Miłość przez portal? Duże ryzyko ...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Strony 1 2 3 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 467 ]

Temat: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Witam! Chciałam się podzielić z Wami kilkoma opiniami na temat tak popularnych dzisiaj randek przez internet. Jak wiadomo istnieje wiele różnych portali - ale zasadnicze pytanie - skąd mamy pewność że osoba po drugiej stronie monitora to ta za którą się faktycznie podaje? Jak wiadomo internet to ocean anonimowości i to co było jego zaleta staje się również wadą... Jakie są Wasze spostrzeżenia na ten temat? Sama swego czasu dużo czatowałam na Onecie jednak po paru "wpadkach" zniechęciło mnie to całkowicie - ludzi których tam poznałam okazywali się być zupełnie inni w rzeczywistości hmm szkoda nerwów, czasu ,pieniędzy na dojazd. Jestem zdania że jeżeli miłość jest mi pisana , to sama w końcu przyjdzie smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Teoretycznie portale internetowo-randkowe przeprowadzają wstępną weryfikacje, która ogranicza to ryzyko - jakie macie z tym doświadczenia? Jesteście w stanie polecić jakiś dobry sprawdzony portal?

3

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

A ja jestem zdania, że w życiu nic samo nie przychodzi, tylko koniecznym jest sobie na to zapracować.
Bez włożenia wysiłku i ponoszenia ryzyka zwykle uzyska się nic.
Pewności i gwarancji w relacjach międzyludzkich nie można mieć nigdy.
Niezależnie od metody kontaktu.

4 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-19 09:21:18)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

A moim zdaniem czasami na portalach można znaleźć prawdziwą miłość która wcale nie jest gorsza od tej znalezionej w realu :)Pochodzę z okolic Nowego Sącza, zarejestrowałam się na okolicznym portalu spam i właśnie tam poznałam swojego Misia smile Jesteśmy razem już od 2 miesięcy i jest naprawdę wspaniale - dlatego tak jak pisała N4VV - czasami trzeba wziąć sprawy w swoje ręce ponieważ utworzenie swojego profilu na jakimś randkowym portalu wcale nie jest kompromitujące ponieważ w dobie dzisiejszego stylu życia mamy naprawdę mało czasu dla siebie a portale tego typu mają za zadanie ułatwić nam spotkanie swojej drugiej, prawdziwiej połówki smile

5

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Emilio,ryzyko istnieje zawsze,nieraz żyjesz z facetem 26 lat, i okazuje się,że jest zupełnie innym człowiekiem niż myślałaś.Za moich młodych czasów istniały gazetki młodzieżowe,przez które poznawali się młodzi ludzie ( teraz zastąpił to internet;)).Kilka razy z koleżankami spróbowałyśmy tej metody no i nici z tego wyszły,ale było dość wesoło.Podpowiem ci tylko coś - nigdy nie wybieraj się sama na takie spotkanie,nigdy nie wiadomo,kto to jest.My z koleżankami " ubezpieczałyśmy" się nawzajem.Tzn gdzieś niedaleko obserowałysmy pilnie koleżankę z tym ktosiem, żeby w razie czego wszcząć alarm.Zboków i wtedy nie brakowało.A miłość można spotkać wszędzie,nawet w najmniej oczekiwanych okolicznościach.Powodzenia życzę smile

Czasem ratują nas prawdziwe drobiazgi : zmiana pogody, gest dziecka, filiżanka doskonałej kawy.
Jonathan Carroll "Dziecko na niebie".

6

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Nie jestem  za, ale i nie przeciw smile
Parę "społecznościówek" w internecie w swoim życiu zrobiłem ,swego czasu tworzenie "community" mnie jarało ,więc coś o tym wiem.
Faktycznie można się naciąć .
Jest masa zboczków jak i eksperymentujących na uczuciach znudzonych dzieci, ale też wielu ludzi nieśmiałych, szukających bratniej duszy w sieci..

Moja rada, to przejście z formy pisanej z nowo poznaną osobą, na komunikatory wizualno-głosowe.
Takie regularne parodniowe (on-line) spotkania dadzą nam jakiś obraz osoby.
Jeśli z założenia ma być to partner życiowy to na osobę która od samego początku coś kręci ,że nie ma mikrofonu,kamerki albo się popsuła itd.Nie warto w ogóle zwracać uwagi i najlepiej od razu zerwać kontakt..

"Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- E.Fromm

7

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Portale randkowe to taka ruletka...albo dobrze trafisz albo źle...ale kto w życiu nie ryzykuje nic nie osiąga...ja akurat dobrze trafiłam i poznałam przez portal randkowy męża smile

8

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Ja też niedawno zapisałam się na portal randkowy, ale jestem trochę tym przerażona. Chcę z kim po prostu pogadać, a jeśli coś wyniknie to będzie dobrze.

9

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
chochliko2 napisał/a:

Ja też niedawno zapisałam się na portal randkowy, ale jestem trochę tym przerażona. Chcę z kim po prostu pogadać, a jeśli coś wyniknie to będzie dobrze.

Bądz cierpliwa i,,oczy szeroko otarte" a będzie ok  smile
Wiem co pisze;)
Pozdrowionka

,,Nigdy nie  rezygnuj z celu tylko dlatego, że  osiągniecie go  wymaga czasu.Czas i tak upłynie".

10

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Paweł-1979 napisał/a:

Nie jestem  za, ale i nie przeciw smile
Parę "społecznościówek" w internecie w swoim życiu zrobiłem ,swego czasu tworzenie "community" mnie jarało ,więc coś o tym wiem.
Faktycznie można się naciąć .
Jest masa zboczków jak i eksperymentujących na uczuciach znudzonych dzieci, ale też wielu ludzi nieśmiałych, szukających bratniej duszy w sieci..

Moja rada, to przejście z formy pisanej z nowo poznaną osobą, na komunikatory wizualno-głosowe.
Takie regularne parodniowe (on-line) spotkania dadzą nam jakiś obraz osoby.
Jeśli z założenia ma być to partner życiowy to na osobę która od samego początku coś kręci ,że nie ma mikrofonu,kamerki albo się popsuła itd.Nie warto w ogóle zwracać uwagi i najlepiej od razu zerwać kontakt..

I tu się zgodzę z Pawłem Komunikatory wizualno- głosowe
Czaty kamerkowo- głosowe , jest ich coraz więcej.
I muszę powiedzieć,że obecnego Szczęścia  tongue poznałam
właśnie na takim czacie. smile Pózniej jak wiadomo muszą
być rozmowy w realu....

Jak dla mnie to muszę powiedzieć,że mi się udało,choć
nie szukałam...jakby to powiedzieć .... specjalnie.

11

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Paweł-1979 napisał/a:

....Moja rada, to przejście z formy pisanej z nowo poznaną osobą, na komunikatory wizualno-głosowe.....

Natomiast moja rada,  to spotkać się na mieście.

12

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Potral to takie same miesjce  gdzie można kogoś zapoznać jak sklep, ulica czy biblioteka.Albo znajomi.
Kiedy się kogoś pozna przez np przyjaciól, to też nie jest powiedziane, ze z tego będzie udany związek.
Ważne, ze jak się kogoś pozna przez internet, w miarę dobrze się rozmawia, jak najszybciej przeniesc
znajomość do rzeczywistości.Jakoś nie wyobrażam sobie pisania z kimś pół roku albo i więcej, bez kontaktu ma żywo.
Chyba, że to jest pisanie dla samego pisania. A już zupełnie nie rozumiem jak można się 'zakochać" przez internet nie znajac
tak naprawdę osoby. Potem następuje zderzenie oko w oko i rozczarowanie, albo faktyczne zakochanie ale tylko często jednostronne.

13

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Jest ryzyko, jest zabawa:) A zycie bez ryzyka to jak szampan bez babelkow:)

Nie wiem skad wy tylu tych zbokow bierzecie, ale ja dawno temu regularnie czatowalam na IRC-u i z paroma panami nawet sie spotkalam. Nie kazda randka byla udana i konczyla sie po 1-szym razie ale ani razu nie czulam sie w zaden sposob zagrozona, bardziej moze znudzona. Raz nawet z jednym panem spedzilam cuudowny weekend, choc widzielismy sie pierwszy raz w realu. I wrazenie piorunujace jak wysiadl z pociagu:). Na weekendzie sie skonczylo ale dalej pisalismy i wspomnienia naprawde warte byly grzechu;)
A pare miesiecy po tym epizodzie poznalam wirtualnie swojego przyszlego meza. Pierwsze 2 miesiace to byl czat i maile, potem codzienne telefony, na koniec spotkanie 2 tygodniowe. W jego kraju.

Aha, IRC to nie byl portal randkowy, raczej taki ogolno gadkowy. Pewnie i tam spotykalo sie sporo seks maniakow i dzieci po lekcjach ale nie byl to portal z wklejanymi zdjeciami i podawaniem swoich rozmiarow.

No a poza tym, umowienie sie w miejscu takim jak pub czy kawiarnia jest dosc bezpieczne.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

14

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
rossanka napisał/a:

Potral to takie same miesjce  gdzie można kogoś zapoznać jak sklep, ulica czy biblioteka.Albo znajomi.
Kiedy się kogoś pozna przez np przyjaciól, to też nie jest powiedziane, ze z tego będzie udany związek.
Ważne, ze jak się kogoś pozna przez internet, w miarę dobrze się rozmawia, jak najszybciej przeniesc
znajomość do rzeczywistości.Jakoś nie wyobrażam sobie pisania z kimś pół roku albo i więcej, bez kontaktu ma żywo.......

Ja też nie.


Mussuka napisał/a:

...Nie wiem skad wy tylu tych zbokow bierzecie, ...

Trzeba jakoś racjonalizować zaniechania wynikające z własnych lęków.
Wygodniej zrzucić odpowiedzialność na świat zewnętrzny niż popracować nad sobą.

15

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Tez uwazam, ze portale sa niezle, ale na dobry poczatek. To po prostu wejscie miedzy (wielu) ludzi, tyle tylko, ze siedzac sobie wygodnie na kanapie smile Tak naprawde dosyc szybko mozna sie zorientowac, z kim mamy do czynienia - po sposobie pisania, wypowiedzi, błędach big_smile - tylko wazne chyba, zeby nie poprzestawac na wlasnych wyobrazeniach, tylko weryfikowac - isc dalej w real - tak jak tu napisano - komunikatory, a potem spotkania. I stosowac metode ograniczonego zaufania. To bardziej efektywne, bo zaczynamy wybierac z duzego zbioru wink A nie tracimy czas np wloczac sie po knajpach wink

16

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Benita72 napisał/a:

Tez uwazam, ze portale sa niezle, ale na dobry poczatek. To po prostu wejscie miedzy (wielu) ludzi, tyle tylko, ze siedzac sobie wygodnie na kanapie smile Tak naprawde dosyc szybko mozna sie zorientowac, z kim mamy do czynienia - po sposobie pisania, wypowiedzi, błędach big_smile - tylko wazne chyba, zeby nie poprzestawac na wlasnych wyobrazeniach, tylko weryfikowac - isc dalej w real - tak jak tu napisano - komunikatory, a potem spotkania. I stosowac metode ograniczonego zaufania. To bardziej efektywne, bo zaczynamy wybierac z duzego zbioru wink A nie tracimy czas np wloczac sie po knajpach wink

Podzielę się 6 letnim doświadczeniem.Większość facetów z portali pologowanych jest na innych portalach randkowych i nie koniecznie randkowych takich jak erodata czy zbiornik.Nawet nicków się im nie chce zmieniać.Prawdę mówiąc należy wybierać osoby nowe, bo wieloletni bywalcy są zdemoralizowanie i zepsuci do granic możliwości.90% mężczyzn szuka darmowego sek su,  pozostałe 8 nie nadaje do związków.Myślę, że 2% normalnych , poukładanych facetów w tym bagnie to odpowiednia proporcja.Masa żonatych, albo przyznająca się otwarcie, albo skrupulatnie ukrywająca fakt posiadania żony.
Wielu panów wręcz zawodowo jeżdzących po całej Polsce od kobiety do kobiety.Spora ilość bijaczy, alkoholików, seksoholików i żygolaków, tudzież złodziei.
Kobieta przeciętna w wieku lat 40= praktycznie nie ma szans na spotkanie kogoś wartościowego i normalnego.
Osobiście nie polecam - logują się tam najczęściej osoby z bardzo wątpliwym morale.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

17

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Przez prawie rok czatowania i spotykania sie w realu tylko RAZ mialam seks randke. I to tylko dlatego ze i ja tego chcialam, bo grzechem byloby odmowic takiemu ciachu:).

Moje randki z internetowymi panami zwykle mialy miejsce w miejscach publicznych i nikt jakos nie mial ochoty zgwalcic mnie w kawiarni, w pubie czy w parku (umawialam sie przed zmrokiem). Czy panowie mieli ochote na seks? Pewnie i tak, ale zaden nie startowal z marszu z taka propozycja ani nie nalegal. Nie na pierwszej randce. Ani na drugiej. Gdyby tak sie stalo bylaby to ostatnia randka. Do seksu musza byc chetne obie strony. I chyba dostawali oni wyrazny przekaz, jeszcze przed spotkaniem sie ze mna.

Po rozwodzie czyli po 40+ tez spotykalam sie dosc krotko z panem poznanym z Internetu - do dzis ani jednej randki nie zaluje, choc goraca para bylismy tylko pare miesiecy, coz jednak nie moj typ. Ale przygoda wspaniala i warta kazdej chwili.
Znajomymi jestesmy do dzis a ten pan poznal swoja kolejna i teraz juz stala partnerke tez na tym samym portalu. Z ich zdjec na FB widac, ze sa szczesliwi. Mieli oboje powyzej 40 lat gdy sie poznali w tym wirtualnym swiecie.

Na calym swiecie sa tysiace szczesliwych malzenstw i dziesiatki tysiecy pieknych zwiazkow wlasnie zadzierzgnietych przy pomocy sieci. To juz zadna nowosc i kacik dla zbokow, to normalny tylko wirtualny swiat. Idziemy z postepem rowniez w tej dziedzinie, poznawania sie. Tak jak coraz czesciej robimy zakupy czy rezerwujemy wakacje wlasnie przez Internet. I nie ma sie co bac ani bronic przed tym tylko rozwaznie podchodzic do WSZELKICH ofert.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

18

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

To i ja dodam coś od siebie :-)
Pisalam swego czasu z paroma facetami..
Nie trzeba być wielkim znawcą, żeby szybko wyczuć o co komu sie rozchodzi.
Z kilkoma nawet dość długo pisałam, gadając o wszystkim i o niczym. Było sympatycznie, choć ochoty na spotkanie nie miałam.
Raz się kiedyś umówiłam z takim jednym...na drugiej randce było małe co nieco...w dość ciekawych okolicznościach przyrody.
Więcej się z nim nie spotkałam..choć on chciał bardzo, ja już trochę mniej.
Od czasu do czasu piszemy do siebie..co tam słychać?
A moje ciacho spotkałam w realu...na urodzinach kumpeli...to był znajomy znajomych.
Nie ma czego sie bać...:)
Ostrożność i zdrowy rozsądek pomoże.

19 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-09-25 13:24:09)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Osobiście nie polecam - logują się tam najczęściej osoby z bardzo wątpliwym morale.

Rozumiem, ze tyczy sie to obu plci?:)

moniacO napisał/a:

Raz się kiedyś umówiłam z takim jednym...na drugiej randce było małe co nieco...w dość ciekawych okolicznościach przyrody.

:=)))))

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

20

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Oczywiście ,że  są panie co szukają sponsora.Ale raczej mało mężatek ukrywających ten fakt, kobiety są bardziej szczere i bezpośrednie.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

21

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Benita72 napisał/a:

....tak jak tu napisano - komunikatory, a potem spotkania. ...

Komunikatory? Po co? Prościej założyc hard limit na dystans i spotkać się na mieście. (o ile sie mieszka w mieście.)

Zresztą streaming komunikatorów można modyfikować w locie.
Nie lubię, nie używam i używać nie będę.

22

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Po to chociażby by nie marnować czasu.Z rozmowy z kimś , mozna wywnioskować o wiele więcej niż z korespondencji.I szybciej zorientować, czy warto sie spotykac czy nie.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

23

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
N4VV napisał/a:
Benita72 napisał/a:

....tak jak tu napisano - komunikatory, a potem spotkania. ...

Komunikatory? Po co? Prościej założyc hard limit na dystans i spotkać się na mieście. (o ile sie mieszka w mieście.)

Zresztą streaming komunikatorów można modyfikować w locie.
Nie lubię, nie używam i używać nie będę.

:D Nie znam sie na tym, o czym tu piszesz, wiec trudno mi powiedziec. Znam gg i skypa i wiem, ze sa znacznie lepsze niz wymiana meilowa, na poczatek. Bo w meilu mozna sie troche maskowac i troche kreowac. W bezposredniej rozmowie (nawet bez wizji) -  bardzo trudno. I chodzi dokladnie o to, o czym pisze Asterka - nie tracisz czasu na ewentualne "randki w ciemno" na miescie, w wypadku, gdyby gosc okazal sie niewypalem. A niewypalow jest pewnie 90%, bo znalezc w ciemno wartosciową osobe nie jest latwo. Z naciskiem na wartosciową. A poza tym -  co jak nie sa z tego samego miasta? A moze cos miedzy nimi zaiskrzyc, - chyba nie chcialbys pozbawic ich szansy, bo nie lubisz gg? ;)

Ale trzeba brac pod uwage, ze wielu ludzi loguje sie na takich portalach po prostu z nudow i dla rozrywki (watpliwej). W pracy, w czasie wolnym, a potem do domciu i lepszych zajec. Mysle tez, ze jest wielu desperatow i frustratow, ktorzy kazdą, mimowolną uwage nt seksu traktują jako zachetę dla siebie. Kiedys na tym forum napisalam, ze cenie u mezczyzn umiejetnosci techniczne, wydawaloby sie, rzecz normalna i wiele kobiet to ceni - nastepnego dnia dostalam kilka niewybrednych propozycji - musialam usunac nr gg ze swojego podpisu.

I ostatnia sprawa - zalezy, czego sie szuka - bo nie watpie, ze, jak pisze Mussuka, mozna znalezc sympatycznych gosci, chetnych na spotkania, randki, seks, - tyle, ze nie do konca z zobowiazaniem..  I to jest pewnie druga liczna grupa, obok desperatow. Najmniej liczna, i tu zgadzam sie z Asterka, wydaje mi sie grupa mezczyzn, ktorzy szukaja tam partnerki zyciowej, a juz zwlaszcza powyzej lat 40. I, np, z trudną sytuacją osobistą.

A kobiet szukajacych litaralnie męża jest pewnie z 5 razy wiecej niz mezczyzn tam zalogowanych i one czesto padaja ofiarami swej naiwnosci - nie zawsze potrafia odczytac pewne sygnaly, np to, ze jak facet pisze tylko z pracy, to nie znaczy, ze nie ma w domu internetu, a jak unika spotkan, to musi znaczyc, ze jest niesmialy, itd

24 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-09-27 21:16:49)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Benita72 napisał/a:
N4VV napisał/a:
Benita72 napisał/a:

....tak jak tu napisano - komunikatory, a potem spotkania. ...

Komunikatory? Po co? Prościej założyc hard limit na dystans i spotkać się na mieście. (o ile sie mieszka w mieście.)

Zresztą streaming komunikatorów można modyfikować w locie.
Nie lubię, nie używam i używać nie będę.

big_smile Nie znam sie na tym, o czym tu piszesz, wiec trudno mi powiedziec. Znam gg i skypa i wiem, ze sa znacznie lepsze niz wymiana meilowa, na poczatek. Bo w meilu mozna sie troche maskowac i troche kreowac. W bezposredniej rozmowie (nawet bez wizji) -  bardzo trudno. I chodzi dokladnie o to, o czym pisze Asterka - nie tracisz czasu na ewentualne "randki w ciemno" na miescie, w wypadku, gdyby gosc okazal sie niewypalem. A niewypalow jest pewnie 90%, bo znalezc w ciemno wartosciową osobe nie jest latwo. Z naciskiem na wartosciową. A poza tym -  co jak nie sa z tego samego miasta? A moze cos miedzy nimi zaiskrzyc, - chyba nie chcialbys pozbawic ich szansy, bo nie lubisz gg? wink ....

Nie będe tracił czasu na osobę pozbawioną umiejetności logistycznego planowania.
Nie widze korzyści (uniknięcia straty czasu) w rozmowach online przez komputer.
Zmarnuję na taką rozmowę przykładowo godzinę.
Tyle samo czasu zmarnuję wstępując do knajpy w drodze powrotnej z pracy.
To drugie da mi znacznie więcej informacji.
Korzyść jest bezsprzeczna.

Ponadto nawet jesli spotkanie okaże się niewypałem, zyskuję nowe doświadczenie - między innymi obycie w kontaktach z rozmaitymi kobietami. Kiedyś miałem dużego stresa, a obecnie to jak wyjście do banku załatwić kredyt. Jeśli więc kandydatka nie chce się spotkać, uznaję, że jej intencje są nieklarowne lub inteligencja niedostateczna i nie odczuwam żadnej straty. Ja jestem w gotowości spotkać się z każdą kobietą bez określonego celu i nie używam glupich wykrętow do maskowania własnych lęków, bo na to wygląda przeciąganie w nieskończoność spotkania, gdy jesteśmy w tym samym mieście (czyli we Wrocławiu, jak kogo interesuje).

Podsumowując:
Maile służą do wyrażania myśli "przemyślanych", które czasem trudno jest zebrać w czasie rzeczywistym.
Telefon służy do kontaktow operacyjnych, w rodzaju: jak się znaleźć i w sytuacji utrudnionego dostępu do kompa.
Rzeczywistego spotkania żadna elektronika na dzien dzisiejszy nie zastąpi.

25

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
N4VV napisał/a:

Nie będe tracił czasu na osobę pozbawioną umiejetności logistycznego planowania.
Nie widze korzyści (uniknięcia straty czasu) w rozmowach online przez komputer.
Zmarnuję na taką rozmowę przykładowo godzinę.
Tyle samo czasu zmarnuję wstępując do knajpy w drodze powrotnej z pracy.
To drugie da mi znacznie więcej informacji.
Korzyść jest bezsprzeczna.

Nie nazwałabym rozmowy  z drugim człowiekiem stratą czasu.Myśląc kategoriami knajpa dyskwalifikujesz wszystkie te kobiety, które mieszkają w innej części Polski, lub nie mogą wyjść bezproblemowo z domu.I nie każda osoba ma w knajpie ochotę na szczerą rozmowę, a nie krygowanie się i przelewanie z pustego w próżne.Są osoby, które nie znoszą miejsc publicznych.

N4VV napisał/a:

Ponadto nawet jesli spotkanie okaże się niewypałem, zyskuję nowe doświadczenie - między innymi obycie w kontaktach z rozmaitymi kobietami. Kiedyś miałem dużego stresa, a obecnie to jak wyjście do banku załatwić kredyt. Jeśli więc kandydatka nie chce się spotkać, uznaję, że jej intencje są nieklarowne lub inteligencja niedostateczna i nie odczuwam żadnej straty. Ja jestem w gotowości spotkać się z każdą kobietą bez określonego celu i nie używam glupich wykrętow do maskowania własnych lęków, bo na to wygląda przeciąganie w nieskończoność spotkania, gdy jesteśmy w tym samym mieście (czyli we Wrocławiu, jak kogo interesuje).

Podsumowując:
Maile służą do wyrażania myśli "przemyślanych", które czasem trudno jest zebrać w czasie rzeczywistym.
Telefon służy do kontaktow operacyjnych, w rodzaju: jak się znaleźć i w sytuacji utrudnionego dostępu do kompa.
Rzeczywistego spotkania żadna elektronika na dzien dzisiejszy nie zastąpi.

Nie ma nic gorszego jak spotkanie się z kimś w knajpie i milczenie.Bo od razu na wizus Ci ktoś nie pasuje.
Jako kobieta, bałabym się różnych niedorosłych męskich zachowań, jak uciekanie , nie podchodzenie, nie zjawianie się.To dopiero marnowanie czasu.
W swoich założeniach nie bierzesz pod uwagę wielu istotnych aspektów jak nieśmiałość, ograniczenia, brak czasu.
Ja osobiście wolałabym dać szansę niezbyt urodziwemu mężczyźnie, z którym by mi się cudownie rozmawiało na skypie. A w realu zjadłaby go trema, albo  zniechęciła moja obojętność.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

26

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Każdy dzień jest pogonią za szczęściem
nieskończonym biegiem bez mety i startu
szukamy radości
pragniemy miłości, akceptacji, czułości
szukamy daleko
czasem w szczęściu innych
w tym celu przemierzamy wszystko
lecz nie wiemy, że szczęście jest blisko nas...

27 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-09-30 09:38:41)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
N4VV napisał/a:

Nie będe tracił czasu na osobę pozbawioną umiejetności logistycznego planowania.
Nie widze korzyści (uniknięcia straty czasu) w rozmowach online przez komputer.
Zmarnuję na taką rozmowę przykładowo godzinę.
Tyle samo czasu zmarnuję wstępując do knajpy w drodze powrotnej z pracy.
To drugie da mi znacznie więcej informacji.
Korzyść jest bezsprzeczna.

Ponadto nawet jesli spotkanie okaże się niewypałem, zyskuję nowe doświadczenie - między innymi obycie w kontaktach z rozmaitymi kobietami. Kiedyś miałem dużego stresa, a obecnie to jak wyjście do banku załatwić kredyt. Jeśli więc kandydatka nie chce się spotkać, uznaję, że jej intencje są nieklarowne lub inteligencja niedostateczna i nie odczuwam żadnej straty. Ja jestem w gotowości spotkać się z każdą kobietą bez określonego celu i nie używam glupich wykrętow do maskowania własnych lęków, bo na to wygląda przeciąganie w nieskończoność spotkania, gdy jesteśmy w tym samym mieście (czyli we Wrocławiu, jak kogo interesuje).

Podsumowując:
Maile służą do wyrażania myśli "przemyślanych", które czasem trudno jest zebrać w czasie rzeczywistym.
Telefon służy do kontaktow operacyjnych, w rodzaju: jak się znaleźć i w sytuacji utrudnionego dostępu do kompa.
Rzeczywistego spotkania żadna elektronika na dzien dzisiejszy nie zastąpi.

Swiete slowa:) Ja tez skypa uzywam jedynie w celach sluzbowych (tanszy niz telefon) oraz wtedy, gdy dzieli mnie duza odleglosc od rozmowcy. Co w przypadku poznania na czacie osoby z innego wojewodztwa czy nawet kraju, zdaje egzamin, ale tez do czasu.
Ale tak jak Ty nie boje sie spotkan face to face, wtedy widze nie tylko twarz drugiej osoby ale i cala sylwetke;)) - w sensie ruchow, mimiki, gestow, tzw. body language. Mam tez szanse oddzielic falsz od prawdy, widze czy poznany pan to jedynie tani Casanova na dwa piwa czy interesujacy partner do rozmow i spotkan w przyszlosci.  Poskypowac mozna sobie z raz czy dwa, real to real.

Benita - moze i racja, ze zalezy kogo sie szuka na portalach, faktem jest, ze ja nigdy nie pisalam z zalozenia, ze tam moze byc moj przyszly maz. W zyciu nie szukalabym meza w ten sposob. Chcialam poznawac ludzi, oczywiscie mezczyzni bardziej mnie krecili niz kilka wirtualnych kolezanek;), ale w glowie mi nie postalo zalozenie, ze ktorys z tych poznanych tam z miejsca okaze sie moim partnerem. To wychodzi dopiero pozniej, w tzw. praniu. Czyli poza siecia. Moze wlasnie to, ze nie nastawialam sie od razu na koscielne dzwony, powodowalo, ze luzniej i swobodniej nawiazywalam kontakty z roznymi, mniej lub bardziej ciekawymi mezczyznami. Nie umawialam sie na zadne seks randki bez zobowiazan (jak pisalam, to zdarzylo sie raz) ale po to, by poznac osobe wirtualna w jej calej krasie. Bo po tygodniach gadu gadu z panem XYZ chcialam zwyczajnie zobaczyc jego twarz, a on moja.
Generalnie bylo mi obojetne, czy bedzie tam dla mnie ktos na dlugie lata czy nie, a jednak taki sie na koniec znalazl. I nie badalismy sie Roentgenem przez wieki cale, bo to bez sensu. Albo sie ktos podoba albo nie. Zadne komunikatory w niuczym tu nie pomoga. Co najwyzej wyeliminuja seryjnego gwalciciela a i to nie do konca.

Wroclaw pozdrawiam:) Piekne miasto i ciesze sie, ze pojutrze znow tam jade:))

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

28

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

No to mysle, ze mamy calkowitą jasnosc w temacie smile

Portal, by poznac wstepnie i skontaktowac, meil, by napisac bardziej osobiscie i prywatnie o sobie i swoich oczekiwaniach, gg, by wyeliminowac zboczenca, spotkanie w realu, by zobaczyc, czy sie nam podoba, hmm, całoksztalt smile, a potem...pranie smile

29

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Benita72 napisał/a:

No to mysle, ze mamy calkowitą jasnosc w temacie smile

Portal, by poznac wstepnie i skontaktowac, meil, by napisac bardziej osobiscie i prywatnie o sobie i swoich oczekiwaniach, gg, by wyeliminowac zboczenca, spotkanie w realu, by zobaczyc, czy sie nam podoba, hmm, całoksztalt smile, a potem...pranie smile

Z czego pranie lubie najbardziej;)

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

30

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

czy to przez portal czy w inny jakiś sposób ryzyko zawsze jest.
,, ALE NIE MA TEGO ZŁEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZŁO,, - oby;)

31

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
alis401 napisał/a:

czy to przez portal czy w inny jakiś sposób ryzyko zawsze jest.
,, ALE NIE MA TEGO ZŁEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZŁO,, - oby;)

No, to tez prawda, ale co to za zycie bez ryzyka?;) Rownie dobrze, mozna nie wychodzic z domu, bo jest ryzyko, ze jakis wariat w nas wjedzie.Moze lepiej jednak wyjsc, tylko uwazac ktoredy sie spaceruje?

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

32

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

A co za różnica gdzie się kogoś zapozna? Ważne co dalej. Jak się zapozna u koleżanki na imieninach, to tez róznie może być.
Zawsze powtarzam, ze najlepiej szybko poznac się osobiście. Inaczej czyta się później takie historie, ze jakaś babka pisała z facetem rok, nigdy się nie widzieli , ona się w nim zakochała(jak to możliwe), a on nagle urwał kontakt , bo poznał w realu kogoś. Życie jest w rzeczywistości, a  nie w komputerze.

33

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Jeśli z założenia ma być to partner życiowy to na osobę która od samego początku coś kręci ,że nie ma mikrofonu,kamerki albo się popsuła itd.Nie warto w ogóle zwracać uwagi i najlepiej od razu zerwać kontakt..

Gdyby mój facet wychodził z takiego samego założenia, dzisiaj nie bylibyśmy ze sobą. Nie rozmawialiśmy na Skype ani na czacie wideo ani razu. Po pierwsze dlatego, że mam problemy z dźwiękiem w komputerze i bym go nie słyszała, a po drugie dlatego, że nie używam Skype, bo "wyznaję" jedynie TeamSpeak 3. Zrozumiał.

34

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Za dużo tu domysłów i analizowania. Jak między dwojgiem ludzi ma do czegoś dojść, rozumeją się, to nie ma znaczenia gdzie się poznają. Ważne, co później będzie.
Do niedawna miałam okres, ze praktycznie każdy nowo poznany był oceniany przeze mnie w kategorii 'nada się, czy nie?będzie coś z tego, czy nie).Ale to już było, bo od
jakiegoś czasu poznaje kogoś albo wirtualnie albo nie i na tym się kończy.Mam na myśli, ze nie kończy się znajomość, tylko nie rozmyślam nad tym. Tak jest prościej.

35

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
rossanka napisał/a:

Do niedawna miałam okres, ze praktycznie każdy nowo poznany był oceniany przeze mnie w kategorii 'nada się, czy nie?będzie coś z tego, czy nie).Ale to już było, bo od
jakiegoś czasu poznaje kogoś albo wirtualnie albo nie i na tym się kończy.Mam na myśli, ze nie kończy się znajomość, tylko nie rozmyślam nad tym. Tak jest prościej.

Idziesz wlasciwym tropem:) No stress, just fun:) Nawet nie wiesz jak mezczyzni potrafia wyczuc na kilometry desperatke szukajaca meza..i to najlepiej po miesiacu od poznania sie.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

36 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2013-09-30 10:58:47)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Mussuka napisał/a:

Moze lepiej jednak wyjsc, tylko uwazac ktoredy sie spaceruje?

O, bardzo fajnie powiedziane smile

Tez uwazam, ze dobrze jest postawic na poznawanie ludzi, tak po prostu, to nigdy nie zaszkodzi. Chyba nikt nie lubi byc "na celowniku" ani matrymonialnym ani seksualnym.

37

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Mussuka napisał/a:

Idziesz wlasciwym tropem:) No stress, just fun:) Nawet nie wiesz jak mezczyzni potrafia wyczuc na kilometry desperatke szukajaca meza..i to najlepiej po miesiacu od poznania sie.

Może i tak.Wiesz, specjalnie nad tym nie myśle. Robię to co zawsze, z różnicą , ze nie rozglądam się gorączkowo na boki.
Kiedys myślałam, że np w ciągu roku POWINNAM kogoś poznać, potem za ileś tam miesiecy dziecko, ślub (lub odwrotnie) i takietam,ale ostatnio znudziło mi się.
Co się mam stresować.Z reszta po ostatnim  chcę mieć jeszcze trochę czasu, bo bardzo to przeżyłam.
Marzenie nie przepadło, jest tak gdzieś, tylko ni już nie za wszelką cenę bo czas ucieka. No jest tam i już .Tyle na razie.

38

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

kiedyś nie było internetów a ludzie zapoznawali się tylko w realnym świecie.
byli komunikatywni na żywo a nie jak teraz tylko w świecie wirtualnym.
mimo braku tel. komórkowego i internetu ludzie zawierali nowe znajomości. może nie tak nagminnie jak teraz jest to przez internet ale jednak.
POZDRAWIAM

Posty [ 1 do 38 z 467 ]

Strony 1 2 3 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018