Witam, jestesmy razem 4 lata mamy po 24lata mamy 2 letnia coreczke od roku jestesmy malozenstwem. Mielismy problemy finansowe i dostalem propozycje wyjazdu za granice razem postanowilismy ze wyjade zona miala dojechac bo jeszcze sie uczy(to bylo w lutym tego roku) kiedy wyjechalem po 3 tygodniach powiedziala mi ze jej jest tak dobrze ze te uczucie wygaslo, zalamalem sie odechcialo mi sie zyc poniewaz dzieki temu wyjazdowi zdalem sobie sprawe jaka jest dla mnie wazna jak jej potrzebuje i jak ja kocham duzo rozmawialismy pisze jej jak ja kocham ze mi jej brakuje itp. 2 tyg temu zjechalem na weekend duzo rozmawialismy, gdy sie kochalismy rozplakala sie i powiedziala mi ze nie moze tego ze mna robic bo czuje pustke podczas tego zjazdu przytulalem sie do niej ale czulem sie obco czulem ze tego nie chce mamy duze zobowiazania finansowe i niestety za rok najszybciej moge zjechac mowi ze wtedy sprobujemy ale gdy rozmawiamy wszystko skupia sie na nas i na tej sytulacji i jak patrzymy w przyszlosc to widzimy ze nam sie nie uda ze sie rozstaniemy stracila do mnie zaufanie i mowi ze nie wie czy je spowrotem odzyska (bylo pare takich sytulacji ktore do tego doprowadzily) juz wczesniej mi mowila ze jest jej zle ale ja niesluchalem albo nie chialem sluchac bylem zajety praca pracowalem na 2 etatach zeby zarobic pieniazki przez co rzadko rozmawialismy mowie jej ze chce zeby dala mi szanse a on ze dawala mi wczesniej ale ja tego nie widzialam jak w kazdym malozenstwie mielismy lepsze lub gorsze dni myslalem ze to normalne dopiero przez ten wyjazd uswiadomilem sobie jak jest zle powiedziala mi ze osoby ktore poznala i z ktorymi dobrze jej sie rozmawia ze gdyby nie one to by przy mnie trwala wiem ze pisze z kolesiem ktorego zostawila narzeczona 2 miesiace przed slubem dla innego jest to jaj dawny znajomy boje sie ze mnie zostawi dla niego ze przez ten rok narodzi sie miedzy nimi jakies uczucie i nie bede mial szansy ratowac naszego malozenstwa nawet jej to powiedzialem wiem ze mnie nie zdradzi ale boje sie ze sie zakocha w kims innym lecz ona mowi ze nie moze zaczac nowego etapu skoro nie zakonczyla starego pytalem sie czemu ze mna jest dalej czemu mnie nie zostawila mowi ze ze wzgledu na zobowiazania finansowe ze wzgledu na dziecko i na to ze nas laczy przysiega jest mi ciezko jak juz pisalem pisze jej o tym a ona mowi zebym wziol sie w garsc tak bardzo nie chce jej stracic ale tez nie wiem co mam myslec o tym wszystkim przeczytalem pare watkow na forum i bylo napisane zebym jej tak nie zadreczal tymi smsami ze ja kocham i jak mi jest zle postaram sie tego nie robic a i mowi ze mysli najpierw o dziecku potem o mnie a na koncu o sobie jezeli chodzi o ta cala sytulacje i twierdzi ze zawsze bedziemy rodzina mimo tego czy bedziemy razem czy osobno chcialbym tez wiedziec czy sa tu takie osoby ktore mialy podobne problemy i udalo im sie odzyskac ta druga osobe znow ja w sobie rozkochac. postram sie cos dopisac jezeli umknelo mojej uwadze i przepraszam za pisownie ale pisze z angielskiego laptopa pozdrawiam i prosze o rady jakmam ja traktowac czy pisac jej jak mi jest tu ciezko bo nie ukrywam ze jest nie mam tu kolegow bo ludzie sa tu falszywi i obgaduja za plecami a tak to sie usmiechaja nie mam z kim o tym pogadac dlatego postanowilem napisac o tym wszystkim tutaj
Podobne tematy
niestety rozlaka robi swoje, ona prawdopodobnie stracila poczucie tego ze jestes z nia czyli bezpieczenstwo...mysle ze to jest jej krzyk, ze nie moze spobie poradzic z tym ze gonisz za szmalem a ona zostala praktycznie sama. Zaczal bym od tego ze poszukal bym zajecia na miejscu i zajal sie rodzina... rozejzyj sie bardzo dokladnie czy masz inna opcje niz wyjazd...czasami sie fiksujemy na rozwiazania ktore powoduja ze tracimy cos znacznie istotniejszego niz szmal...a rozwiazanie moze byc znacznie prostrze niz nam sie to wydaje... wiem tez ze czasami wpadamy w taka spirale ktora nas zmusza do pewnych rzeczy, ale wlasnie wtedy trzeba pokazac co jest dla Ciebie najwazniejsze... innego wyjscia nie widze...
Powodzenia.
Wystarczy ze nie było Cię trzy tygodnie i uczucie wygaslo? To chyb nie wsystko napisałeś. I uzywaj proszę interpunkcji. Czytanie twojego postu jest bardzo trudne