Mamy w rodzinie osobe ,ktora stale robi "zamieszanie". I chociaz sama nie daje sie wmieszac w przerozne historyjki to wiem ,ze jest wiele osob,ktore sa podatne na taka manipulacje.Wiele razy zdemaskowano jej dzialania ale zawsze twierdzi .ze robi wszystko w dobrej wierze i jest usprawiedliwiana. Ja w jej dobra wole nie wierze i mysle,ze robi to dla wlasnych korzysci . Wydaje mi sie,ze jest osoba,ktora chce byc zawsze w centrum zainteresowania i chce kierowac innymi.
Czy udalo wam sie kiedys pokonac taka intrygantke?
Podobne tematy
Hej,
Moj ojciec jest manipulantem i bajkopisarzem (delikatnie mowiac) - odpowiadajac na Twoje pytanie - nigdy nie udalo nam sie go pokonac tzn. naklonic go do normalnych zachowan, natomiast udalo nam sie przerwac te gierki w bardzo radykalny sposob - nie utrzymujemy z nim kontaktu, ani ja ani moja rodzina, odcielismy sie, nie chcemy byc czescia "jego swiata". Mielismy dosc bycia marionetkami w jego rekach.
Z opowiesci, ktore docieraja do mnie od innych ludzi wnioskuje, ze tego wyleczyc sie nie da... Moze u Ciebie jest inna sytuacja? Moze powodem tych zachowan jest zlosc, zazdrosc, chec zwrocenia uwagi? Nie wiem.... wiem natomiast, ze moj ojciec jest chory.
Niemniej, zycze Wam powodzenia .....i wytrwalosci.
Była w moim otoczeniu taka osoba, która jest strasznie toksyczna. Zanim jej wszyscy dobrze nie poznali, robiła straszne intrygi.
Cała nasza grupa przyjaciół pracowała w tym samym zakładzie i mieszkała na tym samym osiedlu. Kobieta o której mówię sprawiała wrażenie bardzo przyjacielskiej i uczynnej. Łatwo nawiązywała kontakty, ludzie jej ufali. Na dokładkę była na kierowniczym stanowisku w firmie. Zaprzyjaźniała się z wszystkimi po kolei i była to duża zażyłość. Ludzie jej opowiadali o swoich bardzo prywatnych sprawach, zwierzali się, a potem ona te wszystkie sekrety i tajemnice wykorzystywała przeciwko nim. Wykorzystywała ich szantażując ujawnieniem tajemnic. Ludzie sie bali więc poddawali sie presji. I tak działo się, dopóki ci co wplatali się w "przyjaźń" z ta babą nie dogadali się ze sobą i nie przekonali że wszyscy jesteśmy przez nia manipulowani. Wszyscy sie od niej odsunęliśmy, nie mielismy czasu, grzecznie odmawialiśmy zaproszeń, az w końcu została sama. Nikt jej nie zapraszał, a wszystkich nowych znajomych przestrzegano przed ta psychopatką. Od kilku lat jest spokój, bo baba zmieniła pracę, ale opinia o niej poszła za nia jak smród za wojskiem. W końcu to niezbyt duża miejscowość, a i ona jest osoba publiczną. Z tego co wiem,to wokół niej jest towarzyska pustynia, ludzie omijają ją szerokim łukiem, a jeśli nawet gdzieś towarzysko funkcjonuje, to szans na prawdziwa przyjaźń nie ma żadnych, jedynie na bardzo powierzchowne kontakty.
Tak, znam taką osobę. Tak jak pisze marena7 jest to osoba z pozoru ciepła, życzliwa, miła. Wzbudza zaufanie. Ma dar manipulacji informacją- jak coś jest nie tak, to zgrywa poszkodowaną. W ogóle przyjęła role słodkiego niewiniątka. Jest dobrą aktorką. A intrygi to jej pasja.
5 2011-05-26 16:25:15 Ostatnio edytowany przez Barbara122 (2011-05-26 16:26:04)
Wszystko zalezy od srodowiska. W niektorych srodowiskach takie osoby sa napietnowane,a w innych nie. Czasem traktuje sie je jak osoby bardzo inteligentne ,bo sa bardzo elastyczne. Potrafia sie zawsze dostosowac do sytuacji i wykorzystywac inne osoby.