nie w rodzinie, środowisku i butelce. Moim zdaniem właśnie po sprawdzeniu czy człowiek ma "granice i hamulec" można "zakładać rodzinę".

40

Odp: Gdzie są porządni faceci???

gdzie są porządni faceci?
znam wielu, ułożeni, bez nałogów, uczciwi. samotni.
przegrywają z
małpami cyrkowymi, z takimi co jeździ w środę innym samochodem, w piątek innym, szastając kasą,
z imprezowiczami lub typami bad boy.

to nie ich wina, ze kobiety często wybierają takich mężczyzn, a potem płaczą.
'teraz liczy się kasiora' - usłyszałam na imprezie od panny. ok, niech jej będzie, niech ma te kasiore.
porządni faceci są wszędzie, ale wydają się nudni, cisi. trzeba dac im szansę, z kobietą sam na sam są zupełnie inni.

41

Odp: Gdzie są porządni faceci???
Shanty napisał/a:

trzeba dac im szansę, z kobietą sam na sam są zupełnie inni.

big_smile

/signed

Dokładnie tak Shanty, ja bym tylko dodał "z odpowiednią kobietą". smile

Dziewczyny, dajcie nam szansę gdy wykazujemy zainteresowanie, nie prosimy o wiele. Nie chcemy zaciągać Was od razu do łóżka, przed ślubny kobierzec, nie chcemy zrobić wam dzieciaka i uciec. Chcemy tylko odrobiny zainteresowania i/lub szczerej reakcji - obojętność lub co gorsza - wyśmianie to najgorsze co możecie zrobić. smile

42

Odp: Gdzie są porządni faceci???

a racja, z odpowiednią partnerką.
kolega mój, strasznie mu się znajoma podobała, spotykali się ale ona była z takim bad boyem, co to nie on, z kim to nie on, jaki on motha fucka i tak dalej, skrzywdził ją, to skulona do niego przyleciała, płakała, uczucia jakieś wymagała...eh...
podziękował jej za ofertę, jak widać chłopaki porządne, to i nie głupie.
szkoda mi takich kolesi, serio, są ciekawi, zabawni, kochani, wiele by chcieli dać od siebie, ale cóż.
te porządne panny pewnie też nieśmiałe i tak pewnie codziennie sie potencjalne udane pary mijają smile

43

Odp: Gdzie są porządni faceci???

A ja myślę, że to działa w dwie strony. Ci cisi, skromni faceci też są sami sobie winni - bo zwracają uwagę na te najładniejsze, najzgrabniejsze, najbardziej lubiane w towarzystwie, z którą można się "pokazać", a zupełnie nie zauważają tych "szarych mysz".
Bo z jednej strony lamentują na te "wstrętne i wymagające kobiety", co interesują się tylko "bad boyami" a z drugiej strony sami tylko lecą na "zgrabne, nadmuchane d**y", którym tylko kasa i lans w głowie.

44

Odp: Gdzie są porządni faceci???
Szczurunia napisał/a:

A ja myślę, że to działa w dwie strony. Ci cisi, skromni faceci też są sami sobie winni - bo zwracają uwagę na te najładniejsze, najzgrabniejsze, najbardziej lubiane w towarzystwie, z którą można się "pokazać", a zupełnie nie zauważają tych "szarych mysz".
Bo z jednej strony lamentują na te "wstrętne i wymagające kobiety", co interesują się tylko "bad boyami" a z drugiej strony sami tylko lecą na "zgrabne, nadmuchane d**y", którym tylko kasa i lans w głowie.

Pozwolę się nie zgodzić. wink Owszem, być może czasami jest tak jak piszesz choć jeśli mam być szczery takiego przypadku widzianego na własne oczy nie znam ale uznaję że to możliwe. Natomiast niezbyt mogę się zgodzić z twierdzeniem że Ci "cisi" "lecą" na te naj, naj, naj - być może przez kogoś mógłbym zostać uznany za tego raczej cichego właśnie ( choć nie jest tak do końca ) i zapewniam Cię że "nie lecę" na jak to ujęłaś dziewczyny "zgrabne i lansiarskie". smile Uroda - kwestia gustu, zdarzyło mi się że dziewczyny przeze mnie uznane za ładne ktoś nazywał brzydulami więc wiesz ... Pokazywanie się? Bycie z kimś to coś więcej niż pokaz mody, lans itepe. Jest się z kimś bo się go kocha - jeśli nie, to nie jest miłość tylko jakaś śmieszna namiastka, substytut. A już dziewczyna typowo "kasowo-lanserska" to typowy materiał na ekhm ... odstrzał dla mnie przy "poszukiwaniach". smile

45

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Pisząc tak nie chciałam nikogo urazić, ale tak mi na myśl przyszło, bo znam kilku facetów, którzy no może nie są cisi i jacyś nieśmiali, ale powiedzmy, że tacy "przeciętni" jak pisałam w pierwszym poście. I oczywiście nie mam u nich szans, bo szukają cudu.

Moje zdanie jest takie: Jak się nie jest Adonisem, to nie szuka się Afrodyty (proszę to traktować w przenośni).

46

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

Natomiast Twoje obserwacje - cóż ... nie wiem czy to róznica regionalna, czy niedopatrzenie, ale poobserwuj statystyczny wzrost rozwodów na przestrzeni kilku ostatnich lat. Do tego powiem Ci, że studiowałem z tak "dorosłymi" mężczyznami, że nie powierzył bym im pod opiekę cegły, by nie zrobili sobie krzywdy - nie mówiąc o dziecku ... rodzinie ... W pracy spotykałem podobnych, a mam za sobą zaszczytną służbę w elitarnej jednostce wojskowej, zakonczoną szczesliwie emeryturą. Pracowałem więc z mężczyznami - znam ich na wylot. Na codzień szkoliłem ich i wychowywałem, i z pełną odpowiedzialnością powiem Ci - że trwasz w błędzie.

A Ty tylko o statystyce... Rozwodów jest więcej, bo można, bo społeczeństwo już tak krzywo nie patrzy, bo to nie wstyd.
Owszem, są faceci w wieku 20 lat, którym też nie dała bym do popilnowania cegły, ale są również tacy w wieku 30, 40, 50 itp. To nie chodzi o to, że poznaję dwudziestolatka i od razu mam brać z nim ślub! Ale chciałabym, żeby wykazywał ogarnięcie i jakieś perspektywy na przyszłość, że np za te 5 lat, gdy się wyszaleje, będzie odpowiednim partnerem na życie. Nie można oczekiwać od ludzi, którzy ledwo weszli w świat dorosłych, że będą zaraz odpowiedzialni i będą ręczyć za wszystkie swoje czyny głową. Ale wśród takich można zaobserwować pozytywne lub negatywne rokowania na przyszłość.

47

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Zgadza sie Teo ....
Ale może właśnie dlatego moje dziecko urodziło się jak miałem 29 lat. I to była kwestia wyboru ... przygotowania ... własnych przemyśleń i decyzji, a nie tego - bo pewnie ktoś będzie skłonny pomyśleć .. -- że wcześniej nie było kandydatki i rozmów o dziecku.

48

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

Zgadza sie Teo ....
Ale może właśnie dlatego moje dziecko urodziło się jak miałem 29 lat. I to była kwestia wyboru ... przygotowania ... własnych przemyśleń i decyzji, a nie tego - bo pewnie ktoś będzie skłonny pomyśleć .. -- że wcześniej nie było kandydatki i rozmów o dziecku.

No dobrze, zaplanowałeś sobie dziecko, ok, ale co to ma do postrzegania wszystkich dwudziestolatków jako bezmyślnych kretynów? Owszem, są bezmyślni, którzy sieja na prawo i lewo, ale tu już wchodzi temat rozumu kobiety, bo wiadomo, że facet zawsze chce, a to od kobiety zależy czy mu na to pozwoli.

49

Odp: Gdzie są porządni faceci???
Teo napisał/a:

No dobrze, zaplanowałeś sobie dziecko, ok, ale co to ma do postrzegania wszystkich dwudziestolatków jako bezmyślnych kretynów? Owszem, są bezmyślni, którzy sieja na prawo i lewo, ale tu już wchodzi temat rozumu kobiety, bo wiadomo, że facet zawsze chce, a to od kobiety zależy czy mu na to pozwoli.

W wielu przypadkach kobiety są niestety bezradne. "Czy mu na to pozwoli ?" - rzeczywiście ma tu znaczenie jakiś czynnik intelektualny smile ale gdyby to mialo zależeć tylko od kobiety ... to może byłoby i dobrze smile

Nie pojmuje ich jako bezmyślnych kretynów, ale jako zbyt mało dojrzałych (nie wszystkich) ... To jednak nie jest to samo ....

50

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

W wielu przypadkach kobiety są niestety bezradne.

Proszę Cię! Jeżeli nie ma gwałtu to one są po prostu głupie smile

Postrzeganie dwudziestolatka jako osoby dojrzałej jest już z założenia błędem smile Oczywiście, że są niedojrzali!

51

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Nie koniecznie są głupie ... Czesto jest to nieskuteczna antykoncepcja, lub jakieś błędy w jej stosowaniu, czasami brak możliwości stosowania antykoncepcji z przyczyn zdrowotnych .... Czasami oślepiająca miłość i bezgraniczna wiara ....
Będąc w związku, mądrości nie należy rozpatrywać w poszczególnych osobach, ale już w parze. Niestety za błędy odpowiada sie wspólnie ... Takie jest bynajmniej moje wyobrażenie o partnerstwie.

52

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

Nie koniecznie są głupie ... Czesto jest to nieskuteczna antykoncepcja, lub jakieś błędy w jej stosowaniu, czasami brak możliwości stosowania antykoncepcji z przyczyn zdrowotnych .... Czasami oślepiająca miłość i bezgraniczna wiara ....
Będąc w związku, mądrości nie należy rozpatrywać w poszczególnych osobach, ale już w parze. Niestety za błędy odpowiada sie wspólnie ... Takie jest bynajmniej moje wyobrażenie o partnerstwie.

No wiesz, jeżeli antykoncepcja zawodzi to to już jest "wypadek przy pracy" i na to rzeczywiście nie ma wpływu. I masz rację, partnerstwo polega na wspólnym braniu odpowiedzialności, ale ile jest takich co to dają się zaciągnąć, bo: "jak się ze mną nie prześpisz to znaczy, że mnie nie kochasz", "oj chodź, nic się nie stanie, będę uważał", albo w ogóle nie ma żadnych argumentów, a one idą radośnie do łóżka każdemu. To nazywam głupotą, której jest baaaardzo dużo. Choć z drugiej strony, gdyby nie takie sytuacje to ludzkość by wymarła tongue

53

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Bardzo dobre spostrzeżenie. Doliczył bym jeszcze nieostrożność po alkoholu, trawie, i innych świnstwach ...

54

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

Bardzo dobre spostrzeżenie. Doliczył bym jeszcze nieostrożność po alkoholu, trawie, i innych świnstwach ...

Już nie przesadzaj... Alkohol i trawa wcale takimi świństwami nie są tongue

55

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Chyba chcesz mnie troszkę podrażnić - prawda ?
Co jeszcze tolerujesz Teo ? Seks grupowy ? Asfiksjofilie ? a może SM ?

56

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

Chyba chcesz mnie troszkę podrażnić - prawda ?
Co jeszcze tolerujesz Teo ? Seks grupowy ? Asfiksjofilie ? a może SM ?

Uuuu czuły punkt widzę smile Ale nie widzę związku pomiędzy alkoholem i trawką, a dewiacjami seksualnymi. I jeżeli chodzi o moją tolerancję, jeżeli wiemy co dokładnie oznacza to wyrażenie, to tak, toleruję to wszystko co wymieniłeś smile Jeżeli ktoś lubi takie doznania to jego sprawa smile

57 Ostatnio edytowany przez marooda (2011-06-21 15:26:20)

Odp: Gdzie są porządni faceci???

O ile nie zgodziłabym się, że w obecnych czasach brak facetów, którzy nie są jakimiś tam uosobieniami dewiacji, niewierności czy kłamstwa, to też podpisałabym się pod stwierdzeniem, że wielu przedstawicielom tej grupy brakuje przysłowiowego "pazura". Oczywiście bardzo nie fair byłoby wyrzucanie takim facetom, że nie są często życiowo zaradni, kochający, opiekuńczy - to duża część z nich nie nadaje się do spędzenia z nimi życia z bardzo prostej przyczyny : są nudni.
Na Boga nie chodzi przecież o to w byciu porządnym facetem, żeby być pod pantoflem kobiety, recytować mądre książki, czy obsypywać wybrankę drogą biżuterią z byle powodu. Problemem jest to, że najczęściej są to mężczyźni z którymi rozmawiając kobieta potwornie się nudzi. Często brak im jakichkolwiek zainteresowań, pasji. Jedynym tematem staje się kwestia, jak więcej zarobić, jak się lepiej ustawić. Nie uprawiają sportu, nie czytają książek, nie podyskutujesz z nimi jakoś szerzej o sztuce, motoryzacji, broni, polityce. Nie wytłumaczy Ci podczas oglądania meczu, co to jest ten 'spalony' i o co właściwie chodzi z tym hattrickiem. Nie wzbudzą Twojego podziwu uruchamiając zawieszony komputer, czy przybijając gwóźdź smile
Oczywiście wyolbrzymiam trochę, ale niestety jest spora grupa facetów wśród tych nieco bardziej porządnych, która jest tak nużąca, że jedyną alternatywą dla kobiety wydaje się być "ten zły" chłopiec. Co tak, czy tak kończy się kiepsko. Stąd też krzywdzący podział na ciepłe kluchy i macho. Z których żaden nie wydaje się być dobrą opcją. Jakby faceci nie rozumieli, że kobiety nie oczekują od nich wyparcia się swojej męskości, całkowitego zbabienia, zapewnienia wszystkich wygód świata. I nie trzeba być kompletnym kapciem, żeby zostać uznanym za porządnego faceta. Wystarczy wzajemny szacunek dla odmienności i wad wrodzonych obu płci.

58

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Mając na uwadze wzajemny szacunek do odmienności płci marooda, powinno byc jasne, że to rola faceta w rodzinie: "jak więcej zarobić, jak się lepiej ustawić". Zakładam, że gdyby facet przez cały swój czas kokietował i zabawiał, czynił cuda by tylko nie dopuścić do nudy - to gdzieś w jakimś wątku pojawił by się opis - jadący po nim wzdłuż i w szerz: "Potrafi zabawić, wspaniały ... zajmuje cały mój czas i wywołuje usmiech - ale w domu ? monotonia - ten sam samochód od kilku lat, te same meble ... zero perspektyw na lepsze ..."

Wiec jak sie nie obrócić - to zawsze będzie coś przeszkadzać.

59 Ostatnio edytowany przez marooda (2011-06-21 15:49:56)

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Ja się z tym nie zgadzam Devil smile Odeszły do lamusa czasy, w których to facet zarabia, utrzymuje rodzinę, a żona czeka z obiadkiem. Najwięcej związków oscyluje teraz w okół partnerstwa ( co mnie jako kobiecie, się akurat podoba). Na ogół więc obie strony zarabiają, obie strony też powinny w równym stopniu zadbać o to, żeby w związek nie wkradła się nuda. Ale podczas gdy kobiety na ogół starają się robić coś pod tym kątem, faceci często rozkładają bezradnie rąsie i pojawia się "o, nic nas nie łączy. To może poszukam innej?" (Nie mam oczywiście na myśli wszystkich Panów, bo byłoby to nieuczciwe postawienie sprawy).

I sorry gdybym była facetem, kopnęłabym w tyłek babkę z roszczeniową postawą, którą wspomniałeś (monotonia - ten sam samochód od kilku lat, te same meble). Niech idzie do pracy i sama zorientuje się w realiach. Nie wiem, ale nie wydaje mi się, żeby którakolwiek zaradna życiowo kobieta, szukała w mężczyźnie kury znoszącej złote jajka, czy też portfela bez dna.

Wzajemny szacunek dla różnic płci, ze strony męskiej, polega m.in na tym, żeby docenić iż kobieta jest na ogół stroną fizycznie słabszą - więc może wypadałoby przybić ten wspomniany gwoździk, ponieść zakupy, humorzastą ze względu na skoki hormonów, więc wypadałoby ją przytulić nawet jeśli marudzi po raz kolejny bez powodu, a faceta to wkurza. Nie psioczyć gdy trzecią godzinę picuje się przed wyjściem itp itd.

60

Odp: Gdzie są porządni faceci???
marooda napisał/a:

O ile nie zgodziłabym się, że w obecnych czasach brak facetów, którzy nie są jakimiś tam uosobieniami dewiacji, niewierności czy kłamstwa, to też podpisałabym się pod stwierdzeniem, że wielu przedstawicielom tej grupy brakuje przysłowiowego "pazura". Oczywiście bardzo nie fair byłoby wyrzucanie takim facetom, że nie są często życiowo zaradni, kochający, opiekuńczy - to duża część z nich nie nadaje się do spędzenia z nimi życia z bardzo prostej przyczyny : są nudni.
Na Boga nie chodzi przecież o to w byciu porządnym facetem, żeby być pod pantoflem kobiety, recytować mądre książki, czy obsypywać wybrankę drogą biżuterią z byle powodu. Problemem jest to, że najczęściej są to mężczyźni z którymi rozmawiając kobieta potwornie się nudzi. Często brak im jakichkolwiek zainteresowań, pasji. Jedynym tematem staje się kwestia, jak więcej zarobić, jak się lepiej ustawić. Nie uprawiają sportu, nie czytają książek, nie podyskutujesz z nimi jakoś szerzej o sztuce, motoryzacji, broni, polityce. Nie wytłumaczy Ci podczas oglądania meczu, co to jest ten 'spalony' i o co właściwie chodzi z tym hattrickiem. Nie wzbudzą Twojego podziwu uruchamiając zawieszony komputer, czy przybijając gwóźdź smile
Oczywiście wyolbrzymiam trochę, ale niestety jest spora grupa facetów wśród tych nieco bardziej porządnych, która jest tak nużąca, że jedyną alternatywą dla kobiety wydaje się być "ten zły" chłopiec. Co tak, czy tak kończy się kiepsko. Stąd też krzywdzący podział na ciepłe kluchy i macho. Z których żaden nie wydaje się być dobrą opcją. Jakby faceci nie rozumieli, że kobiety nie oczekują od nich wyparcia się swojej męskości, całkowitego zbabienia, zapewnienia wszystkich wygód świata. I nie trzeba być kompletnym kapciem, żeby zostać uznanym za porządnego faceta. Wystarczy wzajemny szacunek dla odmienności i wad wrodzonych obu płci.

Podpisuję się pod tym rękami i nogami! No właśnie o to chodzi! I też nie zgadzam się z tym, że zaradny facet to taki, który kupuje samochód co kilka lat i zmienia meble. Zaradny to ten, który w każdej sytuacji sobie poradzi, zarobi kiedy trzeba, zaciśnie pasa, kiedy nadejdzie taka konieczność, ale też i poluzuje, gdy może sobie na to pozwolić.

61

Odp: Gdzie są porządni faceci???

No to mamy do czynienia z jakimś swoistym paradoksem ... bo ty sie ze mną nie zgadzasz ... a ja z Tobą w pełni smile
A już bałem się, że dojdzie do szarpaniny jak przeczytałem pierwszy wers Twojego postu ...
Z całym szacunkiem marooda ... pogląd zasługujący na uznanie. Szkoda, że czysto teoretyczny, rzadki w swoim rodzaju ... zmienny ....

62 Ostatnio edytowany przez marooda (2011-06-21 16:06:38)

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

A już bałem się, że dojdzie do szarpaniny jak przeczytałem pierwszy wers Twojego postu ...
Z całym szacunkiem marooda ... pogląd zasługujący na uznanie. Szkoda, że czysto teoretyczny, rzadki w swoim rodzaju ... zmienny ....

No, no :> Ty lepiej uważaj z tą szarpaniną, mam ostre pazurki i nie zawaham się ich użyć ;>
Hah, żartuję. To nie jest jakaś zmienna teoria. Sądzę, że to często Wam facetom, wydaje się że mamy wobec Was Bóg wie jakie oczekiwania, podczas gdy zależy Nam tylko, żebyście częściej nas słuchali, pozostając przy tym wszystkim sobą. Sorry, ale równouprawnienie zobowiązuje, i to ja nie rozumiem mężczyzn, którzy wiążą się z kobietami, które nie są w stanie dać nic od siebie, a zarzucają Was tylko długą listą wymagań. To jest z resztą dokładnie ten sam przypadek, co związek kobiety harującej na męża, podsuwającej mu pod nos obiadki - gdy jedynym co ten wnosi do związku, są wieczne pretensje i ciężka ręka. Zwalmy to na oślepiające działanie miłości ;]

Fajnie, że mamy podobny pogląd na sprawę Teo smile

63 Ostatnio edytowany przez Teo (2011-06-21 16:16:42)

Odp: Gdzie są porządni faceci???
The_devil napisał/a:

No to mamy do czynienia z jakimś swoistym paradoksem ... bo ty sie ze mną nie zgadzasz ... a ja z Tobą w pełni smile

Wiesz co... bo ja chyba wątek straciłam i już nie wiem z czym Ty się nie zgadzasz, a z czym ja tongue Tak to jest jak się nie prowadzi rozmowy na żywo smile

Co do poglądów, marooda ma bardzo słuszne poglądy, moim zdaniem smile i nie jest on czysto teoretyczny. Każdy jest inny, ale są pewne typy ludzi i tego nikt nie zmieni. Po to mamy rozum, żeby unikać typów, które nam nie odpowiadają smile

EDIT:
Bardzo przepraszam za straszliwy offtop, ale czy to forum ma prywatne wiadomości? Czy ja nie widzę... ;/

64

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Nie rozumiem tylko co chcialas powiedzieć przez to ... byśmy czesciej was słuchali ... reszta jest jasna, i w sprawie zgodności poglądów, tez wyrazam swoją radość. Powiem więcej ... taka zgodność to dobry sposób na na właściwe relacje w kuchni, w piwnicy, i w sypialni. Oczywiście ... teoretyzując ....

65

Odp: Gdzie są porządni faceci???

Nie wiem The_Devil popraw mnie jak się mylę, ale mam wrażenie, że ciągle ironizujesz i chcesz w zawoalowany sposób pokazać, że dla kobiety liczą się tylko pieniądze, a wszystko inne to pobożne życzenia i imaginacje.
Nie oczekuję od faceta, żeby mnie słuchał w sposób jaki wysłucha mnie przyjaciółka, to oczywiste. Ale jeżeli mówię o czymś istotnym dla mnie co ma związek z naszym życiem itp to liczę, że to do niego dotrze. Poza tym nie jesteśmy takie tajemnicze i nie trzeba się wszystkiego domyślać tylko niektórzy faceci są leniwi i im się po prostu nie chce dowiedzieć i włożyć trochę wysiłku.

Posty [ 1 do 65 z 123 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Gdzie są porządni faceci???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026