Witam, jestem mezatka od 1.5 moj maz jest obcokrajowcem problem tkwi w tym ze niestety On ukrywa nasze malzenstwo przed rodzicami i rodzica, nie wiem co mam robic, gdy pytam dlaczego to mowi ze ...Boi sie zranic rodzicow...Boze ja nie wiem co mam robic..ile moge czekac az im powie ?? prosze powiedzcie co mam zrobic
::(
Podobne tematy
...Boi sie zranic rodzicow...(
A wytłumaczył Ci jakoś dlaczego to że jesteście małżeństwem mogłoby zranić jego rodziców!? Jakiej narodowości jest małżonek!? Bo może chodzi o jakieś różnice kulturowe. Opisz coś więcej jeśli możesz!?
Trochę dziwne to jest,wiem,że musisz się czuć okropnie i nie chciałabym być na Twoim miejscu. A jak było z Waszym ślubem? Jego rodziny na nim nie było,to troszkę dziwne. Wiesz skoro Cię kocha,zdecydowaliście się na bycie razem,to powinni się dowiedzieć jego rodzice,to jak dla mnie podstawą związku. A może opisz skąd pochodzi Twój mąż? Jaką religia,kultura?
Właśnie o to samo chciałam zapytać- skąd jest Twój mąż? Ja sama przez jakiś czas, kiedy byłam młodsza, nie mówiłam rodzicom o moim partnerze, ponieważ wiedziałam, że tego nie zaakceptują. Ale ostatecznie stwierdziłam, że jestem osobą dorosłą i podejmuje moje własne decyzje, a oni powinni je akceptować, a przynajmniej tolerować.
Wiem, że mojemu partnerowi było przykro, kiedy wiedział, że nie dzielę się tym z rodziną, czuł, że może się tego wstydzę, że może uważam, że nie jest to na tyle poważne, by o tym mówić. A dodam jeszcze, że jest on obcokrajowcem.
Rozumiem więc, że musi Ci być w tej sytuacji trudno, zwłaszcza że jesteście małżeństwem. Jednak by pomóc, musiałabym mieć więcej informacji.
Mam podobny problem. Jesteśmy miesiąc po ślubie a dokładnie tylko po ślubie cywilnym. W ogóle nasza sytuacja jest troszke inna bo mój mąż jest obcokrajowcem - dokładnie Chorwatem. Aktualnie mieszkamy tu w Polsce z moimi rodzicami. Stwierdziliśmy , że weźmiemy ślub gdyż po pierwsze - chcemy być razem, a po drugie- jego sytuacja prawna będzie w naszym kraju uregulowana( tzn karta pobytu i pozwolenia na pracę).
Moi rodzice na wiadomość o ślubie bardzo się ucieszyli, jak najbardziej byli za tym, bardzo pomogli nam finansowo , we wszystkim doradzali i angażowali się. W ogole moj mąż bardzo ich lubi i z wzajemnością.
Jeśli chodzi o jego rodzine tu zaczynaja sie schody. Mąż nie powiedział im, że jestesmy juz po ślubie!! Wcześniej jedyne co zrobil to zadzwonil do mamy i powiedział, że za pare miesiecy bedziemy miec slub. Udalismy sie do urzedu i gdy znalismy juz date on nawet nie zadzwonil do domu i nie poinformowal nikogo o dacie naszego slubu, mimo, że moja mama bardzo chciała i nalegala żeby jego rodzice również przyjechali do Polski na nasza uroczystosc. Jego rodzice sie po tym wczesniejszym telefonie nie odezwali. Zero zainteresowania nami, zero kontaktu. Nic. Zarówno rodzice, rodzeństwo jak i jego znajomi z kraju nic nie wiedzą i powedzial mi, że najlepiej narazie żeby tak zostało. Zapytałam się dlaczego - on odpowiedział ze nie chce zeby ludzie na jego temat gadali....tylko tyle. masakra
Dlaczego :conf used: o co chodzi kompletnie nie wiem. On sie mnie wstydzi? boi sie reakcji rodziców, otoczenia? nie wiem. Ja od razu wszystkich poinformowalam - rodzine i znajomych i bardzo sie uczieszyli gratulowali... a on nic. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, że nie chce się z nikim podzielić nasza radoscia i ukrywa to...Ale sie rozpisalam, mam nadzieje, że znajdzie sie ktos kto bedzie chciał to przeczytać
Dzieki, musialam sie komus wygadac
Magda24 , a Twój mąż z jakiego kraju pochodzi ? To rzeczywiście dziwna sytuacja, gdy Twój mężczyzna nie powiedział o Waszym związku ? Wiesz my mamy inną kulturę, obcokrajowcy, głównie z ciepłych krajów nie wierzą w Boga, tylko Machometa, i innych boszków, i może według tych zwyczaju, ślub powinien inaczej wyglądać ? i dlatego boi się powiedzieć swoim rodzicom, porozmawiał z nim, o jego rodzicach.
Mam podobny problem. Jesteśmy miesiąc po ślubie a dokładnie tylko po ślubie cywilnym. W ogóle nasza sytuacja jest troszke inna bo mój mąż jest obcokrajowcem - dokładnie Chorwatem. Aktualnie mieszkamy tu w Polsce z moimi rodzicami. Stwierdziliśmy , że weźmiemy ślub gdyż po pierwsze - chcemy być razem, a po drugie- jego sytuacja prawna będzie w naszym kraju uregulowana( tzn karta pobytu i pozwolenia na pracę).
Moi rodzice na wiadomość o ślubie bardzo się ucieszyli, jak najbardziej byli za tym, bardzo pomogli nam finansowo , we wszystkim doradzali i angażowali się. W ogole moj mąż bardzo ich lubi i z wzajemnością.
Jeśli chodzi o jego rodzine tu zaczynaja sie schody. Mąż nie powiedział im, że jestesmy juz po ślubie!! Wcześniej jedyne co zrobil to zadzwonil do mamy i powiedział, że za pare miesiecy bedziemy miec slub. Udalismy sie do urzedu i gdy znalismy juz date on nawet nie zadzwonil do domu i nie poinformowal nikogo o dacie naszego slubu, mimo, że moja mama bardzo chciała i nalegala żeby jego rodzice również przyjechali do Polski na nasza uroczystosc. Jego rodzice sie po tym wczesniejszym telefonie nie odezwali. Zero zainteresowania nami, zero kontaktu. Nic. Zarówno rodzice, rodzeństwo jak i jego znajomi z kraju nic nie wiedzą i powedzial mi, że najlepiej narazie żeby tak zostało. Zapytałam się dlaczego - on odpowiedział ze nie chce zeby ludzie na jego temat gadali....tylko tyle. masakra
Dlaczego :conf used: o co chodzi kompletnie nie wiem. On sie mnie wstydzi? boi sie reakcji rodziców, otoczenia? nie wiem. Ja od razu wszystkich poinformowalam - rodzine i znajomych i bardzo sie uczieszyli gratulowali... a on nic. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, że nie chce się z nikim podzielić nasza radoscia i ukrywa to...Ale sie rozpisalam, mam nadzieje, że znajdzie sie ktos kto bedzie chciał to przeczytać
Dzieki, musialam sie komus wygadac
A nie pomyślałaś, ze moze w czymś kłamie?
Takie to MOCNO dziwne...
MagdalenaM1989r Twoj maz jest muzulmaninem czy katolikiem czy moze ortodox? bo ja tego kompletnie nie rozumiem.
Witaj.
Z góry muszę napisać, że szczerze Ci współczuję. Sytuacja jest trochę albo bardzo trochę nienormalna.
Wstydzi się Ciebie, że nie chce powiedzieć o Tobie swoim rodzicom?
10 2012-06-22 00:02:58 Ostatnio edytowany przez malea (2012-06-22 00:04:55)
Wydaje mi się że sprawa musi mieć drugie dno.
Coś Twój mąż musi ukrywać i nie chce Ci tego wyjawić- nie chce Cię pokazać "swoim" aby sprawa nie ujrzała światła dziennego.
Tak jak wspomniała kicia88 -w każdej narodowości są inne zwyczaje, kultura, sposób obcowania, życia.
A taki układ tajemnicy jest dla niego wygodny, a czy się wstydzi? -to chyba nie o to chodzi.
Być może nie wiesz wszystkiego, co powinnaś?? Hmm.. ciężko to stwierdzić.
Poza tym ukrycie małżeństwa? - dla mnie to "gruba" ciekawostka ..
Magda24 Wiesz my mamy inną kulturę, obcokrajowcy, głównie z ciepłych krajów nie wierzą w Boga, tylko Machometa, i innych boszków,.
Wow- po pierwsze Muzułmanie wierzą w Boga- Allaha, Mahomet( nie przez 'ch') to dla nich coś jak dla ciebie Jezus( w uproszczeniu, bo to chrześcijanie nadali Jezusowi atrybuty boskości, natomiast Mahomet pozostał prorokiem). Po drugie- pewnie gdyby ktoś twojego Boga nazwał 'boszkiem' (!!!) pozwałabyś go za obrazę uczuć religijnych. A po trzecie- masz jakąś licencję na prawdziwość swojego Boga? I glejt, że reszta to podróbka?