wiem, że jestem tu nowa, ale nurtuje mnie pytanie czy macie odwagę uwodzić mężczyzn? bo ja nie wiem, nie mam śmiałości czasem być odważną wyzwoloną kobietą, chociaż wiem że to w środku mnie drzemie:) jak jest z wami?
Podobne tematy
Kobiety są urodzone to uwodzenia, a raczej kokietowania, tego nie trzeba się wstydzić. A wyzwoloną?? co dla Ciebie to oznacza?
Kobiety są urodzone to uwodzenia, a raczej kokietowania, tego nie trzeba się wstydzić. A wyzwoloną?? co dla Ciebie to oznacza?
Nie jestem ani piękna, ani wyjątkowo zabawna - taka zwykła szara mysza ze mnie, a ciągle od znajomych kobiet słyszę, że jestem prawdziwą kokietką, co więcej - pytają i proszą o rady jak kokietować? Śmieszy mnie to, bo sama nie raz myślę o tym czy można nauczyć się uwodzić, bo bardzo bym tego chciała:) No ale skoro kobiety są urodzone do kokietowania, więc może robię to podświadomie?mimowolnie?:)Cieplutko pozdrawia nieśmiala Aganitka
no wiesz wyzwolone kobiety biorą od mężczyzn czego chcą i nie boją się proponować śmiałych propozycji, powiedzmy:) właśnie dlatego nie za bardzo w takiej roli się czuję. Raczej do kobiety pasuje kokietowanie, bo jest dwuznaczne nie wprost, no i z polotem i elegancją:D Chyba kobiecie przydaje się zawsze...
A udało Ci się już kogoś uwieść kokietko?
Poważny związek mam za sobą, więc to nie było uwodzenie romansowe, tylko takie po którym przyszła stagnacja, konflikty, godzenie się itp. A gorący romans, uwiedzenie mężczyzny w biurze? Ani jednego. W dodatku nie naczytałam się żadnych roansideł, po prostu mam chęć:D
jeśli masz jakieś doświadczenia, to bardzo chętnie zasięgnę porady:)
Był ostatnio na forum Onet.pl w rozdiale Kobieta - Magia - Forum jakoś w zeszłym tygodniu taki post o uwodzeniu facetów, wywołał lawinę komentarzy i wściekłość wielu osób. Możesz poczytać.
Kobieta ma w swojej naturze dyskretne uwodzenie. I często przeradza się to w niewinny flircik. Zależy za kogo się zabierasz i po co to robisz. Nie wyobrażam sobie uwodzenia wszystkich facetów, którzy ze mną bezpośrednio pracują. Nie ma nawet mowy, nie czuję wcale na to chęci a tym bardziej nie umiałabym potem w takim miejscu pracować patrząc na niego i udając że nic się nie dzieje i nic nie miało miejsca.
Chociaż romanse biurowe bywają ponoć popularne . ![]()
8 2008-11-25 14:13:11 Ostatnio edytowany przez ufoludek (2008-11-25 14:13:47)
czasami same nie wiemy że uwodzimy, często ta zwykła niewinność i zdziwienie robią na facetach największe wrażenie,
ja niestety jestem typem kumpeli, zaprzyjaźniam się z facetami, uwodzić nie potrafię wcale, za to moja bratanica każdym gestem rozpala facetów, łażą za nią chmarami
ona to ma talent ![]()
sama nie wie jak to robi i do tego sama jest zdziwiona robi duże zdziwione oczy, ma rumieńce i chyba to najbardziej działa ![]()
wszystkie kobiety mają to we krwi, rodzą się z tym ![]()
zdobądź się na odwage ![]()
każda kobieta ma to w sobie w środku, mówicie... że ma we krwi, nie wiem chyba najpierw pójdę do fryzjera żeby się poczuć bardziej odważnie:) w końcu umówiłam się na niezobowiązującą kawę ze znajomym, może okazja do delikatnego flirtowania się nadaży:) dzięki:D
od kawki zwykle się zaczyna
pozdrawiam
i koniecznie idź na zakupki, zobaczysz jak sie humor poprawi ![]()
hej, kup sobie extra kieckę i zrób się na bóstwo aby go oczarować.
I opowiedz jak było...... ![]()
zrobienie się na bóstwo jest absolutną koniecznością! Ale chyba bardziej dal mnie niż dal niego:) Nie widziałam różnicy w jego zachowaniu ze względu na mój strój, bo jak to mówią kobiety widzą kolory, mężczyznom rzadko się to udaje:)
Za to on wczoraj niesamowicie pachniał... po prostu nie mogłam się nawąchać tego cudownego zapachu:D
A kiedy ta niezobowiazująca kawka ma być ? w ten weekend?
"Angel innocent" - polecam, będziesz pachniała jak anioł i facet zwariuje na punkcie tego zapachu, raczej powinien dolecieć do jego nozdrzy i zostać zapamiętany.
Skoro mężczyźni nie umieją dostrzec w co jesteśmy ubrane to może chociaż zapamiętają zapachy. Czyżby zmysł węchu dominował nad doznaniami wzrokowymi? Nie wiem czy tak jest ...... ![]()
mi się wydaje, że zapach ma ogromne znaczenie, ponoć z potem wydzielają się fromony, które odpowiadają za.. no właśnie chyba uwodzenie drugiej osoby, bo sprawiają że ta osoba pachnie sexy? podnieca nas to chyba:) nie wiem, może macie inne teorie?
zapach najdłużej zapamięta .
No tak, pytam się o takie rzeczy, jak sama zawsze odwracam głowę za pięknie pachnącym mężczyzną, a już szczególnie jat ten zapach jest intensywnie piżmowy...mrr cóż, muszę przeprosić;-)
Było to spotkanie kawiarniane? Nic nie napisałaś. ![]()
dokładnie. ciekawe jestesmy jak poszło ?
no widzicie dziewczyny było... ale musiałam trochę wiecie ochłonąć z emocji, bo momentami było gorąco:D I to w naprawdę seksualnym znaczeniu, po czym były momenty kiedy był rzeczowy i zimny. Mamy wiele wspólnych tematów do rozmów i było poza tym przyjemnie, ale siedziałam taka... zmieszana ,zakłopotana?
a potem dostałam wiadomość, jak bardzo seksownie wyglądałam i jak bardzo już wtedy pragnął zabrać mnie do siebie...ale w sumie zaprosił mnie na imprezę do swoich znajomych:)
zmieszana jestem całkowicie...co wy na to?
Jest dobrze, a może będzie jeszcze lepiej. ![]()
Wszystko zależy od tego jakie wiążesz z nim nadzieje na przyszłość. Chyba Ci sie podoba i vice versa, a zmieszanie kiedyś minie i będziesz się czuła przy nim swobodniej. Tym zakłopotaniem nie przejmuj się, ponieważ żądzą Tobą emocje i dlatego tak się dzieje. Chcesz wypaść jak najlepiej i tak trzymaj.
Pozdrawiam
Jakie ja wiążę z nim nadzieje? Chyba żadnych, nie chcę o tym myśleć, napalać się na coś, co może przecież w ogóle nie wyjść, albo się jeszcze szybciej skończyć:) Czujemy się wobec siebie jż dużo swobodniej i to jest bardzo fajne i przyjemne...Ale jak mówiłam, zaprosił mnie na domówkę do swojej znajomej, na której będzie szkoła uwodzenia i jakoś mnie to zaniepokoiło, no bo że ja mam kogoś całkiem obcego uwodzić? No nie wiem co o tym myśleć.
szkoła uwodzenia ?
że co to niby jest ?
no ja zareagowałam tak samo! że co? ale okazało się, że to będzie pokaz promocyjny ekskluzywnego alkoholu, który ma się kojarzyć z uwodzeniem:) i barman będzie robił drinki dla wszystkich, więc sie uspokoiłam, może być fajnie. Ale jak to się pierwszy raz słyszy to jakoś tak, dziwnie... ale są filmiki na yt z tych imprez, więc ok.
A on się ze mnie śmiał! I jeszcze dodał, że mam wybujałą wyobraźnię i to mu się podoba. Dobre sobie:) Wcale nieśmieszne:)
hehehe no to nieźle ;D
ja pomyslałam pod razu o filimie ;D
hehe możesz pomyśleć nie tyle o filmie, tylko o filmiku:) Było bardzo fajnie, bo ta ekipa weszła na początku i rozbawiła towarzystwo, a jak się nikogo nie zna o wiadomo, że na początku przynajmniej siedzi się pod ścianą i tyle. A tu barman zaczął pokazywać jak się robi drinki z wermutem, który ten pokaz sponsorował:) Babeczka opowiadała o uwodzeniu, pokazywała różne techniki zawodowych uwodzicieli, potem wciągnęła wszystkich w jakieś śmieszne zabawy flirty i takie tam;) wszyscy już się rozluźnili wypitym alkoholem i reszta imprezy też przebiegła fajnie:) No i przede wszystkim razem się świetnie bawiliśmy, a to chyba było dla mnie najważniejsze;)
a filmik wygląda światowo http://pl.youtube.com/watch?v=J-0Bv5soZyI
No i co dalej? Czy umówił się na kolejne spotkanko?
Wszystko małymi kroczkami, powolutku, i może tak jest lepiej.
A czy Ty chciałabys aby cos z tego wyszło? Czy nie jestes jednak pewna?
Pozdrawiam
Umawiamy się, spotykamy, rozmawiamy przez telefon, codziennie rano wita mnie wiadomością na dzień dobry i żegna mnie wiadomością na dobranoc, to bardzo miłe. Ale oboje jakoś nie mamy teraz czasu w tygodniu się spotkać, bo przed świętami taki natłok pracy mamy, a takie oplatanie pajęczyną smsów w ciągu dnia mnie trochę męczy jednak:( Może zbyt szybko bym chciała jakiś hmm romantycznych chwil, romansowego uwodzenia... bo on jest taki...delikatny;-)
delikatny????? czyli jaki????????
powolutku wszystko ?
to chyba dobrze ?
Jasne oazuu że dobre jest to powolne tempo, podsyca żar i pragnienie siebie itd, niech się Gosia nie spieszy, pospiech nie zawsze jest wskazany ![]()
Lecz ciekawi mnie co to znaczy że on jest delikatny?
Czy delikatny gdy ją dotyka, czy cos ma w sobie delikatnego ?
w ogóle w traktowaniu mnie jako kobiety, pomaga mi wstawać, otwiera drzwi, chroni od wiatru i całuje mnie we włosy, kiedy stoimy na przejściu na pieszych:) i każde słowa, gesty, pocałunki.... dosłownie od szczegółu do ogółu:) a w dodatku tak po męsku stanowczy, co przyznam zaczyna mnie podniecać:)
i tak dobrze się czuję taką seksowną kobietą przy nim...
Jeśli taki jest to naprawdę ekstra. Zatem to powolne tempo Gosieńko, krok po kroczku, jest jak najbardziej "cool" i facet wie co robi, Już niedługo zapragniesz go baaaarrrrdzoooo mocno. ![]()
Szkoda tylko że oni wszyscy staraja się z reguły tylko na początku a po wielu latach to już im się nie chce. Ale cóż, proza zycia ![]()
wcale nie myśle o tych latach, które są przede mną. Co da mi los, to wezmę, bo wiem jak to w życiu jest niejedna wielka miłość zakończyła się fiaskiem w moim życiu. Cóż tak to jest, z niejednego pieca się jadło chleb:) a teraz chba pierwszy raz w życiu jestem w takich uwodzicielskich klimatach:D Ostatnio wymyślił dla mnie niespodziankę i nic nie chce dotąd powiedzieć... a ja mam wielką chęć i na niego i na niespodziankę:::D
I o to właśnie chodzi by nabierać chęci stopniowo ![]()
Mówię Ci że on wie co robi. ![]()
Fajnie jest czytać jak te wszystkie historie się rozwijają. To takie miłe i czarujące.
Trzymam kciuki za pomyślny rozwój tej znajomości.
a ja czasami myślę, że taka ciągła praca, spieszenie się i ogólnie szara rzeczywistość, aż czasami zabija, więc gdy go spotykam, to czuję się jak w innym wymiarze. Wiem, że to może śmieszne i w ogóle, ale coś takiego jest. Uwielbiam tę jego męskość, stanowczość... A ostatnio faktycznie powiedział mi wprost kochanie ja wiem co robię... mało nie padłam z wrażenia, jak to usłyszałam:D
Hej Gosiu,
Każda z nas wie jak się czuje, gdy spotyka faceta na którym jej zależy. Ja pół roku temu ......jak na haju, właśnie to był ten inny wymiar, o którym wspominasz. ![]()
Żadne przyziemne sprawy mnie nie interesowały, czas płynął w zwolnionym tempie.... itd. Ekstra, ten facet jest chyba baaaarrrrdzoooo w twoim type? Przyznaj się szczęściaro. ![]()
Astar ja w ogóle racjonalnie nie myślę, ja unoszę się nad ziemią. Nawet w pracy szef wydaje się być milszy niż zwykle, no a we mnie obudziło się coś bardzo uśpionego głęboko i pragnienia dają coraz bardziej o sobie znać, a wiesz apetyt wzrasta w miarę jedzenia, a w dodatku on sprawia, że te motyle w brzuchu nie chcą a nic się uspokoić
no i tak, chyba mam właśnie swoją chwilę szczęścia...
Gosia nam się zakocha tu ![]()
a temat się od uwodzenia zaczął xD
Czesc Gosieńko,
to taki super stan.
A wiesz, że kobieta szczęśliwa staje się piękniejsza niż była. I zapewne uśmiechasz się częściej niż miałaś to wcześniej w zwyczaju.
To chyba jest Nirwana
Czasem i mi się to zdarza, chociaż chciałabym częściej. Ostatnio doskwiera mi samotność i szukam życzliwych ludzi dookoła siebie.
Pisz jak się rozwija sytuacja....... pozdrawiam cieplutko.
Nie to nie jest nirwana, jakoś nie chcę się odłączać z tego świata astar, bo wiesz rzeczywistość sprowadza człowieka na ziemię, moje problemy dzięki niemu nie zniknęły przecież:) Tylko między kobietą, a mężczyzną czasem rodzi się taka tajemnica, której się nie chce się rozwiązywać...
No a życzliwość odpłaca się pięknym za nadobne, więc Twoja życzliwość mam wrażenie działa bardzo pozytywnie na innych. nie wiem czy samotność Ci doskwiera z powodu faceta, ale na ich miejscu lgnęłabym do takiej osoby jak Ty:)
Doskonale wiem o czym piszecie. Ja tez przezywam takie chwile zapomnienia. Od dwoch misiecy nie wiem co sie wokół mnie dzieje. Nie moge sie uczyc, nie moze pracowac, bo ciagle mysle o Nim. Jeszcze czegos takiego w zyciu nie przezywałam... Zycze Ci Gosiu powodzenia ![]()
a ja nie
hehe.... to czemu on się wciąż opiera??????
Jestem taka czuła i wogóle.... a on zimny drań. ![]()
och może Gosiu powinnaś pokaz mu swoje pazurki dzikiej kotki?
dziś est piątkowy wieczór, jak w sam raz...
pozdrawiam:)
niektórzy boją się dzikich kotek. rezultaty zerowe. ![]()
Ale może kiedyś przyjda lepsze dni. ![]()
Teraz mam w głowie przygotowania do świąt, więc odsuwam smutki jak najdalej od siebie
ja na odwrót o tej porze odsuwam od siebie przygotowania do świąt, trzymam sobie driniacza w dłoni, oglądam sobie filmiki z imprezek flirtujących i odpoczywam...
polecam camparinhę:D no i zapraszam do przyłączenia się:)
Oczywiście, dobry drinuś po tych kulinarnych szaleństwach przyda się. No to "Za Twoje zdrowie" ![]()
Ni próżnuj i popakuj przynajmniej prezenty dla swego szalonego faceta.
pozdrowionka
Zakochana kobieta potrafi wszystkich oczarować swoim blaskiem... wtedy najłatwiej o uwodzenie
W pełni się zgadzam, ale nie na wszystkich facetów działa.... ![]()
dokładnie.
nie da się opisac jakiegos sposobu, który na każdego mężczyznę działa, gdyż każdy facet jest indywidualnościa i nie da się tego w taki sposób określić.
hej dziewczyny ja szczerze mowiac lubie czasem kokietowa ale czuje strasznie seksownie gdy fact patrzy z pozadaniem i zdaje sie mu ze mnie kokietuje jezelui czuje ze jestem seksi to tak widza mnie inni tak jak i z samo akceptacja.Akceputejsz siebie to ludzie widza to i staraja sie akceptowac ciebie buziaki
Szanowne Panie...:)
Mam pewien problem.Zakochałam się po same uszy w koledze z pracy.
Istota sprawy polega na tym,że on wydaje mi się nieśmiały i to chorobliwie.Zresztą...Ja sama do śmiałych nie należę.
Nie wiem,jak rozpoznać,czy on cokolwiek do mnie czuje.Kiedy na mnie patrzy,jego oczy robią się takie lśniące,a ja na ich i jego całego widok,po prostu najchętniej rzuciłabym się w jego ramiona i powiedziała,jak strasznie go kocham.Kiedy rozmawiamy,to wszędzie jest pełno podtekstów,takich romantycznych niedomówień...
Ale kiedy dochodzą do niego koledzy,to on się staje zupełnie kimś innym.Zaczyna robić z siebie kogoś,kim nie jest,kogoś,kogo ja nie znam.Zaczyna krzyczeć,machać rękoma,kiwać głową,gwizdać na mój widok i kierować rozmowę na temat seksu.A kiedy jest sam,jest zupełnie inny.Miły,sympatyczny,zawsze pomocny...
nie wiem,czy on odwzajemnia moje uczucia.Próbowałam go nakierować kiedyś na spotkanie po pracy,ale się spłoszył.
Pewnego dnia,szłam z moim kolegą po mieście,ot tak,po prostu.I on siedział w jednej z knajp ze swoimi kolegami.Byłam po drugiej stronie ulicy.Zauważył mnie...
Następnego dnia w pracy,z miną nadąsanego królewicza oznajmił,że:On sobie zapamięta to wszystko,że ja mam chłopaka(A PRZECIEŻ TAK NIE JEST!!!),że on mnie na piwo wołał,a ja nie przyszłam,że jadłam z moim kolegą lody,a jemu nawet nie dałam spróbować...
I jak to wszystko zrozumieć???
Jak przede wszystkim,poznać,że on też coś do mnie czuje?
Dlaczego przy kolegach jest inny,a kiedy zostajemy sami,jest kochany,cudowny,wspaniały???
Co mam zrobić?Naprawdę BARDZO mi na nim zależy...:(
uwodzenie...uwielbiam to robic
oczywiscie bez zadnego celu, bo mam juz swoja milosc. Tak poprostu, zeby sprawdzic, czy sie podobam itd. ![]()
ja mam takie pytanie ![]()
czy DeliciousNight to ta sama osoba co Delicious ? ![]()