Jak długo człowiek może walczyć o swoje szczęście i miłość? Konkretniej: szczęście w miłości z konkretną osobą. Jeżeli zbyt szybko się poddaje, czy oznacza to, że mu nie było to aż tak ważne?
Może też każdy ma swój ?okres walczenia?? Zapas cierpliwości?
Co prawda, zdarzają się też różne sytuacje. Czasami ludzie nie walczą, bo nie ma już o co. Gdy druga strona ma w duszy pustkę, to walka raczej nie ma sensu. Żyć z człowiekiem i rozumieć, że kogoś skłoniło się do czynu, wyboru i za to się niesie później odpowiedzialność. I chyba niechęć też do siebie?
Istnieje też zwykłe poddanie się, utrata sił. Strach, ból po zdradzie?
Kiedy warto walczyć? I jak długo?
Podobne tematy
warto walczyć jesli obie strony tego chcą... walka w pojedynke jest bezskuteczna i dreczy wyrzutami, że coś się źle zrobiło.
Ostatnio jeszcze oglądałam pewny film i wpadł mi w ucho pewny komunikat.
" I tak nie przeważysz wszystkich lat, które spędziła razem z mężem, a kiedy spróbujesz TO zniknie" - powiedział to przyjaciel do faceta, który był zakochany w mężatce. I choć z wzajemnością, nie radził tego próbować. TO - miłość, zauroczenie...