Ja często kupuje przez internet, głównie Allegro, czasem świstak lub moje ciuchy. Kupuje głównie książki lub odzież. "Nadziałam" się raz i miałam konflikt z internetową księgarnią, więcej tam nie kupię. Wpłaciłam pieniądze, a po jakimś czasie logując się widząc status transakcji "wycofany, z powodu braku wpłaty". Pisałam, dzwoniłam... nic. Dopiero, gdy napisałam, że idę na policje, nagle usłyszałam, że pieniądze dopiero wpłynęły (no, tak przelew miesiąc szedł, akurat w to wierzę). Książki w końcu dostałam, i powinien jakieś gratis być, za te moje nerwy. Dodam, że były to książki głównie prawnicze, nie tylko dla mnie i nie kosztowały groszy, ale nigdzie indziej ich nie było. Normalnie, jeżeli kupuje za więcej niż 100 zł, kupuje za pobraniem. Głównie, wtedy są części dla brata, bo jest mechanikiem, a często pewnych części nie może dostać. Drugie moje sparzenie było niedawno, po raz pierwszy dostałam coś, co nie działa. Dałam sobie już spokój, bo sprzedawca upiera się przy tym, że sprawdza sprzęt przed wysyłką i to ja zepsułam. Są gorsze oszustwa, znam osobę, która przez internet kupiła auto (przez angielską stronę, która chyba była podstawiona pod oryginał) za 20 tys. i co... i nie wiadomo, czy to odzyska. Uwaga, na te super oferty aut, które właściciel z dziwnych przyczyn chce się szybko pozbyć, za parę groszy. Pozdrawiam!
Przypominało mi się jeszcze, że raz książki z Allegro poszły pod adres, 80 km ode mnie. Ponieważ na paczce był mój numer telefonu, jakiś starszy Pan oddzwonił, ale ponieważ nie miał kto mu je wysłać do mnie, musiałam te 80 km jechać do niego, ale byłam wściekła, a sprzedający się upierał, że taki adres podałam, chociaż miałam potwierdzenie tego, co pisałam wysłane przez Allegro.
Podsumowując, kupiłam naprawdę sporo rzeczy przez internet, nie tylko dla siebie, ale i znajomych i rodziny. Także, nie jest tych incydentów zbyt wiele w porównaniu do ilości zakupów.
Ze względu na formułę tematu, jeszcze dopiszę, co ja robię aby wyeliminować ryzyko:
- przede wszystkim czytam komentarze, jeżeli jest dużo negatywów i objętych- daje sobie spokój; jeżeli negatywy są stare i przez ostatnie miesiące/rok było ok- to mogę się zastanowić przed zakupem;
- wpisuje nick i szukam w google, jeżeli kogoś oszukał jest duże prawdopodobieństwo, że znajdę wątek na forum prawniczym lub innym
- co do aut, gdyby znajomy przyszedł do mnie to bym mu odradziła, na forum prawniczym jest kilka strony o oszustwach, głównie auta, razem to są olbrzymie kwoty; ci ludzie są znaleźć dobrego detektywa, aby odzyskać pieniądze, poza tym padają tam dane, na które wysłali pieniądze i niekiedy one się powtarzają; mimo to przybywa nowych, ponieważ ludzi kuszą takie okazje, że auto jest warte ok. 40 tys., a ktoś chce za nie tylko 20 tys.; sama w życiu bym tak nie kupiła, jeżeli chodzi o samochód to muszę go widzieć, wolałabym pojechać.
- nie zapominajmy również o tym, aby zachować wszelkie informacje, e-mail, potwierdzenia z banku, ja je trzymam póki nie dostane przedmiotu.